| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Into the wild - Alaska! into-the-wild-alaska,210,76135 | Strona 1 z 3 |
| Autor: | maciass [ 10 Lip 2015 19:35 ] |
| Temat postu: | Into the wild - Alaska! |
Witajcie! Nie mam w zwyczaju dzielić się w internetach relacjami ze swoich podróży (częściowo z braku czasu, głównie z lenistwa Alaska chodziła mi po głowie od czasu, kiedy po raz pierwszy obejrzałem film "Into the wild", oparty na prawdziwej historii Christophera McCandless’a. Bohater filmu wyprawia się samotnie na Alaskę porzuciwszy rodzinę i całe swoje dotychczasowe, „normalne” życie. Dziś to jeden z moich ulubionych filmów, kto nie widział powinien koniecznie to nadrobić, a kto oglądał temu nie trzeba tłumaczyć Warto obejrzeć nawet dla pięknych zdjęć i muzyki napisanej przez Eddiego Veddera (Pearl Jam). Chyba każdy kto żyje w dużym mieście, w ciągłym biegu, wtłoczony w ramy społeczeństwa i narzucane przez nie ograniczenia myśli sobie czasem „a gdyby tak to wszystko pier*****ć i wyjechać w Bieszczady, ewentualnie na Alaskę?” Kiedy zatem nadarzyła się okazja – błąd taryfowy British Airways w sierpniu 2014r., w którym dostępne były za pół normalnej ceny loty z Pragi na zachód USA i Kanady, a także na Hawaje i Alaskę, nie zastanawiałem się długo, zadzwoniłem tylko z pracy do żony z szybkim pytaniem „Hawaje czy Alaska?” i kupiłem bilety Wybór był oczywisty, zdecydowanie wolimy chłodniejsze klimaty od gorących. Pół godziny później błąd został naprawiony, także udało mi się w ostatniej chwili. Poza największymi na kontynencie amerykańskim złożami ropy, Alaska znana jest przede wszystkim jako kraina bezkresnych lasów, wysokich gór, lodowców, krystalicznie czystych rzek, strumieni i jezior, fiordów, a także dzikich zwierząt które panują w tej mroźnej i ciemnej przez większość roku krainie, gdzie człowiek jest tylko gościem. W okresie który wybraliśmy (koniec maja i początek czerwca) miała jednak być już wiosna, dni długie (słońce zachodzi tylko na 2 godziny, tak więc mieliśmy przez te 9 dni nie zaznać zmroku), suche i ciepłe. Pogoda zaskoczyła jednak nawet najstarszych alaskańskich górali, na zdjęciach zobaczycie że było to najprawdziwsze lato! Uprzedzam że fotograf ze mnie żaden, ale i tak myślę że zdjęcia wyszły w miarę nieźle, to pewnie zasługa północnego światła Te gorsze jakościowo foty (głównie z lotnisk i samolotów) pochodzą z telefonu i aparatu typu małpka. Poniżej mapka z trasą – jak widać już na pierwszy rzut oka nie próbowaliśmy upakować w te 9 dni przesadnie dużo, wychodząc z założenia, że lepiej zobaczyć mniej, ale na spokojnie, lepiej poznając miejsca które odwiedzimy. Dziewięć dni na miejscu to oczywiście mało, ale po pierwsze Alaska jest miejscem bardzo drogim (według przewodnika Lonely Planet jest najdroższym ze wszystkich stanów USA), a po drugie ograniczają nas urlopy – w marcu spędziliśmy ponad 2 tygodnie w Azji (głównie w Wietnamie), więc na Alaskę zostały marne resztki Zresztą tak naprawdę w czasie wyjazdu urlopowego nie sposób „zobaczyć” Alaski – stan jest tak ogromny, że potrzeba by miesięcy żeby zobaczyć wszystkie najbardziej interesujące miejsca, a wiele z nich nie jest dostępnych żadną drogą lądową, natomiast każdy inny transport jest tam niesamowicie drogi. ![]() Po tym przydługim i nudnym wstępie czas na relację właściwą, która nastąpi niebawem | |
| Autor: | madziaro [ 10 Lip 2015 19:51 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Czekam na relację!!! Ponad 8 lat temu byłem na Alasce 3 miesiące, niestety większość czasu spędziłem w pracy. Poza wyspą Kodiak i Anchorage nie zobaczyliśmy za wiele. | |
| Autor: | tom971 [ 10 Lip 2015 20:03 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Cool. Lubię zimno. Tylko please; produktowo o BA | |
| Autor: | maciass [ 10 Lip 2015 20:12 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
W sensie zdjęcia kolan i posiłków? Co do zimna, myk był właśnie taki, że codziennie było po dwadzieścia parę stopni.. globalne ocieplenie nie oszczędziło nawet Alaski | |
| Autor: | Anonymous [ 10 Lip 2015 20:35 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Zdjęcia posiłków i zdjęcia toalet to nieodłączny element relacji. To takie filozoficzne podejście, że wszystko ma swój początek i koniec. | |
| Autor: | karen222 [ 10 Lip 2015 23:56 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Zapowiada się bardzo ciekawie! Z niecierpliwością czekam na całą relację szczególnie, że to jeden z moich wymarzonych kierunków do odwiedzenia | |
| Autor: | maciass [ 11 Lip 2015 12:34 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
No to zaczynamy 24.05 PRG-LHR BA 853 (A320) 24.05 LHR-SEA BA 53 (B772) 24.05 SEA-ANC AS 97 (B734) 2.06 ANC-SEA AS 118 (B739) 2.06 SEA-LHR BA 48 (B77W) 3.06 LHR-PGR BA 858 (A320) ![]() Podróż rozpoczęliśmy we Wrocławiu, skąd samochodem pojechaliśmy do Pragi. Wylot był o 7 rano, więc pojechaliśmy dzień wcześniej i nocowaliśmy w hotelu w wiosce Knezeves, położonej przy samym lotnisku. Od hotelu do płotu lotniska i górki spotterskiej (specjalnie zrobionej, z tablicami informacyjnymi itp.) było jakieś 200 metrów, przeszliśmy się tam wieczorem na spacer pooglądać starty i lądowania. Nie wziąłem dużego aparatu, więc zdjęcie będzie tylko takie: 1. ![]() Rano zostawiliśmy auto na tanim parkingu (480 koron za 12 dni parkowania) i pierwszym porannym lotem BA polecieliśmy do Londynu. Wiózł nas 7 letni Airbus 320 G-EUYD, serwis obejmował napoje i jakąś kanapkę, nic wartego szerszego omówienia Zazwyczaj latam do Londynu na tanie lotniska, ale tym razem przy podejściu do lądowania było mi dane podziwiać widoki na centrum miasta. 2. ![]() 3. ![]() 4. -- 11 Lip 2015 12:36 -- 5. ![]() 6. ![]() 7. Pałac nie zażył tego dnia rutinoscorbinu -- 11 Lip 2015 12:39 -- Czy da się coś zrobić żeby posty się automatycznie nie scalały? Celowo chciałem dawać po 3-5 zdjęć w poście żeby potem nie było za dużo zdjęć na jednej stronie.. W Londynie mieliśmy 1:50h na przesiadkę, ale musieliśmy zmienić terminale (z 3 na 5), naczytałem się wcześniej jak to na LHR spędza się godzinę w kolejce do security więc troche mnie ten czas przesiadki niepokoił, ale wszystko poszło mega sprawnie - od wyjścia z samolotu do znalezienia się przy właściwym gejcie minęło może 40 minut - w tym przejazd busem na inny terminal i dojazd kolejką do właściwej części terminala. Nasz lot do Seattle był wypełniony w 100%. Jeszcze parę strzałów z lotniska: 8. ![]() 9. ![]() 10. A to nasz B772 (16 letni G-VIIS), który zabierze nas do Seattle -- 11 Lip 2015 12:41 -- 11. W relacji lotniczej nie może zabraknąć tradycyjnego zdjęcia kolan ![]() 12. Za nami kolejka do startu ![]() 13. I lecimy! -- 11 Lip 2015 12:58 -- 14. Ciekawe chmurki u wybrzeży Szkocji ![]() 15. Po ok. 2h lotu (a miało być 90 minut) podawany jest obiad – wziąłem kurczaka curry (całkiem dobry), białe wino było na tyle smaczne że poprosiłem dokładkę ![]() W tym miejscu chciałbym jeszcze pochwalić IFE w BA – wybór filmów był naprawdę duży (w tym sporo nowości), poza tym dobre interaktywne mapy z dziesiątkami możliwych ustawień, zawsze lubię się tym bawić bo spać za bardzo w samolocie nie umiem 16. To już Grenlandia. Specjalnie dla takich widoków wybrałem miejsce przy oknie (zwykle na lotach longhaul wolę miejsce przy przejściu żeby się nie przepychać przez ludzi w drodze do toalety) ![]() 17. -- 11 Lip 2015 13:04 -- 18. Tu zaczyna się Morze Baffina, oddzielające Grenlandię od północnej Kanady ![]() 19. ![]() 20. To już Nunavut (Kanada) ![]() 21. ![]() 22. ![]() 23. | |
| Autor: | madziaro [ 11 Lip 2015 13:09 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Lecieliśmy dokładnie tą samą trasą LHR-SEA-ANC. Przypomniałeś mi te niesamowite widoki nad Grenlandią i Kanadą!!! Już tęsknię I też jestem z Wrocławia | |
| Autor: | maciass [ 11 Lip 2015 13:34 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
^^^ A studiowałeś może prawo na UWr w latach 2004-2009? Pamiętam że był u mnie na roku gość który pracował w czasie wakacji na Alasce 24. Po kilku godzinach lotu nad wieczną zmarzliną, widoki zmieniają się na takie (to gdzieś w Saskatchewan): ![]() 25. ![]() 26. ![]() 27. Pola roponośne w prowincji Alberta | |
| Autor: | glebolxxx [ 11 Lip 2015 14:08 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
bomba czekam na wiecej | |
| Autor: | xladystarrrdustx [ 11 Lip 2015 15:14 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Super sprawa, czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg relacji! Zdjęcia znad Grenlandii... Bajka | |
| Autor: | BooBooZB [ 11 Lip 2015 18:06 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Będę śledził z zaciekawieniem! Alaska jest na wysokiej pozycji w mojej "Bucket list - things to do, places to explore, moments to collect" | |
| Autor: | maciass [ 11 Lip 2015 22:20 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Ok. godzinę przed lądowaniem podawane jest śniadanie - kanapka z bazylią i pesto, ciastko typu scone z dżemem truskawkowym i gęsta śmietanka (clotted cream) - to ostatnie naprawdę pyszne, szkoda że u nas takich rzeczy nie ma 28. ![]() 29. Powoli zbliżamy się do Seattle - to już Góry Skaliste ![]() 30. ![]() 31. ![]() 32. | |
| Autor: | chaleanthite [ 11 Lip 2015 22:27 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Bede szczera-moze wielka fanka Alaski nie jestem, ale fanka Twoich zdjec z samolotu-jak najbardziej! | |
| Autor: | maciass [ 11 Lip 2015 22:34 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Po 9:15h lotu wylądowaliśmy na lotnisku Seattle-Tacoma. Podstawa chmur była bardzo nisko i widoków na miasto przy lądowaniu nie było, ale będą w drodze powrotnej Po 2h czekania zapakowaliśmy się w pełnoletniego już Boeinga 737-400 Alaska Airlines (jeden z najstarszych samolotów w ich flocie, co było widać po mocno sfatygowanym i trzeszczącym wnętrzu) i wyruszyliśmy w finalny etap podróży do Anchorage. 36. Takie dziwactwo stało na płycie SEA-TAC ![]() 37. Dostanie się do właściwej części terminala wymagało przejażdżki aż trzema pociągami ![]() 38. Na lotnisku pełno samolotów Alaska Airlines - to znak że już blisko ![]() 39. ![]() 40. -- 11 Lip 2015 22:37 -- 41. Z trasy SEA-ANC tylko taki widoczek, bo później wszystko zakryły gęste chmury ![]() 42. W magazynie pokładowym AS ładna jest tylko okładka - nigdy nie widziałem gazetki tak szczelnie wypełnionej reklamami.. ![]() 43. W cenie biletu jest napój niealkoholowy i drobna słona przekąska, za ciepły posiłek trzeba zapłacić. Nawet się zastanawialiśmy nad tym bo zdążyliśmy zgłodnieć od czasu śniadania, ale przy większości dań były gwiazdki z wyjaśnieniem typu "Dostępne wyłącznie na lotach do Meksyku", albo "Dostępne wszędzie z wyjątkiem wieczornych wylotów z SEA", i w zasadzie na naszym locie nie było niczego sensownego do zjedzenia ![]() Ogólnie mocno męczący lot, chyba nigdy nie leciałem samolotem który byłby w środku tak głośny.. ciekawe czy LOTowskie B734 oferują podobne doznania -- 11 Lip 2015 22:56 -- Po ok. 3,5h od startu z SEA wylądowaliśmy w Anchorage. Port lotniczy nosi imię Teda Stevensa - długoletniego (1968-2009) senatora z Alaski i jest piątym największym hubem cargo na świecie (wg. stanu na 2014r.). W kontraście do SEA-TAC to lotnisko jest urządzone ładnie i nowocześnie, widać że przeszło duży remont kilka lat temu. Na lotnisku odbieramy zarezerwowany wcześniej samochód w sieci Hertz - dostajemy Chevroleta Sonic 2014, prawie nówkę. Miałem sporą zagwozdkę kiedy szukałem przed wyjazdem auta, bo wszystkie wypożyczalnie i pośrednicy typu economycarrentals z których zwykle korzystam pokazywali ceny w okolicach 550 $, ale ostatecznie udało mi się znaleźć firmę HappyToursUsa, która przy tych samych warunkach (ubezpieczenia w full opcji, konieczne gdy wypożycza się auto w USA i nie ma tamtejszej karty kredytowej) oferowała cenę 320$ za 10 dni wynajmu. Koło nas obsługiwani byli goście którzy też brali auto na 10 dni i cena samych ubezpieczeń wynosiła 35$ DZIENNIE - aż mi się ich zrobiło żal Parę fot z lotniska: 44. Maszyna, która przywiozła nas z SEA ![]() 45. ![]() 46. ![]() 47. ![]() 48. replika rekordowego halibuta złowionego na Alasce ![]() 49. ![]() 50. ![]() 51. Taki ładny korytarz z imitacją zorzy polarnej prowadzi do wyjścia na parkingi i biur wypożyczalni samochodowych ![]() 52. A tak wyglądają alaskańskie rejestracje | |
| Autor: | maciass [ 12 Lip 2015 11:57 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Przylecieliśmy do Anchorage ok. 17, więc tego dnia poza zalogowaniem się do hotelu i szybkimi zakupami w Walmarcie nie byliśmy już w stanie niczego zobaczyć, zwłaszcza że byliśmy wykończeni 20 godzinną podróżą. Wybraliśmy hotel Bent Prop Inn & Hostel of Alaska - Downtown (ma swoją drugą filię w Midtown), położony przy H Street - w samym centrum miasta, jedną przecznicę od głównej ulicy sklepowo-knajpowej. Anchorage jest największym miastem Alaski, choć nie jest stolicą stanu - tę funkcję pełni znacznie mniejsze miasto Juneau. Anchorage zamieszkuje około 300.000 ludzi, czyli ponad 40% populacji całego stanu. Jest to również biznesowa stolica Alaski, tu mają siedzibę wszystkie najważniejsze firmy, zwłaszcza przemysłu naftowego. Anchorage nie jest jednak portem obsługującym tankowce - rurociąg biegnący z pól roponośnych na dalekiej północy przez cały stan kończy się w Porcie Valdez nad Prince William Sound. Anchorage jest położone niezwykle spektakularnie nad Zatoką Cooka (Cook Inlet), a zaraz za wschodnią granicą miasta zaczyna się trzeci największy park stanowy w USA - Chugach State Park. W pogodny dzień w którąkolwiek stronę by nie spojrzeć, można zobaczyć ośnieżone szczyty gór. Pierwszą rzeczą, która nas uderzyła w zetknięciu z centrum miasta były jednak nie piękne widoki, a niesamowita cisza i pustka, brak ludzi, brak samochodów i ogromne, puste parkingi. Była to niedziela wieczór więc można powiedzieć że to nic nadzwyczajnego, centrum to głównie biurowce i urzędy administracji, ale i tak ten brak ludzi robił niepokojące wrażenie, szczególnie w połączeniu z mroczną tego dnia pogodą. Pusto było do tego stopnia, że nie zorientowałem się że przejechałem kawałek pod prąd trzypasmową drogą (nie powinno się prowadzić od razu po tylu godzinach lotu Na kolejny dzień zaplanowaliśmy najpierw wejście na najpopularniejszy szczyt w okolicach Anchorage - Flattop Mountain o wysokości 1.070 metrów. (Spacer po mieście zrobiliśmy sobie dopiero wieczorem, więc zdjęcia z miasta będą w dalszej kolejności.) Od hotelu do parkingu na początku szlaku było około 15 mil. To chyba największa zaleta Anchorage - wystarczy pół godziny jazdy od centrum miasta, aby znaleźć się w zupełnej dziczy 53. To nasz cel - od razu widać skąd nazwa góry ![]() DSC_3848 by Maciej Żmudziński, on Flickr 54. ![]() DSC_3754 by Maciej Żmudziński, on Flickr 55. ![]() DSC_3750 by Maciej Żmudziński, on Flickr Pogoda rano była dość niepewna, chwilami kropiło, ale te przemieszczające się szybko chmury w połączeniu z surowym górskim krajobrazem robiły niesamowite wrażenie 56. ![]() DSC_3755 by Maciej Żmudziński, on Flickr 57. co chwilę byliśmy w chmurach ![]() DSC_3760 by Maciej Żmudziński, on Flickr 58. ![]() DSC_3763 by Maciej Żmudziński, on Flickr 59. przerwa na mały piknik ![]() DSC_3775 by Maciej Żmudziński, on Flickr 60. ![]() DSC_3776 by Maciej Żmudziński, on Flickr 61. ![]() DSC_3779 by Maciej Żmudziński, on Flickr 62. ![]() WP_20150525_12_08_44_Pro by Maciej Żmudziński, on Flickr 63. w końcowym odcinku wspinaczka była już konkretna, trzeba było używać nawet rąk ![]() DSC_3783 by Maciej Żmudziński, on Flickr 64. nareszcie szczyt ![]() DSC_3790 by Maciej Żmudziński, on Flickr 65. ![]() DSC_3787 by Maciej Żmudziński, on Flickr 66. na chwilę rozeszły się chmury i widać Cook Inlet ![]() DSC_3798 by Maciej Żmudziński, on Flickr 67. ![]() DSC_3794 by Maciej Żmudziński, on Flickr | |
| Autor: | Digzy [ 12 Lip 2015 16:34 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Zdjecia znad Grenlandii genialne, dawaj dalsza czesc | |
| Autor: | maciass [ 12 Lip 2015 20:08 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Wiadomix, będzie na samym końcu 68. Prawie jak Mordor ![]() DSC_3808 by Maciej Żmudziński, on Flickr 69. ![]() DSC_3815 by Maciej Żmudziński, on Flickr 70. ![]() DSC_3819 by Maciej Żmudziński, on Flickr 71. schodzimy, a pogoda zaczyna się poprawiać ![]() DSC_3827 by Maciej Żmudziński, on Flickr 72. ![]() DSC_3833 by Maciej Żmudziński, on Flickr 73. ![]() DSC_3836 by Maciej Żmudziński, on Flickr 74. ![]() DSC_3843 by Maciej Żmudziński, on Flickr -- 12 Lip 2015 20:09 -- 75. ![]() DSC_3845 by Maciej Żmudziński, on Flickr 76. widok na Anchorage miał być ze szczytu, a tymczasem miasto ukazuje się naszym oczom po raz pierwszy dopiero z parkingu na początku szlaku ![]() DSC_3849 by Maciej Żmudziński, on Flickr 77. ![]() DSC_3850 by Maciej Żmudziński, on Flickr Pierwszy, 4 milowy szlaczek na Alasce zaliczony, można wracać do miasta | |
| Autor: | maciass [ 13 Lip 2015 07:42 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Dla mnie - entuzjasty lotnictwa - największymi atrakcjami Anchorage były właśnie te lotnicze, czyli Lake Hood Seaplane Base (największe na świecie pod względem ruchu "lotnisko" dla hydroplanów), muzeum lotnictwa - Alaska Aviation Heritage Museum oraz port lotniczy Teda Stevensa, znany doskonale wszystkim spotterom (którym nie jestem, choć amatorsko lubię czasem pofocić samoloty) ze świetnych ujęć startujących samolotów z ośnieżonymi górami w tle 78. Alaska od zawsze kojarzyła mi się z takimi właśnie widoczkami ![]() DSC_3861 by Maciej Żmudziński, on Flickr 79. tu na zdjęciu załapały się jakieś ogromne owady od których nie można się było opędzić w okolicy jeziora ![]() DSC_3855 by Maciej Żmudziński, on Flickr 80. ![]() DSC_3852 by Maciej Żmudziński, on Flickr 81. ![]() DSC_3854 by Maciej Żmudziński, on Flickr 82. ![]() DSC_3860 by Maciej Żmudziński, on Flickr 83. #aviationporn ![]() DSC_3925 by Maciej Żmudziński, on Flickr 84. ![]() DSC_3927 by Maciej Żmudziński, on Flickr 85. ![]() DSC_3917 by Maciej Żmudziński, on Flickr 86. ![]() DSC_3929 by Maciej Żmudziński, on Flickr -- 13 Lip 2015 07:47 -- Następny punkt wycieczki to Alaska Aviation Heritage Museum - nieduże, ale bardzo ciekawe muzeum poświęcone przede wszystkim historii lotniczego podboju Alaski przez tzw. bush pilots, ale także historii Alaska Airlines i innych ichniejszych linii lotniczych. Wystawa obejmuje ok. 30 maszyn, mnóstwo zdjęć i innych pamiątek. Wstęp - 15$, a muzeum było otwarte mimo że tego dnia był dzień wolny z okazji Memorial Day 87. ![]() DSC_3866 by Maciej Żmudziński, on Flickr 88. ![]() DSC_3869 by Maciej Żmudziński, on Flickr 89. można się pobawić w kokpicie wyciętym z Boeinga 707 ![]() DSC_3876 by Maciej Żmudziński, on Flickr 90. ![]() DSC_3881 by Maciej Żmudziński, on Flickr 91. na zewnątrz stoi Boeing 737-200 Alaska Airlines ![]() DSC_3898 by Maciej Żmudziński, on Flickr 92. ![]() DSC_3896 by Maciej Żmudziński, on Flickr 93. zdaje się że te fotele zostały zainstalowane na potrzeby jakichś eventów we wnętrzu ![]() DSC_3888 by Maciej Żmudziński, on Flickr 94. w kokpicie usiąść nie można, żeby ludzie niczego nie popsuli - samolot jest w pełni sprawny i taki ma pozostać ![]() DSC_3895 by Maciej Żmudziński, on Flickr 95. ![]() DSC_3904 by Maciej Żmudziński, on Flickr 96. ![]() DSC_3905 by Maciej Żmudziński, on Flickr 97. ![]() DSC_3912 by Maciej Żmudziński, on Flickr 98. a to już Point Woronzof - część parku o tej samej nazwie położonego w bezpośrednim sąsiedztwie głównego lotniska ANC; wzdłuż wybrzeża biegnie kilkunastokilometrowy szlak rowerowy, a jak widać mieszkańcy miasta masowo korzystali tam z pięknej pogody i wolnego dnia ![]() DSC_3932 by Maciej Żmudziński, on Flickr | |
| Autor: | olir1987 [ 13 Lip 2015 10:48 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
też pracowałam na Alasce w 2008 i w sumie byłam w Petersburgu, plus kilka okolicznych wysepek jakiś maly trekking, alaska jest niesamowita | |
| Strona 1 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |