Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Koronawirus a chargeback
koronawirus-a-chargeback,1498,151008
Strona 7 z 26

Autor:  ojciec [ 29 Kwi 2020 05:21 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

meczko napisał(a):
-- 29 Kwi 2020 01:46 --

ojciec napisał(a):
Myślicie, że jest szansa na chargeback?


Niestety w Twoim przypadku raczej na pewno nie. Linia łatwo wytłumaczy się, że sam anulowałeś bilet zanim jeszcze lot został anulowany.


Co to za głupia zasada z tym samym imieniem i nazwiskiem. Kupiłem KOMUŚ bilet, ale JA go kupiłem. A co jakby ta osoba zmarła?

Autor:  mucha [ 29 Kwi 2020 08:40 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

@ojciec spróbuj dowiedzieć się bezpośrednio w LOT czy po 12 miesiącach takich voucher będziesz mógł spieniężyć. Ewentualnie opisz sytuację i poproś o przepisanie vouchera na Ciebie.

Autor:  Flyguy [ 29 Kwi 2020 08:45 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

meczko napisał(a):
-- 29 Kwi 2020 01:46 --

Flyguy napisał(a):
Jesli tak jest to 90% charback bedzie odrzucona bo prawie kazda anulacja byla podyktowana obostrzeniami rzadowymi zwiazanymi z zakazem ruchu powietrznego.


Niekoniecznie. Obostrzenia rządowe były i są wydawane tylko na relatywnie krótko, 2-3 tygodnie naprzód, a potem przedłużane. Znaczna część anulowanych lotów była anulowana przez linie wcześniej, zanim dana data została objęta rządowymi obostrzeniami.
Np. do niedawna polski zakaz lotów obowiązywał tylko do 24 kwietnia, a linie lotnicze zdążyły już wcześniej skasować dużo lotów w maju. Teraz polski zakaz obowiązuje do 9 maja.
Trzeba niestety sprawdzić, jaki był stan prawny w momencie anulowania lotu. Jeżeli w tym momencie data lotu nie była jeszcze objęta rządowym zakazem, to anulowanie nastąpiło z inicjatywy linii lotniczej i chargeback powinien się należeć.


Nie do konca jestem pewny czy to tak funkcjonuje i czy stan prawny nie bedzie sie liczyl na faktyczny dzien wylotu. Nie jestem prawnikiem wiec ciezko o interpretacje, ale moze ktos z forumowiczow jest w stanie dac dokladna wykladnie. Oczywiscie nie wiem @meczko czy Ty nie jestes prawnikiem wiec mozliwe, ze wlasnie takowa wydales.

Autor:  neverstopexploring [ 29 Kwi 2020 11:15 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

meczko napisał(a):
-- 29 Kwi 2020 01:46 --

Flyguy napisał(a):
Jesli tak jest to 90% charback bedzie odrzucona bo prawie kazda anulacja byla podyktowana obostrzeniami rzadowymi zwiazanymi z zakazem ruchu powietrznego.


Niekoniecznie. Obostrzenia rządowe były i są wydawane tylko na relatywnie krótko, 2-3 tygodnie naprzód, a potem przedłużane. Znaczna część anulowanych lotów była anulowana przez linie wcześniej, zanim dana data została objęta rządowymi obostrzeniami.
Np. do niedawna polski zakaz lotów obowiązywał tylko do 24 kwietnia, a linie lotnicze zdążyły już wcześniej skasować dużo lotów w maju. Teraz polski zakaz obowiązuje do 9 maja.
Trzeba niestety sprawdzić, jaki był stan prawny w momencie anulowania lotu. Jeżeli w tym momencie data lotu nie była jeszcze objęta rządowym zakazem, to anulowanie nastąpiło z inicjatywy linii lotniczej i chargeback powinien się należeć.

-- 29 Kwi 2020 01:49 --

ojciec napisał(a):
Myślicie, że jest szansa na chargeback?


Niestety w Twoim przypadku raczej na pewno nie. Linia łatwo wytłumaczy się, że sam anulowałeś bilet zanim jeszcze lot został anulowany.

-- 29 Kwi 2020 01:52 --

neverstopexploring napisał(a):
To co? Ja mam jeszcze sprawdzać z jakich powodów mój lot jest odwołany? I gdzie niby znajdę powód odwołania mojego lotu z Gwadelupy do Paryża?


Obawiam się, że tak - jeżeli chcesz mieć jasność co do tego, czy łapiesz się na chargeback według tych zasad, czy nie. Lot z Gwadelupy do Paryża był objęty w całości francuskimi przepisami, więc musiałbyś sprawdzić, czy w dacie skasowania lotu we Francji obowiązywał zakaz lotów obejmujący planowaną datę lotu.


Af842 na 1 maja mam anulowany a dziś i wcześniej normalnie lata według fr24 więc jakie zakazy rządowe? Gdzie klient może się dowiedzieć z jakiego powodu lot został anulowany?

Autor:  boots [ 29 Kwi 2020 11:32 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

@ojciec
Cytuj:
Co to za głupia zasada z tym samym imieniem i nazwiskiem. Kupiłem KOMUŚ bilet, ale JA go kupiłem.

To bardzo mądra zasada. Dla sprzedawcy nie jest istotne, kto fizycznie zapłacił, ale kto - najogólniej pisząc - stał się właścicielem i dysponentem biletu.
Cytuj:
A co jakby ta osoba zmarła?

To na pewno by nie poleciała.

Autor:  Anonymous [ 29 Kwi 2020 12:45 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

Zastanawiam się czy po nieudanym chargeback da radę pozwać linię/ pośrednika w Polsce przy wylocie z Barcelony? Lot skasowany niby z powodu COVID, choć przewoźnik oferuje bilety w tym terminie na swojej stronie tyle że z dodatkową przesiadką. Trasy nie są jeszcze przez rząd zakazane. W ramach propozycji voucher. Z GTG brak kontaktu. Właściwość sądu w Polsce duzo by ułatwiła. Niestety sam nie widzę takiej podstawy.

Autor:  meczko [ 29 Kwi 2020 13:39 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

-- 29 Kwi 2020 13:35 --

Flyguy napisał(a):
meczko napisał(a):
-- 29 Kwi 2020 01:46 --

Flyguy napisał(a):
Jesli tak jest to 90% charback bedzie odrzucona bo prawie kazda anulacja byla podyktowana obostrzeniami rzadowymi zwiazanymi z zakazem ruchu powietrznego.


Niekoniecznie. Obostrzenia rządowe były i są wydawane tylko na relatywnie krótko, 2-3 tygodnie naprzód, a potem przedłużane. Znaczna część anulowanych lotów była anulowana przez linie wcześniej, zanim dana data została objęta rządowymi obostrzeniami.
Np. do niedawna polski zakaz lotów obowiązywał tylko do 24 kwietnia, a linie lotnicze zdążyły już wcześniej skasować dużo lotów w maju. Teraz polski zakaz obowiązuje do 9 maja.
Trzeba niestety sprawdzić, jaki był stan prawny w momencie anulowania lotu. Jeżeli w tym momencie data lotu nie była jeszcze objęta rządowym zakazem, to anulowanie nastąpiło z inicjatywy linii lotniczej i chargeback powinien się należeć.


Nie do konca jestem pewny czy to tak funkcjonuje i czy stan prawny nie bedzie sie liczyl na faktyczny dzien wylotu. Nie jestem prawnikiem wiec ciezko o interpretacje, ale moze ktos z forumowiczow jest w stanie dac dokladna wykladnie. Oczywiscie nie wiem @meczko czy Ty nie jestes prawnikiem wiec mozliwe, ze wlasnie takowa wydales.


Akurat jestem prawnikiem, ale z innej działki, więc tutaj piszę na zasadzie trochę lepiej poinformowanego zwykłego klienta :) Ogólnie z chargebackiem sprawa nie jest prosta, bo to się opiera nie na przepisach prawa, ale wewnętrznych regulacjach organizacji karcianych (Visy i Mastercarda). Ale w tym przypadku przynajmniej dla mnie zasada jest czytelna - dla odmowy chargebacku anulowanie lotu musi wynikać z zakazu wydanego przez rząd, co oznacza, że taki zakaz dla danej daty lotu musi obowiązywać w momencie anulowania. Inaczej linia nie jest zobowiązana do anulowania lotu, anulacja wynika tylko z tego, że przewiduje przedłużenie zakazu, ale to w momencie anulacji jeszcze nie jest pewne.

-- 29 Kwi 2020 13:39 --

neverstopexploring napisał(a):

Af842 na 1 maja mam anulowany a dziś i wcześniej normalnie lata według fr24 więc jakie zakazy rządowe? Gdzie klient może się dowiedzieć z jakiego powodu lot został anulowany?


Jeżeli w tej samej dacie dalej normalnie odbywają się inne loty, to sprawa jest prosta - oznacza to, że nie ma zakazu rządowego.

A ogólnie sprawdzić to można tak, jak pisałem powyżej - sprawdzając stan prawny obowiązujący w kraju (krajach), w których odbywa się lot, na dzień anulowania lotu. Jeżeli data planowanego lotu była wtedy objęta zakazem, to anulowanie wynika z zakazu. Jeżeli nie, to anulowanie wynika z decyzji linii lotniczych. Wiem, że to uciążliwe, jak się nie zna języka i nie ma biegłości w poruszaniu się po tekstach prawniczych, ale niestety nie znam prostszego sposobu.

Autor:  Flyguy [ 29 Kwi 2020 13:47 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

@meczko a jak interpretowac zapis, do odwolania, bo to milosciwie panujacy najczesciej lubiela uzywac ?

Autor:  meczko [ 29 Kwi 2020 14:13 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

-- 29 Kwi 2020 14:08 --

Anonymous napisał(a):
Zastanawiam się czy po nieudanym chargeback da radę pozwać linię/ pośrednika w Polsce przy wylocie z Barcelony? Lot skasowany niby z powodu COVID, choć przewoźnik oferuje bilety w tym terminie na swojej stronie tyle że z dodatkową przesiadką. Trasy nie są jeszcze przez rząd zakazane. W ramach propozycji voucher. Z GTG brak kontaktu. Właściwość sądu w Polsce duzo by ułatwiła. Niestety sam nie widzę takiej podstawy.


Jak pisałem wyżej, nie jestem specjalistą z tej działki, ale wydaje mi się, że powinna tu zadziałać ogólna zasada, że można pozwać przedsiębiorcę przed sąd w państwie członkowskim, w którym jest miejsce zamieszkania konsumenta. Zakładając oczywiście, że bilet kupowałeś jako konsument, tzn. bez związku z Twoją działalnością zawodową.
[edit: Sprawdziłem to i jednak nie jest aż tak dobrze. Sąd polski jest właściwy wtedy, jeżeli linia lotnicza ma siedzibę w Polsce albo w Polsce jest położone lotnisko wylotu albo przylotu. Jeżeli żaden z tych warunków nie jest spełniony, to zostaje sąd państwa, w którym ma siedzibę linia lotnicza, albo państwa, w którym miał mieć miejsce wylot albo przylot.]
Inna sprawa, że nawet pozwanie przed sąd hiszpański to nie powinna być mission impossible. W UE działa coś takiego, jak procedura drobnych roszczeń, więc to się powinno dać zrobić na standardowym formularzu. Więcej szczegółów nie znam, trzeba by się było wczytać tutaj: https://e-justice.europa.eu/content_sma ... s-42-pl.do

-- 29 Kwi 2020 14:13 --

Flyguy napisał(a):
@meczko a jak interpretowac zapis, do odwolania, bo to milosciwie panujacy najczesciej lubiela uzywac ?


To jest dobre pytanie. Jeżeli zakaz lotów obowiązuje "do odwołania", czyli bez daty końcowej, to otwiera się pole dla interpretacji przez bank i organizację kartową. Z jednej strony odwołanie lotu za miesiąc można logicznie podciągnąć pod wynikające z tego zakazu, z drugiej jeżeli lot miał być za pół roku, to już niekoniecznie.
Inna sprawa, że przynajmniej polskie rozporządzenia o zakazie lotów jak dotąd przewidują za każdym razem datę końcową. Aktualnie to jest 9 maja. Czyli w razie odwołania dziś lotów planowanych na 10 maja albo później nie można odmówić chargebacku z powołaniem się na polski zakaz lotów (ale oczywiście taki zakaz może obowiązywać w państwie docelowym).

Autor:  onufry_z [ 29 Kwi 2020 20:21 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

Cytuj:
Ogólnie z chargebackiem sprawa nie jest prosta, bo to się opiera nie na przepisach prawa, ale wewnętrznych regulacjach organizacji karcianych (Visy i Mastercarda). Ale w tym przypadku przynajmniej dla mnie zasada jest czytelna - dla odmowy chargebacku anulowanie lotu musi wynikać z zakazu wydanego przez rząd, co oznacza, że taki zakaz dla danej daty lotu musi obowiązywać w momencie anulowania. Inaczej linia nie jest zobowiązana do anulowania lotu, anulacja wynika tylko z tego, że przewiduje przedłużenie zakazu, ale to w momencie anulacji jeszcze nie jest.

Kilku facetów zadecydowało sobie i prawdopodobnie nie bezstronnie bo linie i agencje na pewno formalnie lub nieformalnie zwracały sie do nich o wprowadzenie takich zasad chargebacku w zwiazku z wirusem.
Czy taką ich decyzję można gdzieś zaskarżyć czy są władcami świata?

Autor:  seal [ 29 Kwi 2020 20:30 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

@onufry_z : nie są władcami świata, korzystasz z ich usług i zgodziłeś się na ich warunki.

Autor:  onufry_z [ 29 Kwi 2020 20:35 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

@seal Te konkretne warunki i zasady były wprowadzone dużo później po tym jak się na nie zgadzałem. Nie zgadzałem się ani ja ani inni na wszystko co sobie wymyślą w przyszłości.

Jestem akurat na chacie z pracownikiem revoluta. Czy jest w tej chwili wprowadzony przez któryś z rzadów zakaz lotow z i do Hiszpanii(konkretnie Ibiza) i z i do UK na 4 maja i jeśli tak to kiedy był wprowadzony?

Autor:  meczko [ 29 Kwi 2020 21:28 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

@onufry_z, to musisz sobie już sam wygooglać. Wszystkie zakazy lotów w poszczególnych krajach są publikowane, ale trzeba oczywiście je znaleźć.

A co do zaskarżania rozstrzygnięcia w sprawie chargebacku, to @seal ma rację co do klasycznego chargebacku opierającego się na regulaminach organizacji kartowych. Z tych regulaminów raczej nie wynikają żadne bezpośrednie uprawnienia dla posiadaczy kart, a przynajmniej nie da się ich wyinterpretować wprost. A z umowy między posiadaczem karty a bankiem nie wynika prawo do chargebacku w określonym kształcie.

Można jednak próbować powoływać się na art. 59 ustawy o kredycie konsumenckim, bo karta kredytowa jest formą kredytu konsumenckiego. To byłaby odrębna podstawa żądania zwrotu środków od banku.
Art. 59
1. Jeżeli sprzedawca lub usługodawca nie wykonał lub nienależycie wykonał zobowiązanie wobec konsumenta, a żądanie przez konsumenta wykonania tego zobowiązania nie było skuteczne, konsumentowi przysługuje prawo dochodzenia swoich roszczeń o wykonanie tego zobowiązania od kredytodawcy.
2. W przypadku, o którym mowa w ust. 1, odpowiedzialność kredytodawcy jest ograniczona do wysokości udzielonego konsumentowi kredytu.

Autor:  Bruner [ 29 Kwi 2020 21:49 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

Skoro chargeback się skończył a linie lotnicze to nielatające zombi , bezpiecznie może będzie kupować bilety na schodach samolotów!

Autor:  boots [ 29 Kwi 2020 21:55 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

Moim zdaniem cytowany przepis ustawy o kredycie konsumenckim nie ma zastosowania w takich sytuacjach. To nie była umowa o kredyt wiązany na zakup biletów.

Autor:  onufry_z [ 29 Kwi 2020 22:10 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

meczko napisał(a):
A co do zaskarżania rozstrzygnięcia w sprawie chargebacku, to @seal ma rację co do klasycznego chargebacku opierającego się na regulaminach organizacji kartowych. Z tych regulaminów raczej nie wynikają żadne bezpośrednie uprawnienia dla posiadaczy kart, a przynajmniej nie da się ich wyinterpretować wprost. A z umowy między posiadaczem karty a bankiem nie wynika prawo do chargebacku w określonym kształcie.
.

Ja prawnikiem nie jestem ale na mój gust występuje tu dodawanie sobie regulacji, zapisów, wytycznych bez uzyskania zgody kliena a nawet bez poinformowania go.
Może oni mogą sobie od jutra wprowadzić zapis ze skutkuem natychmiastowym że jest opłata na ich rzecz 0,5€ od każdej płatności kartą.

Autor:  Flyguy [ 29 Kwi 2020 22:11 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

onufry_z napisał(a):
Cytuj:
Ogólnie z chargebackiem sprawa nie jest prosta, bo to się opiera nie na przepisach prawa, ale wewnętrznych regulacjach organizacji karcianych (Visy i Mastercarda). Ale w tym przypadku przynajmniej dla mnie zasada jest czytelna - dla odmowy chargebacku anulowanie lotu musi wynikać z zakazu wydanego przez rząd, co oznacza, że taki zakaz dla danej daty lotu musi obowiązywać w momencie anulowania. Inaczej linia nie jest zobowiązana do anulowania lotu, anulacja wynika tylko z tego, że przewiduje przedłużenie zakazu, ale to w momencie anulacji jeszcze nie jest.

Kilku facetów zadecydowało sobie i prawdopodobnie nie bezstronnie bo linie i agencje na pewno formalnie lub nieformalnie zwracały sie do nich o wprowadzenie takich zasad chargebacku w zwiazku z wirusem.
Czy taką ich decyzję można gdzieś zaskarżyć czy są władcami świata?



Nie tak do konca jest to tylko regulacja Visa czy Mastercard bo jak wczesniej pisalem np. w UK podpieta jest ustawa ktora rowniez cytuje Visa na swojej stronie:

Section 75 of the Consumer Credit Act 1974 is a UK law. It protects purchases made on a credit card between the value of £100 and £30,000, if something goes wrong with the purchase.

Autor:  meczko [ 30 Kwi 2020 01:06 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

-- 30 Kwi 2020 01:03 --

@boots, możesz mieć rację, nie upieram się. Chociaż znalazłem gdzieś informację, że ten przepis ma zastosowanie do kredytu na kartach kredytowych. Ogólnie ustawa o kredycie konsumenckim stosuje się do kart kredytowych, z pewnymi wyłączeniami, które są wprost wskazane.

@onufry_z, hmm, niestety jest tak, że bank rzeczywiście może sobie wprowadzić np. opłatę za płatność kartą :) Tak jak inne zmiany taryfy opłat i prowizji. Ma obowiązek o tym zawczasu powiadomić klientów, którzy mogą wypowiedzieć umowę, jeżeli się nie zgadzają.
Z chargebackiem na zasadach organizacji karcianych jest ten problem, że on nie jest nawet częścią umowy między klientem (posiadaczem karty) a bankiem. Z tej umowy ani z przepisów prawa (ustawa o usługach płatniczych) nigdzie nie wynika obowiązek banku zapewnienia chargebacku. Obowiązek taki jest uregulowany na linii bank - agent rozliczeniowy - organizacja karciana, i tu można wieść bardzo długie i uczone rozważania, czy wynikają z tego jakiekolwiek roszczenia dla posiadacza karty.

-- 30 Kwi 2020 01:06 --

@Flyguy, a w prawie polskim odpowiednikiem tej regulacji może być cytowany przeze mnie wyżej art. 59 ustawy o kredycie konsumenckim, o ile @boots nie ma racji. Ale sprawa nie jest całkiem jednoznaczna.

Autor:  Martinuss [ 30 Kwi 2020 11:41 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

Jestem właśnie po rozmowie z Polskim przedstawicielem UIA i to jest jakaś masakra z tą linią. Nie oferują zwrotów pieniędzy a Voucher na +25% który nie jest od kwoty całego biletu a od taryfy z pominięciem podatków :| Co Ja mam zrobić? Na dodatek nie oferują zmiany daty wylotów. Za bilety WAW - KBP - GYD - KBP - WAW dałem jakieś 550zł (WAW - KBP - WAW i KBP - GYD - KBP jest na oddzielnych biletach). Płaciłem poprzez Revolut czyli żadnych szansa na chargeback nie ma szans? Przecież za ten voucher nic nie kupię bo nie ma już od sierpnia 2019 taryfy low cost a normalna kosztuje 1200+zł za taką samą trasę...

Autor:  elwirka [ 30 Kwi 2020 11:49 ]
Temat postu:  Re: Koronawirus a chargeback

Martinuss napisał(a):
Nie oferują zwrotów pieniędzy a Voucher na +25% który nie jest od kwoty całego biletu a od taryfy z pominięciem podatków :| .

Poważnie? Przecież przy taryfie low cost podatki i opłaty przekraczają wartość taryfy...
To z tych 550 zł ile byś odzyskał?

Strona 7 z 26 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/