| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? jazda-do-kijowa-bezpiecznie,1455,40529 | Strona 11 z 11 |
| Autor: | Anonymous [ 31 Sie 2015 17:03 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
Jakby Ci to napisać - może tyle, że te i zeszłoroczne rozruchy nie odbywają się na jakimś wydzielonym, ogrodzonym płotem terenie, gdzie strona, nazwijmy ją, "rządowa" i druga - dla porządku - "demonstranci" umówili się, by dać sobie pałami po nerach i pourywać nogi granatami. Mają miejsce w centrum Kijowa. Ale w sumie to dalej możecie zaklinać rzeczywistość. Z mechanizmem selekcji naturalnej nie wygram. | |
| Autor: | RKS1926 [ 31 Sie 2015 20:35 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
Mój post znowu poszedł do kosza..... ależ bezpiecznie jest , bezpiecznie. Te granaty to taka zasłona dymna. | |
| Autor: | pieerx [ 31 Sie 2015 21:12 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
Może warto napisać, że osoby będące w PL i klikające myszką przed komputerami czują niebezpieczeństwo, natomiast osoby tu przebywające i widzące to wszystko na własne oczy czują się bezpiecznie. Oczywiście mowa o osobach nie szukających wrażeń i zadym. To tyle z mojej strony, dziękuję za uwagę. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk | |
| Autor: | kiew [ 31 Sie 2015 22:23 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
@pieerx ale Ty czytasz co inni tutaj piszą? Nikt nie twierdził, że strach wyjść na ulice, nikt nie mówi że pewnikiem dostaniesz w pysk, bo jesteś Polakiem. Kijów to normalne, cywilizowane, europejskie miasta, pewnie potwierdzi to każdy kto był, że to nie jest żaden dziki wschód. Wiadomo, ma swoją wschodnią specyfiką, ale generalnie ja sie czułem tam, tak samo bezpiecznie jak w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Ale my nie o tym piszemy, piszemy o obiektywnym prawdopodobieństwa powstania zagrożenia dla ludzi. To prawdopodobieństwo jest dzisiaj zauważalnie wyższe w Kijowie niż w Warszawie i wyższe niż kilka miesięcy temu w Kijowie. Prawdopodbieństwo jest ciągle dużo niższe niż próg na poziomie, którego ludzie zaczynają odzuwać lęk przed wyjściem na ulicę, ale trzeba być [nierozsądnym], aby nie dostrzegać i nie przyjmować do wiadomości, że to prawdopodobieństwo w ostatnich tygodniach zauważalnie się zwiększyło. Ludzie w lipcu w Tunezji też mówili, że jest bezpiecznie, normalnie itp. itd. Polecam poczytać fora podróżnicze, ale fanów biur podróży itp. itd. Tam też się przewijały takie tematy odnośnie Tunezji czy Egiptu i ludzie wracali, pisali że wszystko super, że super bezpiecznie, że super normalnie i że nie ma się czego obawiać. Ci ludzie, którzy zginęli tego samego dnia rano mogli też sobie robić takie wesołe zdjęcia jak Twoje i w żaden sposób nie świadczyło to o ich bezpieczeństwo, jedynie o ich złudnym jego poczuciu, jak się potem okazało. Też ostatnio byłem w Kijowie w potencjalnie niezbezpiecznym terminie, bo w terminie wyborów parlamentarnych, przed którymi było kilka ostrzeżeń i plotek o zamachach. Mimo to pojechałem, na miejscu nie doświadczyłem niczego złego, miasto żyło swoim normalnym rytmem, czułem się bezpiecznie. Mimo tego miałem gdzieś w głowie to, że prawdopodobieństwo, że coś się stanie jest nieco większe, więc raczej tego dnia odpuściłem sobie miejsca typu parlament, publiczne wiece (choć akurat wtedy ludzi mieli dosyć wychodzenia na ulice i na majdanie było może 20-30 osób w momencie ogłaszania wyników) i tym podobne miejsca potencjalnie mogące być celem. I po to jest ten wątek, żeby ludzie mieli świadomość, że coś jest na rzeczy, co w przypadku sytuacji awaryjnej czy ekstremalnej może się przydać, odrobina ostrożności więcej nigdy nikomu nie zaszkodziła. Nie piszemy tutaj, aby straszyć, piszemy tutaj żeby każdy mógł obiektywnie ocenić sytuację i zdecydować czy chce jechać czy nie. Ty w swoich postach próbujesz nas zakrzyczeć, bo jesteś na miejscu, więc niby wiesz lepiej... Niestety z bliska zazwyczaj widać słabo, a w Kijowie jeszcze słabiej, bo to miasto, które pragnie normalności i ma dość strachu, wychodzenia na ulicę i krwi na ulicach. Z mojej strony EOT. | |
| Autor: | Anonymous [ 31 Sie 2015 22:47 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
@kiew Nie da się tego lepiej ująć. Nawiasem mówiąc, kiedy przechodziłem przez Majdan dzień przed Świętem Niepodległości to rozbroiła mnie niefrasobliwość służb. Kubłów ze śmieciami pełno. Zaparkowane rowery, leżące plecaki... Raj dla zamachowca. Przyglądałem się też z zainteresowaniem dachom okolicznych budynków. Nikt się nie kręcił. Śmigłowce nie latały. Słowem - sielanka. Pełen profesjonalizm | |
| Autor: | virtus [ 01 Lut 2016 23:54 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
Trochę inne zagrożenie, które może mieć wpływ na bezpieczeństwo - ze strony wirusa H1N1, który dotarł do stolicy. Cytuj: Dziś kijowskie władze sanitarne poinformowały, że epidemia grypy, którą na terytorium Ukrainy ogłoszono 26 stycznia, dotarła już do stolicy. Próg epidemiologiczny został tu przekroczony o prawie 13 procent. Kijowska stacja sanitarno-epidemiologiczna poleciła zamknięcie przedszkoli, wstrzymanie zajęć na uczelniach oraz odwołanie imprez masowych. Od 18 stycznia w związku z grypą w Kijowie zamknięte są szkoły. Kwarantanna trwa w nich od 18 stycznia i ma zakończyć się 8 lutego. Źródło i więcej: http://www.rp.pl/Swiat/160209959-Ukraina-Wirus-H1N1-zabil-juz-147-osob.html | |
| Autor: | Arekkk [ 12 Lut 2016 10:11 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
W wakacje byliśmy w Kijowie na dzień przed rozruchami, zamieszkami - nie było dosłownie NIC, co mogłoby wskazywać na to, że dzień później będą się tam działy dantejskie sceny. | |
| Autor: | Anonymous [ 24 Lut 2016 17:11 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
Proszę bardzo, raport firmy Mercer, potwierdzający to o czym wielokrotnie pisałem, a co zostało powydzielane do jakiś tworzonych ad hoc tematów. Link: http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/najbard ... 22058.html Cytat: "Kijów to najbardziej niebezpieczne miasto w Europie - wynika z rankingu największej na świecie firmy consultingowej Mercer." | |
| Autor: | pabien [ 24 Lut 2016 18:25 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
To jest link do słabo przetłumaczonego bardzo kiepskiego artykułu napisanego w oparciu o raport dotyczący jakości życia. Informacje są tak samo rzetelne jak ta, że Mercer jest największą na świecie "firmą consultingową." | |
| Autor: | kuracjusz [ 25 Lut 2016 20:33 ] |
| Temat postu: | Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie? |
Byłem wczoraj na meczu Dynamo Kijów-Manchester City. W samym Kijowie cisza, spokój, żadnego zagrożenia. | |
| Strona 11 z 11 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |