| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Indie - ubranie dla kobiet indie-ubranie-dla-kobiet,1132,84451 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | xladystarrrdustx [ 05 Gru 2015 05:55 ] |
| Temat postu: | Indie - ubranie dla kobiet |
Aż mi głupio o tym pisać, ale niestety zauważyłam, że planując wyjazd do Indii, część podróżników (a szczególnie podróżniczek) nie zadaje sobie w ogóle trudu, żeby poznać / zrozumieć / dostosować się do tamtejszej kultury. A Indie to Indie - nie jest to zalana zachodnimi turystami Tajlandia gdzie "anything goes". Tu naprawdę warto przygotować się do wyjazdu i mieć na uwadze, żeby swoim zachowaniem nie obrażać miejscowych. Naprawdę nie chcę pouczać, ale to moje smutne doświadczenie - niektórzy nie rozumieją, że Indie to nie Ibiza i trzeba się okryć. Po prostu. Dlatego apel do dziewczyn - jasne, opalajcie się w bikini (i nikt Wam złego słowa nie powie, no - co najwyżej będziecie pod stałą obserwacją lokalnych mężczyzn. Topless to już zupełnie inny temat i choć nikt Wam nie zabroni, dla Waszego komfortu polecałabym unikać, przynajmniej na publicznych plażach), ale poza plażą jednak załóżcie coś więcej. Długa spódnica czy tzw "buddha pants" są lekkie i przewiewne, a do tego dają spokój od zaczepek. Niestety w Indiach nadal bywa tak, że mężczyźni interpretują szorty, dekolty i krótkie spódniczki jako oficjalne zaproszenie do flirtu bądź wręcz seksu. W ich oczach wystawiacie się jako towar do sprzedania. I serio, nie ma co tu dyskutować i kombinować, to my jesteśmy gośćmi w ich kraju. Jeśli nie chcecie czuć się niekomfortowo, stłumcie to w zarodku. Najlepszą przyjaciółką kobiety w Indiach jest dupatta, czyli szal. Można w razie potrzeby zakryć nim włosy, ramiona, dekolt. Docenicie go, szczególnie w lokalnych autobusach i pociągach Dziewczyny - jeśli macie troszkę wolnych funduszy, chęć i fantazję, odwiedźcie lokalnych krawców i uszyjcie sobie salwar kamiz (komplet składający się z tuniki i lekkich szerokich spodni) bądź kupcie na lokalnym targu sari. Ja sama miałam na początku obiekcje, żeby ubierać się w lokalny strój; co jeśli Hindusi pomyślą że biała udaje Hinduskę i w sumie wyjdzie jeszcze gorzej? Nic takiego nie miało miejsca, a założenie salwaru jest niczym zbroja - stajesz się "ichniejsza", a lokalni panowie przestają postrzegać Cię jako obiekt seksualny. W sari z kolei stajesz się ulubienicą całej okolicy i co pięć kroków słyszysz, jakie to piękne i fajne, że Europejka nosi ich strój. Ja sama osobiście sari uwielbiam i zachęcam do noszenia Pozdrawiam wszystkie podróżniczki i życzę cudnego czasu w Indiach! | |
| Autor: | ewaolivka [ 05 Gru 2015 07:26 ] |
| Temat postu: | Re: Indie - ubranie dla kobiet |
Bardzo mądrze i rozsądnie napisane | |
| Autor: | grzesiekc [ 05 Gru 2015 10:35 ] |
| Temat postu: | Re: Indie - ubranie dla kobiet |
Wskazówki niezwykle cenne, w szczególności dla kobiet. Ja co prawda np. nie zdecydowałbym się na strój mieszkańców Kerali (zapewne muzułmanów) czyli podwiniętą sukienkę Wiadomo plaża to plaża rządzi się swoimi prawami chociaż to nie Ibiza a Indie. Ostentacyjne gesty i zachowania na goa wobec roznegliżowanych do granic możliwości rosjankek powodowały u mnie nieodparte wrażenie, że z całą pewnością nie chciałbym żeby nas tak "ubogacali kulturowo" Co do tzw. ulicy to oczywiście inna kultura i inne przyzwyczajenia. Sam poza miejscami stricte turystycznymi chodziłem w długich spodniach czy to w Indiach czy krajach arabskich. Nie mówiąc już o miejscach kultu. Nie wszystkie oczywiście są dla nas dostępne ale to już inna historia. Trzeba uszanować kulturę i zwyczaje lokalsów bo tak jak wspomniała przedmówczyni jesteśmy tam co prawda pożądanymi ale goścmi | |
| Autor: | gdanszczanka76 [ 09 Sie 2016 21:11 ] | ||
| Temat postu: | Re: Indie - ubranie dla kobiet | ||
Ja bym nie przesadzała z tym odziewaniem. Zgadzam się w zupełności z chustą.Bo ramiona i głowę zakrywa i tak słońce nie grzeje.Tyle w praktyce. Na plaży obie miałyśmy stroje 2 częściowe i było ok Poza jednym wyjątkiem.Kiedy szłyśmy na drinka do restauracji na plaży miałyśmy pareo .Jednak już na pierwszy rzut oka nasze stroje były ""zabudowane"" w porównaniu z Rosjankami. Przy podróżach (szczególnie pociągiem i autobusem) miałyśmy zakupione spodnie z niskim krokiem i wąskimi nogawkami co ułatwia bieganie. Fakt ,że kilka razy miałyśmy problem z facetami na mieście najbardziej .To wynika z kultury i przekonania że oni są dla Europejek atrakcyjni to szukają tylko przyjemności. Wchodząc do jakiegoś parku, przybiegł do nas chłopiec ok 7-8lat i spytał .....You have sex?
| |||
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |