| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Kuba - język hiszpański mile widziany kuba-jezyk-hiszpanski-mile-widziany,34,63610 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | dagens [ 21 Sty 2015 13:46 ] | ||
| Temat postu: | Kuba - język hiszpański mile widziany | ||
cześć, ja (27l) i mój chłopak (35l.) wybieramy się na Kubę (pobyt ok 7-10 dni) szukamy osób, które wybierają się na ta piękna karaibską wyspę mniej więcej miedzy marcem a czerwcem tego roku (nie mamy jeszcze terminu) i znają język hiszpański. chcielibyśmy jechać z kimś, kto mógłby pomoc nam w porozumiewaniu się z tubylcami w języku hiszpańskim, ponieważ sami nie władamy jeszcze tym językiem a istnieje obawa ze język angielski to za mało odezwij się jeśli planowałeś/as albo własnie wpadł Ci do głowy pomysł aby odwiedzić dom Hemingwaya, wypalić dobre cygaro czy upijać się na plaży cuba libre i cala noc tańczyć salsę. ps. bardzo zależy nam aby lecieć już teraz, ponieważ kiedy Kubański rząd otworzy granice dla amerykanów - wyspa straci swój klimat i niepowtarzalność czekam na wiadomość od Ciebie Dagmara
| |||
| Autor: | michcioj [ 21 Sty 2015 14:02 ] |
| Temat postu: | Re: Kuba - język hiszpański mile widziany |
spoko, wyspa i tak stracila swoj urok i niepowtarzalnosc. tzn. wyspa jako taka nadal piekna, ale rzadzi i tak cuc (wymialny odpowiednik lokalnego peso) wszedzie rzadzi pieniadz, miejscowi zamiast czlowieka beda w tobie widziec chodzacy bankomat. milych wakacji. | |
| Autor: | dobrymurzyn [ 25 Lut 2015 13:00 ] |
| Temat postu: | Re: Kuba - język hiszpański mile widziany |
michcioj napisał(a): spoko, wyspa i tak stracila swoj urok i niepowtarzalnosc. tzn. wyspa jako taka nadal piekna, ale rzadzi i tak cuc (wymialny odpowiednik lokalnego peso) wszedzie rzadzi pieniadz, miejscowi zamiast czlowieka beda w tobie widziec chodzacy bankomat. milych wakacji. Poniekąd to prawda, ale na przykład dla mnie, pasjonata motoryzacji - gdy z ulic Kuby zjadą samochodowe klasy zastąpione przez wyprane z emocji Skody i Dacie to już nie będzie to samo. | |
| Autor: | michcioj [ 25 Lut 2015 13:46 ] |
| Temat postu: | Re: Kuba - język hiszpański mile widziany |
dobrymurzyn napisał(a): Poniekąd to prawda, ale na przykład dla mnie, pasjonata motoryzacji - gdy z ulic Kuby zjadą samochodowe klasy zastąpione przez wyprane z emocji Skody i Dacie to już nie będzie to samo. pewnie masz racje. i z kuby zrobi sie jeden wielki burdel dla sugar daddies z usa... | |
| Autor: | Gregggor [ 25 Lut 2015 14:52 ] |
| Temat postu: | Re: Kuba - język hiszpański mile widziany |
michcioj napisał(a): wszedzie rzadzi pieniadz, miejscowi zamiast czlowieka beda w tobie widziec chodzacy bankomat. milych wakacji. To chyba byliśmy na innej Kubie. Nie dalej jak dwa miesiące temu odwiedzałem wyspę i nigdzie nie spotkałem z tym o czym piszesz. | |
| Autor: | michcioj [ 25 Lut 2015 14:56 ] |
| Temat postu: | Re: Kuba - język hiszpański mile widziany |
no tak, w takim wypadku bylismy na innej kubie, jesli nie spotkales z propozycjami seksualnymi za pieniadze. | |
| Autor: | maxima [ 25 Lut 2015 15:15 ] |
| Temat postu: | Re: Kuba - język hiszpański mile widziany |
mnie tam nikt seksem nie atakował (jestem kobieta), choć wiadomo gwizdy itp na ulicy to norma z bankomatem to wszędzie w biednych krajach tak jest w Trynidadzie raz skusiałam się na pizze z okna bez cennika. Cena dla lokalsów była 6CUP, mi dal pizzę dopiero za 20CUP. Mogłam odejść, bo wokół tego pełno, ale pewnie przez upał już mi się nie chciało Ja z Kuby mam jak najlepsze wspomnienia, jedna z lepszych wypraw. Będę zawsze ciepło wspominać ludzi i jedzenie. Jesli nie ma cen, to lepiej ustalić wcześniej, a jak ktoś nie chce to unikać takiego punktu i już. Naciaganie to norma tam - np. parkingi, na kazdym jest parkingowy, ale ja ich po prostu olewałam, wsiadałam do auta i jechałam dalej. Jeśli ktoś jest uwazny, nie daje się podpuszczać itp to Kuba jest super. Naciagaczy trzeba olewac i robić swoje - nie chodzić z nimi, oferty przyjeżdżki itp również. Na autostradzie wyjeżdżając z Hawany miałam przygodę, że machał gość, żeby się zatrzymać i coś nawija po hiszpańsku, że coś armia i praca. Ni w ząb - potem po angielsku coś próbował, ale wiedząc, że oni lubią tak naciagac turystów, zamknęłam szybę i odjechaliśmy. Trzeba się nauczyć olewania i odmowy - jesli ktoś tego nie umie, to wg mnie rzeczywiście Kuba może być męcząca. Ale wiadomo - ile ludzi, tyle opinii I hiszpański nie jest jakiś niezbędny - ja znam parę słów i dało radę. większość zna parę słów po angielsku i daje radę się dogadać | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |