Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)
zabezpieczenie-bagazu-tajlandia-bali,1115,10313
Strona 1 z 1

Autor:  Maaciek [ 21 Lut 2012 01:29 ]
Temat postu:  zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

Hej!

Lecę w lipcu do Tajlandii (Turkish Airlines i Air Asia z Bangkoku na Phuket i Krabi), a stamtąd jeszcze na Bali (Air Asia). Nastraszono mnie historiami o podrzucaniu narkotyków i Bang Kwang. Jak radzicie zabezpieczyć bagaż? Twarda walizka z kłódką? Czy lepszy będzie niepozorny plecak? Zafoliować na lotnisku? Zacząłem nawet rozważać polecenie bez bagażu rejestrowanego...

Autor:  rupert84 [ 26 Lut 2012 11:48 ]
Temat postu:  Re: zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

Trzeba uważać, dobry przykład książka Polaka Marcina Pauli "12 razy śmierć". Jednak nie stresował bym się zabardzo tym tematem. Byłem w styczniu w Tajlandii, jeździliśmy z plecakami(70litrów) + pokrowce na plecaki żeby się nie brudziły podczas lotów.

Autor:  elceel [ 01 Mar 2012 22:13 ]
Temat postu:  Re: zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

Gwoli ścisłości jeżeli chodzi o książkę - Marcin zdecydował się sam sprowadzać narkotyki, nikt mu nie podrzucał. Za to można przeczytać jak się siedzi w więzieniu w Tajlandii.

Autor:  Lela [ 03 Maj 2014 19:11 ]
Temat postu:  Re: zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

Nie należy popadać w paranoję:)

Jak kto lubi dmuchać na zimne to wystarczy zwykły czarny worek na śmieci + skocz (taśma) i już mamy pewność że nikt nam nic nie włoży do bagażu, plecak/walizka nie zostanie zniszczona/ubrudzona/zamoczona:)

Tanio i sprytnie:)
Nie trzeba przepłacać u lotniskowych pakowaczy:)
Sprawdzone wiele razy podczas podróży do Azji.

Pozdrawiam:)

Autor:  SPLDER [ 04 Maj 2014 00:35 ]
Temat postu:  Re: zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

elceel napisał(a):
Gwoli ścisłości jeżeli chodzi o książkę - Marcin zdecydował się sam sprowadzać narkotyki, nikt mu nie podrzucał. Za to można przeczytać jak się siedzi w więzieniu w Tajlandii.



Michał, nie Marcin ;-)

Autor:  juliaka [ 04 Maj 2014 01:04 ]
Temat postu:  Re: Odp: zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

Zafoliuj bagaz i nie stresuj sie mocno:)

A przy okazji polecam:
viewtopic.php?f=15&p=14794

Autor:  madziaro [ 04 Maj 2014 07:35 ]
Temat postu:  Re: zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

Lela napisał(a):
Nie należy popadać w paranoję:)

Jak kto lubi dmuchać na zimne to wystarczy zwykły czarny worek na śmieci + skocz (taśma) i już mamy pewność że nikt nam nic nie włoży do bagażu, plecak/walizka nie zostanie zniszczona/ubrudzona/zamoczona:)

Tanio i sprytnie:)
Nie trzeba przepłacać u lotniskowych pakowaczy:)
Sprawdzone wiele razy podczas podróży do Azji.

Pozdrawiam:)


Dobry i tani patent.

My zawsze bierzemy plecaki, nigdy nic nie zabezpieczałem i było ok. Nie stresowałbym się.

Autor:  mistus [ 12 Maj 2014 12:12 ]
Temat postu:  Re: zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

Przy okazji pierwszej podróży do Tajlandii wzięliśmy ze sobą worki i taśmę klejącą, ale na lotnisku stwierdziliśmy, że nie będziemy się wygłupiać. Zabezpieczyliśmy tylko taśmą szelki plecaków tak, żeby w nic się nie wkręciły i doleciały z nami na miejsce.
Wydaje mi się, że trzeba po prostu mieć oko na bagaż, postępować racjonalnie i odpowiedzialnie, a nic złego się nie stanie. Ci co zostali złapani, mieli coś na sumieniu (oczywiście oprócz Nicole Kidman z Bangkok Hilton, bo ona na pewno była niewinna).

Autor:  thaiwhy [ 27 Sie 2014 10:13 ]
Temat postu:  Re: zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

Witaj
Ja też się tego bardzo obawiałam, ale przekonała mnie jedna rzecz - narkotyki są zbyt drogie by ktoś mi robił prezent wkładając mi je do bagażu. Mimo wszystko postanowiłam się zabezpieczyć i założyłam kłódkę na walizkę. Walizka dojechała, nic w niej nie było - kłódki niestety też nie. Służby lotniska mają prawo kontrolować bagaż wiec nawet jak go poowijasz to może się zdarzyć ze będą chcieli do niego zajrzeć i całe zabezpieczenia na nic :(

Autor:  becek [ 27 Sie 2014 10:22 ]
Temat postu:  Re: zabezpieczenie bagażu (Tajlandia, Bali)

dla mnie informacje o podrzucaniu narkotyków to taki "urban legends"
oczywiście taka forma obrony ma szanse w sadzie vide pod koniec lat 90 w Polsce para Wenezuelczykow w ten sposób się wybroniła w naszym sadzie
ale nasze "sądy" to oddzielna historia

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/