| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Japonia by emirates japonia-by-emirates,215,28768 | Strona 3 z 8 |
| Autor: | dzadzax [ 15 Cze 2013 10:36 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
kolejna porcja zdjęć z Nara strażnicy Ni- jo | |
| Autor: | dzadzax [ 15 Cze 2013 12:13 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| Autor: | dzadzax [ 19 Cze 2013 21:38 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
Nara była przystankiem na trasie Kioto-Osaka , tak więc po burzliwym popołudniu i po kilku godzinach zwiedzania w tym miasteczku wróciliśmy ponownie do punktu informacji turystycznej by zaczerpnąć info na temat jak najlepiej dojechać do stacji Shin –osaka . Będąc w Polsce jeszcze przed wyjazdem zastanawiałem się czy lepiej zaplanować nocleg gdzieś w centrum Osaki- gdzie miałbym blisko wszędzie ale za to mógłbym mieć problem z dotarciem wieczorem do hotelu i pewnie byłoby o wiele drożej albo znaleźć coś tańszego poza centrum ale za to ze śniadaniem w cenie i na dodatek z darmowym transferem autobusikiem do hotelu ze stacji . I tak wybór padł na hotel Osaka Garden Palace , z darmowym transferem oraz śniadaniem w cenie . problemem miało być to ,iż hotel był jakby poza główną metropolią. To stworzyło problem z dojazdem z Nary bo Japonczyk w tejże agencji stwierdził, iż nie mogę inaczej tam dotrzeć jak – kupić bilet z Nara do OSAKA- NAMBA – główna stacja kolejowa Osaki i stamtąd trzeba było normalnie kupić bilet jednorazowy na dojazd do Shin – osaka . Więc za jego namową kupiliśmy bilet na pociąg – nie pamiętam już ceny biletów ale chyba było to 710 yen i tak dotarliśmy po kolejnej godzinie do Namby. Tam też udało nam sie kupić bilet w automacie ok 220 yen by dotrzeć do Shin -osaka. Po tym co widzieliśmy na stacjach w Tokyo jakby ten zgiełk nie był już nam obcy ale ludzie płynęli dworcem jak rzeka i w sumie trzeba było mocno się starać by nie zostać porwanym ich nurtem a na dodatek nie wiedzieliśmy skąd tak naprawdę odjeżdżał autobus , który był transferem do hotelu i tak idąc korytarzami dworca co chwilę było wyjście ale na autobusy na lotnisko albo bus express do innych miast chyba. Oczywiście bramki na shinkanseny i tradycyjne wyjścia ale nie mogliśmy za nic odnaleźć właściwego wyjścia – pomyślałem może kierowcy z tych autobusów na lotnisko albo buss – express będą potrafili wskazać mi ewentualnie miejsce skąd miałoby odjeżdżać do hotelu – tak jak to było chociażby na lotnisku w Naricie – ale nic z tego nie potrafiliśmy nawet nawiązać kontaktu- oni po prostu nie rozmawiają po angielsku i tak wróciliśmy w miejsce wyjścia – kolejna próba skończyła się wyjściem u podnóża wielkiej estakady ale myślę zaczepię jakiegoś japońskiego młokosa i pokaże mu adres hotelu i tak też zrobiłem – gościu wklepał adres w swoją komórkę i mówi mi , że to tu jest – hehheee ale gdzie ??? no tu i pokazuje mi , że tak naprawdę to my jesteśmy parędziesiąt metrów ponad miejscem z którego niby odjeżdżają autobusy – tak więc należało po prostu zejść – znaleźć odpowiednie zejście i wejść na peron – to był taki jeden z niewielu momentów kiedy to będąc cały dzień na nogach bo przecież zwiedzaliśmy z rana jeszcze Kioto- popołudniu Narę a wieczorem trafiliśmy do Osaki gdzie jeszcze trzeba było znaleźć hotel i spanie a my po prostu nie możemy wyjść z dworca . Plecaki wcale nie były lżejsze i na dodatek już głód zaczął mocno zaglądać bo w sumie w ciągłym biegu nie było czasu zjeść nic w Narze – i jeszcze nie znając swej lokalizacji dotarliśmy w końcu na poziom O i teraz czy idziemy w dobrym kierunku - ale łapię kolejnego młodego gościa pytam o stację benzynową przy której niby jest nasz hotel – gość pomyślał chwilkę i mówi poprowadzę was – tak więc szliśmy w trójkę a tu po lewej 2 orliki japońskie gdzie na jednym grali młodzi Japończycy w nogę a na drugim młode japonki. CO DO TRANSFERU TO po prostu odpuściliśmy sobie to ten pierwszy Japończyk wskazał nam drogę , iż trzeba iść prosto na wznak tak z kilometr i dojdziemy do miejsca przeznaczenia – a i tak żadnego ani przystanku ani autobusu nie widziałem – byłem na tyle zmęczony, zły , rozproszony myślami , zaszliśmy tylko do 7 eleven żeby zakupić sobie jakoś ciepłą z mikrofalówki kolację- ryż, mięso warzywa które już chciałem pochłonąć ale dopiero po tym jak dotrzemy do naszego miejsca noclegowego. I tak ten Japończyk był tak miły, iż w zasadzie doprowadził nas pod same drzwi hotelu – cos tam rozmawialiśmy ale nawet już nie kojarzę na czym to te uprzejmości miały polegać. W międzyczasie udało mi się zauważyć taki dziwny parking samochodowy , gdzie pojazd wjeżdżał do środka – sam parking wyglądał jakby klatka która kręciła się dookoła własnej osi wraz z tym pojazdem , który to nagle wjeżdżał do windy i ruchem tym dookólnym był transportowany na jakby kolejne 2 poziomy powyżej- super to wyglądało a w Polsce nie widziałem takich to specyficznych parkingów dla samochodów osobowych. I tak jak już napisałem chwilę wcześniej dotarliśmy na nasz check- in około 23 – ale przecież mieliśmy tylko się tu przespać i zjeść nazajutrz śniadanie tak więc to nie było nic dziwnego, że dotarliśmy o tej porze. Szybko dali nam klucze , wytłumaczyli gdzie co i jak ale byliśmy tak zakręceni i zmęczeni tym całym dniem , że nie potrafiliśmy odnaleźć wcześniej nam wskazanej windy-jak się już udało to wjechaliśmy bodajże na 12 piętro – gdzie na korytarzu były automaty z jedzeniem , piciem , piwem na żetony ale była też mikrofalówka , do której można było to wrzucić i podgrzać ale mieliśmy swoje zakupy wcześniejsze które wrzuciłem jeszcze raz do mikrofali by podgrzać – pokój całkiem fajny duże łóżko –tradycyjne kapcie i szlafroki do spania i wszystkie przybory ale płyny szampony i kosmetyki Shisedo eh ale to co zobaczyłem z a oknem to wynagrodziło nam trudy całej otoczki z dotarciem – była panorama całej Osaki – wraz z drapaczami chmur i wszystkimi interesującymi budynkami , które nocą przy tej poświacie prezentowały się wręcz nieziemsko – widok istnie pocztówkowy – odsłoniłem kotarę by móc zasnąć w takiej właśnie scenerii a na dodatek mieliśmy widok na platformę z której co chwila wypadały shinkanseny które musiały właśnie wytrącić prędkość wjeżdżając na peron. Zjedliśmy kolację ale nie mogłem od tego okna odciągnąć oczu – po prostu widok nie do opisania ale trzeba było w końcu położyć się spać bo nazajutrz czekał nas cały dzień zwiedzania a to zapowiadało się bardzo pracowicie a o tym już w następnym wejściu. | |
| Autor: | lukasiewicz89 [ 20 Cze 2013 02:31 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
piękny i cholernie kuszący kraj... szkoda że tak drogo tam jest, ale w odległej przyszłości tam zawitam wreszcie | |
| Autor: | Niva [ 20 Cze 2013 09:27 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
lukasiewicz89 napisał(a): szkoda że tak drogo tam jest To jest czyste powielanie stereotypów bez żadnego poparcia. Japonia może być krajem tanim, gdzie za obiad czy nocleg nie zapłacisz więcej niż w Warszawie. I relacje z podróży to właśnie udowadniają. | |
| Autor: | kangaroo1983 [ 20 Cze 2013 09:59 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
Niva napisał(a): lukasiewicz89 napisał(a): szkoda że tak drogo tam jest To jest czyste powielanie stereotypów bez żadnego poparcia. Japonia może być krajem tanim, gdzie za obiad czy nocleg nie zapłacisz więcej niż w Warszawie. I relacje z podróży to właśnie udowadniają. zgadzam się z przedmówcą ! po podliczeniu moich kosztów wyjazdu do Japonii (12 nocy) okazalo sie ze suma za noclegi plus jedzenie nie przekraczała kosztów skromnego wyjazdu do Zakopanego... | |
| Autor: | dorq [ 20 Cze 2013 10:47 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
lukasiewicz89 napisał(a): piękny i cholernie kuszący kraj... szkoda że tak drogo tam jest, ale w odległej przyszłości tam zawitam wreszcie Zgadzam się kraj jest piękny, ale nie jest wcale tak drogo jak się myśli. Byłam miło zaskoczona tym faktem na miejscu, naprawdę chyba najdroższy tam jest transport i to ten między miastowy, bo komunikacja miejska jest tania. | |
| Autor: | dzadzax [ 22 Cze 2013 22:56 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
noc była wyjątkowo ciepła i duszna ale to ta atmosfera tych pięknych nocnych widoków oświetlonych drapaczy chmur które z każdą chwilą bliżej poranka powoli gasły w oczach i ta uczta światła za oknem powoli zmieniła scenerię. Obudziliśmy się i zanim zjechaliśmy na śniadanie jeszcze kilka spojrzeń na shinkanseny. i tak kolejne hotelowe śniadanie- śniadanie można było określić jako typowe kontynentalne - europejskie typu kawa , dżem i rogalik. To mi jakby uświadomiło w jakim mieście jesteśmy - typowa miejska aglomeracja gdzie nawet posiłek trzeba szybko zjeść i wyjść do pracy. Osaka to miasto które w odróżnieniu do innych dużych aglomeracji jest typowym miastem dla biznesmenów. Tutaj nie ma dużo turystów ale jest wielu panów w modnych garniturach i walizkach przy rękach. Język angielski w sumie też jakby rzadziej słyszany na ulicach. Spokojnie zjedliśmy śniadanie i szybko spakowaliśmy plecaki jeszcze ostanie spojrzenie na panoramę dzielnicy wieżowców i kolejne modele shinkansenów i zeszliśmy do recepcji gdzie zostawiliśmy plecaki po które obiecaliśmy wrócić wieczorem a przed hotel zajechał niebieski autobusik który wozi turystów tego hotelu za darmo na trasie hotel- dworzec shin osaka - jak to się stało , że wczoraj nie udało się nim dojechać??? i TAK 10 minut i już byliśmy przy tej wczorajszej estakadzie , przy której nie wiedzieliśmy co i jak a okazało się , że bus ten miał przystanek ł jakby z drugiej strony tej estakady - ta informacja była o tyle ważna , iż wieczorem mieliśmy zamiar ponownie tym busikiem dojechać z dworca do hotelu a stamtąd ponownie na dworzec SHIN OSAKA I odjazd willerexpresem z umeda sky building. | |
| Autor: | dzadzax [ 25 Cze 2013 09:36 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
busikiem hotelowym dojechaliśmy do Shin-Osaka tam pierwsze kroki skierowaliśmy do informacji turystycznej, dostaliśmy foldery o mieście, jego atrakcjach , mapki dojazdu i mapki metra - wszystko dosyć wyraźne i czytelne. Kupiliśmy na miejscu pass dzienny na poruszanie się metrem a że była to sobota bilet nieco tańszy 600 yen - weekendowo przy zakupie całodniowego passa otrzymaliśmy jeszcze jeden folder , gdzie można było zobaczyć jakie obiekty można zwiedzić nieco taniej za okazaniem tego biletu. Dzień wcześniej mieliśmy mały problem z zakupem 1 razowego biletu na trasie Namba- Shin Osaka , bo pociąg z Nary kończył swój bieg na stacji Namba i trzeba było zakupić bilet za 220 yen ale po wpatrywaniu się w to jak robią to w pośpiechu Japończycy i nam się udało- dziś bilet kupiliśmy w tej agencji tak więc nie było problemu. i tak pierwszy nasz obiekt znajdował się w dzielnicy Kita a był to Umeda Sky Building - futurystyczny wieżowiec znajdował się 3 przystanki metrem od punktu wyjścia więc blisko i tak zaraz po wyjściu na powierzchnię można było już kierować swoje kroki w to miejsce- nie było go widać bo dzielnica pełna takich budynków , które niemalże zasłaniały ale za to dobrze oznaczony punkt jak tam dojść i tak 2 bliźniacze wieże oddano do użytku w 1993 r a mierzy on 173 metry wysokości - wejścia do każdego z budynku to wejście od strony wschodniej, zachodniej, południowej i północnej. Na 41 piętrze mieści się taras widokowy z którego rozciąga się panorama Osaki ale nas interesował terminal willerexpresa który mieścił się na parterze jednego z budynków. Niełatwo było go znaleźć , ale gdy wyszliśmy z budynku żeby zrobić sobie zdjęcie na tle wieżowca od strony Sunshine- side wówczas zauważyliśmy makiety z charakterystycznymi różowymi autobusami - tak więc udaliśmy się do środka i tam w sumie pusto bo była godzina wczesna gdzie juz dalekobieżne autobusy dawno poprzywoziły ludzi a kolejne miały dopiero w późnych godzinach popołudniowych czy wieczornych odchodzić - na świetlnej tablicy widniał już nas wieczorny kurs do Tokio- tak więc wiedzieliśmy już jak wieczorem tutaj się dostać- bo bylismy niemalże pewni, że cały dzień na taką Osakę i tak nie będzie wystarczający a nie chcieliśmy tracić czasu i nerwów by w pośpiechu szukać naszego terminala. Niedaleko mieści się kolejny interesujący punkt , głównie z myślą o dzieciach a chodzi mianowicie o Kids Plaza Osaka. Na zewnątrz budynek wyglądem przypomina kolejny futurystyczny budynek a w środku coś na wzór polskiego centrum Kopernik- myślę , że dzieci ale i dorośli nie nie nudziliby się wewnątrz. Dla nas punktem docelowym i chyba najważniejszym miał być zamek Osaka - to charakterystyczny punkt niemalże wizytówka miasta. A wszystkie te 3 wspomniane miejsca można było zwiedzać na bilecie ulgowym dzięki zakupionemu wcześniej pass- metro. | |
| Autor: | dzadzax [ 27 Cze 2013 15:42 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
Przyszła kolej na zwiedzanie symbolu Osaki czyli Osaka - Castle. Najlepiej dostać się tam tradycyjnie metrem - wybraliśmy przystanek Tanimachi 4-chome który wydawać się jest najbliżej włościom tego budynku- wyszliśmy na powierzchnię i wszędzie wysokie budynki więc gdzie tu może być zamek a drogowskazów też nie widać więc pytamy pierwszego napotykanego młodzieńca o zamek - więc on tradycyjnie telefon i google i pokazuje , że trzeba iść tam i później znowu gdzieś w tamtą stronę- ok tak więc idziemy ale zrobiliśmy zaledwie 2 kroki i za rogiem okazała sie w oddali wieżyczka - wartownia zapewne należąca do obiektu- więc niewiele zastanawiając się udaliśmy się w tamtą stronę nie wiele przejmując się wskazówkami wcześniej napotykanego młodzieńca. | |
| Autor: | dzadzax [ 27 Cze 2013 16:16 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
200 metrów po prostej i trzeba przejść przez przejście by znaleźć się już bezpośrednio przy ścieżce , która prowadzi do wejścia do zamku wzdłuż rzeki . Tutaj też na chwilę przystanęliśmy by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie na tle wieży strażniczej obudowanej z kamienia odgrodzonej fosą. Idąc dalej po prawej stronie widać kolejne dziwne budynki które wchodzą już w skład Osaka Business Park ale my kierujemy się do głównego wejścia do bramy otoczoną po obydwu stronach alejką miłorzębu japońskiego. Po 5 minutach wychodzimy na główny dziedziniec na którym to wzgórzu wyrasta zamek , jeden z najczęściej zwiedzanych obiektów- co widać po tłumach ludzi wokół . Nie jest to oryginalna budowla , ale replika dawnej budowli z 1585 roku. Z oryginału pozostało pierwotne rozplanowanie fosy oraz część murów. W 1997 ukończono gruntowny remont budowli , mieszczącej na 8 piętrach wielopoziomowe muzeum. Z najwyższego piętra rozciąga się wspaniały widok na Osakę. Wejście w weekend kosztuje 500 yen i tyle też zapłaciliśmy - dostaliśmy bilety i broszurkę z historią zamku- wchodząc do środka można iść pieszo 8 poziomów lub też czekać w długiej kolejce do windy ale wybraliśmy wejście na nogach - każdy poziom to jakby oddzielne muzeum przedstawiające historię budynku ale i miasta , stroje , charakterystyczne dla różnych epok nakrycia głowy, miecze jak i makiety bitew jakie przeprowadzano na przełomie wieków. Na samym dole stoją również 2 działa - armaty które za pewnie były używane do obrony budowli. Sam plac przed zamkiem służy za miejsce rozrywki tym razem były rozstawione głośniki i jakaś scena a obok na macie kręcili się na głowach freestaylerowcy. Są też wszechobecne budki z jedzeniem i tak my skusiliśmy się tam na grillowanego kurczaka na patyku oraz makaron zapiekany warzywami głównie kapustą i śladowymi kawałkami kurczaka , była też możliwość zjedzenia grillowanej ośmiornicy na patyku. Tutaj też zaobserwowaliśmy pierwszych cudzoziemców którzy tak jak my coś tam sobie zamówili do jedzenia i popijali coca-colą. A do nas przybłąkał się jamnik - włóczęga który miał kubraczek z logo supermana - być może komuś się zgubił- daliśmy mu odrobinę jedzenia i poszliśmy dalej alejką w kierunku jakby cmentarza z kompleksem świątyń. | |
| Autor: | dzadzax [ 01 Lip 2013 14:18 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
chciałbym teraz dodać kilka fotek z Osaki ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| Autor: | DMW [ 01 Lip 2013 17:07 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
kangaroo1983 napisał(a): Niva napisał(a): lukasiewicz89 napisał(a): szkoda że tak drogo tam jest To jest czyste powielanie stereotypów bez żadnego poparcia. Japonia może być krajem tanim, gdzie za obiad czy nocleg nie zapłacisz więcej niż w Warszawie. I relacje z podróży to właśnie udowadniają. zgadzam się z przedmówcą ! po podliczeniu moich kosztów wyjazdu do Japonii (12 nocy) okazalo sie ze suma za noclegi plus jedzenie nie przekraczała kosztów skromnego wyjazdu do Zakopanego... To czy Japonia jest droga czy nie - zależy od przyjętego punktu odniesienia. Jeżeli jako kraj do porównania przyjmujesz Polskę - to oczywiście masz rację, cenowo jest podobnie jak w PL, a nawet jak ktoś trzyma się za kieszeń to może być jeszcze taniej. Ale jeżeli porównasz z innymi krajami tego regionu Azji - to Japonia JEST DROGA. I wydaje mi się że osoby tak twierdzące mają właśnie na myśli takie porównanie a niekoniecznie z Polską. | |
| Autor: | MaSell [ 01 Lip 2013 18:16 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
Zgadzam sie, po odrobiebiu 'pracy domowej' przed wyjazdem, Japonia droga nie jest. | |
| Autor: | dzadzax [ 04 Lip 2013 10:15 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
kolejna porcja zdjęć z terenu Zamek-Osaka i terenu świątyń- cmentarza ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| Autor: | dzadzax [ 09 Lip 2013 12:36 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
o podstawowych kosztach wyjazdu jak i ceny podstawowych produktów , komunikacji miejskiej postaram sie przygotować w oddzielnym wejściu już na samym końcu relacji | |
| Autor: | dzadzax [ 11 Lip 2013 19:11 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
i tak dalsza wędrówka zaprowadziła nas do kompleksu z chyba najsłynniejszą i jedną z najstarszych świątyń tj. Shitennoji Temple otoczona pięknym ogrodem a przy świątyni mieści się 5-piętrowa pagoda . Wejście do środka 300 yen a wewnątrz mieści się skarbiec , gdzie można zaobserwować różne przedmioty i eksponaty. Nie wchodziliśmy do środka bo czas naglił ale trzeba powiedzieć szczerze , że w samej Osace jakby tych świątyń kultu buddyjskiego jakby nie wiele się rzuca w oczy. Dotrzeć też jest łatwo krótkim spacerem ze Shitennoji-Mae Yuhigaoka Station. A z tego miejsca dobrze przesiąść się na linię czerwoną Midosuji-Line i następnie brązową Sakaisuji Line jeden przystanek i wysiadamy w dzielnicy Shinsekaki z charakterystycznym punktem- kolejny symbol miasta a mianowicie Tsuntentaku Tower-103 metry wysokości a na 91 metrze mieści się obserwatorium a o tym już wkrótce. | |
| Autor: | dzadzax [ 16 Lip 2013 23:18 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
Dzielnica w której to się znaleźliśmy to Shisekai a głównym punktem odniesienia jest 103 metrowa Tsutenkaku Tower-symbol miasta. W tłumaczeniu z japońskiego to nowy świat - tak miała bynajmniej wyglądać. Sama wieża to drugi egzemplarz a oryginalna budowla wzorowana była na paryskiej wieży Eiffla którą zbudowano w 1912 roku i połączono z parkiem rozrywki. Wówczas był to 2 co do wielkości budynek w Azji. W 1943 większość wieży spłonęła a to co zostało zdemontowano i użyto stal do działań wojennych. Dopiero w 1956 roku ponownie postawiono budowlę. Charakterystyczne dla wieży są zmieniające się co jakiś czas barwy neonów. Dojście do wieży to dookólne stragany przede wszystkim z typowym ulicznym japońskim jedzeniem na patyku ale to co charakterystyczne to jakby butiki z różnymi gadżetami z komiksów- gdzie stoją przed wejściem bohaterowie niczym z różnych galaktyk , w środku można kupić wszystko co z tymże bohaterem jest związane od komiksu do stroju do przebrania- fajna frajda dla dzieciaków- dlatego pewnie tak dużo można ich tam zaobserwować - są też kina z bohaterami akcji 5 d . Super miejsce dla osób - też dorosłych którzy tu ponownie mogą się poczuć jakby byli dziećmi. | |
| Autor: | dzadzax [ 17 Lip 2013 08:05 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
i tak wygląda to na zdjęciach | |
| Autor: | dzadzax [ 17 Lip 2013 08:12 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia by emirates |
a tak wyglądają bohaterowie ostatniej akcji | |
| Strona 3 z 8 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |