Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.
koleja-transsyberyjska-z-moskwy-do-pekinu,215,43797
Strona 2 z 2

Autor:  smatekk [ 17 Mar 2014 17:50 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

@maczala1
tak, była część I. polegała na opisie 8 miejsc z podróży. Ta na etraveler.pljest nieco inna, tam były jasno określone wytyczne opisu oraz limity znaków. Tu na fly4free już można spokojnie napisać, tak jak się chce :)

Dzięki wszystkim za pozytywne głosy. Czuję, że to nas w końcu przekona do założenia bloga z naszych podróży. Będzie co czytać.

Autor:  pieerx [ 17 Mar 2014 17:55 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

Głos oddany :)
Liczę, że następna relacja będzie ta z Bangkoku!

Autor:  veather [ 17 Mar 2014 21:47 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

Bardzo fajna relacja, gratuluję. Głos poszedł.

Ja mam pytanie o podróż pociągiem. Czy rzeczywiście ten dostęp do wody był swobodny i możliwy w każdej chwili? Bo zamierzałem sobie kupić ze dwie 5-litrowe butelki, ale w takim razie chyba nie ma sensu. No i czy ta woda nadaje się do np. umycia zębów?

I jeszcze chciałbym zapytać o jedzenie i ogólne zaopatrzenie (też w alkohol) podczas jazdy. Czy dużo drożej sprzedają to babuszki po drodze? Ile czasu mniej więcej stoi pociąg na stacjach? I czy w Rosji cena za pociąg zależy od momentu kupna? Niby rozkład jest, no ale wiadomo jak to z Rosją ;) Lepiej się upewnić u kogoś kto był.

Pozdro

Autor:  smatekk [ 17 Mar 2014 22:20 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

@veather

Wodę w wagonie masz w dwóch miejscach: w umywalce w toalecie i w samowarze na początku każdego wagonu.
W toalecie plackartny standard - jeśli chodzi o wyposażenie - jest podobny do naszego pkp. Natomiast jest dużo czyściej, bo minimum dwa razy dziennie jest w niej sprzątane. Swobodnie można umyć zęby, ręce i stopy, jak się człowiek pogimnastykuje. Warto wziąć ze sobą gąbkę, można się wtedy jako tako podmywać tu i ówdzie :P
Woda w samowarze jest dostępna właściwie non stop, a ogrzewana jest węglem (piec można zobaczyć z korytarza wagonu). Wrzątek do herbaty lub zalewania zupek jest dostępny bez ograniczeń.

Natomiast jeśli chodzi o wodę mineralną, to zabranie kilku butelek jest dobrym pomysłem przede wszystkim dlatego, że na peronie woda jest znacznie droższa niż w sklepach. W pociągu jest ciepło, więc pić się chce. Nie mówiąc już o podróży w letnich miesiącach.

Babuszki sprzedają ok 2x drożej niż w sklepach, można spróbować, ale nie można liczyć tylko na jedzenie kupowane na peronie. No i trzeba uważać, bo zdarza się, że sprzedają nieświeże jedzenie (Ania tego doświadczyła...) Od babuszek można dostać warzywa, ryby, ogórki kiszone, słodycze, drożdżówki, pierogi z mięsem itp. Około 9:00 (o ile dobrze pamiętam) przez pociąg przechodziła kobieta z "warsu" z koszykiem bułek z mięsem i słodkich (około 5zł za sztukę).

A co do zapasów alkoholu, to wódka generalnie nie jest droga, więc nawet na peronie nie powinno być zbyt dużej przebitki. My mieliśmy trzy flaszki z Polski, żeby przełamywać lody ze współpasażerami :)

Pociągi w dużych miastach, takich jak Nowosybirsk, Jekaterinburg, Krasnojarsk, Irkuck stoją ok 40 min. W małych miasteczkach ok 1-3 min. Pociągi są bardzo punktualne, w zasadzie nie pamiętam, żeby było jakieś opóźnienie na którejkolwiek stacji.

Cena nie tyle zależy od momentu kupna, co od terminu podróży. Generalnie taniej (ok 20%) jest w zimie, wiosna i jesień nieco drożej. Najwyższe ceny to lipiec i sierpień.

Autor:  syplom [ 18 Mar 2014 13:08 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

Świetna relacja. Daje radę "pointegrować się" w pociągu bez znajomości rosyjskiego?

Autor:  pankelo [ 18 Mar 2014 17:17 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

Ja również wybieram się w identyczną podróż jesienią. Na razie uczę rosyjskiego ;)

Autor:  barka [ 18 Mar 2014 18:06 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

syplom napisał(a):
Świetna relacja. Daje radę "pointegrować się" w pociągu bez znajomości rosyjskiego?


Wtrącę z mojego doświadczenia. Rosyjski jest na tyle podobny do polskiego, że osoba zupełnie go nie znająca po niedługim czasie jest w stanie trochę załapać i się komunikować. Przykładowo mój mąż, który nigdy się nie uczył rosyjskiego, a po 3 - 4 dniach luźno rozmawiał z lokalsami po rosyjsku, choć zawsze możemy debatować, na ile się rozumieli :D
Z tego co słyszałam od osoby, która też jechała tą trasą to taka długa podróż zdecydowanie sprzyja poznawaniu ludzi, nawet bez znajomości języka :)

Autor:  smatekk [ 18 Mar 2014 23:08 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

barka napisał(a):
syplom napisał(a):
Świetna relacja. Daje radę "pointegrować się" w pociągu bez znajomości rosyjskiego?


Wtrącę z mojego doświadczenia. Rosyjski jest na tyle podobny do polskiego, że osoba zupełnie go nie znająca po niedługim czasie jest w stanie trochę załapać i się komunikować. Przykładowo mój mąż, który nigdy się nie uczył rosyjskiego, a po 3 - 4 dniach luźno rozmawiał z lokalsami po rosyjsku, choć zawsze możemy debatować, na ile się rozumieli :D
Z tego co słyszałam od osoby, która też jechała tą trasą to taka długa podróż zdecydowanie sprzyja poznawaniu ludzi, nawet bez znajomości języka :)


Zgadza się! Nie ma problemów z porozumieniem się z Rosjanami. I to zawsze onie lepiej rozumieją nas, niż my ich. Pociąg sprzyja nawiązywaniu kontaktów międzynarodowych. Kiedy jechaliśmy do Ułan Bator, poszłam na chwilę do łazienki. Mateusz przez ten czas zdążył wdać się z pewnym Mongołem w dyskusję o Borussi Dortmund :shock: Przy czym żaden z nich nie mówił w języku drugiego ;)

Oczywiście przydatna jest znajomość kilku podstawowych zwrotów po rosyjsku (jak zresztą w każdej podróży do obcego kraju). Polecam też zapoznanie się z cyrylicą. Nie jest to trudne, wymaga tylko odrobiny ćwiczeń. Liczebniki tez się przydają przy kupowaniu czegokolwiek :)

Autor:  veather [ 19 Mar 2014 18:38 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

smatekk napisał(a):
@veather

Wodę w wagonie masz w dwóch miejscach: w umywalce w toalecie i w samowarze na początku każdego wagonu.
W toalecie plackartny standard - jeśli chodzi o wyposażenie - jest podobny do naszego pkp. Natomiast jest dużo czyściej, bo minimum dwa razy dziennie jest w niej sprzątane. Swobodnie można umyć zęby, ręce i stopy, jak się człowiek pogimnastykuje. Warto wziąć ze sobą gąbkę, można się wtedy jako tako podmywać tu i ówdzie :P
Woda w samowarze jest dostępna właściwie non stop, a ogrzewana jest węglem (piec można zobaczyć z korytarza wagonu). Wrzątek do herbaty lub zalewania zupek jest dostępny bez ograniczeń.

Natomiast jeśli chodzi o wodę mineralną, to zabranie kilku butelek jest dobrym pomysłem przede wszystkim dlatego, że na peronie woda jest znacznie droższa niż w sklepach. W pociągu jest ciepło, więc pić się chce. Nie mówiąc już o podróży w letnich miesiącach.

Babuszki sprzedają ok 2x drożej niż w sklepach, można spróbować, ale nie można liczyć tylko na jedzenie kupowane na peronie. No i trzeba uważać, bo zdarza się, że sprzedają nieświeże jedzenie (Ania tego doświadczyła...) Od babuszek można dostać warzywa, ryby, ogórki kiszone, słodycze, drożdżówki, pierogi z mięsem itp. Około 9:00 (o ile dobrze pamiętam) przez pociąg przechodziła kobieta z "warsu" z koszykiem bułek z mięsem i słodkich (około 5zł za sztukę).

A co do zapasów alkoholu, to wódka generalnie nie jest droga, więc nawet na peronie nie powinno być zbyt dużej przebitki. My mieliśmy trzy flaszki z Polski, żeby przełamywać lody ze współpasażerami :)

Pociągi w dużych miastach, takich jak Nowosybirsk, Jekaterinburg, Krasnojarsk, Irkuck stoją ok 40 min. W małych miasteczkach ok 1-3 min. Pociągi są bardzo punktualne, w zasadzie nie pamiętam, żeby było jakieś opóźnienie na którejkolwiek stacji.

Cena nie tyle zależy od momentu kupna, co od terminu podróży. Generalnie taniej (ok 20%) jest w zimie, wiosna i jesień nieco drożej. Najwyższe ceny to lipiec i sierpień.


Dzięki bardzo! Wybieram się koleją w lipcu, więc takie kwestie techniczne na pewno będą pomocne.

Pozdrawiam

Autor:  Pani Daga [ 19 Mar 2014 20:16 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

Przychodzę z pracy. Czytam. Czytam drugi raz i trzeci. W moich planach mam właśnie podróż koleją transsyberyjską po pociągami uwielbiam podróżować i najczęściej ja wybieram na dłuższe wyprawy. Chyba przeczytam jeszcze raz bo mi się podoba :) Pozdrawiam!

Autor:  smatekk [ 20 Mar 2014 19:27 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

Właśnie zostały opublikowane wyniki konkursu. Niestety Bangkok i Amsterdam nie dla nas :( Nasza relacja zajęła trzecie miejsce, co czyni nas szczęśliwymi posiadaczami zestawu przewodników (Wiedeń, Toskania i Umbria oraz... Kilimandżaro). W tym miejscu BARDZO dziękujemy wszystkim, którzy oddali głosy na naszą relację oraz poświęcili chwilę, żeby ją przeczytać.
Jest nam niezmiernie miło czytać pozytywne komentarze, jakie tu zamieszczacie - zwłaszcza, że to pierwsza relacja, jaką napisaliśmy :)

Oczywiście nie zamykamy tego wątku, bo o kolei transsyberyjskiej jest jeszcze dużo do opowiedzenia. Chętnie odpowiemy na wszystkie pytania dotyczące tej podróży.

Raz jeszcze dziękujemy za wsparcie w konkursie!
Ania i Mateusz

Autor:  Marcin_GWE [ 22 Mar 2014 21:01 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

Rewelacyjna relacja. Zawsze podziwiałem turystów korzystających z kilku-kilkunastodniowych przejazdów pociągiem... Mongolia, Bajkał, Irkuck - totalny odlot i egzotyka. Pozdrawiam.

Autor:  sprocha [ 13 Kwi 2014 11:03 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

Powyższa opowieść znalazła się w konkursie fly4free na "relację miesiąca". Jeśli Ci się spodobała - zagłosuj na nas!
konkurs-relacja-miesiaca-marzec,189,45325

Dziękujemy!
Mateusz i Ania
(smatekk i sprocha - autorzy relacji)

Autor:  Doczu [ 22 Lip 2014 05:50 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

smatekk napisał(a):
- 500 RUB kosztuje w Rosji obowiązek meldunkowy. Jest konieczny do załatwienia na miejscu, jeżeli jest się w Rosji dłużej niż tydzień.

Małe sprostowanie dla przyszłych podróżników.
Registrancja obowiązuje tylko wtedy jeśli przebywa się dłużej niż 7 dni w jednym miejscu. Jeśli ktoś przemieszcza się np. transsibem registrancja nie jest wymagana, ale oczywiście trzeba to udokumentować np. biletami na transsiba.
A autorom gratuluję ciekawego tripu, oraz zazdroszczę zwłaszcza podróży tym autobusem sypialnym. To musiała być niezła egzotyka :)

Autor:  facaldo [ 22 Lip 2014 10:14 ]
Temat postu:  Re: Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Pekinu.

a ja mam pytanie do Was odnosnie pieniedzy w takiej podrozy miedzy roznymi panstwami? jak sobie poradziliscie z wymiana? na granicy? a moze placiliscie karta? prosze o wszelkie pomocne komentarze.
ps. swietna relacja i zycze dalszych tak udanych pozdrozy ;)

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/