| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Przylatuję do Bergamo - co dalej? przylatuje-do-bergamo-co-dalej,1227,48727 | Strona 9 z 45 |
| Autor: | m72 [ 09 Lip 2016 11:30 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@warsawghoster Daruj sobie Mediolan. | |
| Autor: | igore [ 09 Lip 2016 11:39 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@warsawghoster Nie napisałeś kiedy tam będziesz. Właściwie to w 10-12 godzin jesteś w stanie zobaczyć Como i pospacerować ulicami Citta Alta w Bergamo. Jeśli będziesz w lecie, to polecam jednak zostać nad Como, lepiej zniesiesz wysoką temperaturę. Mediolan odpuść. | |
| Autor: | warsawghoster [ 09 Lip 2016 11:47 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
igore napisał(a): @warsawghoster Nie napisałeś kiedy tam będziesz. Właściwie to w 10-12 godzin jesteś w stanie zobaczyć Como i pospacerować ulicami Citta Alta w Bergamo. Jeśli będziesz w lecie, to polecam jednak zostać nad Como, lepiej zniesiesz wysoką temperaturę. Mediolan odpuść. połowa sierpnia | |
| Autor: | mzukowski [ 09 Lip 2016 14:08 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Mediolan to na pewno do odpuszczenia, ale czy Lecco/Varenna czy Bergamo to już bardziej pytanie czy wolisz wąskie uliczki starego miasta czy klimat jeziora u stóp Alp. Oba miejsca są warte spędzenia całego dnia, a i tak na pewno będziesz miał niedosyt. | |
| Autor: | warsawghoster [ 09 Lip 2016 22:50 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Dzięki za odpowiedź. Czyli rozumiem, że odradzasz w biegu zwiedzenie obu tych miejsc? Wyjazd z lotniska ok 8:30, w Bergamo przesiadka na Lecco, potem spędzić czas do 13:00, potem Bergamo od 14:00 do 18:00, i na lotnisko? Nie wiem jak jest nad tym jeziorem, co można tam robić dłuższy czas mzukowski napisał(a): Mediolan to na pewno do odpuszczenia, ale czy Lecco/Varenna czy Bergamo to już bardziej pytanie czy wolisz wąskie uliczki starego miasta czy klimat jeziora u stóp Alp. Oba miejsca są warte spędzenia całego dnia, a i tak na pewno będziesz miał niedosyt. | |
| Autor: | mzukowski [ 10 Lip 2016 12:02 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Tak, ja bym odradzał. To jest tak blisko, że na pewno trafisz tam jeszcze nie raz. Lepiej to wykorzystać. Jeśli pojedziesz nad Como to możesz np. uderzyć na Piani D'erna w Lecco, później na Castello di Vezio w Varennie, a jak zostanie czas przepłynąć się promem do Bellagio. | |
| Autor: | maciek [ 12 Lip 2016 16:19 ] | ||
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? | ||
Lecę na jednodniówkę z Warszawy do Bergamo i planuję obskoczyć Lecco, Varenna i Bellagio. Poniżej plan przemieszczania się z pogrubionymi preferowanymi godzinami. Pojutrze dam znać czy to miało sens
| |||
| Autor: | zulu [ 12 Lip 2016 16:30 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@maciek Lecco bez wjazdu kolejką na Piani d'Erna to trochę lipa. 3 h to mało czasu by się wyrobić chcąc tam wjechać. Nie wiem czy Twój plan to takie Tour de ... czyli wszystko i nic a na pewno w pośpiechu. | |
| Autor: | maciek [ 12 Lip 2016 17:05 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@zulu myślałem, żeby zamiast kolejki w Lecco wejśc na Castello di Vezio w Varenna. Poza tym idea wyjazdu jest raczej luźna. Spacer, pizza, wino. | |
| Autor: | zulu [ 12 Lip 2016 17:34 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
maciek napisał(a): @zulu myślałem, żeby zamiast kolejki w Lecco wejśc na Castello di Vezio w Varenna. Poza tym idea wyjazdu jest raczej luźna. Spacer, pizza, wino. Jak tak to inna bajka. | |
| Autor: | maciek [ 14 Lip 2016 15:57 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
maciek napisał(a): Lecę na jednodniówkę z Warszawy do Bergamo i planuję obskoczyć Lecco, Varenna i Bellagio. Poniżej plan przemieszczania się z pogrubionymi preferowanymi godzinami. Pojutrze dam znać czy to miało sens Świeżo po powrocie. Plan ma sens gdy zdąży się na pociąg o 9:08 (jest to możliwe nawet przy drobnym opóźnieniu samolotu). My nie zdążyliśmy bo... musieliśmy wypłacić jeszcze pieniądze z bankomatu. Uwaga - automat na bilety przyjmuje banknoty tylko 5 i 10 euro, alternatywą jest informacja turystyczna. Lecco wrażenia nie robi. Sympatyczny spacer nad brzegiem jeziora i tyle. W pobliżu nie widziałem żadnych supermarketów, więc jak ktoś lubi dziabnąć coś nad wodą to niech lepiej zaopatrzy się wcześniej lub zacznie od wizyty w Conadzie (https://goo.gl/maps/jdwvg54Kgus). Hit w Lecco to na pewno Pizzeria Da Rida , która jest na pierwszym miejscu na Tripadvisor. Idzie się około 30 minut pod górkę, ale warto. Jest to jedna z najlepszych pizz jakie jadłem kiedykolwiek, w dodatku za bardzo rozsądną cenę (od 4,5 eur w górę). 2 pizze + małe i duże piwo to koszt około 16 eur. Lokal malutki, z piecem na drewno, a przy stolikach prawie sami lokalsi. Mieliśmy okazję zamienić słowo z parą mieszkającą na codzień w Szwajcarii, która przyjechała specjalnie na tę pizzę, bo koszt u nich jest prawie 5 krotnie wyższy Jeżeli ktoś nie planuje jedzenia w Lecco, to godzinka/półtorej to maks, który potrzeba poświęcić na to miasto. Varenna przepiękna i jest miejscem, gdzie na pewno wrócę. Pogoda była dosyć kapryśna, więc zrezygnowaliśmy i z wejścia na zamek oraz z promu do Bellalgio zostawiając to jako punkty na kolejny wypad. W ciepłe dni warto zabrać ze sobą kąpielówki/kostium, bo są miejsca gdzie można wejść do wody. Sklepu nie znalazłem, na szczęście mieliśmy wino i piwo kupione jeszcze w Lecco. Podsumowująć myślę, że plan który wrzuciłem będzie bardzo pomocny dla każdej osoby planującej jednodniówkę. Jest kilka transportów, które wymagają synchronizacji i rozpiska godzinowa ułatwia ogarnięcie. Nasz pociąg powrotny z Varenny miał opóźnienie 40 minut i na lotnisku byliśmy 35 minut przed planowanym odlotem co warto mieć w głowie jako możliwe wydarzenie | |
| Autor: | Sonija [ 30 Lip 2016 15:03 ] |
| Temat postu: | Bergamo do Breuil- Cervinia wynajętym samochodem... 4x4 ? |
W grudniu lece do bergamo, potem na 5 dni jade do Breuil-Cervinia i do mediolanu na 2 noce. Mam kilka pytan: 1 chce wypozyczyc auto bo bedziemy duzo jezdzic, nie jezdze na nartach wiec bardziej bedziemy jezdzic gdzie tylko mozna najlepiej po gorach. Czy warto placic kolosalne kwoty za auto z napedem na 4 kola czy moge sobie odpuscic? 2. jakie drogi krajobrazowe polecacie w tych okolicach | |
| Autor: | blak [ 10 Sie 2016 10:04 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Lecimy na jeden dzień do Bergamo. Przylot 8:25, wylot 20:50. Plan jest taki, żeby dość szybko zwiedzić Bergamo i wybrać się gdzieś nad jezioro (Lecco? Varenna?). Czy Waszym zdaniem warto wypożyczać samochód czy lepiej wybrać pociągi? | |
| Autor: | zulu [ 10 Sie 2016 10:25 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Sprawdź sobie rozkłady jazdy, czasy przejazdu i będziesz wiedział czy uda Ci się zrealizować ten plan i jaki środek transportu wybrać. Oczywiście jak będziesz wiedział co i gdzie chcesz zobaczyć i ile czasu na to przeznaczasz. | |
| Autor: | blak [ 10 Sie 2016 10:34 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Czasy przejazdu posprawdzam, ale nie o to mi chodziło. Z waszego doświadczenia we Włoszech lepiej poruszać się pociągami/autobusami czy wynająć samochód? Niby samochód, to wygoda, ale czy przy takiej jednodniówce nie będzie jeszcze większym problemem? Choćby parkowanie, tankowanie, chyba też wyższy koszt wynajmu, niż biletów, itp. Jak sądzicie? | |
| Autor: | radas86 [ 10 Sie 2016 10:37 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Pociągi jeżdżą dość często. Moim zdaniem Varenna dużo ładniejsza od Lecco. Zaliczenie Bergamo i jeziora Como w tak krótkim czasie to gonitwa z wywieszonym jezorem, skup się na jednym miejscu. Wysłane z mojego MotoG3 przy użyciu Tapatalka | |
| Autor: | maciek [ 10 Sie 2016 10:39 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
@blak według mnie samochód bez sensu. Masz pociąg za około 3,5 euro, który w 40 min dojeżdza do jeziora Como. Reszte info znajdziesz na tej i poprzednich stronach. | |
| Autor: | Krupier [ 19 Sie 2016 15:52 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Hej Jadę we wrześniu na tripa, którego częścią jest Bergamo. No i jak każdy chcę się udać nad Como. 1. 7:00 wyjazd z Bergamo do Lecco, 7:40 na miejscu 2. 7:53 autobus do Pani d'Erna, 8:19 na miejscu (otwierają od 8:30) I tutaj pytanie do kogoś, kto był na tej kolejce. Jak to wygląda w praktyce? W sensie wjazd na górę już zapewnia jakiś sensowny widok czy trzeba się przejść do konkretnego punktu szlakiem? Niestety nie będę miał raczej czasu na trekking (a ubolewam nad tym) więc interesuje mnie tylko wjazd na górę, tam z godzinka-półtorej i zjazd na dół. 3. Wyjazd z Lecco do Varenny, pociągiem, w zależności od tego ile mi zejdzie na Pani d'Erna 10:15, 11:02. 4. Szwędanie się po Varennie, może wejście na Vezio 5. 13:45 lub 15:10 promem do Bellagio 6. Znów szwędacz po mieścinie 7. 18:05 powrót do Lecco ostatnim promem, na miejscu 19:30 więc zwiedzanie Lecco 8. 21:12 powrót pociągiem do Bergamo Ma to jakiś sens? Minusem jest to, że za bilety kolejowe wyjdzie mi nieco drożej niż jakbym kupował od razu Bergamo-Varenna. Chociaż czytałem, że to są bilety czasowe na bodajże 6h, to prawda? Dałbym radę na jednym bilecie do Verenny to zrobić? Bo bilet Bergamo-Verenna to koszt 5,5€, a trip Bergamo-Lecco 7,2€ + Lecco-Varenna 5,8€ czyli dużo drożej. Będę wdzięczny za jakieś porady. | |
| Autor: | namteH [ 19 Sie 2016 16:22 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Nawet 5 godzin po Bellagio? Jedziesz się włoskiego uczyć albo jakieś małe podglądnie Madonny masz w planie? Ja bym pospał trochę dłużej, na Twoim miejscu albo jednak znalazł chwilkę na jakiś trekking. | |
| Autor: | Krupier [ 19 Sie 2016 18:56 ] |
| Temat postu: | Re: Przylatuję do Bergamo - co dalej? |
Dlaczego 5h? A spać nie ma co, trzeba zwiedzać. | |
| Strona 9 z 45 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |