| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| "kilKA słów do ojca prowadzącego" kilka-slow-do-ojca-prowadzacego,18,17105 | Strona 2 z 2 |
| Autor: | ftm [ 02 Sie 2012 11:52 ] |
| Temat postu: | Re: "kilKA słów do ojca prowadzącego" |
frei napisał(a): @ftm Dane odnośnie zarobków AG biorą się... z logiki. Skoro Plichta wydaje 200 mln na OLT, 6 mln na zakup pałacu, 5 mln na film o Wałęsie itd., to znaczy, że musi te pieniądze najpierw mieć. Nie wiem, w jaki sposób je zarobił i nie wiem jak to możliwe, że każdego roku zapewnia osiąganie szesnastoprocentowej stopy zwrotu. Gdybym wiedział, to z pewnością nie siedziałbym teraz na forum, które pomaga mi znaleźć okazyjnie tanie loty Wrócę do prośby o rozróżnienie kasy, którą AG ma, bo wpłacili mu ją w formie depozytów ludzie i od kasy którą zarobił na tym. Przecież to, że firma "ma na koncie" X milionów i wydaje (inwestuje) je w różny sposób, wcale nie oznacza, że tyle zarobiła. Szczegóły były w sprawozdaniu, gdyby ono było... Gdyby inwestując w złoto, z którego osiąga się x% zysku, AG mógł oferować ludziom 2x% albo więcej i jeszcze na tym zarabiać, to Plichcie należy się Nobel z ekonomii! frei napisał(a): A co do rentowności OLT, to ja pamiętam ostatnią deklarację Frankowskiego, że do jej osiągnięcia brakowało średnio 20 zł na pasażera. Deklaracja, powiadasz... A zrób takie małe zestawienia, co ten pan mówił ostatnio jednego dnia, a co okazywało się kilka dni później. A co z ich sprawozdaniem finansowym, sprawdzonym przez biegłego rewidenta? | |
| Autor: | Blackall [ 02 Sie 2012 12:10 ] |
| Temat postu: | Re: "kilKA słów do ojca prowadzącego" |
frei napisał(a): Nie wiem, w jaki sposób je zarobił i nie wiem jak to możliwe, że każdego roku zapewnia osiąganie szesnastoprocentowej stopy zwrotu. Gdybym wiedział, to z pewnością nie siedziałbym teraz na forum, które pomaga mi znaleźć okazyjnie tanie loty ta, tylko tu byś siedział: http://kancelariakrakow.com/blog/?p=256 | |
| Autor: | flus [ 02 Sie 2012 12:24 ] |
| Temat postu: | Re: "kilKA słów do ojca prowadzącego" |
frei napisał(a): Ja uważam, że OLT od początku były pomyślane jako firma, która miała być oczkiem w głowie Plichty, która miała zaspokoić jego ambicje i przynieść mu w przyszłości prawdziwą fortunę. Do osiągnięcia progu rentowności zabrakło im naprawdę niewiele i być może, powtarzam - być może, gdyby nie nagonka na Amber Gold, to Plichcie wystarczyło by środków na dalsze finansowanie OLT i kto wie, jak potoczyłyby się losy tej firmy. A że się nie udało? Cóż. Takie jest życie. Bernardowi Madoffowi czy Richardowi Fuldowi też się w końcu coś nie udało, nie znaczy to jednak, że nie wierzyli w osiągnięcie swojego celu. Jakby Plichta chciał naprawdę zarabiać, to by nie tworzył linii lotniczych, które na świecie generalnie ledwo przędą na granicy rentowności, tylko zainwestował kasę w jakąś fabrykę, przedsiębiorstwo czy nawet mały bank. Ostatnio na GPW sporo spółek jest na granicy upadłości, więc łatwo przejąć nad nimi kontrolę, zrestrukturyzować i zacząć zarabiać. A same zarobki mogą się brać np. z gry na kontraktach terminowych, może mieli dobrą passę i zarobili trochę milionów z powierzonych pieniędzy klientów, ale każda passa się kończy, poza tym jak ludzie chcą coraz więcej wypłacać, a nowych wpłat nie ma, to mogą szybko stracić płynność finansową. I podejrzewam, że już niewiele do tego brakuje. | |
| Autor: | Magaa [ 02 Sie 2012 12:35 ] |
| Temat postu: | Re: "kilKA słów do ojca prowadzącego" |
Dla mnie ten caly biznes prezentuje sie nastepujaco, poprawcie mnie jesli widzicie bledy z ekonomicznego punktu widzenia. Gosciu z kolegami i siostra/zona zaklada spolke, wkladaja w to iles pieniedzy jako kapital zakladowy. Kolorowe reklamy, w oczy rzuca sie ok 10% zysku (tyle chyba dawali na poczatku), ludzie zaczynaja sie interesowac, przelewaja im swoje pieniadze. Gdy koncza sie lokaty tych pierwszych, ich oprocentowanie finansowane jest z wplat nastepnych, przychod spolki rosnie (coraz wiecej wplat), dochod nieznany (brak sprawozdan finansowych). W miedzyczasie szefostwo wyplaca sobie pensje miesiecznie, np 100tys zl. Procent na banerze coraz wyzszy, kusza kolejnych ludzi, coraz wiecej wplat. Po pewnym czasie wpłaty sie stabilizuja, wiecej naiwnych juz nie znajda, a wciaz trzeba wyplacac lokaty+% tym ktorym koncza sie umowy, to oznacza ze czas sie zwijac, bo kasa spolki zaczyna malec. Wyplacaja sobie pewnie jakies premie i nadchodzi czas zeby skonczyc zabawe. Inwestuja wiec x milionow w OLT, nie targuja sie z nikim, bo przeciez im wiecej wydadza tym lepiej (to pieniadze spolki AG, a wiec ludzi od lokat). OLT pada, "no trudno, zle zainwestowalismy". Dokupuja jeszcze Finroyal (widac za malo utopili w OLT ), po pewnym czasie i to padnie a AG bedzie moglo oglosic bankructwo. Panowie z zarzadu nie maja odpowiedzialnosci finansowej, bo AG to spolka z o.o., wiec moga zyc sobie szczesliwie, stratni beda ci, ktorzy wlozyli pieniadze w AG w tym ostatnim momencie. Pomysl genialny w swej prostocie, dziwie sie tylko ze panstwo nie ma nad tym zadnej kontroli. Wyglada no to, ze jest to legalny sposob na okradanie ludzi | |
| Autor: | Oleńka [ 02 Sie 2012 12:57 ] |
| Temat postu: | Re: "kilKA słów do ojca prowadzącego" |
rw30 napisał(a): rozkłada mnie na łopatku wielkie żałowanie w internecie linii lotniczych OLT express, wzruszanie się pożegnalnym grepsem na FB Ja byłam naprawdę zażenowana, jak czytałam to łzawe oświadczenie (można je przeczytać tu: http://www.fly4free.pl/olt-express-stra ... e-na-loty/ ). Cyniczne granie na emocjach naiwnych, które zupełnie nic ich nie kosztuje, a którego jedynym celem jest odłożenie w czasie bardziej stanowczych działań oszukanych klientów. Fuj. | |
| Autor: | nrm [ 02 Sie 2012 13:16 ] |
| Temat postu: | Re: "kilKA słów do ojca prowadzącego" |
Magaa napisał(a): Panowie z zarzadu nie maja odpowiedzialnosci finansowej, bo AG to spolka z o.o., wiec moga zyc sobie szczesliwie To nie do końca jest prawda bo oczywiście nawet w sp z o.o. odpowiada się w pewnych sytuacjach majątkiem, nie mówiąc o odpowiedzialności karnej. Co oczywiście nie zmienia faktu, że w/w ciąg zdarzeń jest wysoce prawdopodobny, sprytnie wyprowadzana jest kasa żeby móc ogłosić upadłość. | |
| Autor: | flus [ 03 Sie 2012 10:38 ] |
| Temat postu: | Re: "kilKA słów do ojca prowadzącego" |
Ale jaja http://stooq.pl/n/?f=633856 Amber Gold nie ma techinicznej możliwości wypłaty | |
| Autor: | vasco [ 03 Sie 2012 11:17 ] |
| Temat postu: | Re: "kilKA słów do ojca prowadzącego" |
jacek69 napisał(a): Podaj w jakich sytuacjach zarząd odpowiada majątkiem, poza kapitałem zakładowym,założycielskim? tak na szybko, bez zgłębiania tematu -> http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... polki.html cytuję za podanym źródłem: Członkowie zarządu spółki odpowiadają zarówno za zobowiązania wobec kontrahentów (art. 299 k.s.h.), jak i za zobowiązania podatkowe (art. 116 Ordynacji podatkowej), składki na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Orzecznictwo dopuszcza też dochodzenie w trybie art. 299 k.s.h. innych zobowiązań publicznoprawnych, np. należności celnych.(...) Odpowiedzialność ta ma charakter osobisty i solidarny, zatem wszyscy członkowie zarządu spółki odpowiadają za jej zobowiązania swoim własnym majątkiem, i to bez ograniczenia. | |
| Autor: | szumny [ 03 Sie 2012 20:32 ] |
| Temat postu: | Re: "kilKA słów do ojca prowadzącego" |
jacek69 napisał(a): Przyznaję rację (choć częstotliwość i diametralność zmian prawa w Polsce jest szokująca), faktycznie przytoczony przepis daje możliwość dochodzenia wierzytelności z majątku członków zarządu, co oczywiście nie zmienia konkluzji, że nie będzie majątku (osobistego), z którego mozna byłoby choć część roszczeń zaspokoić. Jak wcześniej, tak nadal uważam, że facet nie robił prostackich kradzieży firmowej (powierzonej)kasy na prywatne konta, tylko np. "utopił" w nierentowne spółki, którymi z tylnego fotela będzie zarządzał. Po pierwsze primo: Własnym majątkiem odpowiadać może tylko za zobowiązania podatkowe i inne gdzie wierzycielem jest Skarp Państwa. Po drugie primo. A czy Pan Plichta jest w zarządzie jakiejś upadającej spółki? | |
| Strona 2 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |