Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?
jazda-do-kijowa-bezpiecznie,1455,40529
Strona 10 z 11

Autor:  RKS1926 [ 21 Sie 2015 12:34 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Piękny mail... uspokoiłeś nas wszystkich. Zaraz ja wkleję swojego maila tylko "znajomy" musi do mnie napisać :)

Autor:  olus [ 21 Sie 2015 13:10 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

kitek napisał(a):
Ja jako osoba, która często podróżuje, która była już kilka razy w Kijowie oraz kolejny raz się tam wybiera w celach turystycznych, oczekuję informacji w temacie "forum podróżnika", które tam były lub są oraz pojechały tam również w celach turystycznych. Inne aspekty podróży mnie nie interesują. Przekazywanie dalej informacji nt. bezpieczeństwa w Kijowie przez osoby, które aktualnie nie są w Kijowie to zwykła "dzieciniada" i próba zastraszenia lub siana antyukraińskich nastrojów.

Liczę na to, że moderacja forum uporządkuje temat i tutaj będą tylko i wyłącznie wypowiedzi od osób, które pojechały do Kijowa w właściwym celu (charakter turystyczny, ewentualnie rodzinny lub służbowy). Reszta wypowiedzi to zwykłe "śmieci".


Zabieram głos tylko w kwestii zapędów do usuwania informacji. Nie rozumiem po co do tego nawołujesz? Niech każdy ma prawo się wypowiedzieć, z podaniem źródła swoich informacji, a czytający niech oceni czy jest to dla niego wiarygodne i rzetelne. Idąc Twoim tokiem rozumowania to z takiej na przykład Syrii aktualnie nie ma żadnych rzetelnych wiadomości bo nikt akurat tam nie siedzi na miejscu i nie informuje jak jest. Czy to oznacza, że jest bezpiecznie i nic się nie dzieje?

Autor:  Roku [ 27 Sie 2015 02:11 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Garść informacji statystycznych, między innymi stosunek mieszkańców Ukrainy do mieszkańców innych krajów, m.in Polaków (str. 28) http://www.iri.org/sites/default/files/ ... 0_2015.pdf

W jakiś sposób powinno to określać poziom bezpieczeństwa Polaków na Ukrainie.

Autor:  Anonymous [ 27 Sie 2015 08:17 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Oczywiście, że w jakiś sposób określa - określa w sposób niezgodny ze stanem faktycznym. O obrazie społeczeństwa nie decydują wyniki raportu tylko właśnie te negatywnie skrajne elementy. Podobnie jak w latach 40' gdy pewna część Polaków w okresie czystek etnicznych znajdowała schronienie na wschodzie Ukrainy, w tym w Kijowie - te szlachetne czyny małej części ukraińskiego społeczeństwa nie są w stanie zamazać jego ogólnej oceny.

Nie wiem po co to wkleiłeś, wątek jest o bezpieczeństwie w Kijowie. Potem będziesz usuwał posty i wpisywał w pole powodu "Polityka". Albo wydzielisz gdzieś w nocy. Albo ktoś inny wydzieli.

PS. Nie dziś bo ja mam dużo pracy :)

Autor:  Roku [ 27 Sie 2015 11:13 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Wybacz, ale gdybym patrzył na stosunek ludności miejscowej poprzez pryzmat tego, jaki miejscowi mają stosunek do kibiców Legii (wymiennie można wstawić inny polski klub piłkarski), to pewnie nie ruszałbym się z domu. Potwierdzony statystycznie bardzo pozytywny stosunek współczesnych Ukraińców do Polaków wydaje mi się znaczącym głosem na to, czy w Kijowie (na Ukrainie) jest dla nas bezpiecznie, czy nie. Jest chyba dość istotne, czy jedziemy do kraju w którym większość nas wyraźnie lubi, a nie lubi poniżej 1%, czy do kraju w którym są odwrotne proporcje.

Żeby jednak dorzucić coś od siebie, to w dniach 4-8 czerwca przebywałem w Kijowie (również w miejscu zadymy) oraz Odessie i bez skrępowania posługiwałem się językiem polskim wraz z osobą towarzyszącą. Nie odnotowaliśmy żadnych aktów wrogości w naszą stronę z tego tytułu. Z innego tytułu też nie.

Autor:  Anonymous [ 27 Sie 2015 11:35 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

@Roku, cieszę się, że wróciłeś cały i zdrowy. Ja również wielokrotnie bywałem na Ukrainie i wielokrotnie wszystko było w porządku.
Wszystkim tylko powtarzam - szczególnie uważajcie jak tam jedziecie bo nie wiecie na kogo traficie. Każdy ma swój zdrowy rozsądek.

Przeczytaj w takim razie to:
http://prawy.pl/z-zagranicy2/10377-byly ... bezpieczni

Autor:  krystoferson112 [ 27 Sie 2015 11:53 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

i obejrzyj


Autor:  Anonymous [ 27 Sie 2015 12:40 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Anonymous napisał(a):
@Roku, cieszę się, że wróciłeś cały i zdrowy. Ja również wielokrotnie bywałem na Ukrainie i wielokrotnie wszystko było w porządku.
Wszystkim tylko powtarzam - szczególnie uważajcie jak tam jedziecie bo nie wiecie na kogo traficie. Każdy ma swój zdrowy rozsądek.

Przeczytaj w takim razie to:
http://prawy.pl/z-zagranicy2/10377-byly ... bezpieczni

@ Donbartoss ma całkowitą rację, że ostrzega i uczula na kwestie bezpieczeństwa w Kijowie i całej Ukrainie. I nie chodzi tu tylko o bójki kibiców. To był faktycznie jednorazowy przypadek.
Jednak bagatelizowanie niebezpieczeństw to duży błąd. Mnie też się nic nie przydarzyło ( a byłem tam w tym roku już 6 razy) , ale uważać trzeba. Jak pisze @ don bartoss , ludzie są różni.
Jeden postawi znienacka najdroższą litrową whisky Jameson za 800 UAH ( jak nam w hotelu Mirage w Sądowej Wiszni :D ), a drugi walił metalowym kastetem :shock: w siedzenie kierowcy, przez 2 godziny jazdy marszrutką ze Lwowa do polskiej granicy. Wyjątkowo niebezpieczny typ. Chyba był naćpany. Takiej sytuacji nigdzie nie widziałem. Również szwendania się po zmroku, po rejonach poza centrum Kijowa, bym nie rekomendował. Kręci się pełno dziwnych typów ( często pijanych) i mowa inna niż ukraińska prowokuje ich do nawiązywania bliższych znajomości.

Autor:  jasamek [ 29 Sie 2015 09:26 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Witam,
wróćiłem własnie z wycieczki po Ukrainie. Moim zdaniem jest całkowicie bezpiecznie, a ludzie w centrum i na zachodzie kraju żyją normalnie. Ani przez moment nie czułem się zagrożony. W Kijowie byłem z dziewczyną 3 dni, rozmawialiśmy swobodnie po Polsku i czuliśmy się bezpiecznie. Nastawienie Ukraińców do Polaków oceniłbym jako obojętne do przyjaznego.

Jak wracałem po wycieczce pociągiem już w Polsce to w przedziale wywiązała się dyskusja, że "na tej Ukrainie same zamachy, bardzo niebezpiecznie, tak mówili w telewizji". Mogłem się tylko uśmiechnąć, bo przeżyłem naprawdę fajny ibezppieczny wyjazd:)

Autor:  Anonymous [ 30 Sie 2015 00:29 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Właśnie usiadłem przed kompem w domu, po tygodniowej podróży w 'te rejony'. Myślę żeby skrobnąć jakąś relację, bo nie tylko Ukraina ale też Naddniestrze i Mołdawia została zaliczona. Ale ad rem. Podczas obchodów 24 nie było specjalnie widać banderowskich symboli a nas nikt się nie czepiał. Z drugiej strony, możliwe że nie bez znaczenia był fakt, iż partnerka doskonale mówi po rosyjsku i nieźle po ukraińsku. Wiadomo, jak ktoś mówi to i gliniarzy łatwo może wezwać. I w ogóle, nie wiadomo co za czort, co tu robi i jakich ma znajomych :twisted: . W Odessie przyjmowali z chęcią pieniążki od każdego bo 'przez wojnę' strasznie siadła im turystyka. Ogólnie jest stosunkowo bezpiecznie. W Kijowie wracaliśmy parę razy w nocy na piechotę do hotelu (lewy brzeg) i nic się nie stało. O Odessie nie wspomnę, bo to kurort który żyje cała dobę. Aczkolwiek, nie afiszowałbym się tak bardzo z tym że jest się cudzoziemcem. Ludzie są zmęczeni i zirytowani, więc łatwo o jakiś punkt zapalny. Chociaż to oczywiście jest subiektywne odczucie.

Autor:  Anonymous [ 31 Sie 2015 14:48 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Tak na potwierdzenie tego, że ludzie są zmęczeni i rozgoryczeni: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, ... &_ticrsn=5

Autor:  Anonymous [ 31 Sie 2015 14:58 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Czyli, podsumowując, sytuacja zmienia się ze złej na bardzo złą skoro w gronie protestujących spacerują sobie ludzie z granatami w kieszeni.

Autor:  Zeus [ 31 Sie 2015 15:02 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

W sumie, jak w Atenach: http://www.dailymail.co.uk/news/article ... blast.html
http://www.defence24.pl/7071,wybuchla-k ... -w-atenach

Autor:  pieerx [ 31 Sie 2015 15:13 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Jestem w Kijowie teraz. Jakieś 30-40 minut temu byłem w okolicach Majdanu i wsiadałem tam do metra. Cisza spokój jak gdyby nic się nie stało. Gdyby nie to, że przed chwilą napisał do mnie znajomy to o niczym bym nie wiedział.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  pieerx [ 31 Sie 2015 15:59 ]
Temat postu:  Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Nie wiem dlaczego niektórzy sieją panikę i sztucznie podsycają atmosferę. Bazując tylko i wyłącznie na środkach masowego przekazu. Powtórzę to jeszcze raz, jestem w Kijowie od kilku dni i czuje sie bezpieczny. W okolicach majdanu przez weekend sporo Polaków, mówiących po polsku i nie ukrywających tego. Ogólnie bym to nazwał zabawa i sielanka w okolicy. Dzisiejszy incydent tak jak i poprzedni z bandami kiboli nie może rzutować na całokształt bezpieczeństwa.ImageImage


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  Anonymous [ 31 Sie 2015 16:04 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

@pieerx, tu nie ma żadnej paniki. Ja tylko spokojnie i nieśmiało sugeruję, że robi się mniej bezpiecznie.
Co zaś do Twoich zdjęć - na Titanicu również trwał bal...

Autor:  pieerx [ 31 Sie 2015 16:07 ]
Temat postu:  Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Zdjęciami chciałem pokazać jaka mniej więcej panuje atmosfera. A odnośnie [osób gwałtownie usposobionych] to nigdy nie możemy być pewni w jakim miejscu na ziemi kolejny się uaktywni.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  kiew [ 31 Sie 2015 16:25 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Mało gdzie na świecie jest niebezpiecznie tak, że nie można wyjść na ulicę. Nawet w Donbasie, gdzie trwa wojna da się zrobić takie pogodne zdjęcia jak Twoje.

Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to tutaj nic nigdy nie jest czarnobiałe, można operować głównie prawdopodobieństwem, że coś się może stać. To prawdopodobieństwo, że coś Ci się stanie jest ciągle w Kijowie małe (globalnie patrząc), ale też nie ma co zaklinać rzeczywistości, że jest równie bezpiecznie jak kilka miesięcy temu. Brak kontroli nad tym co się dzieje z bronią na wschodnim froncie (a tym samym łatwy dostęp do niej) , najsilające się sympatie nacjonalistyczne, nasilające się niezadowolenie społeczne. Czynników ryzyka zrobiło się sporo, dzisiejszy indcydent nie jest pierwszym w ostatnich tygodniach, niedawno "hitem" internetu było zdjęcie człowieka celującego z granatnika w ukraiński parlament. Wczesniej były informacje o złapaniu rosyjskich obywateli w Kijowie, którzy mieli w mieszkaniu spory arsenał, także na wakacje raczej nie przyjechali. Także w Kijowie nie jest tak, że jak tylko wyjdziesz z lotniska to Cię okradną i pobiją, a potem masz 50/50, że dostaniesz kulkę. Ale też nie zaklinajmy rzeczywistości, podwyższone zagrożenie jest. Ale decyzję o wyjeździe każdy podejmuje sam, chyba lepiej żeby wiedzieć o potencjalnych zagrożeniach niż nie wiedzieć.

Autor:  ane.wald [ 31 Sie 2015 16:41 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Bezpieczny Kijów. W kolejnej odsłonie, z granatem.


Autor:  pieerx [ 31 Sie 2015 16:53 ]
Temat postu:  Re: Jazda do Kijowa. Bezpiecznie?

Tylko co to ma wspólnego z turystami tego nie wiem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Strona 10 z 11 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/