| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| inne miejsce inne-miejsce,18,93496 | Strona 2 z 4 |
| Autor: | Anonymous [ 05 Maj 2016 13:45 ] |
| Temat postu: | Re: Najlepsze miejsce do życia |
namteH napisał(a): @Don_Bartoss Tyle pisania dla kogoś kto nie jest w stanie sam zdecydować co chce jeść? Warto docenić posty, których celem nie jest dokopanie innym. Wczoraj w podobnym temacie panowały inne standardy | |
| Autor: | sko1czek [ 05 Maj 2016 13:46 ] |
| Temat postu: | Re: Najlepsze miejsce do życia |
namteH napisał(a): sofizmat napisał(a): ... 5) niezjadliwa kuchnia (sorry! moze to przypadlosc mojego zoladka, ale NIE!) ... Równie dobrze można by napisać, że wyjechałam bo miałam buty niewygodne Albo: wyjechałam, bo wokół mnie byli sami malkontenci | |
| Autor: | michcioj [ 05 Maj 2016 13:49 ] |
| Temat postu: | Re: Najlepsze miejsce do życia |
Anonymous napisał(a): Warto docenić posty, których celem nie jest dokopanie innym. Wczoraj w podobnym temacie panowały inne standardy nie wiem kurde jak dla mnie wcale nie bylo tak zle, wiec nie rozumiem dlaczego tamten temat zostal zamkniety | |
| Autor: | Kara [ 05 Maj 2016 13:51 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
@michcioj myślę, że jeśli ktoś zarabia w PL 3 x średnia, nie weźmie posady za granicą za 1 x średnia, chyba że zdecydują o tym czynniki niefinansowe... A wtedy i McDo, i możliwości awansu nie mają znaczenia. | |
| Autor: | michcioj [ 05 Maj 2016 13:56 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
nie wiem Kara, moim zdaniem w Polsce nie ma tzw. srodka. czyli... albo sie meczysz na smieciowkach i wyciagasz do sredniej krajowej, albo zarabiasz 3-4 srednie i mowisz ze malo, bo niektorzy w podobnym zawodzie wyciagaja np. 5. to jest przeklenstwo tego kraju ale i de facto szansa, bo przebic sie do wysokosci zarobkow w stylu 3 srednie krajowe jest duzo latwiej niz w krajach zachodniej Europy. wyjazd do jakichś Norwegii, Uk i tak dalej ma duzy sens dla ludzi, ktorzy maja 2 rece 2 nogi i dobre checi do pracy. dla specjalistow to nie ma za bardzo sensu, co mi z tego ze na przyklad w Monachium czy Zurichu zarobie moze i 2 razy tyle, kiedy koszty sa duzo duzo wieksze niz w Krakowie czy Gdansku ? nominalnie wyglada to fajnie, ale juz na codzien niekoniecznie. | |
| Autor: | Anonymous [ 05 Maj 2016 14:04 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
michcioj napisał(a): przebic sie do wysokosci zarobkow w stylu 3 srednie krajowe jest duzo latwiej niz w krajach zachodniej Europy. Chłopak z najbliższej rodziny. 20 lat. Po 4 letnim technikum informatycznym. Bez studiów jak na razie. Pierwsza posada. Bez żadnej protekcji. W niewielkiej firmie z branży programowania. Był tam na praktykach i go "zamówili" jak skończy szkołę. 5 000 PLN NETTO. Na dobry początek oczywiście. Nabierze trochę doświadczenia to będzie znacznie więcej. Czekam na komentarze jak to w Polsce żle . | |
| Autor: | maarcin1938 [ 05 Maj 2016 14:10 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
chcialem sobie poprzegladac temat, a tu znow rozkmina jaki Londyn jest cudowny, a jak Polska bee. nieudacznicy jak nie potrafia sobie zarobic w Polsce normalnych pieniedzy bo sa nieudacznikami to niech sie zachwacaja Londynem i tam zasuwają, a ja zostaje w tej benadziejnej Polsce i sobie radze bardzo dobrze. ludzie w Polsce maja samochody, mieszkania, podrozuja, kształca dzieci i niepotrzebny im do tego londyn, moze dlatego ze sa ogarnieci zyciowo i potrafili w Polsce pokierowac tak swoim zyciem zeby wiedziec, gdzie zarabiac odpowiednie pieniadze. wiecej nie czytam tego tematu bo rece opadają. | |
| Autor: | Anonymous [ 05 Maj 2016 14:11 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
Anonymous napisał(a): Był tam na praktykach i go "zamówili" jak skończy szkołę. 5 000 PLN NETTO. Ło matko jakie duże liczby, a może tak dla uproszczenia stworzymy sobie Drut Miedziany Cynowany Purchasing Power Parity Index i określimy ile drutu za to kupi? | |
| Autor: | Japonka76 [ 05 Maj 2016 14:12 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
michcioj napisał(a): wyjazd do jakis Norwegii, Uk i tak dalej ma duzy sens dla ludzi, ktorzy maja 2 rece 2 nogi i dobre checi do pracy. Ale można wyjechać gdzieś do pracy, która może Ci sprawiać większą satysfakcję niz posiadana obecnie w PL, np. wspomina przez @singielka_1976 praca ze zwierzętami w Australii. Masa ludzi decyduje się na wolontariat (dłuższy lub krótszy) bo chce coś w życiu zrobić dobrego dla siebie lub innych.michcioj napisał(a): dla specjalistow to nie ma za bardzo sensu, co mi z tego ze na przyklad w Monachium czy Zurichu zarobie moze i 2 razy tyle, kiedy A może by tak wziąć pod uwagę jeszcze kwestie rozwoju zawodowego. Zmieniając środowisko pracy, zatrudniając się w innej firmie, która ma dostęp do nowych technologii, środki na badania i rozwój. To może być ciekawe popracować w innym środowisku. A wracając do kraju zawsze masz też szansę pochwalić się tym w swoim CV. koszty sa duzo duzo wieksze niz w Krakowie czy Gdansku ? nominalnie wyglada to fajnie, ale juz na codzien nie koniecznie. | |
| Autor: | singielka_1976 [ 05 Maj 2016 14:13 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
Jedna jaskółka wiosny nie czyni a Polska jest krajem mlekiem i miodem płynąca, skoro jest tu tak dobrze to czemu ponad 2mln wyjechały? Ach zapomniałam, to wyjechali sami nieudacznicy na zmywak. Na moje szczęście nie zarabiam średniej krajowej ale do jej dwukrotności jednak trochę brakuje, więc umówmy się: szału nie ma P.S. Tak tylko podpowiem hasło-klucz: siła nabywcza pieniądza.To a propos tych argumentów dot.wysokich kosztów życia poza PL, bo przecież w Polsce wszystko jest tanie.Niemiec sobie zatankuje auto za 50€, Australijczyk za 70$ ja za 50zł ani za 70zł swojego nie zatankuję ale to pewnie moja wina, że nie jeżdżę maluchem tylko czymś co ma "aż" 1.8 i całe 125KM i "żłopie" mniej niż 9l/100km Gdyby Niemiec zarabiając 3k€ miał płacić za czynsz z mediami np.800€ w wielkiej płycie + ratę hipotecznego ca.650€ do tego 450€ za paliwo i ca.500€ za jedzenie a kurtka by go kosztowała 200€ to by padł na zawał i też uciekał | |
| Autor: | igore [ 05 Maj 2016 14:16 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
Anonymous napisał(a): Chłopak z najbliższej rodziny. 20 lat. Po 4 letnim technikum informatycznym. Bez studiów jak na razie. Pierwsza posada. Bez żadnej protekcji. W niewielkiej firmie z branży programowania. Był tam na praktykach i go "zamówili" jak skończy szkołę. 5 000 PLN NETTO. Na dobry początek oczywiście. Nabierze trochę doświadczenia to będzie znacznie więcej. Czekam na komentarze jak to w Polsce żle . Pielęgniarka z najbliższej rodziny, z ponad trzydziestoletnim stażem - 3,5k PLN brutto za naprawdę ciężką pracę. Powiesz mi ile zarobi na zachodzie? Wiem,pieniądze to nie wszystko, ale...Samych pielęgniarek jest w Polsce ponad 250 tysięcy. | |
| Autor: | Kara [ 05 Maj 2016 14:18 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
@michcioj jest - np. niektórzy polscy nauczyciele, którzy w UK spokojnie mogą zostać tzw. Assistant Teacher. Poza tym mam wrażenie, że Ty rozpatrujesz kwestię emigracji z punktu "zarobić", a ja - "znaleźć dobre miejsce do życia", stąd np. taki Singapur będzie dla Ciebie absolutnie nie do zaakceptowania, a dla mnie - całkiem fajną opcją dla tzw. młodego profesjonalisty. Oboje zgodzimy się, mam nadzieję, że niewykwalifikowany pracownik fizyczny ma jednak większe szanse ułożyć sobie życie "na Zachodzie" (z uwzględnieniem Australii i Nowej Zelandii) niż w Polsce. @maarcin1938 brzytwa Ockhama... Chyba że śp. Jana Kulczyka też zaliczasz do nieudaczników. | |
| Autor: | maczala1 [ 05 Maj 2016 14:18 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
@jacakatowice Argument, że gdzieś tam jednemu młodemu się udało na starcie, to w sumie słaby argument. Mam kilku takich młodych w szerokiej rodzinie i żadnemu się tak dobrze na razie nie udaje. Sam im od czasu do czasu załatwiam coś dorywczego, nawet swoim kosztem, bo żal czasami patrzeć. | |
| Autor: | bonieq2 [ 05 Maj 2016 14:24 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
Tylko chłopak wybrał sobie bardzo dobrą branżę, w której jest zapotrzebowanie na specjalistów i sensowne zarobki. Ale też nie jest to branża łatwa, trzeba się przyłożyć. Nikomu nic nie ujmując, ale w Polsce moim zdaniem robi się krzywdę wielu młodym ludziom wpajając im, że studia koniecznie itp. Nieważne jakie, byle studia. Realia są takie, że dla 40 absolwentów dajmy na to socjologii pracę w zawodzie znajdzie może 2. Jednak co roku uczelnie w Polsce wypuszczają tysiące potencjalnych bezrobotnych. Szkoły zawodowe są w zaniku, technika podupadły. Zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników technicznych jest. Na socjologów, nic im nie ujmując, niestety nie. | |
| Autor: | correos [ 05 Maj 2016 14:27 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
Anonymous napisał(a): Chłopak z najbliższej rodziny. 20 lat. Po 4 letnim technikum informatycznym. Bez studiów jak na razie. Pierwsza posada. Bez żadnej protekcji. W niewielkiej firmie z branży programowania. Był tam na praktykach i go "zamówili" jak skończy szkołę. 5 000 PLN NETTO. Na dobry początek oczywiście. Nabierze trochę doświadczenia to będzie znacznie więcej. Czekam na komentarze jak to w Polsce żle . w firmie w ktorej pracuje sporadycznie poszukiwany jest informatyk wiec firma przygotowuje i publikuje stosowne ogloszenie warunki placowe ponizej sredniej krajowej i biurko ugina sie od podań | |
| Autor: | fortuna [ 05 Maj 2016 14:27 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
Cytuj: i tak np. zarabiajac w Polsce na przyklad 3 srednie krajowe masz wieksza sile nabywcza pensji niz na zachodzie zarabiajac np. jedna srednia krajowa czy troche tam powyzej przecietnej. malo tego w Polsce zarabiajac 20 srednich krajowych jest jeszcze latwiej niz gdzies indziej pracujac na pol etatu. Litosci, albo porownujemy uczciiwie 1:1 albo w ogole. | |
| Autor: | bonieq2 [ 05 Maj 2016 14:28 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
correos napisał(a): Anonymous napisał(a): Chłopak z najbliższej rodziny. 20 lat. Po 4 letnim technikum informatycznym. Bez studiów jak na razie. Pierwsza posada. Bez żadnej protekcji. W niewielkiej firmie z branży programowania. Był tam na praktykach i go "zamówili" jak skończy szkołę. 5 000 PLN NETTO. Na dobry początek oczywiście. Nabierze trochę doświadczenia to będzie znacznie więcej. Czekam na komentarze jak to w Polsce żle . w firmie w ktorej pracuje sporadycznie poszukiwany jest informatyk wiec firma przygotowuje i publikuje stosowne ogloszenie warunki placowe ponizej sredniej krajowej i biurko ugina sie od podań Bo programista i informatyk to nie to samo | |
| Autor: | igore [ 05 Maj 2016 14:29 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
bonieq2 napisał(a): Tylko chłopak wybrał sobie bardzo dobrą branżę, w której jest zapotrzebowanie na specjalistów i sensowne zarobki. Ale też nie jest to branża łatwa, trzeba się przyłożyć. Nikomu nic nie ujmując, ale w Polsce moim zdaniem robi się krzywdę wielu młodym ludziom wpajając im, że studia koniecznie itp. Nie ważne jakie, byle studia. Realia są takie, że dla 40 absolwentów dajmy na to socjologii pracę w zawodzie znajdzie może 2. Jednak co roku uczelnie w Polsce wypuszczają tysiące potencjalnych bezrobotnych. Szkoły zawodowe są w zaniku, technika podupadły. Zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników technicznych jest. Na socjologów, nic im nie ujmując, niestety nie. Nie jest tak źle - szkoły zawodowe wracają do łask. I dobrze http://wyborcza.pl/1,75398,19562908,zmi ... hnika.html | |
| Autor: | Anonymous [ 05 Maj 2016 14:30 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
bonieq2 napisał(a): Tylko chłopak wybrał sobie bardzo dobrą branżę, w której jest zapotrzebowanie na specjalistów i sensowne zarobki. Ale nie róbmy z tego zarzutu, że chłopak wybrał sobie dobrą branżę:) To jest właśnie ten przykład, gdzie za kilka lat nie powie "udało mi się zarabiać X...", albo "trafiło mi się, i zarabiam X...", ewentualnie "na moje szczęście zarabiam X...". On powie "wypracowałem sobie to, że zarabiam X..." i to będzie jego własny sukces, a nie otoczenia. O reszcie już pisałem, ludzie uwierzyli w mit, że po studiach to czy się stoi czy się leży... Na Zachodzie też nie ma popytu na socjologów, filozofów, bibliotekoznawców itd. Na masę zawodów nie ma popytu, sporo branż jest cyklicznych, długo by pisać. maczala1 napisał(a): @jacakatowice Argument, że gdzieś tam jednemu młodemu się udało na starcie, to w sumie słaby argument. Mam kilku takich młodych w szerokiej rodzinie i żadnemu się tak dobrze na razie nie udaje. Argument jest tak samo dobry, jak ten że kilku od Ciebie się nie udało | |
| Autor: | correos [ 05 Maj 2016 14:31 ] |
| Temat postu: | Re: inne miejsce |
@bonieq2 zdecydowanie sie z Toba zgadzam | |
| Strona 2 z 4 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |