| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki zimowe-kurtki-a-wyjazd-w-tropiki,244,64713 | Strona 2 z 6 |
| Autor: | paweł p [ 06 Lut 2015 16:06 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Jobi, ładny OT a propos zasilaczy, aparatów itp- spodnie z dużymi kieszeniami. Nawet tablet wchodzi. | |
| Autor: | olajaw [ 06 Lut 2015 16:07 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
My rok temu lecąc w grudniu na Sri Lanke i Malediwy (przez Londyn) zabraliśmy ze soba na lotnisku w W-wie teścia, który zabrał nam kurtki do domu i na powrót je przywiózł | |
| Autor: | dusza86 [ 06 Lut 2015 16:15 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Dodał bym jeszcze buty na nogi, a nie do plecaka/walizki. EDIT: tak, tylko że rzeczone kurtki/swetry puchowe/z wypełnieniem syntetycznym (typu Primaloft) są mniejsze po spakowaniu i lżejsze niż bluza. | |
| Autor: | kazels [ 06 Lut 2015 16:22 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Co za problem włożyć trekingi lub adidasy, polar, a na górę wiatrówkę, która wszędzie może się przydać? Buty w drodze te najcięższe masz na sobie, nie w bagażu. Przebierasz się - zakładasz lub ściągasz kolejne warstwy odzieży (polar, bluzka, kalesony, legginsy) - w zależności od kierunku (tam/z powrotem) - w samolocie. Wracałam w grudniu z Kuby i Sri Lanki, nie brałam zimowych butów, choć miałam bagaż rejestrowany (czarter), bo po co to nosić? Śmieszy mnie zawsze na lotniskach widok pań dźwigających, a potem gdzieś upychających swoje kożuchy i płaszcze, tudzież kozaki na obcasach, których w podróży ani razu nie założą. W Belgradzie na pewno starczy warstwowe ubranie. | |
| Autor: | jobi [ 06 Lut 2015 16:32 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Jedną z największych zalet tropików jest odjazdowy brak troski o ciuchy. Klapki, szorty, t-shirt, okulary - i tyle. Żadnego pokazu mody, zero napuszania, za to kocham tropiki najbardziej. Malują się też tylko w sprzedawczynie sklepach, na biało, hahaha. Jechanie tam z walizami to jak dla mnie jakieś nieporozumienie, no chyba, że na stałe Na dobrą sprawę to można tam jechać tylko z kosmetyczką i paroma $ na te klapki i bawełnę Np. można próbować zostawić ciuchy w depozycie w hotelu przy lotnisku i po prostu poczuć się wolnym od tobołków | |
| Autor: | olajaw [ 06 Lut 2015 16:42 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Nie wiem jakie bluzy nosisz,ale moje na pewno są lżejsze i mniejsze niż kurtki | |
| Autor: | Koala22 [ 06 Lut 2015 16:58 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Czyli widzę, że póki co nikt z Was nie spotkał się z szatnią/przechowalnią przylotniskową, w której można trzymać klamoty przez 3 tyg. lub dłużej. | |
| Autor: | szymonpoznan1 [ 06 Lut 2015 17:00 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Jest taka możliwość. Zostaw kurtkę w samolocie po wylądowaniu w miejscu docelowym. Jak będziesz wracać - odbierzesz ją w biurze rzeczy znalezionych na lotnisku | |
| Autor: | jobi [ 06 Lut 2015 17:02 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Czasem warto wziąść jakąś bluzę/kurtkę z dużą ilością przepastnych kieszeni. Można tam wtedy poupychać co cięższą elektronikę czy płyny. W azjatyckich liniach zwykle podręczny może ważyć tylko 7 kg. Nieraz zdarzyło mi się, że ważono bagaż. Jeśli podróżowaliśmy rodzinnie, stosowaliśmy różne tricki, np. - widząc, że bagaże są ważone, graliśmy przerażonych turystów, którzy pierwszy raz plątają się po lotnisku. Plecaki zarzucone na plecy, błędne oczy i bardzo głupie pytania - przejęci pracownicy "zapominali" nam zważyć bagaże. - mieliśmy 2 cabin-maxy. Widzę, że ważą aż 3 osoby a my mamy nadbagaż lekko z 10 kg. No to szybka akcja w łazience - wszystkim, co lekkie, wypycham jeden plecak. Reszta do drugiego, który wygląda na wyraźniej mniej wypchany. I z głupią miną do obsługi, czy mógłbym zważyć mój plecak (ten lżejszy, większy) bo strasznie się boimy, że może jest za ciężki. Pełna akceptacja, panie uśmiechnięte a ja wracam po drugi plecak i dziękując miłym paniom, przemycamy ciężki jak kamień bagaż, hahaha. A jak latałem sam, czasem robiłem z siebie idiotę, zakładając kamizelkę wędkarską z 14 kieszeniami, w jednej na plecach mieścił się nawet mój laptop | |
| Autor: | Japonka76 [ 06 Lut 2015 17:10 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Sorry, to ja też wrzucę OT. Swego czasu w Oslo czekałam na swój lot do Warszawy. Było tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, temperatura coś. ok -20 o C. I wtedy wylądował samolot z San Francisco. Niestety na lotnisku nie było rękawów, a pasażerowie przechodzili przez płytę lotniska z samolotu do budynków lotniska. Jakżeż byłam zadziwiona patrząc na ludzików w krótkich spodenkach, t-shirtach z gołymi nóżkami w sandałkach. Czasem kurtki się przydają w podręcznym. | |
| Autor: | maxima [ 06 Lut 2015 17:18 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
też takie cos ostatnio przeżyłam lecąc z Singapuru do Amsterdamu - w SIN +30, AMS - moze z 5C, ludzie w japonkach i krótkich spodenkach. Choć i tak podziwiam Australijczyków - podczas lotu z Bali do Melbourne było tak zimno w kabinie, że byłam owinięta 2 kocami i kurtką i ledwo dałam radę. A weseli Australijczycy w koszulach jak na plaży, japonki. Jakby zaraz mieli surfować Nie rozumiem problemu kurtki i butów - po co brac zimowe, jak ich nie chcesz? weź lżejsze i najwyżej załóż 2 pary skarpet, a jak nie chcesz zimowej kurtki, to weź lżejszą i na cebulkę. W niedzielę lecę na Kubę ze stopem w Madrycie - biorę kurtkę, bo w Madrycie tez nie za gorąco, a 1 dzień będę zwiedzać - wezmę lżejsze buty i 2 pary skarpetek, a kurtkę później wrzucę do walizki i tam będzie czekac do powrotu. Wyciągnę dopiero nadając bagaż w Hawanie. | |
| Autor: | dusza86 [ 06 Lut 2015 17:21 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
olajaw napisał(a): Nie wiem jakie bluzy nosisz,ale moje na pewno nie są lżejsze i mniejsze niż kurtki Pełna zgoda- kurtki/swetry puchowe/z wyp. syntetycznym są mniejsze i lżejsze niż bluzy | |
| Autor: | Anonim3 [ 06 Lut 2015 17:25 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Koleżanka Koala22 zafiksowała się chyba na koncepcji nieistniejącej przechowalni, choć może warto by było, żeby wzięła pod uwagę, że samolot może wylądować np. na innym lotnisku niż Belgrad z najróżniejszych przyczyn. | |
| Autor: | Turndown [ 06 Lut 2015 17:39 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Pojecie fly4free jest wzglede w zalezonosci od zasobnosci portfela, dla jednych bilet do Manili za 1500PLN bedzie tanio a dla drugiego drogo. To nie jest forum chyba tylko dla studentow na dziekance podrozujacego z dwoma parami skarpetek i majacymi pelno czasu na siedzenie na lotniskach. W moim wieku juz nie podrozuje z plecakiem wybacz ale te czasy minely wiec i tak skorupa jest jedna z najlzejszych jak na kabinowke, moj notebook nie wiele ciezszy od tableta, nie pracuje zdalnie ale wole kontrolowac to co sie dzieje u mnie w firmie czy zamowic cos na miejscu online knajpe, wycieczke, samochod etc. Co mi z tego ze w azji jest mozliwe zapakowanie dwoch podrecznych jak juz na starcie Germanwings ma jeden podreczny do 8KG, Wizzair jakis miniaturowy podreczny, Cebu Pacyfic juz lepiej wiec glowna walizka zostanie na dwa tygodnie w Dubai w hotelu - bo jak domowa ksiegowa podliczy calosc to popuka w glowe nad tymi 'oszczednosciami' i nastepny lot bedzie w tej samej cenie ale z bagazem rejsowym i bezposrednim lotem do miejsca docelowego. | |
| Autor: | lagor [ 06 Lut 2015 17:48 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
to co piszesz dowodzi tylko tego, że nie potrafisz odpowiednio zaplanować swojej podróży… skoro kupujesz bilety bez bagażu rejestrowanego wiedząc, że "te czasy już minęły" (cokolwiek to znaczy) to możesz mieć pretensje tylko do siebie | |
| Autor: | jobi [ 06 Lut 2015 17:48 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Mi stuknie niedługo 47, może za 15 lat też będę latał ze skorupami a może nawet będę już w skorupie pod ziemią. Jeśli mam jakieś pieniądze, to nie wydam ich na dźwiganie gadżetów, wezmę sobie raczej na miejscu jakąś wycieczkę czy lepszą miejscówkę. Może dlatego, że latam głownie do Azji Pd.Wsch. a tam chodniki to zupełna abstrakcja, tony kamyków i drobin cementu zabiją prędzej niż później każdą walizkę na kółkach, stąd nie używają tam też wózków dla dzieci, bo jest to bardzo niepraktyczne. Ogólnie to kwestia gustu i przyzwyczajeń, każdy ma prawo wyboru ,co mu pasuje i nic w tym złego ani śmiesznego. Jeszcze raz przepraszam za OT, ale może komuś się kiedyś nasze rozważania przydadzą przy pakowaniu swojego bagażu, | |
| Autor: | dusza86 [ 06 Lut 2015 17:56 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
No tak, tylko koleżanka pytała o konkretną sprawę. Ty zaś, z całym szacunkiem, piszesz, że nie jeździsz z plecakiem i ile będzie Cię kosztowało dokupienie bagażu w tanich liniach. Wrzucane na stronie oferty są na ogół dla osób, którym zabranie po jednej/dwóch par garderoby kosztem prania na miejscu nie jest żadnym wyrzeczeniem, a pewnym podejściem do tematu podróżowania. Im mniej, tym taniej, lżej i wygodniej [swoisty Lite&Fast | |
| Autor: | 100krotka [ 06 Lut 2015 18:05 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
Ja polecam... couchsurfing Na własnym przykładzie: jeszcze przed wyjazdem napisałam do dziewczyny z Mumbaju czy przechowała by nasze bagaże - nie było problemu U nas doszła jeszcze ich wysyłka - przylecieliśmy do NewDelhi, tam było chłodno, więc jeszcze potrzebowaliśmy kurtki, jak już dojechaliśmy na południe - wysłaliśmy paczkę z kurtkami (i częścią zakupów) do Mumbaju, przed odlotem - odebraliśmy. | |
| Autor: | olajaw [ 06 Lut 2015 18:12 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
dusza86 napisał(a): olajaw napisał(a): Nie wiem jakie bluzy nosisz,ale moje na pewno nie są lżejsze i mniejsze niż kurtki Pełna zgoda- kurtki/swetry puchowe/z wyp. syntetycznym są mniejsze i lżejsze niż bluzy Oczywiście, chodziło mi o to,że "są" | |
| Autor: | Turndown [ 06 Lut 2015 18:13 ] |
| Temat postu: | Re: Zimowe kurtki a wyjazd w tropiki |
lagor napisał(a): to co piszesz dowodzi tylko tego, że nie potrafisz odpowiednio zaplanować swojej podróży… skoro kupujesz bilety bez bagażu rejestrowanego wiedząc, że "te czasy już minęły" (cokolwiek to znaczy) to możesz mieć pretensje tylko do siebie faktycznie masz racje ale dlatego ze poszedlem po bandzie czytajac posty tutaj ktore nie nadaja sie dla wiekszosci ludzi pracujacych i majacych z soba drugiego partnera na wyjezdzie wakacyjnym. Normalnie latamy z walizka rejsowa gdzie w drodze na wakacje ma 23kg a spowrotem o 10kg wiecej zakupy jakis ciuchow, butow i inne prezenty dla znajomych wiec upychamy spowrotem te 3kg do jednej kabinowki w ktorej zawsze mamy sprzet foto, notebooka, tablet, dokumenty i jakies ciuchy na wypadek zaginiecia glownego bagazu. Przeliczylem sie ze uda nam sie zapakowac po 6kg na osobe do kabinowek mimo ze nie bralbym wiekszosci sprzetu ktory leci z nami, co uswiadomila mi zona w zimie przy takiej ilosci przesiadek i zmian hoteli nie uda sie. Napisalem rade nie dac sie zwiesc pseudo 'oszczednosciom' i kupic bilet aby nie martwic sie co zrobic z kurtka ktorej nie potrzebuje w tropikach. A forum czytaj nie tylko takie osoby (dwóch par garderoby kosztem prania na miejscu to żadne wyrzeczenie) bo nadymacie balonk do granic mozliwosci jak to za darmo latacie tylko nikt nic nie wspomina o warunkach w jakich sie to odbywa. | |
| Strona 2 z 6 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |