| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować jak-sie-zachowac,1621,155872 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | Andrzej3 [ 24 Lis 2020 10:55 ] |
| Temat postu: | [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Cześć, po raz kolejny miałem nieprzyjemną sytuację podczas zwrotu auta, obawiam się że wypożyczalnie w obecnej sytuacji dorabiają teraz na ledwo widocznych rysach z wakacji... Mam kilka pytań: W wypożyczalniach mamy coś takiego jak depozyt oraz udział własny w szkodzie. Podczas zwrotu auta wypożyczalnia oznajmia, że zwróci mi depozyt, ale mam teraz, na miejscu: podpisać protokół, że uszkodziłem auto (spowodowałem drobne rysy na lakierze) i zapłacić za uszkodzenie kwotę czterokrotnie przekraczającą depozyt. - Co robić? - Czy mogę nie podpisywać i nie płacić nic na miejscu? Domyślam się, że tak, jednak będzie co dalej? - Czy wypożyczalnia może siłowo ściągnąć kwotę z mojej karty (słyszałem o takich przypadkach, mają w końcu jej numer)? - Czy może (i w praktyce tak robi) założyć sprawę w sądzie (jeśli kraj jest w UE to dość proste)? - Wreszcie czy może wezwać policję odmawiając wypuszczenia mnie z lokalu (taka groźba tez została sformułowana)? Generalnie: jak najlepiej zachować się podczas sytuacji gdy wypożyczalnia żąda podpisu przy protokole uszkodzenia auta i opłaty na miejscu rzędu np. 1 500 Euro, a przyczyną jest kilka rys, jesteśmy przekonani że były na aucie wcześniej, ale nie są wprost zaznaczone w protokole przekazania (protokół musiałby być cały pokreślony i skupiłem się na zaznaczaniu tylko grubych rys)? Wiem, że są ubezpieczenia (choć ostatnim razem ubezpieczenie z firmy trzeciej dało mi voucher na 1500 BGN zamiast gotówki, którą zapłaciłem!!), chciałbym jednak wiedzieć co mogę zrobić jeśli widzę ewidentne naciągactwo. Z góry dzięki za wyjaśnienie i rady! | |
| Autor: | digger [ 24 Lis 2020 11:05 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Nie rozumiem, zwrocą ci kwotę x jeśli zapłacisz im 4x? | |
| Autor: | Chupacabra [ 24 Lis 2020 11:08 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Więcej niż kwota udziału własnego w szkodzie nie mogą Ci pobrać. Chyba, że masz inaczej w umowie. Jeśli to naciągactwo, to niech wzywają policję. | |
| Autor: | michzak [ 24 Lis 2020 11:10 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Andrzej3 napisał(a): W wypożyczalniach mamy coś takiego jak depozyt oraz udział własny w szkodzie. Podczas zwrotu auta wypożyczalnia oznajmia, że zwróci mi depozyt, ale mam teraz, na miejscu: podpisać protokół, że uszkodziłem auto (spowodowałem drobne rysy na lakierze) i zapłacić za uszkodzenie kwotę czterokrotnie przekraczającą depozyt. Na przyszłość warto spojrzeć przy rezerwacji ile wynosi wkład własny w uszkodzeniach, może być to kwota wyższa niż depozyt. Przejrzyj umowę, którą podpisałeś i sprawdź ile wynosi (zauważyłem że przez rezerwację Ryanair dość często się zdarzało, dlatego już tam nie szukam Andrzej3 napisał(a): - Czy wypożyczalnia może siłowo ściągnąć kwotę z mojej karty (słyszałem o takich przypadkach, mają w końcu jej numer)? - Czy może (i w praktyce tak robi) założyć sprawę w sądzie (jeśli kraj jest w UE to dość proste)? - Wreszcie czy może wezwać policję odmawiając wypuszczenia mnie z lokalu (taka groźba tez została sformułowana)? A czemu nie? Jak napisałem wyżej, podpisałeś się że jesteś świadomy wkładu własnego w wysokości X (co nie musi być równe depozytowi) w umowie wypożyczenia. Jeśli próbują pobrać więcej niż wkład własny, to już faktycznie nie mogą Andrzej3 napisał(a): Generalnie: jak najlepiej zachować się podczas sytuacji gdy wypożyczalnia żąda podpisu przy protokole uszkodzenia auta i opłaty na miejscu rzędu np. 1 500 Euro, a przyczyną jest kilka rys, jesteśmy przekonani że były na aucie wcześniej, ale nie są wprost zaznaczone w protokole przekazania (protokół musiałby być cały pokreślony i skupiłem się na zaznaczaniu tylko grubych rys)? Zapytać się co jest definicją uszkodzenia (jak rysa) - niektóre wypożyczalnie (Centauro w Lizbonie) mają po prostu na umowie kółko co jest dużą rysą. Wtedy przykładasz umowę przy rysie i pokazujesz, że wg. ich definicji to nie jest duże uszkodzenie Poza tym, poświęcić chwilę na poczytanie opinii przed wypożyczeniem i nie brać samochodu w pierwszym lepszym miejscu kierując się wyłącznie ceną. Wiadomo, że właściwie wszystkie będą miały negatywne opinie, ale jeśli np. dotyczą zaskoczenia że zwrot depozytu może trwać 2 tygodnie (czy w ogóle zaskoczenie że chcą jakiś depozyt lub dopłatę do pełnego ubezpieczenia jeśli bez depozytu), dostali zakurzony samochód w bagażniku, dostali Hyunadi i10 a nie VW Polo które widzieli podczas rezerwowania itp. to można pominąć. Zawsze będą komentarze "Naciągnęli mnie na rysę", ale jeśli nie będą one nagminne (np. sprawdź opinię o Goldcar) to raczej można założyć że ktoś uszkodził samochód i zdziwienie, że chcą ściągać za to kasę. Polecam również poczytanie opinii na forum (w wyszukiwarce, pisząc np. Europca* będzie szukał słów z różnymi końcówkami) | |
| Autor: | Andrzej3 [ 24 Lis 2020 11:13 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie |
digger napisał(a): Nie rozumiem, zwrocą ci kwotę x jeśli zapłacisz im 4x? Coś w tym stylu. Twierdzili, że: - kaucja, którą mi zablokowali na karcie jest na zabezpieczenie: dokumentów pojazdu, kluczyka, paliwa - za zniszczenia pojazdu odpowiadam oddzielnie w ramach udziału własnego w szkodzie Kaucję mi oddadzą, bo kluczyki, dokumenty i paliwo są OK, ale mam zapłacić na miejscu - podczas zwrotu - za uszkodzenia. Cytuj: Więcej niż kwota udziału własnego w szkodzie nie mogą Ci pobrać. Chyba, że masz inaczej w umowie. Jeśli to naciągactwo, to niech wzywają policję. Owszem, nie chcieli pobrać więcej (tylko to co jest określone na umowie jako wkład własny czyli 1 500E) jednak to opłacenie wkładu własnego chcieli ode mnie pobierać podczas zwrotu auta; pytanie czy "muszę" zapłacić jeśli się z tym nie zgadzam oraz jakie będę konsekwencje odmowy zapłaty podczas zwrotu auta. | |
| Autor: | nick [ 24 Lis 2020 11:57 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Ściągną sobie z karty, nawet jeśli nie ma tam wystarczającej kwoty. Jej rozliczenie to sprawa między Tobą a Twoim bankiem. Na przyszłość dobra rada, jeśli wypożyczasz w syfiastej wypożyczalni (ja to robię często), to obchodzisz całe auto i robisz zdjęcia każdej rysy i wgniotki. Niekiedy wgniecenie lub rysa może być niewidoczna na zdjęciu, dlatego dodatkowo na każdym zdjęciu wskazujesz palcem jej umiejscowienie. | |
| Autor: | Andrzej3 [ 24 Lis 2020 12:22 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Dziekuje wszystkim za wyjaśnienie i odpowiedzi. nick napisał(a): Ściągną sobie z karty, nawet jeśli nie ma tam wystarczającej kwoty. Jej rozliczenie to sprawa między Tobą a Twoim bankiem. Jesteś pewien? A co w przypadku zablokowania karty lub ustawienia limitów, wg mnie jest to po to aby do takich sytuacji nie dochodziło... Zawsze myślałem, że po to jest ten cały mechanizm pre-autoryzacji i blokowania aby zapewnić sobie kasę zawczasu, bo później może nie dać się jej pobrać... | |
| Autor: | agnieszka.s11 [ 24 Lis 2020 12:25 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Na rysy najlepsza pasta Tempo czy jakas inna scierna. W lipcu porysowalam auto w Serbii jezdzac po gorskich drogach. Wracajac do Zagrzebia (skad bralam auto) kupilam paste scierna (nie latwo bylo znalezc na stacjach benzynowych w Serbii), zmylam gruba warstwe blota I wyszorowalam. Nawet stare rysy zeszly. Od tego czasu obiecalam sobie jezdzic wszedzie z pasta na wszelki wypadek. Dodam jeszcze ze rzadko biore pelne ubezpieczenie | |
| Autor: | lataczuk [ 24 Lis 2020 12:33 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Gorzej jak Ci sie pomyli tubka w kosmetyczce i uzyjesz Tempo jako pasty do zebow | |
| Autor: | nick [ 24 Lis 2020 12:42 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Na tym polega karta kredytowa, daje gwarancję pokrycia szkód nawet gdy później nie masz na niej środków. Wrzucałem chyba w zeszłym roku zdjęcia kontraktów Sixt Billund - miesiąc po miesiącu. Na pierwszym excess wynosił 5000dkk, na drugim 5000dkk, ale już od każdego uszkodzenia. Miałem okazję załapać się na działanie tego drugiego (mam zewn. ubezpieczenia) na 3 uszkodzenia i tym samym z mojej karty wyparowało 12500dkk także rozumiem Twój ból. Na przyszłość się ubezpiecz a zdjęcia rys i tak rób żeby powkurzać cwaniaków Andrzej3 napisał(a): Dziekuje wszystkim za wyjaśnienie i odpowiedzi. nick napisał(a): Ściągną sobie z karty, nawet jeśli nie ma tam wystarczającej kwoty. Jej rozliczenie to sprawa między Tobą a Twoim bankiem. Jesteś pewien? A co w przypadku zablokowania karty lub ustawienia limitów, wg mnie jest to po to aby do takich sytuacji nie dochodziło... Zawsze myślałem, że po to jest ten cały mechanizm pre-autoryzacji i blokowania aby zapewnić sobie kasę zawczasu, bo później może nie dać się jej pobrać... | |
| Autor: | elwirka [ 24 Lis 2020 13:16 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Myślałam, że na tym forum tylko ja taka biedna jestem, że nie stać mnie na pokrycie szkody w wysokości wkładu własnego. 1500 euro to dla mnie mnóstwo kasy, więc zawsze wykupuję pełne ubezpieczenie bezpośrednio w wypożyczalni. Jest drogie albo bardzo drogie. Ale spokój duszy i nie zamartwianie się przez całą podróż o cudzą skorupę skutecznie to rekompensują;-) | |
| Autor: | nick [ 24 Lis 2020 13:26 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
@elwirka skoro przepłacasz za ubezpieczenie kilkunasto lub kilkudziesięciokrotnie, to jesteś bardzo bogata lub bardzo łatwo przychodzi Ci wydawanie pieniędzy za usługę, która w warunkach wolnorynkowych jest wielokrotnie tańsza i oferuje ten sam "spokój duszy". Kupowanie ubezpieczenia w ostatniej chwili za kwotę narzuconą "przy okienku' to moim zdaniem jeden z najgłupszych sposobów na wydawanie pieniędzy, sprzeczny kompletnie z ideą tego forum | |
| Autor: | elwirka [ 24 Lis 2020 13:33 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Widocznie nie jestem biedna, tylko bogata. Stać mnie;-) | |
| Autor: | digger [ 24 Lis 2020 13:35 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Ba, kupujesz wtedy ubezpieczenie, którego OWU jest nie do analizy w tym czasie i miejscu. | |
| Autor: | cart [ 24 Lis 2020 13:37 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Też się tak naciąłem w Bułgarii, ale udało mi się reklamować w centrali ze skutkiem pozytywnym. Miałem farta, bo zrobiłem zdjęcia i na jednym lekko wyszło. Może to być nauczka na przyszłość w niektórych wypożyczalniach. Trzeba ubezpieczać wkład własny bezpośrednio lub pośrednio. Uwaga też na pośredników, bo często ich ubezpieczenie wkładu działa tylko w przypadku kolizji lub wypadku. No i robić zdjęcia samochodu. | |
| Autor: | elwirka [ 24 Lis 2020 13:39 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
digger napisał(a): Ba, kupujesz wtedy ubezpieczenie, którego OWU jest nie do analizy w tym czasie i miejscu. Do tego w obcym języku, którego nie znam. I jeszcze muszę to podpisać, że akceptuję. Głupota totalna... Ale przynajmniej nie jojczę na forum, że porysowałam auto i te hieny mnie na 1500 eurasów skasowały. Przecież to się da wypolerować;-) | |
| Autor: | Andrzej3 [ 24 Lis 2020 13:44 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
nick napisał(a): @elwirka skoro przepłacasz za ubezpieczenie kilkunasto lub kilkudziesięciokrotnie, to jesteś bardzo bogata lub bardzo łatwo przychodzi Ci wydawanie pieniędzy za usługę, która w warunkach wolnorynkowych jest wielokrotnie tańsza i oferuje ten sam "spokój duszy". W Hiszpanii kupiłem ubezpieczenie wkładu własnego u pośrednika i faktycznie zadziałało super, ale dostałem voucher zamiast gotówki na pond 3 tys zł. do wykorzystania w ich firmie, za Chiny nie mogę się doprosić o gotówkę, ja tego vouchera nie potrzebuje... Typowe "ściąganie kasy z rynku"... Oczywiście w warunkach ubezpieczenia było wyraźnie zapisane, że oddają wszelkie opłaty poniesione na rzecz wypożyczalni, ale teraz "ze względu na sytuację nadzwyczajną" dali mi voucher. Teraz tak samo biorę ubezpieczenie w okienku mimo, że portfel bardzo mnie boli... BTW: może macie jakieś metody na wydobycie kasy zamiast vouchera od zagranicznej firmy? Pisałem już dziesiątki maili, ale bez skutku. Może jest jakiś arbitraż, rzecznik, lub organizacja która może pomóc..? | |
| Autor: | Kashpir [ 24 Lis 2020 13:54 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Jeśli takiej formy jak voucher nie zaakceptowałeś w warunkach, to jak najbardziej przysługuje ci zwrot pieniędzy. Casus Ryanaira: po masowym kasowaniu lotów na wiosnę wciskali najpierw vouchery, ale szum się zrobił, więc ostatecznie wszystkim, którzy chcieli kasę musieli tak oddać. Nie zaszkodzi do nich napisać, że zgłaszasz sprawę do odpowiednich organów - czasem to działa. Ostatnio nie mogłem się doprosić zwrotu za wynajem, ale jak napisałem, że rozpoczynam procedurę chargeback i zgłaszam sprawę do właściwego urzędu ds. ochrony konsumentów, to następnego dnia miałem pieniądze na koncie. Mnie interesuje jeszcze, który to pośrednik tak się zachował? | |
| Autor: | elwirka [ 24 Lis 2020 13:58 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
3000 zł to na kilkanaście ubezpieczeń u pośrednika ci pewnie starczy. Pytanie tylko, czy tak często wypożyczasz auto, żeby udało ci się taki voucher wykorzystać?! Niektórzy mogą się tu naśmiewać z przepłacania bezpośrednio w wypożyczalni. Ja wiem jedno. Gdyby nie te ubezpieczenia, to wypożyczalnie oskubały by mnie na jakieś kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przez pośrednika może i jest taniej. Ale jak widać można się przejechać i zostać ze świstkiem papieru szumnie zwanym voucherem. Wasze pieniądze, wasze ryzyko. | |
| Autor: | Andrzej3 [ 24 Lis 2020 14:05 ] |
| Temat postu: | Re: [Naciąganie "na rysy"] Jak się zachować |
Kashpir napisał(a): Jeśli takiej formy jak voucher nie zaakceptowałeś w warunkach, to jak najbardziej przysługuje ci zwrot pieniędzy. Casus Ryanaira: po masowym kasowaniu lotów na wiosnę wciskali najpierw vouchery, ale szum się zrobił, więc ostatecznie wszystkim, którzy chcieli kasę musieli tak oddać. Nie zaszkodzi do nich napisać, że zgłaszasz sprawę do odpowiednich organów - czasem to działa. Ostatnio nie mogłem się doprosić zwrotu za wynajem, ale jak napisałem, że rozpoczynam procedurę chargeback i zgłaszam sprawę do właściwego urzędu ds. ochrony konsumentów, to następnego dnia miałem pieniądze na koncie. Mnie interesuje jeszcze, który to pośrednik tak się zachował? Dzięki za informacje! Problem mam z pośrednikiem https://www.economybookings.com generalnie mam u nich kilka voucherów na spore kwoty za anulowane wynajmy planowane na wakacje + za to ubezpieczenie. Zawsze bez problemu i szybko oddawali pieniądze, teraz dają vouchery tłumacząc się sytuacją nadzwyczajną... | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |