Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?
jak-pomoc-dziecku-przy-ladowaniu,184,47087
Strona 1 z 1

Autor:  jajciucha [ 05 Maj 2014 21:48 ]
Temat postu:  Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

Moje dzieci, a szczególnie córka-7 lat, za każdym razem podczas lądowania odczuwa ból uszu, głowy.
Daję jej gumę do żucia, cukierka do ssania, wodę ze słomki do picia, przykładałam nawet puste plastikowe kubeczki do uszu bo ktoś mi poradził, że powinno pomóc.
Macie może jakieś sprawdzone sposoby?
Tak mi szkoda dziecka..
Start odczuwa o wiele wiele łagodniej.

Autor:  BusinessClass [ 05 Maj 2014 21:52 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

Na szkoleniu dla stewardess mówili nam, że najlepiej pomaga, jak dziecko pije. Ziewanie też dobrze robi. Podawaliśmy również chusteczki nasączone lekarstwem Karvol (wygoogluj sobie), lekarstwo z UK, nie wiem, czy jest polski odpowiednik.

Autor:  Zeus [ 05 Maj 2014 21:59 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

Nie lepiej, do laryngologa? Może jakieś lekarstwo na uszy da?

Autor:  miro13 [ 05 Maj 2014 22:07 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

Ścisnąć nos dwoma palcami przy zamkniętych ustach i dmuchać w nos. To podobno metoda nurków. Zawsze mi pomaga.

Autor:  elwirka [ 06 Maj 2014 06:21 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

Kupiłam zwykłe zatyczki do uszu. Ale w rozmiarze dziecięcym. Rozwiązały problem od ręki. Zatyczki dziecko ma mieć cały czas podczas startu, lotu i lądowania.

Autor:  cypel [ 06 Maj 2014 07:47 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

ten patent nurków (Próba Valsalvy) z przedmuchiwaniem i wyrównywaniem ciśnienia niekoniecznie musi pomóc
proponuję odwiedzić dobrego specjalistę, laryngologa
może się okazać, że jest krzywa przegroda nosowa i żadne soczki i inne duperele nie pomogą

przy okazji do poczytania
http://www.lufthansa.com/pl/pl/Bol-uszu

Autor:  jajciucha [ 06 Maj 2014 15:52 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

U laryngologa byłam, ma problem z woskowiną, która wydziela się w nadmiernej ilości i to może wzmagać dyskomfort.
Jedna uszka wypłukane, czyste a ból nadal jest.
Spróbujemy z zatyczkami do uszu ale tylko na czas lądowania i startu ew, podczas lotu nie ma najmniejszego problemu.
Poza tym 11h w samolocie ciężko byłoby wytrzymać z zatkanymi uszami jak tu tyle bajek, piosenek i gier :)
Dzięki za rady! :)

Autor:  olus [ 06 Maj 2014 16:08 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

Ja też mam od dawna problem z zatykającymi się i bolącymi uszami i u mnie jest to związane z problemami z zatokami. Patent nurków działa, owszem, przy nurkowaniu, ale w samolocie tylko pogarsza sprawę. Najlepsze dla mnie jest ziewanie, zatyczki też odrobinę pomagają.

Autor:  bonieq2 [ 06 Maj 2014 18:57 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

Zelki, cukierki, guma do zucia, generalnie cos co wymusza ruch szczęka. Odnosnie "sposobu nurkow", to nalezy pamietac aby przy wznoszeniu, czyli gdy spada cisnienie dzialajace na blone bębenkową nie dmuchac, ale wciagac przy rownoczesnie zatkanym nosie i ustach. Przy ladowaniu czyli gdy cisnienie wzrasta odwrotnie-wtedy "przedmuchujemy" uszy.

Autor:  MCCRIS98 [ 07 Maj 2014 10:45 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

Moje dziecko tez ma problemy z zatokami i każdy lot samolotem znosi bardzo źle szczególnie właśnie lądowanie, z reguły staram się żeby w tym czasie spało ale nie zawsze jest to możliwe, a cukierki gumy i żelki nie zawsze pomagają

Autor:  cypel [ 07 Maj 2014 10:55 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

z zatokami i zmianą ciśnienia nie ma żartów
mój kolega właśnie z powodu zatok zaprzestał nurkowania, tak mu ból dokuczał, a niby rosły, zdrowy "byk"

Autor:  jajciucha [ 07 Maj 2014 11:10 ]
Temat postu:  Re: Jak pomóc dziecku przy lądowaniu?

Jutro jedziemy do laryngologa, może coś doradzi, obejrzy dokładnie uszy, przegrody ale nie wydaje mi się by był jakiś problem. Córka nie skarży się na co dzień na jakikolwiek ból, ale nie wiadomo w sumie co się kryje w środku ;/

Ciekawe jest, że młodszy syn, ostatnio podczas lotów miał 4 latka, pił małymi łyczkami wodę i w ogóle nie odczuwał większego dyskomfortu niż my, dorośli.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/