| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Japonia japonia,1130,1888 | Strona 1 z 6 |
| Autor: | Trurl [ 25 Cze 2011 23:51 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Rail Pass kupiliście sobie ? Podróżowanie po Japonii bez tego będzie ... cokolwiek kosztowne. http://www.japanrailpass.net/eng/en003.html W dodatku w Polsce go nie kupicie, trzeba "ściągnąć" z Czech, Anglii albo Niemiec. Zdaje się jakieś biuro oferuje to w Polsce ale mocno naciągają za pośrednictwo. Wprawdzie zakładam, że kupiliście ale na wszelki wypadek zapytam ... | |
| Autor: | wujekjanusz [ 23 Lis 2011 01:41 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
jak tam, co odwiedziliście, ile czasu? : ) | |
| Autor: | santo11 [ 30 Lis 2011 10:06 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
hej hej właśnie wróciłem z Japonii i w sumie podzielę się wrażeniami i wskazówkami z mojego punktu widzenia Po kolei: loty Aeroflotem w znanej promocji, kupione jeszcze w maju 2011. Do tego udało się znaleźć doloty naszym polskim LOTem w rozsądnej cenie. Jak to w tych liniach, bagaż 20 kg, podreczny niby 6 kg (przechodziło zawsze 23 + 10) w cenie. A więc 07.11.2011 Rzeszow-Warszawa, LOT 07.11.2011 Warszawa-Rzym, LOT 09.11.2011 Rzym-Moskwa-Tokio, Aeroflot (przylot 10.11.2011) 24.11.2011 Tokio-Moskwa-Rzym, Aeroflot 25.11.2011 Rzym-Warszawa, LOT 25.11.2011 Warszawa-Rzeszow, bus całośc wyniosła ok. 1600 zł (było tańsze euro wtedy:P) tak wiec troszke kombinowania, ale dzieki temu mielismy caly dzien na Rzym. Na szczescie wszystkie loty bez spoznien, wiec na poczatku wyladowalismy w Fiumicino, skad pojechalismy do Ostii, gdzie znalezlismy nocleg na couchsurfing (bilet autobusowy E1.20, 30 min, COTRAL). Lido di Ostia to małe miasteczko położone przy morzu, ok. 30 km od Rzymu, ale JEST częścią Rzymu:P hehe jest długa plaża, w listopadzie jescze słońce świeci, woda już chłodna ale jescze można poleżeć. poza tym wiadomo - pizza, tanie wino itp itd. na drugi dzien wzielismy metro do Rzymu, a wlasciwie kolejke miejska (E1.00, 40 min?, tanio bo Ostia to czesc Rzymu hehe). Rzymu rozpisywać za bardzo nie będę, ogólnie znane atrakcje, w ciągu maszerowania od rana do wieczora większość zobaczylismy z zewnatrz. Potem nocleg w Ostii i rano wyjazd na lotnisko (E1.20). Lecielismy Aeroflotem przez Moskwe, loty bardzo przyjemne, w miare duzo miejsca, obsługa miła, jedzenie bardzo dobre, Rzym-Moskwa 1 gorący obiad, Moskwa-Tokio 2 obiady, do tego serwis z napojami przez cały lot, wino biało i czerwone za darmo Po wylądowaniu trzeba przejść odprawę imigracyjną - panowie pytają gdzie sie zatrzymuje i na jak długo, trzeba oddac formularz, który wypełnia sie jeszcze w samolocie (karta imigracyjna), mozna zobaczyc jej wzór na stronie http://www.customs.go.jp/kaisei/youshik ... 5360-B.pdf. Ogolnie alkohol to max 3 butelki 0.75 l. Aha, przed ladowaniem w Moskwie rowniez stewardesy rozdaja karte imigracyjna dla Rosji. Jesli lecimy do Tokio, to nie musimy jej wypelniac (chyba ze chcemy wyjsc poza lotnisko w Moskwie). <---Jeszcze mi sie przypomnialo. Nawet jesli lecimy tranzytem przez Moskwe, przy przesiadce trzeba znów przejść kontrolę bezpieczeństwa, a co za tym idzie znowu beda skanowane bagaze podreczne. Dlatego przy zakupach w Duty Free w Rzymie lepiej prosic o zapakowanie wszelkich napojow w te specjalne torby plastikowe, coby problemu nie bylo. Dodam, ze mialem przy sobie dwie butelki wodki w folii i inne płyny ktore, wszystko bylo w plecacku bo zapomnialem wyciagnac razem z aparatami itp i nawet Rosjanie nie mrugneli okiem (dla porównania w rzeszowie musialem nawet bateryjki AA wyciagac do pokazania). I jeszcze jedno: w locie powrotnym w Tokio chcielismy kupic sake, ale nie chcieli nam sprzedac, poniewaz mielismy tranzyt w moskwie, a w tokio nie maja tych pplastikowych zaklejanych toreb duty free, wiec sprzedawcy mowili ze to niemozliwe zeby wziac alkohol, bo nam w moskwie na bramkach odbiora. Ale uparlismy sie ze bierzemy na wlasna odpowiedzialnosc, przy czym zachowalismy zwykły paragon ze sklepu duty free. Alkohol lezal luzno w zwykłej reklamowce. W Moskwie na bramkach nawet nie wyciagalismy go, pani celnik spytala tylko czy z duty free, pomachalismy tylko tym paragonikiem japonskim i bez szemrania poszlismy dalej. Tak wiec zapamietajcie porady Wracajac do Tokio, po wyladowaniu plan zakładał na ruszenie najpierw do muzeum lotnictwa koło lotniska (Aeronautical Museum), bardzo duzo wystaw B747, symulatory (mozna probowac), ekspozycja samolotow. Dojazd z Terminala 2 (trzeba podejsc z 1 albo wziac darmowego busa, 10 min). Potem ze stanowiska 13 i chyba 2 odjezdza autobus, koszt Y200 OW. Wejsciowka do muzeum to Y500. W muzeum jest wieza, dobre stanowisko dla spotterow, gdyz położone przy pasie startowym. Kierowcy autobusow po angielsku raczej nie gadaja, ale wystarzcy im pokazac przygotowane wczesniej zdjecie muzeum, albo cos z przewodnika, to wysadza na dobrym przystanku i wskaza droge. Nastepnie z lotniska pojechalismy do Tokio. Najtanszy pociag to Keisei Line http://www.keisei.co.jp/keisei/tetudou/ ... ccess.html, Y1000 do przystanku Nippori albo (ok. 1 h) (trzeba pamietac zeby wsiasc do LImited Express). Bilety mozna kupic w automacie albo lepiej w kasie w okienku. Pracownicy sa niezwykle uprzejmi i pomocni, bez wezwania wszyscy pomagaja i wskazuja odpowiednia droge.. Normalnie jak małemu dziecku, przez co nie ma sie zadnego stresu Warto wstapic na lotnisku do punktu informacji turystycznej, znajduje sie jesli pamietam na parterze (pietro wyzej niz pociagi). Bardzo mile panie rozdaja mape, przewodnik oraz udzielaja wszelkich informacji Jesli chodzi o transport w Tokyo, to metro jest raczej nie zastąpione, bilet kosztuje od Y120 do Y200 okolo, zalezy od odleglosci. Mozna kupic w automatach (jest angielski wszedzie). Nalezy na mapie znalezc stacje docelowa i sprawdzic cene. Ewentualnie kupic najtanszy bilet, wejsc za bramki, wziac metro, a przy wyjsciu podejsc do maszyny zwanej Fare Adjustment Machine, wsadzic bileta i ewentualnie doplacic roznice -> bilet tzreba zabrac i wyjsc przez bramki. Jesli bramka bilet 'połknie' i pokaze sie zielone OK na wyswietlaczu, to jest w porzadku. Jesli bilet 'wyjdzie' to pojawi sie czerwony napis i znaczy to ze trzeba doplacic (ewentualnie jak cos jest nie tak, trzeba podejsc to pana w okienku obok bramek). Od metra i pociagow w Japonii nastawia sie zegarki, przy czym z rana i kolo 17 -18 jest 'rush hour' wiec ludziow jak mrowków, trzeba sie z nimi pchac, ale wszystko w granicach kultury Same Tokyo to ogromna metropolia z wielkimi drapaczami, centrami handlowymi itp. Masa ludzi! W Tokyo znajduja sie ekspozycje Sony, Sega, Toyota, itp japonskie koncerny, gdzie prezentowane sa nanowsze technologie. Jesli macie pare dni, warto poodwiedzac, pochodzic po znanych ulicach (bardziej to ekskluzywne sklepy i marki niz deptaki), zobaczyc takie tokijskie szybkie zycie. Na stara Japonie czas lepiej poswiecic w Kyoto i Nara. Moge polecic dzielnice: Ueno i Asakusa (tu park i najwiecej starych światyn), Shinjuku i Shibuya (nowoczesnosc, architektura, eksluzywne skjlepy i galerie), Odaiba Bay (wybrzeze, most tęczowy, statua wolnosci-kopia z NY, AquaCity, Fuji TV itp. wszystko w przewodnikach), Ginza (market rybny od rana do południa), centrum Tokyo z pałacem imperialnym i ogrodem. W 3 dni da sie obskoczyc, na spokojniesze tempo i wizyte w muzeach tzreba by z 5 dni, a moze i wiecej? Kyoto - dawna stolica Japonii. Zachowała troszkę klimat dawnej Japonii, obok nowoczesnych ulic i budynkow mozna znalezc stare dzielnice, wystarczy zboczyc troszke z głownych dróg. Przechadzają sie po miescie kobiety w kimonach i tych drewniakach, mozna gejsze spotkac (szczegolnie w dzielnicy Gion wieczoem). Bardzo dużo wspaniałych świątyń. W przewodnikach mozna znalezc najbardziej interesujace. Do zwiedzenia południowa i północna Higashiyama, Gion. Warto wybrać się również poza miasto -> w kierunku południowym kompleks Fushimi-Inari Taisha, swiatynie z masa bram Torii, ktore formuja nawet tunele! Dojazd ze stacji Sanjo lub kolejnych az do stacji Fushimi-Inari. Stamtad mozna przejsc sie piechota przez kompleks i zejsc z drugiej strony wracajac pociagiem ze stacji Tofukuji albo Tobakaido (albo na piechotke do Kyoto Station). Aha, po Kyoto mozna poruszac sie metrem albo autobusami. do busa siada sie tylnymi drzwiami, wysiada przednimi i wtedy sie placi stala stawke Y220 w obrebie miasta. Kursuja specjalne autobusy dla turystow z angielskim lektorem, w normalnej miejskiej cenie -> przejezdzaja obok najwazniejszych atrakcji i lektor zapowiada stacje opisujac nawet dojscie do swiatyn:P autobusy nr. 101 i 102. http://www.city.kyoto.jp/koho/eng/access/transport.html (na samym dole bardzo przydatna mapa do sciagniecia). Ok, druga wazny wyjazd za miasto to kierunek zachodni -> Arashiyama. Najlepiej dojechac tam kolejka (Keifuku Arashiyama Line) ze stacji Shijo-Omiya (nie pomylic ze stacja Omiya) az do Arashiyama (ostatnia stacja). Bilet chyba kolo Y200-300 OW. Obie destynacje mozna obskoczyc razem w jeden dzien. Jeszcze dwa słowa: Kyoto Imperial Palace-> koniecznie! Wstep za darmo, ale trzeba sie zarejestrowac w agencji w parku obok pałacu. zwiedzanie tylko o 10.00 i 14.00, trzeba byc z biletem juz z 10 minut przed. Szybsza opcja to rezerwacja przez internet: http://sankan.kunaicho.go.jp/order/index_EN.html. Oprowadzanie po angielsku, 60 minut, kopalnia informacji, przewodnik tłumaczy wiele aspektów m.in. zycie cesarza, mieszkancow, budowa palacu, czy nawet techniczne aspekty wykonania niektorych konstrukcji Nara - jeszzce starsza stolica niz Kyoto. Tu znajduja sie jedne z najlepszych i najwazniejszych swiatyn! Poza tym najwiekszy pomnik buddy z brązu, a na ulicach pełno oswojonych jeleni (czy tam saren). To jest miejsowosc typu 'must-see' jak to gadaja Anglicy, łatwy dojazd z Kyoto najtaniej linia Kintetsu Kyoto Line (wybaczcie, nie pamietam ceny, moze kolo Y600-800 OW??). aha jeszcze o biletach w pociagach - wszystko wyglada dokladnie tak samo, jak z biletem na metro w Tokyo. Jesli opanujecie metro tokijskie, to i pociagi w wiekszosci Japonii Hiroshima - miasto znane z wybiuchu bomby. Obecnie odrodzilo sie jak feniks z popiołu, nikt by nie pomyslal ze prawie 70 lat temu zostala zrownana z ziemia. Masa drapaczy, duzy ruch, nowoczesna zabudowa. Warty zobaczenia park pokoju, słynny budynek, ktory przetrwał bombę niedaleko jej epicentrum (A-Bomb Dome) oraz KONIECZNIE muzeum pokoju! Wejściowka za symboliczne Y50, spedzilem tam dobre 2 godziny, czytajac i ogladajac wszystko co bylo do zaoferowania.. Robi niesamowite wrazenie, a jednoczesnie przerazenie -> mozna uswiadomic sobie co czlowiek potrafi drugiemu wyrzadzic, czytajac indywidualne historie ofiar oraz ogrom zniszzcen, ciarki przechodza... Naprawde warte zobaczenia dla chwili zadumy. Poza tym miasto oferuje niewiele atrakcji poza architektura. za to niedaleko lezy wyspa Miyajima! Miyajima - dojazd tramwajem nr 2 (czerwony do portu), a nastepnie przesiadka na prom (chyba Y200, 10 min). Warto kupic bilet calodzienny wazny na tramwaje i prom, kosztuje Y840 chyba. Miyajima jest to niesamowita, górzysta wyspa. Znajduje sie tam bardzo znane torii na morzu http://www.japan-guide.com/e/e3401.html. Poza tym szlaki turystyczne prowadzace na szczyt, warto przejsc sie szlakiem Daisho-In Course na szczyt, po drodze niesamowite widoki i formacje skalne. Na szczycie znajduje platforma, z ktorem mozna ogladac 360 stopni panorame wyspy z widoczna Hiroshima. Uwazam wyspe za najlepszy punkt wyprawy, naprawde warto! Kamakura & Enoshima - w Kamakurze znajduje sie najwieksza ilosc swiatyn na metr kwadratowy Po powrocie z Enoshimy (mozna tam spedzic 2-3 godz) trzeba wziac pociag do Kamakury - odjezdza z innej stacji, polozonej 5 min za ta poprzednia (nazywa sie Enoshima, NIE kAtasa-Enoshima). Mozna jechac prosto do Kamakury, albo lepiej jest wysiasc na stacji Hase. Stad jest 5 min pieszo do pomnika Buddy (ogromny! mozna wejsc do srodka) i do swiatyni Hasedera. Po zwiedzeniu mamy 2 mozliwosci -> wrocic do Hase station i pojechac do Kamakury, ale lepsza opcja do piesza wycieczka szlakiem Daibutsu Hiking Trail. Od buddy lub swiatyni tzreba wrocic na główna droge asfaltowa i podazac w kierunku polnocnym az do wiaduktu (czy tam estakady, jak to zwal). Sciezka zaczyna sie od wejscia na schody przy tym wiadukcie, jest znak! Zajmuje ok. godiznki pieszo i dociera sie do polnocnej Kamakury -> stamtad mozna zaczac zwiedzanie w kierunku poludniowym Nikko - polozone rowniez dosc blisko Tokyo. Warto spedzic tam 2 pełne dni -> jedna w miasteczku, druga w okolicach. Jesli jedziemy na 1 dzien, warto kupic World Heritage Pass - obejmuje RT z Tokyo, darmowe busy w Nikko oraz wejsciowki do kilku swiatyn. (wazna 2 kolejne dni, Y3600) Z kolei jesli chcemy sie wybrac jeszcze poza Nikko (2 dni), to warto pomyslec o All Nikko Pass -> dojazd z Tokyo RT, busy w miescie oraz poza miastem, az do Yumoto Onsen (wazna 4 kolejne dni, Y4400). NIE obejmuje wstepu do swiatyn! W miescie sa wazne swiatynie, warto spedzic tam jeden dzien, a drugi przeznaczyc na okolice. Do okolic zaliczane sa: jezioro Chuzenji, Yumoto Onsen, wodospady: Yudaki, Ryuzu, Kegon. Mozna pochodzic po górkach. Dojazd niesamowity poprzez serpentyny w górach i tunele, widoki oczywiscie zapierajace dech w piersiach Warto wybrać się do Onsenu - są to kąpieliska z goracych zrodeł, ktorych w rejonie Nikko pełno. Kto był tez np. w Islandii wie o co chodzi. Warto choc raz sie wybrac, trzeba tlyko pamietac ze z reguly onseny sa podzielone na czesc meska i damska, gdyz kapie sie nago Takayama - polozona na polnoc od Tokio, znajduje sie tu miasteczko z bardzo stara zabudowa. Niedaleko skansen - specjalna wioska Hida Folk Village, gdzie zostaly zgormadzone budynki, infrastruktura i folklor. Cos zupelnie innego niz zatloczone Tokio.. Wspaniale miejsce zeby zobaczyc stara zabudowe japonska. W Takayama codziennie odbywa sie targ poranny przy rzece- mozna zobaczyc, skosztowac i kupic miejscowe produkty. Poza tym znajduje sie kilka wytworni sake, oznaczonych taką brązową kulą (chyba z jakiejs slomy czy tataraku) nad wejsciem - mozna tam skosztowac sake za ok Y100 za shota. niektore oferuja darmowa degustacje kiklkunastu sake bez ograniczen!! (na dobra sprawe to mozna by tam sie zapić Na polnoc lezy z kolei wioska Shirakawa-go, ktora jest rowniez skansenem.. W tych okolicach zaczynaja sie juz wysokie góry, Alpy Japonskie, wiec widoki sa cudowne. W listopadzie u podnozy gor króluje złoto-bordowo-zielona jesien, a szczyty pokryte sa snieznobiala czapa Dojazd do tych miejscowosci troche jest ciezki i drogi, ale warto, szczegolnie jesli ktos ma JR Pass. Startowac mozna z Nagoya albo z Toyama. Uff to by było na tyle jesli chodzi o miejscowosci, ktore odwiedzilismy. Mam nadzieje ze sie komus przydadza te informacje. Oczywiscie mozna pytac, najlepiej tu na forum to odpowiedzi beda dla wszystkich. Mam przygotowane przewodniki i mapy, musze czesc poskanowac broszur. Zainteresowanym mogę powysyłać, albo rzucić gdzieś na serwer. Dodam jeszcze garść ogólnych informacji: Takie jakby kompendium wiedzy to strona: http://www.japan-guide.com. tam jest niemal wszystko o całej Japonii!! Poza tym korzystałem głownie z Lonely Planet. Budżet -> wydałem ok. 4000-5000 zł (i to mial byc oszczedny budzet). Japonia jest droga. Jednak jedlismy codziennie w restauracjach, barach i pubach, z piwkiem przy kazdym daniu, spalismy u znajomej w Tokyo, couchsurfing w Kyoto i hostele. Transport glownie busem, zawsze najtansze opcje. Ponizej opisze co nieco dokladniej: Jedzenie i picie: troche drogie, ale NIE MOŻNA odmówić sobie skosztowania miejscowych potraw, pójscia choc raz do miejscowego baru, restauracji czy fast-fooda (mowie o japonskim, anie mcdonald). Mozna tez kupic obiadek zimny w Lawson albo Seven Eleven i poprosic o podgrzanie za darmo. Ceny rozne, np. ten obiadek w Lawsonie to od Y200-Y400, a w tanich barach mozna znalezc w podobnej cenie. z reguly z pelne danie trzeba wydac kolo Y700. Piwko niestety Y500 z reguly w barach czy pubach, w sklepie Y250-300. Trzeba oczywiscie skosztowac sake albo sochu! Buteleczki 0.75 zaczynaja sie od ok. Y800. Zielona herbata podawana jest za friko, to samo woda. Pałeczkami mozna sie nauczyc jesc bardzo szybko. Nie jedzcie europejskiego jedzenia, ceny te same albo drozsze, a japonskie jest cudowne Noclegi - couchsurfing srednio działa - nie ma wielu ofert, Japonczycy sa raczej nieufni na pierwszy kontakt. Jednak w duzych miastach moze sie udac W duzych miastach sa hostele, ceny od ok. Y2000 za pokoj wielooosobowy (za glowe). W Tokyo jest slynny hotel kapsulkowy. Warto chociaz raz poswiecic troszke gotowki i spedzic noc w Ryokan - jest to tradycyjny hmmm hotel/karczma japonska. Przed wejsciem sciaga sie buty, zaklada kapcie, dostaje sie pokoj wiadomo rozsuwane drzwi, tatami, futon, wystroj tradycyjny, do tego dostaje sie yukate (takie 'codzienne', mniej uroczyste kimono), w ktorym spedza sie wieczor, noc i poranek Język - oczywisćie japonski, z angielskim roznie to bywa.. napisy sa glownie w japonskim, czasem ulice sa podawane w naszym lacinskim alfabecie, rowniez napisy gdzieniegdzie. Ludzie roznie sobie z angielskim radza. Ale bez paniki, ze wszystkimi da sie jakos dogadac, a japonczycy sa niezwykle mili, uprzejmi, grzeczni i pomocni. Nawet wizyta w byle sklepie jest niezapomnianym przezyciem, w ciagu 5 lat nie uslyszycie tyle upzrejmosci co podczas kupna 1 zestawu sushi ;P Autumn leaves & Cherry blossom - czyli spadajace liscie w jesieni i kwitnace wisnie na wiosne -> to dwa okresy kiedy japonczycy lubia podrozowac po kraju i ogladac te zjawiska. W listopadzie liscie nabieraja przeroznych barw, zóltych, złotych, czerwonyhc, bordowych, zielonych w masie odcieni, co czyni zwykle lasy niesamowicie malowniczymi. Z kolei na wiosne kwitnace wisnie nadaja białych barw drzewom. Jesienia kilkansacie parkow i ogrodow jest specjlanie podswietlanych w nocy, dzieki czemu kolorowe liscie na ciemnym tle nabieraja nowego wyrazu. Warto przegladnac na internecie strony z raportami: Autumn Illumination Report albo Autumn Leaves Illumination - sa podane miejscowki, godziny otwarcia i ceny. Z kolei w zimie rowniez jest masa iluminacji swiatecznych, zarowno w parkach jak i galerach handlowych. rowniez trzeba szukac Christmas Illumination albo Winter Illumination. TRANSPORT - bardzo drogi ale niezawodny. jak pisalem, od pociagow mozna zegarki ustawiac. Warty rozwazenia jest JR Pass na pociagi, zwraca sie po kliku podrozach. Jednak liniami JR nie da sie wszedzie doijechac, trzeba optymalizowac zatem trasy pod te linie. Dodatkowo w ramach JR mozna kilkoma Shinkansenami pojezdzic. Cena za pojedynczy bilet Shinkansena dochodzi czasem do kosmicznych rozmiarów ;P Jesli chcecie zostac tylko w Tokyo lub zwiedzic np Kyoto, to moze bardziej oplacalne okaza sie pojedyncze bilety. Alternatywa jest Bus Pass, ktorym my podrozowalismy. Oferuje go firma Willer Bus Express http://willerexpress.com/bus/pc/3/top/. Dostepne sa 3 warianty: na 3,4 i 5 dni. W ramach tego mozna odbyc 5 tras (albo nawet 10 w ciagu 5 dni), przy czym warto zwrocic uwage na nocne busy. Taki bus wyrusza np. z tokio pomiedzy 22-24, a dojezdza na miejsce docelowe miedzy 6-8 rano. Dzieki temu jestesmy rano u celu i oszczedzamy na noclegu. Siedzenia niesamowicie wygodne, rozkladane, obsluga swietna, naprawde moge polecic. Ja zasypialem od razu i mialem siły na dalsze zwiedzanie. Warto tak ustawic autobusy, zeby miec nocke np. w hostelu pomiedzy nimi, dzieki temu mozna sie odswiezyc i przespac na łóżku przykladowo my wykorzystallismy Bus PAss na nastepujace trasy (zawsze busy nocne): 1) Tokyo-Kyoto 2) Kyoto-Hiroshima 3) Hiroshima-Tokyo 4) Tokyo-Nagoya 5) Toyama-Tokyo (w ostatnim przypadku podrozowalismy z Nagoyi przez Takayame, Shirakawa-go do Toyamy lokalnymi busami i pociagami) no to juz naprawde tyle.. przepraszam za rozpisanie, ale mam nadzieje ze sie potomnym przyda | |
| Autor: | Awerik [ 30 Lis 2011 11:32 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Rafał napisał(a): Aha, polecam książki Marcina Bruczkowskiego, na początek „Bezsenność w Tokio”. W ciekawy i zabawny sposób przedstawiona sytuacja obcokrajowca w Japonii. Również polecam, wielką zaletą tej książki jest fakt, że nie została napisana przez japanofila. | |
| Autor: | kuba0999 [ 16 Mar 2012 18:42 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Witam mam pytanie odnośnie Bus Passu w Willer Express. Czy po zakupie karnetu na 3 dni trzeba robić rezerwację na poszczególne odcinki trasy? Jeżeli tak to czy robi się to również na stronie internetowej przewoźnika? Gdzie odbiera się bilety w Tokio, Kioto i Hiroszimie? Planowana trasa to nocny autobus z Tokio do Kioto, cały dzień zwiedzania i ok 17 wyjazd do Hiroszimy. Nocleg w Hiroszimie i powrót nocnym autobusem do Tokio. | |
| Autor: | santo11 [ 16 Mar 2012 19:44 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Tak, najpierw musisz kupic tego passa, potem rezerwujesz poszczególne odcinki, bedac zalogowanym na tym passie (wtedy masz rezerwacje odcinkow w cenie passa). Robi sie wszystko na stronce przewoznika po wykupieniu passa i zalogowaniu. Trzeba wydrukować potwierdzenie rezerwacji i z tym potwierdzeniem należy pokazać się przed odjazdem autobusu na danym stanowisku (dołączone mapki na stronce). Wtedy dostaniesz bilet z numerowanym miejscem od przedstwaiciela przewoznika. Niestety miejsc nie mozna wybierac.. Przystanki są z reguły zlokalizowane w dużych dworcach, dlatego warto wydrukowac mapki i albo wczesniej obczaic gdzie jest stanowisko Willera (różowe stroje i kolorki), albo przybyć na dworzec odpowiednio wcześniej, przynajmniej 5 min przed odjazdem. Pamiętaj, że nikt nie będzie czekać, bo odjeżdzają punktualnie! (jak wszystko w japonii). Uwaga w Tokyo. Jeśli startujesz z dworca Shinjuku, trzeba być 15 min wcześniej, bo tam strasznie duzo ludzi odprawiaja. Czasem ciężko znaleźć ten dworzec, więc lepiej dobrze obczaj tą mapkę. Po wydrukowaniu biletów obsługa podprowadzi albo pokaże co i jak, bo tam trzeba się nachodzić ja tylko powiem, że w shinjuku dotarlismy 3 min przed odjazdem i mila obsługa biegiem wydrukowala nam bilety i sprintem bieglismy do autobusu w ostatniej chwili wsiadajac W Kyoto i Hiroshimie nie ma takiego terminalu jak w Shinjuku, jest tam tylko malutkie stoisko gdzie wymieniają potwierdzenia na bilety, być może to stoisko jest otwierane tylko rano i wieczorem, kiedy nocne autobusy przyjezdzaja, więc się nie zdziw jakby chwilowo nic nie bylo w tym miejscu co powinno być. W razie czego pytajcie kogos z obsługi dworca albo policji, kręci się tam ich dużo i mimo że nie zawsze gadają po angielsku, to z chęcią pokażą drogę a nawet zaprowadzą <dopisek: pisząc że nie ma terminalu i jest małe stoisko, chodziło mi, że same stoisko Willera jest malutkie w porównaniu do Shinjuku, natomiast te stoiska znajdują się na bardzo dużym dworcu ogólnym, więc suma sumarum trzeba je odnaleźć w gąszczu innych:P> Aha no i rezerwacje są imienne na buspassa, więc każdy podróżnik powinien mieć swoje konto i na nim wykupionego passa | |
| Autor: | kuba0999 [ 17 Mar 2012 00:08 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Dzięki bardzo za konkretną i rzeczową odpowiedź. Czyli wygląda na to że nie będzie 8 dni siedzenia w Tokio ale też trochę pojeździmy. Dzięki za wskazówkę odnośnie dworca Shinjuku, będziemy tam pół godziny wcześniej żeby się tam nie zgubić. Rezerwacją zajmiemy się już jutro bo wyjazd za niecały miesiąc. Z takich pytań które mi się jeszcze nasunęły to z jakich rodzajów miejsc korzystaliście w autobusach? Nie było problemu z rezerwacją w lepiej wyposażonych autobusach? Ciekawy jest ten też ich przepis o tym, że mężczyzna nie może jeździć obok kobiety. Przestrzegają tego? I jeżeli chodzi o samo zwiedzanie. Jak wygląda komunikacja w Kioto i Hiroszimie i o czym nie zapomnieć przy zwiedzaniu? Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam | |
| Autor: | santo11 [ 17 Mar 2012 08:14 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
OK, więc tak: - jeśli jeszcze chodzi o dworzec Shinjuku, to w środku się nie zgubicie, bo są znaki i wszytsko Wam powiedzą, problemem może być tylko dostanie się tam. Jest to wysoki budynek chyba w kształcie sześcianu, tyle że słabo podpisany, odprawa Willera jest na parterze, a odjazd chyba z 1 piętra. Więc jeśli będziecie na 100% pewni gdzie ten budynek jest, to wystarczy być już tak 10-15 min przed (a i mniej się może uda) Tu są mapki: http://willerexpress.com/x/bus/dynamic/ ... /index.php. Tak na googlach Shinjuku: http://maps.google.com/maps?q=Shinjuku+ ... n&t=m&z=16 hehe trochę chyba przewrażliwiłem się na temat Shinjuku, wzięło się to stąd, że byliśmy już spóźnieni na busa, a nie mogliśmy dworca odnaleźć z miejscową osobą, dopiero inny jej znajomy specjalnie przyjechał i podprowadził nas, zdążyliśmy dosłownie w ostatnich sekundach. Inaczej nasza wycieczka zamieniła by się w tylko-Tokyo. - W ramach BusPassa jest tylko kilka typów do wyboru: Standard, Relax, Superior i Theater, ale akurat podróżowaliśmy takimi, gdzie były tylko Relaxy (na nocnych busach). Ogólnie Relaxy są bardzo dobre do spania i myśle że wystarczające. Małym problemem może być brak toalet w większości autobusów, jednak zawsze co ok. 2 h jest postój i można skorzystać z toalet na stacjach benzynowych czy jakichś zajazdach. - przepis z mężczyznami i kobietami jak najbardziej przestrzegają. Wiąże sie to z tym że faceci w Japonii lubią obmacywać kobiety i robić inne rzeczy z kobiecą bielizną (temat do wgłębienia na google:P), dlatego dla komfortu pań, firma rozsadza płcie - W Kyoto jeżdżą autobusy miejskie i metro + pociągi. Autobus kosztuje Y220 za przejazd, wchodzi się tylnymi drzwiami, wychodzi przednimi i wtedy się płaci (wrzuca się kasiure w odpowiednią szczelinę, trzeba mieć odliczoną, a jeśli nie ma drobnych z boku jest druga szczelina, która rozmienia na drobne). Są też chyba 2 albo 3 autobusy wożące trasą po atrakcjach, nr 101 i 102. (w srodku jest monitor, gdzie wyswietlaja sie przystanki i pobliskie atrakcje, poza tym japonski i angielski lektor informuje co gdzie i jak, za przejazd jak poprzednio Y220 OW). Metrem nie jeździłem, za to pociągami można się dostać do dzielnicy Arashiyama i Fuijimi Inari, albo aż do Nary. Fajny opis transportu jest na tej stronce http://www.city.kyoto.jp/koho/eng/access/transport.html. Na samym dole tez dokładna mapka busowa - W Hiroshimie za to królują tramwaje. Tu jest mapka: http://mappery.com/map-of/Hiroshima-Train-Map. Można kupić całodzienne passy na tramwaj, kosztuje kolo Y600 nieograniczone przejazdy. Za to ok. 800 mozna kupić pass calodzienny Tram+Ferry (prom) i wtedy mozna za darmo korzystac z tramwajów oraz 1 podrozy return na Miyajime promem, która polecam Co ciekawego zobaczyć, to polecam jak zawsze japan-guide.com, a to co ja widziałem to napisałem parę postów wyżej | |
| Autor: | 2koty [ 26 Mar 2012 01:23 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Ale jesli ktos podrozuje jako rodzina, to jak najbardziej pan moze siedziec z pania, trzeba tylko poprosic o "family seat", miejsce dla rodziny. santo11, ciesze sie bardzo, ze polecasz Nikko na dwa dni. Moim zdaniem to totalna glupota przyjechac rano z Tokio i wracac o czwartej po poludniu. I jesli ktos jest tutaj pomiedzy czerwcem i wrzesniem, to obowiazkowo wspinaczka na gore Nantai, albo przynajmniej Nyoho. Ale wtedy to dodatkowy dzien w Nikko. Jedzenie w sieciowkach typu Sukiya jest dobre i tanie, my z mezem rzadko placimy wiecej niz 1000 jenow za dwie osoby. Polecam tez siec Hanamaru - z udon, tez mozna zjesc za okolo 1000 jenow za dwie osoby. | |
| Autor: | kuba0999 [ 07 Kwi 2012 16:37 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Witam ponownie. Został tydzień do wyjazdu więc nachodzą mnie takie ostanie pytania i wątpliwości. Czy ktoś z forumowiczów orientuje się może jakie produkty spożywcze można wwozić do Japonii? Na jakieś ze stron wyczytałem, że produkty pochodzenia zwierzęcego nie mogą być przywożone w bagażu. Czy ktoś by mógł to potwierdzić lub zdementować? Mam też pytanie ile zajmuje orientacyjnie wycieczka z Hiroszimy na wyspę Miyajima? Pozdrawiam | |
| Autor: | manio [ 07 Kwi 2012 16:45 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
ogolnie nie mozna wwozic... ja podczas pierwszego wjazdu kilka lat temu zapomnialem ze mialem 10 kanapek w plecaku z szynka itp... i przeszedlem security.. potem szybko wyrzucilem. co to znaczy wycieczka na Hiroszime? Z hiroshimy na Miyajime mozna dostac sie pociagiem JR i przesiadka do JR promu lub szybka lodz z portu w hiroshimie do Miyajimy. Ja skorzystalem z obu opcji. 2 dni na Miyajime to luz. Na Miyajimie jest fajny hostel "backpackers". Nocowalem tam kiedy jeszcze byli w "budowie" i bylo super. Teraz pewnie jest juz wykonczony itp. | |
| Autor: | razzededge [ 07 Kwi 2012 17:48 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
W kyoto nie zawracajcie sobie głowy kupowaniem biletow pojedynczych, 500 yen kosztuje bus pass na cały dzień (bez metra, bo wzzedzie lepiej autobusami). Na Miyajima 2 dni, to tylko jak ktoś się wybiera w obejście wyspy trudnym szlakiem, spokojnie jeden dzien max. Widziałem większość ciekawych rzeczy na wyspie + wejście na szczyt średniotrudnym szlakiem i zejście łatwym. Na wyspę dotarłem chwilę po 8 rano, zwinołem się przed 16 i jeszcze zdążyłem ABomb Dome, Park Pokoju i muzeum zobaczyć ( ale na muzeum 2-3h z wnikliwym czytaniem potrzeba, ja miałem tylko 1h) Sent from my GT-N7000 using Tapatalk | |
| Autor: | manio [ 07 Kwi 2012 18:24 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
pewnie, mozna Japonie w tydzien zwiedzic, duzo tutaj takich ludzi bez obrazy, ale znam rowniez goscia ktory byl 2 m-ce w Japonii... ale codziennie siedzial w starbucks i czytal mange | |
| Autor: | 2koty [ 09 Kwi 2012 14:15 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
manio, bez obrazy, ale w tydzien to po lebkach mozna sie po kraju przeleciec jak pies z wywieszonym ozorem, a nie Japonie "zwiedzic". To tak samo jak cudzoziemcy co przyjezdzaja do Krakowa i Warszawy, ktorzy potem mowia, ze Polske zwiedzili. Smiechu warte. Ale niech ci bedzie. Jedzenia (miesnego) nie wolno wwozic! Nie polecam probowac. Maja "wachaczy" na lotnisku, piekne labradory, ktore niuchaja bagaze, jedne na dragi, inne na jedzenie. Jak lecialam tu z moimi kotami, to nawet puszek z karma nie pozwolili mi wwiezc. Musialam wyrzucic, a w sklepie dla zwierzat kupic potem taka sama. | |
| Autor: | santo11 [ 09 Kwi 2012 19:16 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
kuba0999 napisał(a): Mam też pytanie ile zajmuje orientacyjnie wycieczka z Hiroszimy na wyspę Miyajima? Pozdrawiam Sam dojazd z Hiroshimy zajmuje ok. 20-30 minut tramwajem z okolic centrum + ok. 10 minut promem. Miyajime można oblecieć tak z grubsza w 3-4 godz, czego zupełnie NIE polecam. Moim zdaniem warto wybrać się tam jak najwcześniej i spokojnie pospacerować u podnóża Mt Misen (przy brzegu na wyspie), a następnie wdrapać się na szczyt ścieżką Daisho-In. Trzeba dobrze śledzić znaki i mieć mapkę ze sobą, bo to najciekawsza trasa -> świetne formacje skalne, świątynia po drodze, niesamowity widok na tą bramę torii mniej więcej w 3/4 spinaczki. Na szczycie bedzie kilka rozgałęzien, trzeba znaleźć szlak na wieżę obserwacyjna - jest to taka żelazna platforma, z której zobaczymy 360 stopni panorame wokół wyspy (można tam kupić coś so przegryzienia, jak i piwko:P). Ze szczytu można zejśc jednym z dwóch pozostałych szlaków lub zjechać wyciągiem krzesełkowym. W mojej skromnej opinii warto tam spędzić calutki dzień, od rana do wieczora (tylko obczaić wcześmniej ostatni rejs promem) i spokojnie pochodzić po wysepce i szlakach. Ciekawym może być: wejscie szlakiem Daisho-In, zejscie jednym z 2 pozostałych, nastepnie wejscie tym pozostałym i zjazd wyciągiem. Na wyspie sa dwie duze swiatynie: pierwsza ta przy tej słynnej bramie (płatna), a druga przy szlaku Daisho-In (darmowa), gdzie wychodzi sie po schodkach, przy ktorych na poreczy sa zapisane zwoje juz nie pamietam z czym, chyba buddyjskie. I jesli teraz bedziemy szli schodami przekrecajac te zwoje, to posiadziemy ta wiedze zapisana na tych zwojach bez czytania i rozumienia ich Jeszczce jedna uwaga co do tej bramy torii. Podczas dnia (rano i w poludnie) jest przypływ, wiec brama stoi w wodzie, z kolei po poludniu podczas odplywu mozna podejsc do samej konstrukcji nawet dotykajac ją milego zwiedzania! | |
| Autor: | czukuczuku [ 11 Kwi 2012 02:17 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
a czy bilety na willera można kupić tradycyjnie na dworcu? | |
| Autor: | santo11 [ 11 Kwi 2012 20:32 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Sprzedaż bezpośrednia też jest, tylko nie jestem pewien czy na dworcach. Trzeba by poszukać na stronce jakiegoś info. Bierz pod uwagę to, że dzień przed wyjazdem autobus może być już zapełniony (ale nie musi:P). Aha, ale jeśli chodzi o Bus Passy, to tylko przez internet i tylko spoza granic Japonii (tzn chyba nie-japońskie IP) EDIT: chociaż teraz sobie przypomniałem, że kupno pojedynczych biletów wyglądało tak, że koleżanka dzwoniła na numer ze stronki http://willerexpress.com/x/bus/dynamic/ ... index.html, i chyba jakiś kod dostawała albo coś i następnie w normalnym sklepie płaciła i drukowała bilecik z jakiegoś automatu.. Wiec chyba normalnie biletu nie kupisz, ale nie jestem pewien na 100 % | |
| Autor: | smkmx [ 11 Kwi 2012 21:42 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Witam, jak wyglądała kwestia bagażu w Willerexpressie? Wymiary są podane na stronie, ale intersuje mnie, czy skrupulatnie je sprawdzają, czy też przymykają oko. Mój plecak chyba wykracza ponad podane wymiary. | |
| Autor: | santo11 [ 11 Kwi 2012 22:11 ] |
| Temat postu: | Re: Japonia |
Ja miałem średni plecak, więc bez problemu pakowali, ale żadnej wagi ani metra nie mają, więc myślę że nie ma problemu z przekraczaniem wymiaru (w granicach rozsądku rzecz jasna). Może ktoś ma inne doświadczenia? | |
| Strona 1 z 6 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |