| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Kontrowersyjne potrawy kontrowersyjne-potrawy,18,53898 | Strona 2 z 4 |
| Autor: | Leparis [ 08 Lis 2014 15:54 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Dla mnie taką kontrowersyjną potrawą są żabie udka - cuisses de grenouille | |
| Autor: | nucyk [ 08 Lis 2014 16:11 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Słoninę w czekoladzie jadłem kiedyś. | |
| Autor: | Wolny [ 08 Lis 2014 16:26 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Ja zawsze jem co mogę. Ostatnio spróbowałem trochę potraw z kaczki i dzika, chociaż na co dzień tego unikam. Jadłem też ucho wieprzowe i kupiłem kiedyś Surströmming i chciałem go przewieźć samolotem. Niestety trafił do kosza na lotnisku Oprócz Surströmming drugim moim celem jest norweski Lutefisk, czyli rybka w ługu | |
| Autor: | nucyk [ 08 Lis 2014 16:41 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Wolny napisał(a): Ja zawsze jem co mogę. Ostatnio spróbowałem trochę potraw z kaczki i dzika, chociaż na co dzień tego unikam. Jadłem też ucho wieprzowe i kupiłem kiedyś Surströmming i chciałem go przewieźć samolotem. Niestety trafił do kosza na lotnisku Oprócz Surströmming drugim moim celem jest norweski Lutefisk, czyli rybka w ługu Świńskie uszy na Litwie to klasyk gatunku do piwa. Bardziej mi smakowały w knajpie na miejscu niż przywiezione do Polski, chyba chodzi o nastrój. | |
| Autor: | ciacho_majonez [ 13 Lis 2014 02:51 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Ślimaki to już kontrowersyjne? | |
| Autor: | kubus571 [ 13 Lis 2014 11:38 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Hakarl - nie odważyłem się, smród był nie do ogarnięcia. Surströmming wspominany już tutaj jest podobno porównywalny w smrodzie. A Hakarl to zgniły rekin, którego mięso zakopuję się na 3 miesiące i oddaje na niego mocz (to ostatnie nie zweryfikowane), podobno czasem mięso ma konsystencję jogurtu | |
| Autor: | Marianna777 [ 13 Lis 2014 12:01 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
ciacho_majonez napisał(a): Ślimaki to już kontrowersyjne? Ślimaki może nie są tak kontrowersyjne w porównaniu do innych opisanych w wątku potraw a ja bardzo lubię to danie ale raz naprawdę miałam mieszane uczucia jedząc je - były to ślimaki zamawiane jako dodatek do piwa w Portugalii, takie malutkie jakie można spotkać na liściach i źdźbłach traw, gotowane tylko w słonej wodzie ale najgorsze było to że po ugotowaniu były zielone, nie były schowane w skorupce ale wystawały z niej prezentując swoje malutkie czułki i otwór gębowy, który jak się bliżej przyjrzeć wydawał się układać w kształt uśmiechu (albo raczej niemego krzyku). Ostatecznie okazały się miłą alternatywą dla słonych paluszków. | |
| Autor: | ciamek [ 13 Lis 2014 12:16 ] | ||
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy | ||
nucyk napisał(a): Wolny napisał(a): Ja zawsze jem co mogę. Ostatnio spróbowałem trochę potraw z kaczki i dzika, chociaż na co dzień tego unikam. Jadłem też ucho wieprzowe i kupiłem kiedyś Surströmming i chciałem go przewieźć samolotem. Niestety trafił do kosza na lotnisku Oprócz Surströmming drugim moim celem jest norweski Lutefisk, czyli rybka w ługu Świńskie uszy na Litwie to klasyk gatunku do piwa. Bardziej mi smakowały w knajpie na miejscu niż przywiezione do Polski, chyba chodzi o nastrój. Świńskie uszy, przyznaję, pokonały mnie, mimo dużej ilości alkoholu. To po prostu uwędzone chrząstki ze skórą. Poddałem się
| |||
| Autor: | kaviorwiki [ 13 Lis 2014 12:26 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Podczas pobytu w Australii brałem udział w degustacji potraw aborygeńskich.Najpierw jedliśmy różne rzeczy,a później prezentowano nam z czego dana potrawa została przyrządzona.Mi najbardziej do gustu przypadł kangur i pasztet z włochatego robaka o grubości palca,który żyje w drzewie.Widząc jak to wygląda przed konsumpcją,pewnie bym się nie zdecydował...z racji tego doświadczenia,będąc gdzieś ZAWSZE próbuję najdziwniejszych potraw... | |
| Autor: | oskiboski [ 13 Lis 2014 12:42 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Ja lubię z lokalsami iść i jeść to co przyniosą i lepiej,żeby mi nie móili co to jest, dzięki temu spróbowałem wielu "dziwnych" rzeczy. Najlepsze ślimaki mają w Lizbonie w dzielnicy expo 3,80 euro duża porcja i 2 wykałaczki, w smaku cudowne. Jedyne przed czym się bronię zawsze to flaki, nie przełknę i koniec, mimo,że testowałem bycze jądra,policzki itd. | |
| Autor: | Wolny [ 13 Lis 2014 12:45 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Te świńskie uszy to są w różnej formie. Ja takich do piwka nie jadłem, tylko takie w restauracji, ugotowane i podane jako potrawa z sałatką. Można to nawet u nas zjeść w niektórych francuskich restauracjach. | |
| Autor: | Poochaty [ 22 Lis 2014 15:50 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
W Osace, na jednej z waskich uliczek rownoleglych do Shinsaibashi, znajduje sie niewielka restauracja, gdzie kazdy stolik wyposazony jest w cos na ksztalt elektrycznego grilla, i serwuja tam podroby. Tylko, ze te podroby, to: okreznice, jadra, sutki, mozgi, flaki itp. Mozna zjesc nawet konine. Powiem szczerze, ze jedzenie jest genialne (zwlaszcza jak wiesz co jesz). Totalny max! Jesli wroce do Osaki, to na 100% postaram sie odnalezc ta restauracje! | |
| Autor: | rogus [ 25 Lis 2014 23:15 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Nietoperz na Vanuatu. Dobre, czerwone mięsko. A mieliście kiedyś tak, że coś wam smakowało w oryginalnym miejscu, a po kupnie i przywiezieniu do Polski już nie? Ja tak miałem kilka razy, ostatnio z vegemite. Słoik leży i częstuję gości. Choć w Canberze zjadłem ze smakiem na śniadanie 3 tosty. | |
| Autor: | sko1czek [ 26 Lis 2014 00:51 ] |
| Temat postu: | Re: Kontrowersyjne potrawy |
Bardzo dobrze wspominam insekty podane nam w Wenezueli: do steka dostaliśmy do wyboru dwie salsy domowego (podobno indiańskiego) wyrobu: - sos z termitów, całkiem niezły - sos z ogromnych mrówek z dżungli, kwaskowy, fantastyczny do mięsa Sosy, jak mówię, były chałupniczego przyrządzone, próbowałem kupić w Wenezueli, potem jeszcze w sklepikach południowoamerykańskich w Toronto, szukałem też w necie i nigdy nic zbliżonego nie znalazłem. Świńskie uszy w formie uprażonych na skwarkę czipsów jadłem kiedyś w Hiszpanii, w gospodzie na kastylijskiej wsi (dość zabitej dechami jak na hiszpańskie warunki), gdzie serwowano bardzo tradycyjne, chłopskie jedzenie. Pyszne. Czerninę spożywam bardzo i uwielbiam, uważam za jedną z najlepszych polskich potraw. Nie bardzo rozumiem obrzydzenie, jakie wiele osób wyraża, skoro większość z nich wsuwa kaszankę. Z jedzeniem nietoperzy natomiast radziłbym uważać, niech będą dobrze wysmażone, podobno wirus Ebola zaraził ludzi poprzez spożycie nietoperzyny | |
| Autor: | zbyhu [ 06 Sty 2016 01:53 ] |
| Temat postu: | Najobrzydliwsze potrawy świata |
@korpus to pewnie Ty http://joemonster.org/filmy/73848/Jak_s ... wa_swiata_ Gratulacje! I dzięki za ten film! Po ostatniej wycieczce do Iranu i zjedzeniu Kalepacheh (https://www.instagram.com/p/_bnj1_pvZH/) zastanawiałem się czy jest coś czego bym nie zjadł i do głowy przyszedł mi oczywiście balut. Po Twoim filmie wiem że chyba nie ma się czego bać i spróbuję Ktoś ma jakieś jeszcze doświadczenia z tą czy inną potrawą? Napiszę kilka słów o Kalepacheh czy Kaleh Pacheh (generalnie po persku: کله پاچه). To taka potrawa w Iranie z owczej głowy i nóg/kopyt, czasem jeszcze żołądka. Potrawa biedoty, bo to są te części których nikt nie je. Kto jadł policzki wołowe, móżdzek, ozorki czy flaki i się nie brzydzi może śmiało jeść. To to samo. Może oko jest nowością e: udało mi się wyciągnąć miniaturki to wstawię tu jeszcze te fotki ![]() e2: widzę że linka podawałeś przedwczoraj tutaj: nasze-filmiki-z-podrozy,189,17941 nie widziałem... dobrze że się rozchodzi po internetach bo bym przegapił | |
| Autor: | Kara [ 06 Sty 2016 02:00 ] |
| Temat postu: | Re: Najobrzydliwsze potrawy świata |
Argentyńskie* chinchulines! https://en.m.wikipedia.org/wiki/Chunchullo * Innych wersji tej potrawy nie jadłam. I na pewno nie będę jeść. | |
| Autor: | rydzo [ 06 Sty 2016 02:00 ] | ||
| Temat postu: | Re: Najobrzydliwsze potrawy świata | ||
Spędziłem Sylwestra w Wilnie. Skusiłem się w końcu na świńskie uszy bo gdzieś opisywano jako jeden ze "specjałów" litewskich. Hm, ciężko było. Porcja spora, zjadłem ponad połowę czyli więcej niż jedno ucho. Wspomagałem się chrzanem bo bez tego ciężko by było. Może dlatego, że apetycznie to raczej nie wyglądało. A i te chrząstki nie zbyt fajne. Cóż, nie moja bajka ale przynajmniej spróbowałem
| |||
| Autor: | zbyhu [ 06 Sty 2016 02:03 ] |
| Temat postu: | Re: Najobrzydliwsze potrawy świata |
O, w Wilnie jadłem nóżki świńskie w babce ziemniaczanej. Wszystko spoko, te małe kosteczki jak w nadgarstku też ok. Ale jak między fałdkami skóry od spodu zobaczyłem niewypaloną, nieusuniętą sierść to lekko wymiękłem... Jakoś zbyt obrzydliwie już było O w tej knajpce: http://www.snekucio-alaus-pasaulis.lt/ (polecana na forum w odpowiednim wątku - również polecam, może niekoniecznie te nóżki | |
| Autor: | gosiagosia [ 06 Sty 2016 02:23 ] |
| Temat postu: | Re: Najobrzydliwsze potrawy świata |
Ooooo - z ogromna satysfakcją kontrowersyjne-potrawy,18,53898 I zacytuję: "naprawdę warto poszukać". | |
| Autor: | Kara [ 06 Sty 2016 02:25 ] |
| Temat postu: | Re: Najobrzydliwsze potrawy świata |
To jeszcze jedna "pychotka", z którą musiałam zmierzyć się w Wlk. Brytanii (choć rzekomo to danie kuchni francuskiej) - roasted bone marrow czyli pieczony szpik kostny. Wygląda tak: http://www.theprimalist.com/roasted-bon ... ley-salad/ Smakuje: przeraźliwie tłusto i z dziwną nutą (krew?). Bez chleba, sporej szczypty soli i surówki, z którą z reguły jest podawany nie przełknęłabym pierwszego i - póki co - ostatniego kęsa. | |
| Strona 2 z 4 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |