Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Jedzenie, alkohole w samolocie
jedzenie-alkohole-w-samolocie,226,40802
Strona 64 z 64

Autor:  pawel_92 [ 26 Wrz 2026 12:21 ]
Temat postu:  Re: Jedzenie, alkohole w samolocie

Jak już TK wymienione to lecimy z tym co dalej podają w C, dodatkowo jeszcze wrzutki z Malaysia Airlines, Thai i Virgin Australia na domestic.

TK: OSL-IST
Jestem osobą która wszystko zje, a tym razem omleta nie mogłem zdzierżyć, ten "indyk" był tak słony jakby leżał na słońcu z dzień a potem był umyty przed sprzedażą :lol:

Załącznik:
IMG_9192.jpeg
IMG_9192.jpeg [ 333.2 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
IMG_9193.jpeg
IMG_9193.jpeg [ 322.7 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
IMG_9191.jpeg
IMG_9191.jpeg [ 367.53 KiB | Obejrzany 80 razy ]


TK: IST-BKK
Tu już wszystko poprawnie, bez szału jak to w Turkishu od lat.
Załącznik:
istbkk1.jpeg
istbkk1.jpeg [ 479.54 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
istbkk2.jpeg
istbkk2.jpeg [ 415.72 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
istbkk3.jpeg
istbkk3.jpeg [ 308.93 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
istbkk4.jpeg
istbkk4.jpeg [ 329.21 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
istbkk5.jpeg
istbkk5.jpeg [ 349.26 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
istbkk6.jpeg
istbkk6.jpeg [ 245.41 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
istbkk7.jpeg
istbkk7.jpeg [ 409.39 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
istbkk8.jpeg
istbkk8.jpeg [ 296.53 KiB | Obejrzany 80 razy ]


TG: BKK-SYD
Tutaj Thai mnie zaskoczył, Chicken rice może nie wygląda za apetycznie, ale był bardzo soczysty. Na obiad chciałem Pad thaia, ale mimo siedzenia w 3. rzędzie już się skończył od wyboru :D Ale jagnięcina była dobra, a na deser trochę bogactwa, bo był płatek jadalnego złota na mango sticky rice :lol:

Załącznik:
bkksyd1.jpeg
bkksyd1.jpeg [ 302.17 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
bkksyd2.jpeg
bkksyd2.jpeg [ 281.04 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
bkksyd3.jpeg
bkksyd3.jpeg [ 333.53 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
bkksyd4.jpeg
bkksyd4.jpeg [ 295.86 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
bkksyd5.jpeg
bkksyd5.jpeg [ 310.55 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
bkksyd6.jpeg
bkksyd6.jpeg [ 334.75 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
bkksyd7.jpeg
bkksyd7.jpeg [ 351.27 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
bkksyd8.jpeg
bkksyd8.jpeg [ 297.78 KiB | Obejrzany 80 razy ]


MH: ADL-KUL
Tu MH mnie zaskoczył bo mimo 7h lotu, był tylko lunch, a potem tylko 3 "przekąski" do zamówienia on demand. Serwis też jakiś był nieogarnięty, część osób dostawała już deser, a druga część dopiero przystawki. Pieczywo dopiero się pojawiało pod koniec serwisu jak ludzie kończyli obiady xd Ale były sataye z sosem orzechowym, więc wybaczone :D

Załącznik:
adlkul1.jpeg
adlkul1.jpeg [ 299.08 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
adlkul2.jpeg
adlkul2.jpeg [ 196.96 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
adlkul3.jpeg
adlkul3.jpeg [ 359.24 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
adlkul4.jpeg
adlkul4.jpeg [ 312.91 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
adlkul5.jpeg
adlkul5.jpeg [ 288.23 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
adlkul6.jpeg
adlkul6.jpeg [ 242.77 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
adlkul7.jpeg
adlkul7.jpeg [ 273.78 KiB | Obejrzany 80 razy ]


TK: KUL-IST
Tu mi się pierwszy raz zdarzyło w Turkishu, że nie było wyboru przystawek i deserów z wózka, tylko wszystko się zamawiało u tego ich "szefa". No i tu miałem super proaktywną załogę, jak tylko zobaczyli pusty kieliszek wina, to nawet nie pytali czy chce dolewki tylko brali kieliszek i przynosili pełny.

Załącznik:
kulist1.jpeg
kulist1.jpeg [ 284.15 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
kulist2.jpeg
kulist2.jpeg [ 282.14 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
kulist3.jpeg
kulist3.jpeg [ 317.03 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
kulist4.jpeg
kulist4.jpeg [ 346.48 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
kulist5.jpeg
kulist5.jpeg [ 375.9 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
kulist6.jpeg
kulist6.jpeg [ 335.85 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
kulist7.jpeg
kulist7.jpeg [ 353.82 KiB | Obejrzany 80 razy ]


TK: IST-WAW
To były moje 4 jajka w koszulkach w TK i wreszcie dostałem płynne żółtko, więc więcej nie potrzebowałem :D
Załącznik:
istwaw1.jpeg
istwaw1.jpeg [ 322.84 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
istwaw2.jpeg
istwaw2.jpeg [ 434.81 KiB | Obejrzany 80 razy ]
Załącznik:
istwaw3.jpeg
istwaw3.jpeg [ 305.84 KiB | Obejrzany 80 razy ]


VA: SYD-MEL
I domestic w Virgin Australia, bez menu, tylko steward spytał czy chce coś z jeść i mi przyniósł wołowinę z ziemniakami. Słabe zdjęcie bo telefon mi padł i robione tabletem xd
Załącznik:
IMG_0053.jpeg
IMG_0053.jpeg [ 308.67 KiB | Obejrzany 80 razy ]

Autor:  kameander [ 26 Wrz 2026 14:34 ]
Temat postu:  Re: Jedzenie, alkohole w samolocie

A napiszę - może nie tyle o odgrzewanym żarciu, ile o potencjalnym wpływie państwowego zarządzania na serwis pokładowy :D

Jak wiadomo, od kilkunastu lat loty po wszelkich borneańskich wichurach zapewniała Malaysia Airlines poprzez swoją MASwings. Loty te w większości mają mniej więcej taki sam sens jak słynny peron we Włoszczowie - czyli bardzo duży, ale niekoniecznie wymierny ekonomicznie. Pandemia też nie pomogła. Koniec końców - czy to lokalny rząd w Sarawaku uznał, że lepiej mu mieć własną linię, niż dopłacać do komercyjnej, czy to ktoś w MAS umiejętnie opylił temuż rządowi gorącego finansowo ziemniaka - od początku roku pod kodem MY dumnie lata państwowe AirBorneo. I tu pojawia się ów zapowiedziany serwis.

Nie wiem, czy dla fruwającego peronu z Włoszczowy dobrym pomysłem jest zapewniać serwis bogatszy niż choćby taka skromna Lufa, ale tak właśnie widocznie postanowiono. Na 30-minutowym locie, podczas którego ani przez moment nie straciłem zasięgu internetu z ziemi, każdy dostał kolejno: pyszne ciastko, butelkę wody, maślaną bułkę i ogromny kawał jednego z najlepszych ciast, jakie jadłem w liniach lotniczych. Po czym stewardessy uznały, że to ewidentnie nie wystarczy, więc zaczęły rundę finałową, podczas której rozdawały każdemu chętnemu wszystko, co zostało. A że zostało sporo, posiłkowały się w tym torbami a'la duty free. W naszych znalazło się łącznie z 7-8 kawałków wspomnianego ciasta (ku mojej ogólnej radości) oraz ze 4 bułki (mimo zdecydowanego sprzeciwu), co potem przeżeraliśmy nie tylko w drodze do BSB, ale i jeszcze w powrotnej do Malezji. Przy czym sam lot był jakoś między 12.30 a 13, trudno zatem przypuszczać, by chodziło o wyzbycie się wszystkiego przed końcem dnia.

Ot, widocznie taka polityka - niekoniecznie wymierna ekonomicznie, ale warta gorącego polecenia potencjalnym pasażerom.

Strona 64 z 64 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/