Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Kule ortopedyczne, ortezy, gipsy - lot
kule-ortopedyczne-ortezy-gipsy-lot,15,70513
Strona 2 z 4

Autor:  placek11 [ 12 Mar 2014 20:02 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

Pół roku temu wracałem z Tajlandii z moją dziewczyną, która złamała nogę. Konieczne było rozcięcie gipsu przed lotem i zawinięcie jej w bandaż. Swoją drogą gips miała wymienić w Polsce ale lekarz był tak oczarowany tym przeciętym, że nie zgodził się na nowy ;)

Autor:  forever89 [ 12 Mar 2014 21:03 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

konrad91 napisał(a):
Mam takie pytanie, ostatnio przytrafił mi się nieszczęśliwy upadek i złamalem obojczyk. Gips mam założony praktycznie na całej klatce piersiowej (oprócz prawej ręki). Za 3 tygodnie mam lot modlin-oslo-kos-oslo-lodz i zastanawiam sie czy mogę mieć jakies problemy z wejściem na poklad. Może ktos z Was orientuje sie jak wygląda sprawa przelotu ze zlamaniem?


Zgłoś ten fakt, że jesteś połamany. Dostaniesz status do rezerwacji najprawdopodobniej WCHR bądź NWCR(w przypadku FR).
Nie ma żadnych przeciwwskazań do lotu. Będziesz widniał jako osoba potrzebująca pomocy (PRM) a czy z niej skorzystasz to już tylko od ciebie zależy. Jako PRM będziesz miał z osobą towarzyszącą priorytetowy boarding, chyba, że będzie tankowanie to wejdziesz dopiero po tankowaniu. Lepiej taki fakt zgłosić bo personel lotniskowy będzie o tym poinformowany i przygotowany. Przyjdą/bądź przyjadą z wózkiem po ciebie. Pomogą przejść kontrolę bezpieczeństwa, często fast trackiem jeśli takowy istnieje i tyle w temacie.

Autor:  konrad91 [ 13 Mar 2014 11:03 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

No właśnie problem polega na tym że nie jest to zlamanie reki i gipsu jest znacznie więcej, zastanawiam sie czy beda chcieli go rozcinac a jesli tak to nie widzi mi sie tygodniowy wypad i to jeszcze lot łączony owiniety w bandaż. W tej sprawie lepiej dzwonić na lotnisko czy do ryanair? Wszystkie loty mam ryanem.

Autor:  Washington [ 13 Mar 2014 11:27 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

Kontrolą bezpieczeństwa zajmują się pracownicy lotniska i tam raczej bym dzwonił

Autor:  Komornik [ 13 Mar 2014 13:53 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

Hej, mialem bardzo podobna sytuacje. Po wypadku na motocyklu zlamalem nasade kosci ramiennej. W gipsie bylem od szyi po pepek, w tym lewa cala reke zgieta przy klatce piersiowej. Mialem na sobie zalozona koszulke w rozmiarze XXL i podczas kontroli bezpieczenstwa pracownik schylil sie tylko zeby zobaczyc co mam pod koszulka i ... zaczal mi wspolczuc. Nie bylo problemow. Podczas boardingu przy gejcie zostalem jeszcze upomniany, ze moge zabrac ze soba tylko jedna sztuke bagazu na poklad (zgieta reka pod koszulka wygladala jakbym chcial cos przemycic :D Mina pani z obslugi gdy jej powiedzialem ze to gips byla bezcenna :D

Loty w gipsie: Lipsk - Faro, Warszawa - Bsrcelona

Zdjecie mojej zbroi :D

Autor:  konrad91 [ 14 Mar 2014 13:29 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

@Komornik
jestem wlasnie w takim gipsie jak widać u Ciebie na zdjęciu ;) dzwoniles wcześniej na lotnisko czy poszedles do kontroli normalnie? Martwie sie tylko o to żeby nie chcieli rozcinac mi tego gipsu.
Myślę żeby zadzwonic na kazde lotnisko i w razie czego powiedziec ze informowałem o takiej sytuacji gdyby cos sie czepiali.

Autor:  Komornik [ 14 Mar 2014 14:02 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

Nigdzie nie dzwonilem, nikogo nie informowalem, stawialem sie na lotniskach jak gdyby nigdy nic.
Podczas tych 4 lotow nie bylo żadnych problemow. Nie masz sie czym martwic, staw sie normalnie na lotnisko :)

Autor:  digger [ 14 Mar 2014 14:48 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

Ja lecialem do Weeze ze zlamana noga: Na Okeciu pelna profeska - przeswietlili w specjalnej komorze, probowali mnie tez zdetonowac sprezonym powietrzem ale nie wybuchlem;)
W Weeze niemiecka dzikosc - wzieli mnie do czegos na ksztalt przebieralni, kazali odslonic gips, sprawdzali recznymi wykrywaczami czegostam i tyle.

Najlepiej isc na pewniaka, im bardziej sie obawiasz, tym wiecej tajemnic pod zbroja sie spodziewaja;)

Autor:  Somsiad [ 21 Mar 2014 19:36 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

Lecialem z kula ortopedyczna i orteza na kolanie trasa Krakow - Bazylea. Na security przepuscili kule i orteze przez skaner (ja siedzialem obok) a pozniej przez bramke przechodzilem bez ortezy ale z kula. W Krk zalapalem sie jeszcze na ominiecie kolejki do security.

W samolocie kula musi leciec w schowku na bagaze.

Pzdr

Autor:  Michał80 [ 21 Mar 2014 23:04 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

No nie powiem, ale niezłe robią problemy. A co jeśli złamanie jest "świeże", trzeba lecieć i naprawdę nie można mieć kończyny w bandażu? Nawet nie pomyślałem, że istnieje coś takiego jak rozcinanie gipsu w takiej sytuacji.

Autor:  kgb [ 23 Mar 2014 09:59 ]
Temat postu:  Re: Latanie w gipsie/złamania

Ale to rozcinanie gipsu raczej tyczy się nogi. Mogą istniec obawy, ze dluga, usztywniona konczyna nie zmiesci sie i bedzie przeszkadzala np. wozkom przejezdzajacym korytarzem. Reki nie powinni rozcinac ;-)

Autor:  bezsamochodu [ 29 Maj 2014 01:00 ]
Temat postu:  Kule ortopedyczne, ortezy, gipsy - lot

Witajcie,

Zwracam się z pytaniem/poradą:
Nabawiłem się niestety złamania kości śródstopia i zamiast gipsu mam zalecone noszenie ortezy/buta ortopedycznego typu Walker, do tego mam ampułkostrzykawki przeciwzakrzepowe do codziennego użytku.
Mam w czerwcu jeden lot krajowy, jak i: Katowice --> Bergamo ( Mediolan - Turyn ) Turyn --> Rzym --> Abu Zabi --> Mediolan --> Amsterdam.

Moje pytania:
1. Czy w takim bucie bez większych problemów będę mógł podróżować samolotem ( chodzi o strony technicznej: kontrola bezpieczeństwa itp. ) ?
2. Czy w bagażu podręcznym mogę przewieźć mój lek?

Zdjęcie poglądowe z internetu, jak wygląda orteza:

Załączniki:
2014-05-29_005827.jpg
2014-05-29_005827.jpg [ 29.21 KiB | Obejrzany 17516 razy ]

Autor:  smok1 [ 29 Maj 2014 01:07 ]
Temat postu:  Re: Podróż samolotem a orteza i lek.

bezsamochodu napisał(a):
Witajcie,

1. Czy w takim bucie bez większych problemów będę mógł podróżować samolotem ( chodzi o strony technicznej: kontrola bezpieczeństwa itp. ) ?


Móc możesz. Są dwie opcje kontroli bezpieczeństwa - wejdziesz z ortezą lub bez. Jeśli wejdziesz z, to zapikasz. U mnie (KRK) z dużo mniejszą ortezą skończyło się na tradycyjnym macaniu całego ciała, zdjęciu stabilizatora i dokładnym jego prześwietleniu a ja siedziałem sobie obok na krześle. Przy czym jeśli chodzi o stan zdrowia, to już była końcówka noszenia, więc de facto mogłem bez problemu stanąc na chorej nodze.
Opcja druga, którą uskuteczniłem w drodze powrotnej (CIA) polegała na zdjęciu ortezy i oddaniu jej do prześwietlenia na osobnej tacce. I było też zero problemów. Myślę, że jeśli pokażesz na ortezę ochroniarzom i poprosisz o pomoc czy krzesło to nie będzie problemów.

Oczywiście jeśli masz problemy z chodzeniem, powiedz o tym stewie na pokładzie.

Autor:  DMW [ 29 Maj 2014 01:21 ]
Temat postu:  Re: Podróż samolotem a orteza i lek.

Nie powinno być problemu
1. raz leciałem w ortezie (nieco mniej wypasionej niż Twoja ;) ) i poza dokładniejszym skanowaniem nie było żadnych przeszkód.
2. na wielogodzinne loty m/kontynentalne zawsze wożę w podręcznym kilka ampułek Clexane - tylko raz security zapytało "na co to?"

Autor:  Japonka76 [ 01 Cze 2014 19:04 ]
Temat postu:  Re: Podróż samolotem a orteza i lek.

Leciałam dwa razy z ortezą i kulą. Na bramce poszły do prześwietlenia. Jednakże wcześniej było to zgłoszone w liniach lotniczych. Pewnie dlatego czekali na mnie z wózkiem, który nie był mi potrzebny na całe szczęście. A w drodze powrotnej trawił się chłopak w całą nogą w gipsie, pewnie wypadek miał na wakacjach.
Leki także bez problemu miałam w bagażu podręcznym. Ale, miałam ze sobą na wszelki wypadek kartkę od lekarza o sprzęcie. Nikt o nic nie pytał.

Autor:  zbyhu [ 02 Cze 2014 12:30 ]
Temat postu:  Re: Podróż samolotem a orteza i lek.

Szukaj zanim zapytasz. Było już nie raz.

Temat zamykam.

Autor:  kassia9 [ 06 Wrz 2014 11:27 ]
Temat postu:  Ręka w gipsie

13 września mam zarezerwowany lot Ryanairem. Wczoraj jednak miałam operację na rękę. Mam szwy a na to założony gips od kciuka po łokieć. Czy muszę mieć jakieś zaświadczenie o braku przeciwwskazań do lotu? Czy mogą być problemy przy kontroli bezpieczeństwa? Czy trzeba gdzieś to wcześniej zgłosić?

Autor:  MarcBenson [ 12 Kwi 2015 14:40 ]
Temat postu:  Kule ortopedyczne podczas wylotu?

Witam,

skręciłem kostkę. Za kilak dni mam wylot Ryanairem. Bilet wykupiony 2 miesiące temu.

Czy muszę to zgłaszać wcześniej? Bez problemu wpuszczą z kulami przez odprawę, do samolotu?

Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi...

Załączniki:
Komentarz do pliku: Kule ortopedyczne łokciowe
Kule-łokciowe1.jpg
Kule-łokciowe1.jpg [ 16.66 KiB | Obejrzany 15586 razy ]

Autor:  Anonim3 [ 12 Kwi 2015 14:53 ]
Temat postu:  Re: Kule ortopedyczne podczas wylotu?

kule-inwalidzkie-na-pokladzie-ryanair,15,15162

Lub:

http://www.ryanair.com/pl/pytania/czy-m ... -w-gipsie/

Autor:  MarcBenson [ 12 Kwi 2015 15:01 ]
Temat postu:  Re: Kule ortopedyczne podczas wylotu?

Nie mam w gipsie nogi, jedynie stabilizator/ortezę kostki:(

Przepisy wiem ze się zmieniły a post z forum jest z 2012 roku

Strona 2 z 4 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/