| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) katastrofa-a320-germanwings-bcn-dus,191,68987 | Strona 8 z 12 |
| Autor: | Aclan [ 26 Mar 2015 15:58 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
emi napisał(a): Może ktoś lepiej zorientowany wytłumaczyć mi, jak jest z zasięgiem telefonów komórkowych w samolocie na takiej wysokości? Zastanawia mnie, czy ktokolwiek z pasażerów miał szansę zaalarmować kogoś w ten sposób, zakładając oczywiście że dobijanie się pilota do kokpitu zwróciło uwagę podróżujących? Generalnie z telefonami na wysokościach jest źle. Tutaj jest bardzo dobry artykuł wyjaśniający sprawę: http://www.datasync.com/~rsf1/cell-air.htm W skrócie: Anteny przekaźników naziemnych są kierunkowe. Zapewniają sygnał na ziemi, jednocześnie tłumiąc większość tego co idzie w górę w celu oszczędzania energii. W rezultacie na wysokości otrzymulemy "listki" sygnału bardzo nierównomiernie pokrywające przestrzeń. Z uwagi na dużą prędkość samolotu prowadzenie rozmowy jest niewykonalne - ponieważ szybko wlatujemy i wylatujemy z obszarów z sygnałem, telefon nawet nie zdąży się zalogować do nowej wieży (nie mówiąc już o ciągłości prowadzenia rozmowy) | |
| Autor: | zbyhu [ 26 Mar 2015 16:08 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Tu jest film od Airbusa objaśniający działanie systemu blokowania drzwi: | |
| Autor: | jobi [ 26 Mar 2015 16:10 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Aclan napisał(a): emi napisał(a): Może ktoś lepiej zorientowany wytłumaczyć mi, jak jest z zasięgiem telefonów komórkowych w samolocie na takiej wysokości? Zastanawia mnie, czy ktokolwiek z pasażerów miał szansę zaalarmować kogoś w ten sposób, zakładając oczywiście że dobijanie się pilota do kokpitu zwróciło uwagę podróżujących? Generalnie z telefonami na wysokościach jest źle. Tutaj jest bardzo dobry artykuł wyjaśniający sprawę: http://www.datasync.com/~rsf1/cell-air.htm W skrócie: Anteny przekaźników naziemnych są kierunkowe. Zapewniają sygnał na ziemi, jednocześnie tłumiąc większość tego co idzie w górę w celu oszczędzania energii. W rezultacie na wysokości otrzymulemy "listki" sygnału bardzo nierównomiernie pokrywające przestrzeń. Z uwagi na dużą prędkość samolotu prowadzenie rozmowy jest niewykonalne - ponieważ szybko wlatujemy i wylatujemy z obszarów z sygnałem, telefon nawet nie zdąży się zalogować do nowej wieży (nie mówiąc już o ciągłości prowadzenia rozmowy) Aż tak źle to nie musi wyglądać z sygnałem o ile w dole jest gęsta siatka transponderów BTS (ale w górach tak nie jest). Wiem to z autopsji, bo kiedyś leciałem z synem na trasie BZG-KRA. Czytałem książkę, ale po 30 min zainteresowało mnie, co mój 8-letni syn robi tak długo na klawiaturze netbooka. Okazało się, że chatuje ze znajomymi, bo cały czas ma internet z wbudowanego modemu. Nie wiedział, że używanie urządzeń emitujących fale radiowe jest zabronione. No ale to był Embrayer i sporo niższy pułap. Jednak jakie to miałoby mieć znaczenie dla tych pechowców? | |
| Autor: | tasma [ 26 Mar 2015 16:19 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Żadne. Wyobrażam sobie co musieli myśleć pasażerowie przez te 8 minut kiedy kapitan się dobijał. Przecież to A320. Wszyscy pasażerowie to widzieli. | |
| Autor: | Han Solo [ 26 Mar 2015 16:21 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
emi napisał(a): Może ktoś lepiej zorientowany wytłumaczyć mi, jak jest z zasięgiem telefonów komórkowych w samolocie na takiej wysokości? Zastanawia mnie, czy ktokolwiek z pasażerów miał szansę zaalarmować kogoś w ten sposób, zakładając oczywiście że dobijanie się pilota do kokpitu zwróciło uwagę podróżujących? Podano, że krzyki na nagraniu słychać tylko na sekundy przed zderzeniem, prawdopodobnie do tego momentu nie zorientowali się, że coś jest nie tak [być może myśleli, że lądują?]. | |
| Autor: | michzak [ 26 Mar 2015 16:24 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Z drugiej strony takie zabezpieczenie tez może się przydać. W przypadku osobnika agresywnego chcącego przejąć kontrolę nad samolotem, który usiłuje się dobić do kabiny siłą piloci mogą się zablokować i nie dopuścić go do przejęcia sterów - każdy kij ma dwa końce Wysłane z mojego GT-I9082 | |
| Autor: | Anonymous [ 26 Mar 2015 16:31 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Będzie kolejny argument dla bezzałogowych samolotów. Ponoć jest to już obecnie możliwe, ale obawy przed lataniem bez pilotów są zbyt duże. Z drugiej strony na czymś trzeba opierać zaufanie, bo jakie procentowo jest prawdopodobieństwo, że samolot rozbije umyślnie pilot, a nie inne osoby próbujące dostać się do kokpitu i przejąć sterowanie samolotem? | |
| Autor: | chris0o [ 26 Mar 2015 17:03 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Jeśli to jest ostateczna prawda na temat tej katastrofy...to masakra. Brak po prostu słów by wyrazić swoje niezrozumienie dla takiej sytuacji. Nasuwa się parę gorzkich słów, ale to nie miejsce na takie rzeczy. Pozostaje żal i niezrozumienie dlaczego 150 osób zginęło na marne. | |
| Autor: | Szyn3k [ 26 Mar 2015 17:10 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
W 2008 roku była przerwa w szkoleniu Lubitza, na razie nie znane są tego przyczyny. Cytuj: “Six years ago there had been an interruption to his training. We checked his skills, his competence and he went back to training school. After that he was successful. He went through all of that with flying colors,” Spohr said. | |
| Autor: | lukas63 [ 27 Mar 2015 08:46 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Cytuj: "Kryzys osobisty mógł być motywem działań 28-letniego Andreasa Lubitza, który celowo rozbił w Alpach airbusa A320 Germanwings" - podaje "Daily Mail", powołując się na ważne ślady, które w domu pilota znalazła niemiecka policja. "Raporty z Niemiec sugerują, że Lubitz przeżywał załamanie wywołane rozstaniem z partnerką. To właśnie mogło być przyczyną jego decyzji o rozbiciu airbusa, wskutek czego, włączając w to Lubitza, zginęło 150 osób" - podaje "Daily Mail". Nie chodzi o list samobójczy Taka teoria pojawiła się kilka godzin po tym, jak francuscy śledczy ogłosili na konferencji prasowej, że drugi pilot celowo doprowadził do katastrofy. Po tych doniesieniach błyskawiczne działania podjęła niemiecka policja, która przeszukała miejsce zamieszkania Lubitza. Tam funkcjonariusze znaleźli "ważny ślad", jednak nie podano jeszcze do publicznej wiadomości, o jakie znalezisko chodzi. Wiadomo jednak, że nie był to list samobójczy. "Lubitz w ogóle nie powinien latać" "Daily Mail" donosi, że na ślad natrafiono w mieszkaniu, w którym Lubitz mieszkał wcześniej ze swoją dziewczyną. - Znaleźliśmy coś, co teraz trzeba przeanalizować. Nie możemy na razie powiedzieć, o co chodzi, ale to może być ważna wskazówka na drodze wyjaśniania przyczyn działań pilota - mówi niemiecka policja. "Wczoraj szefowie Lubitza oświadczyli, że mężczyzna ledwo prześlizgnął się przez kontrolę, której podlegają piloci, i w ogóle nie powinien być dopuszczany do lotów. Podano także, że cierpiał na depresję i zmagał się z wypaleniem zawodowym" - pisze "Daily Mail". "Na wszystkich dokumentach Lubitza, z jego zawodową licencją włącznie, jest oznaczenie SIC. To oznacza przypadek koniecznej regularnej i szczególnej opieki medycznej" - pisze z kolei Rmf24.pl, powołując się na niemiecki dziennik "Bild". http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... yl.html#MT Jeżeli to prawda to wielka kompromitacja Lufthansy a odszkodowania pójdą w mln $ a i tak nie zwrócą życia pasażerom | |
| Autor: | BrunoJ [ 27 Mar 2015 09:14 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Wiem że teorie spiskowe są niemodne, ale... jakoś tak baaardzo szybko wszystko ułożyli i wyjaśnili. Lepiej powiedzieć że gość był psycholem (był tak czy siak), niż że miał jakieś inne powody, mniej poprawne politycznie lub biznesowo. Ciekawostką jest również to że nie chcą podać listy pasażerów. Ja tam bym jeszcze z wieszaniem pilota poczekał chwilę.... | |
| Autor: | Anonim3 [ 27 Mar 2015 09:24 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Daily Mail i Bild to raczej kiepskie źródła wiarygodnej i fachowej informacji. Natomiast, przed chwilą w Polsat News psychiatra i prezes którejś z organizacji branżowych powiedział m.in. że sama depresja nie doprowadziłaby do takiego wydarzenia i sugerował współistnienie innego problemu, że Europa ma przestarzałe w stosunku do US podejście do terapii farmakologicznej pilotów cierpiących na depresję czy wypalenie (w US mogą oni brać któryś z 4 dopuszczonych leków) oraz że -statystycznie - co 10 mężczyzna i co 5 kobieta przechodzi w życiu stan depresji, która może być zakwalifikowana jako kliniczna. Może więc nie przesądzajmy o kompromitacji, bo jak mawia żartobliwie mój znajomy lekarz "Nie ma ludzi perfekcyjnie zdrowych, są tylko niezdiagnozowani." | |
| Autor: | lataczuk [ 27 Mar 2015 09:39 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
No prosze Cię, akurat poziom wiarygodności Polsat News to niczym nie ustępuje ani Bildowi, ani DM, ani innym szmatlawcom. Co nie zmienia faktu, ze okropna historia i troszke.mnie dziwi, ze tak szybko wystosowano oskarżenia. | |
| Autor: | 04patryk12 [ 27 Mar 2015 09:45 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
A ja uważam, że skoro tak szybko postawiono takie zarzuty to prokuratorzy musieli mieć pewność. Moim zdaniem, jeśli padłby nakaz zatuszowania prawdziwej przyczyny katastrofy, to możnaby stworzyć wiele historii wywołujących mniejsze kontrowersje i mniej potęgujących ból rodzin ofiar tej katastrofy. | |
| Autor: | Anonim3 [ 27 Mar 2015 09:51 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Każdej z TV informacyjnych w PL można coś zarzucić, ale ja bardziej przykładam wagę do faktu, czy nt problemów natury psychologicznej, czy też psychiatrycznej, wypowiada się fachowiec czy laik. Co do szybkości podawania informacji nt Lubitza - myślę, że utrzymują dobry balans pomiędzy plotkami, przeciekami i faktami. Podanie nazwiska w momencie, gdy jego rodzina była już we Francji (która ma chyba najlepsze regulacje dt prywatności w Europie), uważam za majstersztyk. | |
| Autor: | rattaman [ 27 Mar 2015 09:54 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Aclan napisał(a): emi napisał(a): Może ktoś lepiej zorientowany wytłumaczyć mi, jak jest z zasięgiem telefonów komórkowych w samolocie na takiej wysokości? Zastanawia mnie, czy ktokolwiek z pasażerów miał szansę zaalarmować kogoś w ten sposób, zakładając oczywiście że dobijanie się pilota do kokpitu zwróciło uwagę podróżujących? Generalnie z telefonami na wysokościach jest źle. Tutaj jest bardzo dobry artykuł wyjaśniający sprawę: http://www.datasync.com/~rsf1/cell-air.htm W skrócie: Anteny przekaźników naziemnych są kierunkowe. Zapewniają sygnał na ziemi, jednocześnie tłumiąc większość tego co idzie w górę w celu oszczędzania energii. W rezultacie na wysokości otrzymulemy "listki" sygnału bardzo nierównomiernie pokrywające przestrzeń. Z uwagi na dużą prędkość samolotu prowadzenie rozmowy jest niewykonalne - ponieważ szybko wlatujemy i wylatujemy z obszarów z sygnałem, telefon nawet nie zdąży się zalogować do nowej wieży (nie mówiąc już o ciągłości prowadzenia rozmowy) Ja był dodał tutaj bardzo istotny w przypadku samolotów wpływ efektu dopplera. Generalnie ograniczeniem jest prędkość względna na prostej BTS<->urządzenie mobilne większa niż 250km/h. Dla LTE jest to 350km/h. Nie oznacza to, że telefony nie będą działać w samolocie - będą, bo jeśli BTS znajduje się w pewnej odległości od toru lotu, pod kątami zbliżonymi do prostego, to GSM będzie działał poprawnie. Zjawisko to jest częściowo opisane w powyższym artykule. | |
| Autor: | myca007 [ 27 Mar 2015 10:00 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Z takich moich luźnych przemyśleń. 1. Słychać oddech pilota na nagraniu. Mając na uwadze jak głośno jest w takim samolocie, mikrofony musiały być mega czułe. Żeby powiedzieć coś do osoby siedzącej kilka rzędów dalej w samolocie trzeba podnieść głos, a co dopiero usłyszeć oddech. Wiem, że ponoć są 4 mikrofony w kabinie, ale i tak nie zmienia to faktu. A raczej Andreas się nie zasapał, bo nikt o tym nie wspomniał, a istnieje coś takiego w samobójstwie jak faza złowieszczego spokoju. 2. Ta wersja wydarzeń jest mega wygodna dla francuskiego Airbusa. Ale tu już wchodzimy na obszar teorii spiskowych... 3. W dobie darmowego netu na pokładzie tanich linii, jaki jest problem streamować na ziemię dane z czarnych skrynek. Wdrożenie tego to pewnie marginalny koszt w odniesieniu do całego R&D takiego Airbusa. | |
| Autor: | 04patryk12 [ 27 Mar 2015 10:08 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
myca007 napisał(a): 1. Słychać oddech pilota na nagraniu. Mając na uwadze jak głośno jest w takim samolocie, mikrofony musiały być mega czułe. Żeby powiedzieć coś do osoby siedzącej kilka rzędów dalej w samolocie trzeba podnieść głos, a co dopiero usłyszeć oddech. Wiem, że ponoć są 4 mikrofony w kabinie, ale i tak nie zmienia to faktu. A raczej Andreas się nie zasapał, bo nikt o tym nie wspomniał, a istnieje coś takiego w samobójstwie jak faza złowieszczego spokoju. Współczesne kabiny pilotów są bardzo dobrze wyciszone, dlatego porównanie poziomu natężenia hałasu z kokpitu i kabiny pasażerskiej jest całkowicie pozbawione sensu. -- 27 Mar 2015 10:11 -- myca007 napisał(a): 2. Ta wersja wydarzeń jest mega wygodna dla francuskiego Airbusa. Ale tu już wchodzimy na obszar teorii spiskowych... Samolot miał ponad 24 lata, więc jego stan techniczny był zależny od tego jak był serwisowany i eksploatowany, a nie wyprodukowany przez Airbusa. Po takim czasie eksploatacji (dziesiątki tysięcy godzin nalotu oraz tysiące cykli startów i lądowań) wada fabryczna nie wchodzi w grę. -- 27 Mar 2015 10:14 -- myca007 napisał(a): 3. W dobie darmowego netu na pokładzie tanich linii, jaki jest problem streamować na ziemię dane z czarnych skrynek. Wdrożenie tego to pewnie marginalny koszt w odniesieniu do całego R&D takiego Airbusa. Zgadzam się jak najbardziej. Od siebie dodałbym jeszcze monitoring. We zdecydowanej większości środków lokomocji jest rejestracja obrazu, a w samolotach nie ma, dla mnie to kompletnie niezrozumiałe. | |
| Autor: | myca007 [ 27 Mar 2015 10:15 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Nie leciałem w kabinie, więc się nie wypowiem. Nawet jakby natężenie hałasu było porównywalne jak w domu, to czy jesteś w stanie usłyszeć z odległości powiedzmy metra oddech młodej, zdrowej osoby? Chyba że rejestrowane są mikrofony ze słuchawek które noszą piloci, to zmienia postać rzeczy. Co do serwisu Airbusa, to masz rację, ale tu chodzi o kasę. Gielda reaguje natychmiast na takie rewelacje rozdmuchane przez media, to że pan w Lufie dokręcił źle śrubkę, nie oznacza że Airbus nie będzie tracić -> https://uk.finance.yahoo.com/echarts?s= ... A;range=1d | |
| Autor: | 04patryk12 [ 27 Mar 2015 10:19 ] |
| Temat postu: | Re: Katastrofa A320 Germanwings (BCN-DUS) |
Moje ucho raczej nie, ale mikrofon (nie ma wiedzy jakie mikrofony są instalowane samolotach, ale podejrzewam, że nie jest to sprzęt miernej jakości ) pewnie tak. | |
| Strona 8 z 12 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |