| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Into the wild - Alaska! into-the-wild-alaska,210,76135 | Strona 3 z 3 |
| Autor: | maciass [ 21 Lip 2015 12:03 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Na drugi dzień pobytu w Denali National Park zaplanowaliśmy sobie przejście Triple Lakes Trail. Szlak ten jest bardzo polecany w przewodniku, ma 9,5 mili (ponad 15km), ale bez dużej różnicy poziomów (1000ft). Szlak zaczyna się koło Visitor Center, a kończy na 231. mili Parks Highway, skąd co godzinę (do 17) kursują shuttle busy z powrotem do Park Entrance. Szlak faktycznie bardzo przyjemny, duża jego część prowadzi przez las, więc zbyt wielu zdjęć nie zrobiłem. Po drodze mija się tytułowe trzy jeziora (bardziej jeziorka). 345. Na początku przechodzi się pod mostem Alaska Railroad - przystanek kolei znajduje się zaraz koło wejścia do parku narodowego ![]() DSC_4998 by Maciej Żmudziński, on Flickr 346. ![]() DSC_4999 by Maciej Żmudziński, on Flickr 347. ![]() DSC_5000 by Maciej Żmudziński, on Flickr 348. ![]() DSC_5002 by Maciej Żmudziński, on Flickr 349. Ewidentnie grasują tu łosie ![]() DSC_5005 by Maciej Żmudziński, on Flickr 350. ![]() DSC_5006 by Maciej Żmudziński, on Flickr 351. ![]() DSC_5008 by Maciej Żmudziński, on Flickr 352. ![]() DSC_5009 by Maciej Żmudziński, on Flickr 353. ![]() DSC_5010 by Maciej Żmudziński, on Flickr 354. Karmelowe kolory tych skał przypominały mi trochę Islandię ![]() DSC_5011 by Maciej Żmudziński, on Flickr 355. ![]() DSC_5014 by Maciej Żmudziński, on Flickr 356. ![]() DSC_5017 by Maciej Żmudziński, on Flickr 357. To chyba pierwsze z Triple Lakes ![]() DSC_5020 by Maciej Żmudziński, on Flickr 358. Zza pierwszego wyłania się drugie ![]() DSC_5021 by Maciej Żmudziński, on Flickr 359. ![]() DSC_5022 by Maciej Żmudziński, on Flickr 360. I bobrza rezydencja nad trzecim jeziorem ![]() DSC_5024 by Maciej Żmudziński, on Flickr 361. Nenana River ![]() DSC_5025 by Maciej Żmudziński, on Flickr 362. 15 km i 5h później docieramy do końca szlaku ![]() DSC_5028 by Maciej Żmudziński, on Flickr | |
| Autor: | maciass [ 21 Lip 2015 19:09 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Kolejnym naszym celem był Magic Bus z "Into the wild" - ten prawdziwy stoi tam gdzie stał, pośrodku niczego w centralnej Alasce, można dojść do niego na własną rękę ale jest to trzydniowy marsz (w dwie strony), trzeba targać własny namiot i cały sprzęt biwakowy, a przekraczanie rzeki wiosną (tej samej, której nie mógł w czasie roztopów sforsować Chris McCandless) jest dość ryzykowne, także nie zdecydowaliśmy się na taką wyprawę. Zresztą podobno niewiele już z niego zostało, jest systematycznie rozbierany na części przez "fanów" 363. ![]() DSC_4994 by Maciej Żmudziński, on Flickr 364. ![]() DSC_4991 by Maciej Żmudziński, on Flickr 365. ![]() DSC_5035 by Maciej Żmudziński, on Flickr 366. ![]() DSC_5041 by Maciej Żmudziński, on Flickr 367. ![]() DSC_5044 by Maciej Żmudziński, on Flickr 368. ![]() DSC_5051 by Maciej Żmudziński, on Flickr 369. Mniej więcej takie zdjęcie znaleziono w aparacie Chrisa ![]() DSC_5052 by Maciej Żmudziński, on Flickr -- 21 Lip 2015 19:11 -- Wracając do hostelu zatrzymujemy się jeszcze w "miasteczku", które wyrosło ok. 1,5 mili od wjazdu do parku narodowego. Jest tam wszystko, czego potrzebuje turysta - stacje benzynowe (tam tankowałem najdroższą benzynę na Alasce - prawie 3,90$ z galon! Dla porównania cena w Anchorage - 3,2$), hotele, kasyna, wypożyczalnie różnych sprzętów, biura turystyczne etc. 370. ![]() DSC_5057 by Maciej Żmudziński, on Flickr 371. Dall sheep to symbol Parku Narodowego Denali (widzieliśmy je z bardzo daleka na Twin Peaks Trail) ![]() DSC_5059 by Maciej Żmudziński, on Flickr 372. A to znów potężna Nenana River; obok drogi zbudowana została kładka pieszo-rowerowa ![]() DSC_5063 by Maciej Żmudziński, on Flickr 373. ![]() DSC_5070 by Maciej Żmudziński, on Flickr 374. Nie ma lekko ![]() DSC_5072 by Maciej Żmudziński, on Flickr 375. ![]() DSC_5073 by Maciej Żmudziński, on Flickr 376. ![]() DSC_5068 by Maciej Żmudziński, on Flickr | |
| Autor: | stanislaw [ 21 Lip 2015 22:51 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Alaska nie dla ''plecakowicza'' takiego jak ja, zostaje tylko pomarzyć przy Twojej relacji.Nie dość że masz szczęście spotkać misia to jeszcze piętę wiewióra uchwyciłeś. | |
| Autor: | maciass [ 22 Lip 2015 07:45 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Kolejnego dnia rano mieliśmy bliskie spotkanie z łosiami! Pani łosiowa z młodym łosiem wybiegły nagle na drogę i przez dłuższą chwilę spanikowane biegały w jedną i drugą stronę próbując znaleźć jakąś drogę ucieczki z powrotem do lasu.. 377. Ogromny zwierz, widać to dopiero z bliska ![]() SAM_4433 by Maciej Żmudziński, on Flickr 378. ![]() SAM_4432 by Maciej Żmudziński, on Flickr A działo się to w drodze na pokaz psów zaprzęgowych w Parku Narodowym. Atrakcja ta jest bezpłatna, na miejsce z Visitor Center dowozi nas rano shuttle bus. Denali NP to jedyny w USA park narodowy, w którym stałą służbę w zimie pełnią psy zaprzęgowe. W każdym sezonie pokonują one tysiące mil (4 lub 5.000, jeśli dobrze pamiętam). Są to psy rasy alaskan husky. Oprócz właściwego pokazu psów w akcji można było swobodnie pobawić się z tymi psami, które nie przebywają w zamkniętych klatkach. Tego dnia wyraźnie się ochłodziło, po raz pierwszy od początku wyjazdu musieliśmy wyciągnąć kurtki, a nawet czapki i rękawiczki bo wiał bardzo mroźny wiatr. 379. ![]() DSC_5079 by Maciej Żmudziński, on Flickr 380. ![]() DSC_5075 by Maciej Żmudziński, on Flickr 381. ![]() DSC_5085 by Maciej Żmudziński, on Flickr 382. Nie ma śniegu, nie ma co robić ![]() DSC_5090 by Maciej Żmudziński, on Flickr 383. Największą furorę zrobiły świeżo narodzone szczeniaczki: ![]() SAM_4437 by Maciej Żmudziński, on Flickr 384. ![]() SAM_4442 by Maciej Żmudziński, on Flickr 385. ![]() DSC_5092 by Maciej Żmudziński, on Flickr 386. Ranger z warkoczykami ![]() DSC_5087 by Maciej Żmudziński, on Flickr 387. A ten pan opowiadał o pracy z pieskami, wygłosił też bardzo wzruszającą przemowę o konieczności ochrony środowiska itp ![]() DSC_5095 by Maciej Żmudziński, on Flickr Zawsze miałem takie wyobrażenie że psy zaprzęgowe są niejako "zmuszane" do takiej pracy, ale zmieniłem zdanie jak zobaczyłem co się z nimi dzieje kiedy zorientowały się, że zaraz niektóre z nich zostaną wybrane do zaprzęgu i będą mogły na pokaz dla turystów przebiec te kilkadziesiąt metrów.. to było po prostu jedno wielkie szaleństwo, ujadanie, skakanie tak wysoko jak pozwalał łańcuch itd., tak bardzo nie mogły się doczekać 388. ![]() DSC_5097 by Maciej Żmudziński, on Flickr 389. ![]() DSC_5103 by Maciej Żmudziński, on Flickr 390. Te nie wybrane do zaprzęgu były wyraźnie rozczarowane ![]() DSC_5107 by Maciej Żmudziński, on Flickr -- 22 Lip 2015 07:52 -- Niestety relacja zmierza ku nieuchronnemu końcowi, pozostał nam powrót z Denali do Anchorage i następnego dnia wylot do SEA i dalej 391. ![]() DSC_5109 by Maciej Żmudziński, on Flickr 392. Long time no see, Mr McKinley ![]() DSC_5117 by Maciej Żmudziński, on Flickr 393. ![]() DSC_5112 by Maciej Żmudziński, on Flickr 394. ![]() DSC_5119 by Maciej Żmudziński, on Flickr 395. ![]() DSC_5114 by Maciej Żmudziński, on Flickr 396. ![]() DSC_5120 by Maciej Żmudziński, on Flickr 397. ![]() DSC_5121 by Maciej Żmudziński, on Flickr 398. ![]() DSC_5123 by Maciej Żmudziński, on Flickr 399. Zawsze mnie to śmieszy kiedy ktoś robi zdjęcia tabletem, jakoś absurdalnie to wygląda ![]() DSC_5124 by Maciej Żmudziński, on Flickr | |
| Autor: | silazak [ 22 Lip 2015 09:52 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Szacun za wyprawę , góry przepiękne ..... Kolejne must see na liście Relacja palce lizać | |
| Autor: | maciass [ 22 Lip 2015 17:50 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Dzięki Wjeżdżając do Anchorage zatrzymujemy się jeszcze przy lotnisku dla mniejszych samolotów - Merill Field 400. ![]() DSC_5125 by Maciej Żmudziński, on Flickr 401. Przy lotnisku znajduje się Aviation Technology Division University of Alaska, ten stary Boeing 727 zapewne służy w jakiś sposób studentom ![]() DSC_5127 by Maciej Żmudziński, on Flickr 402. Wieczorem odwiedzamy jeszcze raz ten sam pub - jeśli ktoś z Was trafi kiedyś do Anchorage, naprawdę polecam - warto wpaść dla dobrego piwa i darmowego popcornu, ale także niepowtarzalnego klimatu ![]() SAM_4443 by Maciej Żmudziński, on Flickr 403. A tak wygląda Bent Prop Inn & Hostel, w którym spędziliśmy w sumie 4 noce. Płaciliśmy ok. 80$ z podatkami za pokój dwuosobowy (notabene jedyny w całym hostelu, reszta to pokoje wieloosobowe), z tym że zarezerwowałem go sporo wcześniej, to jedyny taki tani obiekt w Anchorage z przyzwoitymi ocenami na booking.com ![]() SAM_4445 by Maciej Żmudziński, on Flickr Ostatni dzień na Alasce przywitał nas ulewą, dosłownie świata nie było widać. Niesamowite, poza dniem naszego przylotu i dniem wylotu pogoda była wręcz idealna, trafiło nam się niezłe okienko pogodowe 404. Pożegnanie z Indianinem (bardzo mi się to malowanie podoba) ![]() DSC_5147 by Maciej Żmudziński, on Flickr 405. ![]() DSC_5143 by Maciej Żmudziński, on Flickr 407. Tym razem polecimy do SEA jednym z najnowszych samolotów we flocie Alaska Airlines - 1,5 rocznym Boeingiem 737-900. ![]() DSC_5149 by Maciej Żmudziński, on Flickr 408. I lecimy ![]() 409. Miejsca na nogi jest sporo ![]() 410. Tym razem testowałem kawę ze Starbucksa, ale raczej nie polecam ![]() 411. Tak jak obiecywałem na początku, przy podejściu do lądowania były fajne widoki na Seattle ![]() 412. -- 22 Lip 2015 17:57 -- 413. Kogoś, kto nie był wcześniej w USA tablica lotów może przyprawić o zawrót głowy.. loty nie są podane chronologicznie, tylko alfabetycznie ![]() Przy gejcie zostaliśmy wezwani do jeszcze jednej kontroli paszportów i dostaliśmy drugi zestaw kart pokładowych British Airways, tak jak wszyscy pasażerowie naszego lotu którzy nie zaczynali swojej podróży w SEA. Po ok. 3h zapakowaliśmy się do Boeinga 777-300ER British Airways i siedzieliśmy w nim kolejne 1,5h zanim wystartował, bo gdzieś na lotnisku zapodziało się 5 bagaży pasażerów naszego lotu i bez nich nie mogliśmy wystartować. Na szczęście w końcu się odnalazły 414. Tą maszyną polecimy do Londynu - tym razem samolot większy, ale LF ledwo ok. 70% (w tamtą stronę było 100%) ![]() 415. Miałem wrażenie że B77W jest ciaśniejszy niż 772.. ![]() 416. Przez to całe opóźnienie spowodowane oczekiwaniem na bagaże zdążyliśmy poważnie zgłodnieć, niestety obiad tym razem nie był dobry, kurczak zupełnie bez smaku, jedynie wino na plus ![]() 417. Śniadanie też słabe, jakiś twardy rogal z dżemem i batonik z ziarnami. Na locie z Londynu żarcie było zdecydowanie lepsze -- 22 Lip 2015 18:03 -- Po 9h wylądowaliśmy na Heathrow, gdzie mieliśmy jeszcze 6h do naszego lotu do Pragi. Dzięki kartom Diners udaliśmy się do jednego z saloników (http://www.no1traveller.com/heathrow-ai ... inal-3.htm), żeby się w końcu najeść, napić i odpocząć, a ja miałem okazję pooglądać przez okno co się dzieje na płycie lotniska, a na LHR zawsze dzieje się dużo 418. ![]() 419. ![]() 420. Zdjęcie ku pamięci - niedługo już takiego widoku nie zobaczymy, bo MAS ma się pozbyć wszystkich Airbusów 380 ![]() 421. chiński kuzyn naszych drimków ![]() 422. Japończyków wszędzie pełno ![]() 423. I na koniec nasz A320 do Pragi ![]() Zniżając się do lądowania w Pradze, po raz pierwszy od 11 dni zobaczyliśmy zmrok i wiedzieliśmy że to było dobre I tym sposobem dobrnąłem do końca relacji, dziękuję wszystkim czytającym, lajkującym i komentującym Na zakończenie jeszcze podsumowanie kosztów. Cały wyjazd dla dwóch osób kosztował niecałe 10.400zł, w tym: - noclegi: 2.470zł (średnio ok. 73$ za noc) - bilety lotnicze - 3.500zł, - wynajęcie samochodu - 1.170zł, - paliwo (przejechaliśmy niecałe 2.000km) - 410zł - wstępy, tunel, parkowanie – 250 zł - rejs statkiem - 750zł - Praga - 260zł za dwa noclegi, 80zł parking, 180zł paliwo - inne - ok. 1300 zł, w tym żarcie i picie (w większości jedliśmy gotowe porcje obiadowe z Walmartu po 4-5$, dwa obiady zjedliśmy "na mieście"), pamiątki (sporo tego nakupiliśmy, a wszystko drogie), pocztówki etc. Co do kosztów - staraliśmy się to zrobić w miarę tanio, ale bez dziadowania. Po pierwsze, dzięki błędowi taryfowemu zaoszczędziłem co najmniej 3500-4000zł. Sporo się naszukałem zanim znalazłem możliwość tańszego wynajmu samochodu (na tym oszczędność ponad 200$). Paliwo na szczęście jest tam tanie, w przeliczeniu wychodziło jakieś 3,20zł za litr. Z noclegami było trochę kombinowania - na booking.com wszystko się zaczyna od 100$ za noc, a większość tamtejszych tanich hoteli i hosteli nie jest dostępna przez żadne wyszukiwarki hotelowe, więc musiałem po prostu szukać w necie, pisać do nich maile (a część nie ma nawet strony internetowej) i czasem czekałem 2 tygodnie na odpowiedź, bo w marcu-kwietniu praktycznie nic tam jeszcze nie działa. Można było jeszcze trochę zbić koszty nocując w pokojach wieloosobowych, ale z tego już wyrośliśmy więc wolałem dołożyć trochę i mieć samodzielny pokój Wszystkie hostele były bardzo udane i mogę je spokojnie polecić, wszędzie przytulnie jak w domu, bardzo czyste łazienki, świetnie wyposażone kuchnie, miła i pomocna obsługa. Ten w Anchorage trochę odbiegał standardem od tych w małych miejscowościach, ale też był w sumie w porządku. Dla porządku podam ich nazwy: - Bent Prop Inn & Hostel of Alaska - Downtown w Anchorage - Moby Dick Hostel - Seward - - House of the Seven Trees - Talkeetna - Denali Mountain Morning Hostel & Cabins - Denali Chętnie odpowiem na ewentualne pytania | |
| Autor: | prodrewno [ 22 Lip 2015 22:18 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Relacja petarda, rachunek kosztów nastraja optymistycznie, nic tylko obierać kierunek Alaska:) | |
| Autor: | Okowita [ 24 Lip 2015 13:55 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Relacja jak dobry serial. Z wypiekami czekałem na nowy odcinek i żałuję, że już koniec serii. Może jak zniosą wizy to się kiedyś pokuszę. Jeszcze jak dzieci mi się usamodzielnią i zaczną na siebie zarabiać. Tylko, że to jeszcze ze 20 lat... | |
| Autor: | maciass [ 24 Lip 2015 14:39 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
@Okowita Czekając na zniesienie wiz możesz się nigdy nie doczekać | |
| Autor: | Aga_podrozniczka [ 09 Sie 2015 01:29 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Ile miales czasu na przesiadke miedzy lotem BA, a tym na Alaske? Sprawdzilam numer lotu, ktory podales, ale godziny na necie nie pokrywaja sie z danymi w Twojej relacji, wiec pewnie zmieniaja sie sezonowo. Zastanawiam sie czy 3h bez zmiany terminalu wystarcza. Mam zarezerwowane dokladnie ta same loty z LHR i do tego planuje dokupic bilety w Delta na trasie SEA - ANC. Nie chce koczowac zbyt dlugo na lotnisku, bo nie bede miala wejscia do saloniku, ale nie chcialabym spoznic sie na przesiadke, bo bedzie na osobnym bilecie. Poza tym relacja bardzo przydatna. Mam nadzieje, ze BA uzna ostatni blad taryfowy z OSL i odwiedze czesc opisanych miejsc juz za poltora miesiaca. | |
| Autor: | maciass [ 11 Sie 2015 22:51 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Z tego co widziałem w odpowiednim wątku rezerwacje zostały uznane, także chyba możesz być spokojna Sprawdziłem dokładnie i w SEA na przylocie miałem 2:50 na przesiadkę, z czego ok. 20 minut spędziliśmy kolejce do immigration, potem parę minut czekania na bagaż i nadanie go dalej (bez kolejki), następnie przejazd kolejką (z dwiema przesiadkami, śmiesznie jest tam ten transport zorganizowany, zresztą wrzucałem mapkę - zdjęcie nr 37) do właściwego gejtu w innym terminalu - to zajęło z 10, może 15 minut (terminale nie są mocno oddalone, można nawet tą całą odległość pokonać piechotą). Razem od wyjścia z samolotu do zajęcia miejsc przy gejcie minęło może 45-50 minut. Także pod warunkiem że lot z LHR nie będzie sporo opóźniony, to zdążysz na luzie w 3h się przesiąść nawet przy zmianie terminali Aha, w drodze powrotnej przesiadka 3:23, ponownie wszystko na luzie. | |
| Autor: | Japonka76 [ 22 Sie 2015 16:07 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Super relacja, super przygoda. Zazdroszczę tych widoków na żywo: góry, przyroda, jeziora, lodowiec i przede wszystkim zwierzęta. Ale orki pływające na wolności to mój numer jeden w tej relacji | |
| Autor: | szpulatek [ 04 Wrz 2015 13:26 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
dzięki ci o wielki maciass za tą wyczerpującą relacje! | |
| Autor: | wroblewskaewa [ 07 Wrz 2015 17:14 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Fantastyczna i rzeczowa relacja[SMILING FACE WITH SMILING EYES]dzieki cudownie że chciało Ci się to tak fajnie napisać [FACE THROWING A KISS][FACE THROWING A KISS] | |
| Autor: | dragen [ 07 Wrz 2015 18:20 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Fajna przygoda. Gratuluję świeżości umysłu Można wiedzieć czym fociłeś? Lustro? Thx. Pozdrawiam też dzielną towarzyszkę podróży | |
| Autor: | maciass [ 12 Wrz 2015 19:58 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Sorry za brak odpowiedzi, dawno tu nie zaglądałem | |
| Autor: | przemos74 [ 13 Maj 2016 13:12 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
@maciass, godzina czytania i analizowania Twojej trasy za mną. Dziękuję za lekturę! Czy mógłbyś mi powiedzieć gdzie być pojechał mając tylko 2 dni po wylądowaniu w ANC? | |
| Autor: | Aga_podrozniczka [ 13 Maj 2016 21:12 ] |
| Temat postu: | Re: Into the wild - Alaska! |
Ja bym pojechala w strone Seward, bo jest ladna trasa nad zatoka, a potem przez gory. A druga trasa, ktora mi sie podobala kolo ANC, to wzdluz Old Glenn Hwy, wygrzeb sobie moja relacje, sa tam zdjecia z obu. A jak lubisz samoloty, to fajny jest plane spotting przy lotnisku, tylko trzeba dobrac godziny do odlotow, bo czasami nic sie nie dzieje. To opisalam w zimowej relacji. | |
| Strona 3 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |