| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Indonezja 23.04-14.05, z Emirates indonezja-23-04-14-05-z-emirates,215,32291 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | siobhan [ 19 Lip 2013 04:06 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
To już koniec na dzisiaj? Szkoda. Czekam na więcej. Ile kosztował bilet? | |
| Autor: | Brodzik [ 19 Lip 2013 07:41 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
240 __________________ fantastyczne węże do pomp przemysłowych! | |
| Autor: | jagodzia104 [ 19 Lip 2013 07:45 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
Już czekam na dalszą relacje! Dobrze się zaczyna:) | |
| Autor: | mmateoo [ 20 Lip 2013 03:14 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
siobhan napisał(a): To już koniec na dzisiaj? Szkoda. Czekam na więcej. Człowiek nawet sobie nie wyobraża, ile zajmuje czasu napisanie czegoś takiego, dopóki sam nie zacznie pisać siobhan napisał(a): Ile kosztował bilet? 1700 z warszawy | |
| Autor: | mmateoo [ 13 Cze 2014 10:46 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
Jako że trochę osób może chcieć odwiedzić Indonezję z ostatniej 'promocji' Emirates z Pragi i dzięki pojawieniu się możliwości edycji postów w tym dziale, poprawiłem rozmiar zdjęć, tak że teraz da się coś przeczytać. Jak znajdę czas i wenę, to dopiszę dalszy ciąg: Lembongan, Gili, Lombok, małe (czyli jeszcze mniejsze niż normalne) Gili, Bali. | |
| Autor: | LukasS [ 28 Lip 2014 14:24 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
Bardzo fajnie się czytało relację, ale brakuje dla mnie najważniejszego: Bali, Gili i Lembongan - na które w połowie września się wybieramy. Dorzucisz coś? Nas interesują rafy (gdzie są niezniszczone jeszcze - zwłaszcza czy na Gili tak jak piszą inni już nie ma co oglądać w kwestii raf) do fotografii (zabieram m43 z obudową podwodną). I mam pytanie odnośnie worka na plecak (przy przelotach), co to za patent i gdzie to można nabyć (też szukamy jakiegoś plecaka 70-90L). Podziękował za relację i ew. dalsze wpisy | |
| Autor: | mmateoo [ 28 Lip 2014 21:32 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
Spróbuję w tym albo następnym tyg. coś napisać. Jak rafy to albo Lembongan, albo ludzie chwalą też bardzo okolice Komodo. Więc pod względem widoków podwodnych: Komodo>Lembongan>Gili (tu główna atrakcja to żółwie i rozmiar wysepek, rafy gorsze). Plecaki latały bez ochrony. Możesz zacytować o który fragment Ci chodzi? | |
| Autor: | LukasS [ 28 Lip 2014 22:17 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
mmateoo napisał(a): Spróbuję w tym albo następnym tyg. coś napisać. Jak rafy to albo Lembongan, albo ludzie chwalą też bardzo okolice Komodo. Więc pod względem widoków podwodnych: Komodo>Lembongan>Gili (tu główna atrakcja to żółwie i rozmiar wysepek, rafy gorsze). Właśnie przekonuję partnerkę na lot na Flores (obok komodo), jest tam kilka wysepek z ciekawą rafą ale ryzyko malarii i dengi większe niż na zachodnich wyspach. mmateoo napisał(a): Plecaki latały bez ochrony. Możesz zacytować o który fragment Ci chodzi? Ten fragment: mmateoo napisał(a): odbieramy plecaki - wszystkie przeżyły, folia, w którą były zawinięte, nawet nie rozdarta Wór transportowy znalazłem w wisporcie, na allegro też są torby. Planujemy jeden plecak ok 90L zabrać (wypełniony rzeczami w 2/3 i 1/3 zostawić na przewozy po wyspach dla sprzętu fotograficznego, który przy przelotach chcę mieć przy sobie w osobistym) i ew. drugi mniejszy. Czy Wy też mieliście tylko plecaki czy ktoś się odważył z walizkami? Podziękował za pomoc! | |
| Autor: | mmateoo [ 30 Lip 2014 23:11 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
W folię (a właściwie stretch) zawinęliśmy plecaki tylko w jedną stronę - z Polski. Potem ewentualnie w resztki na kolejny lot. A potem folię wywaliliśmy, bo trzeba było częściej dźwigać plecaki. Wszyscy mieliśmy plecaki, a widok ludzi na małych wysepkach biegających po plaży z walizkami był raczej przedni. Chodniki też pozostawiają wiele do życzenia, więc łatwiej nosić niż ciągnąć na kółkach. | |
| Autor: | mmateoo [ 31 Lip 2014 23:30 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
Cd. Zebrałem trochę sił i piszę dalej. Wylot na Bali bez problemu, podejście dla turystów do ograniczeń bagażu podręcznego trochę inne: ![]() Podczas lotu dopiero widać, że Jawa to kraina wulkanów: ![]() Po przylocie na Bali, chcieliśmy od razu popłynąć na Lembongan, a Bali zostawić na koniec. Skorzystaliśmy z Perama Tour (którzy mimo kłopotów, o których później, okazali się bardzo w porządku) i mejlowo utargowaliśmy sensowną cenę za pakiet Bali-Lembongan-Gilis. Co prawda wydaje nam się, że łódka z Bali ruszyła trochę wcześniej, a może tyle czasu spędziliśmy w taxi z lotniska, bo korki przez jakieś roboty były ogromne -zdążyliśmy w ostatniej chwili. Morze było spokojne, ale i tak wpadaliśmy między wielkie fale (część osób na łódce poległa): ![]() Po dopłynięciu, wszyscy nagle zniknęli (mając zabookowane pokoje), a my zostaliśmy sami. Część więc poszła szukać noclegu przy głównej plaży. Za 25$ za pokój (nie pamiętam, czy ze śniadaniem) mieliśmy widok z balkonu na morze (bo mieszkaliśmy na górze, druga dwójka na parterze) i takie warunki: ![]() ![]() Ale że do morza było 20 sekund, brak widoku też nie byłby problemem. Od właścicieli wypożyczyliśmy skutery na 3 dni za jakieś drobne, bo chcieliśmy pojeździć po nie tak znowu małej wyspie (ale przejść też się ją spokojnie da). Od razu ruszyliśmy, żeby umówić się na snorkelling. Wyczytaliśmy, że najlepiej udać się na tę drogę ( https://www.google.com/maps/place/8%C2%B039'54.2%22S+115%C2%B027'42.7%22E/@-8.6650533,115.461851,15z/data=!3m1!4b1!4m2!3m1!1s0x0:0x0 ) i pytać w każdym miejscu po kolei, aż cena nas zadowoli. Wybraliśmy Kapitana Januru na samym końcu, który jak usłyszał, ile wycisnęliśmy z innych (taktycznie jeszcze kwotę trochę obniżyliśmy), to tylko złapał się za głowę, ale jeszcze i tak troszkę zszedł z ceny. Mieliśmy obskoczyć 5 miejsc w 2 dni. Jako bonus był las namorzynowy, bo Kapitan cumował z tyłu domu, a mieszkał właśnie przy lesie: ![]() Snorkelling, co tu mówić, w porównaniu do Europy to inny, niesamowity świat. Chociaż z tego co czytałem, to ogólnie jest to światowa czołówka i rzeczywiście, jak się ogląda programy w telewizji, to wiele ryb i żyjątek się powtarza. Kilka zdjęć wybranych z setek - które i tak wrażeń zupełnie nie oddają: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Jeszcze jednym atutem Kapitana, podobnie jak i innych okolicznych Kapitanów, był mały bar, który posiadał. Przy czym ten był naprawdę mały, bo gotowała głównie jego żona. Tam też się stołowaliśmy po nurkowaniu, popijając jedzenie kokosem prosto z drzewa albo innymi świeżymi sokami, siedząc oczywiście nad samą plażą. Chociaż najlepsze, co nam się trafiło, to stek ze świeżego tuńczyka, po którego Kapitan popłynął o 5 rano ze swoim wujkiem. Niestety, przypłacili to podartymi sieciami po ataku głodnych delfinów. Ale tego tuńczyka będziemy długo pamiętali. Co robić oprócz nurkowania? Znajdzie się kilka rzeczy. Podziwiać plaże: ![]() trafiać na opuszczone apartamenty nad samym morzem: ![]() przypadkiem brać udział w uroczystościach religijnych u kogoś w domu: ![]() podglądać poławiaczy alg (które obrastają wkoło pół wyspy): ![]() albo po prostu zachwycać się widokami: ![]() ![]() Wieczorem można zjeść świeże owoce morza w którejś z knajp przy plaży. Czego chcieć więcej? A mimo to, chcąc mieć porównanie, czy też szukając kolejnego raju, popłynęliśmy na Gili, konkretnie Meno, przez Gili Trawangan. Jak wspomniałem, speed boat mieliśmy kupiony przez Perama Tour, ale z ich lokalnych biurem na wyspie ciężko się było dogadać, a właściwie zapłacić za ten odcinek. Z jakiegoś powodu odkładali to na później. Jak się okazało, oni byli tylko pośrednikiem, a płynęło się z inną firmą. I ją nic nie obchodziło, skąd się wzięliśmy. Gorzej, bo mieli inny cennik. Jakieś 50% droższy. Po kilku telefonach (mieliśmy indonezyjską kartę sim na takie okoliczności) nareszcie mnie przełączyli do babki, z którą mejlowałem. Ona powiedziała, żebyśmy zapłacili pełną sumę i obiecała, że jak przypłyniemy na Trawangan, to ktoś z tamtejszego biura odda nam różnicę. Mhm. Pewnie. Takie rzeczy może w Niemczech, ale w Indonezji? Wyjścia i tak nie było, bo nie chcieliśmy wracać na Bali i zmieniać planów, więc zapłaciliśmy i popłynęliśmy. Morze znowu szczęśliwie spokojne. Na Trawangan poszliśmy się dowiadywać o łódkę publiczną na Meno, bo miejscowi chcieli raczej chore pieniądze i szukać biura Perama Tour, które nie wiedzieliśmy nawet, czy istnieje. O dziwo istniało i jak tylko powiedzieliśmy o co chodzi, dostaliśmy zwrot kosztów ![]() ![]() Na Meno dopłynęliśmy dosyć późno, a jeszcze dłużej zajęło szukanie noclegu, bo obejście wyspy wkoło trochę trwa. Skuterów tam raczej nie ma (samochodów tym bardziej), a główny środek transportu to wozy konne. Ja zostałem z plecakami i bardzo się zdziwiłem, jak nagle jeden z miejscowych podjeżdża wozem i pyta mnie, czy ja to Mateusz (?). Dzień był dosyć męczący, więc nie skojarzyłem, że reszta grupy już popija piwo, a po plecaki wysłali wóz... Jednak nocleg (Balenta Bungalows - też chyba 25$ ze śniadaniem), mimo że dokładnie po przeciwnej stronie wyspy niż przystań, wart był szukania: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zupełne pustki, domki nad piękną plażą, przy samej rafie (duża lepsza niż na Trawangan, nie tak zniszczona, pod względem koralowców Lembonganowi nie dorównuje, ale fauna jest bardzo ok), w której pływają... żółwie. To głównie dla nich przypływa się na Meno: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I raf i baardzo dziwnych kreatur (ewentualnie skrzydlic, które mają bardzo trujące parzydełka - to jednak przeczytałem po powrocie): ![]() Znowu trochę czasu się poobijaliśmy: leżąc, czytając, nurkując, odwiedzając ptasiarnię prowadzoną przez Anglika, oglądając pokaz ognia prowadzony przez Amerykankę podróżującą po Azji, odwiedzając miejscowe wesele za sprawą naszych gospodarzy (to dopiero przeżycie | |
| Autor: | LukasS [ 02 Sie 2014 03:03 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
Dziękuję za aktualizację | |
| Autor: | mmateoo [ 04 Sie 2014 00:27 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
Postaram się opisać jeszcze Lombok i Bali jakoś na początku tygodnia. Na zachętę powiem, że Bali rzeczywiście jest magiczne. | |
| Autor: | dzadzax [ 09 Paź 2014 13:48 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
gdzie wymienialiście walutę?? gdzie najlepszy kurs?? nie próbowali was oszukać?? jaki kurs euro /idr w trakcie waszej wyprawy? | |
| Autor: | daaissy [ 18 Paź 2014 09:41 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
Czy szczepienia trzeba robic z dużym wyprzedzeniem ? Chcemy lecieć za ok 3 tyg z dzieckiem ( do tajlandi sie nie szczepilsmy ) | |
| Autor: | olajaw [ 15 Lis 2014 00:43 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
My lecąc do Azji robiliśmy szczepienie ok.3-4tyg. przed wyjazdem.Najbezpieczniej iść ok.5-6tyg przed. WZW A - robi się 2dawki, jedna przed wyjazdem, druga na 6-12mcy od I WZW B - robi się 3dawki, I-przed wyjazdem,II-w ciągu 4-6tyg od I i III w okresie 5mcy od I. dur brzuszny - jedna dawka, starcza na 3lata tężec+błonica - 3dawki, I-ok.miesiąc przed wyjazdem, II-po miesiącu, czyli przed samym wyjazdem i III-po roku -- 15 Lis 2014 01:46 -- PS. czekam z niecierpliwością na relacje z Bali | |
| Autor: | olajaw [ 30 Sty 2015 22:10 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
@mmateoo nie ma szans na relację z Bali? | |
| Autor: | sloniklbn [ 14 Paź 2015 11:59 ] |
| Temat postu: | Re: Indonezja 23.04-14.05, z Emirates |
@mmateoo - Jak dostaliście się z wybrzeża przy Gili na Lomboku na południe do Kuty , prywatny transport? | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |