Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?
portugalia-w-pazdzierniku-czy-dolozyc-poludnie,1239,72962
Strona 1 z 3

Autor:  greg0 [ 20 Maj 2015 13:45 ]
Temat postu:  Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Jestem właśnie na etapie opracowywania planu na 7-dniowy wyjazd do Portugalii na październik. Kilka punktów jest raczej sztywnych bo już zabukowanych:
Przylot do Lizbony w nocy z poniedziałku na wtorek.
W Lizbonie noclegi poniedziałek - wtorek - środa - czwartek.
W czwartek wieczorem przelot Lizbona - Porto.
W niedzielę wieczorem przelot Porto - Lizbona.
W poniedziałek po południu wylot z Lizbony do Polski.

Pobyt w Lizbonie i okolicach od poniedziałkowo - wtorkowej nocy do czwartku wieczorem jest pewny.

Moje pytanie brzmi - czy jest sens rozważać upchnięcie w to wszystko przelotu z Porto do Faro? Na październik bankowo bilety będą za grosze, pytanie tylko czy na choćby jeden dzień warto lecieć? Bardzo chciałbym zaliczyć Algarve - zjawiskowe jeśli chodzi o widoki...
Gdybym nie wracał do Lizbony z Porto w niedzielę ale w poniedziałek (kwestia kupienia biletów) - wtedy byłbym w Porto od czwartku wieczorem do poniedziałku powiedzmy rano.
Czy warto dzielić te 3,5 dnia na Porto i Faro (w sensie objechania Algarve) czy lepiej sobie odpuścić południe i spokojnie połazić po Porto?

Autor:  elwirka [ 20 Maj 2015 13:56 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Jako że w zeszłym roku w październiku byłam w Lizbonie, Faro i Porto odpowiadam stanowczo: Faro wygrało bezapelacyjnie;-) Może dlatego, że temperatura oscylowała wokół 30 stopni i lepiej było plażować, niż zwiedzać. Wiem jedno: do Algarve ja jeszcze wrócę.

Autor:  Wolny [ 20 Maj 2015 14:05 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Byłem w listopadzie w Faro i Albufeirze. Pogoda jest na tyle dobra, że nawet można się kąpać i opalać. W dodatku widoki piękne. Jak masz możliwość to warto. ;)

Autor:  correos [ 20 Maj 2015 14:05 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

moj wypad - ladowanie w Porto, kazdego dnia posuwalismy sie sukcesywnie na poludnie
"zaliczajac" autem zaplanowane miejsca. Ostatniego dnia powrot z Algarve do Porto.

Wariant autem
Meczace? tak
Opłacalne ekonomicznie? 50/50
Opłacalne czasowo? nie

dla mnie kluczowa byla mozliwosc zerkania na Portugalie z okna samochodu. a nie samolotu
czy bym powtorzyl - tak, ale ja jestem mega zakrecony na punkcie jezdzenia autem

Autor:  dmirstek [ 20 Maj 2015 14:06 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Albo Porto i okolice albo Algarve. Ale raczej nie łączyć, bo więcej czasu spędzisz w podróży, niż na miejscu, a i zwiedzisz tylko ułamek tego, co mozna zobaczyć zwiedzając na spokojnie.

Autor:  tewu [ 20 Maj 2015 14:08 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

A bilety LIS-OPO masz już kupione?
Jeśli tak to trochę bez sensu jest dokładać Faro (na sam transport stracisz sporo czasu)
Lepiej było by polecieć z OPO do Faro i ewentualnie już stamtąd wrócić autobusem/pociągiem do LIS.
Wtedy ma to sens.

Autor:  greg0 [ 20 Maj 2015 14:16 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Mam bilety Lizbona - Porto - Lizbona, ale ceny wewnętrznych przelotów są na tyle atrakcyjne, że kusi dodanie Faro do tej układanki.
Może faktycznie to rozwiązanie z przejazdem z Faro do Lizbony nie jest złe.
Nawet przy krótkich przesiadkach powrót z Faro do Porto tylko po to, żeby znów polecieć do Lizbony byłby bez sensu...

Autor:  Zielony^ [ 20 Maj 2015 15:04 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Mój plan na przyszły tydzień:
- 2 dni w Porto (od wtorku południe do czwartku popołudnie)
- przejazd pociągiem do Lizbony
- 2 dni w Lizbonie i okolicy (od czwartku wieczór do soboty wieczór)
- przejazd do Faro w sobotę wiczorem
- wypożyczenie auta w Faro i szybki przejazd po Algavre. Nocleg jeszcze nie wiem gdzie (pewnie okolice Lagos).
- niedziela i poniedziałek na wypoczynek, objazd i zobaczenie paru miejsc.
- noc na lotnisku i wylot z Faro we wtorek o świcie.

Postaram się po powrocie dać znać czy taki napięty plan miał sens :).
Ja mam o tyle łatwiej, że dolot do Porto, a powrót z Faro, więc odpada krążenie po kraju. Minusem jest brak opcji wypożyczenia samochodu. Koszty zwrotu w innym miejscu finanse by pogrążyły.
Inna sprawa, jak wybierałem sposób poruszania się wewnątrz kraju, uznałem że przeloty Porto-Lizbona i Lizbona-Faro są trochę bezsensowne. Przelot godzina + dotarcie na lotnisko ok. godziny przed + dostanie się na i z lotniska = ok. 3h.
Przejazd pociągiem z centrum do centrum - w obu przypadkach około 3h. Cena pociągu na tych trasach przy zakupie przez internet to 13-18 eur/os. Ryanair lata za 10, ale dochodzą dojazdy.
A z okien pociągu można coś jeszcze zobaczyć :).

Autor:  Piotras_5 [ 20 Maj 2015 17:58 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Jeśli chcecie zaliczać Porto, Lizbonę i też Algarve to pomyślcie o locie z Polski do Porto, a później odlocie z Faro przez np. Brukselę do Polski :) Ja leciałem tak i super sprawa. Spędziłem 6 miesięcy w Portugalii i powiem Wam, że to nadal z kilka za mało...
Pogoda w październiku w Porto jest w kratkę. Trafi się zarówno piękny dzień, jak i deszczowy. Natomiast południe to cóż, nie będę powielał poprzedników, ale po prostu cudo. Byłem na wiosnę, byłem latem i jesienią, o każdej porze po prostu warto!

Szczerze 6 dni i zaliczenie Porto, Lizbony i Faro to zdecydowanie za mało. Tak jak pisze "dmirstek", żal czasu na podróżowanie po 300 czy 600 km.

Portugalia jest piękna! Zawsze chętnie tam wrócę, co tu dużo mówić, zamieszkałbym tam. :D

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego wyjazdu,
Piotrek

Autor:  greg0 [ 20 Maj 2015 18:18 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Dzięki wszystkim za opinie.
Dolotów z/do Polski już nie zmienię. Lecę do i wracam z Lizbony.

@Zielony^: koniecznie daj znać jak ten plan wytrzymał próbę w terenie ;-)

Autor:  jekyll [ 20 Maj 2015 18:37 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Ja jestem zdania, że lepiej być nawet jeden dzień niż w ogóle :)
Wszystko zależy od upodobań podróżników ;)

Autor:  startaczerr [ 20 Maj 2015 19:20 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Hej,
w tamtym roku dokładnie w październiku byłam na Algarve, potem w Lizbonie i Porto. Jeśli masz tylko 3,5 dnia na Porto i na Faro to ja bym nie upychała wszystkiego w te 3,5 dnia. Wiem - kuszące jest zobaczenie wszystkiego ale tak naprawdę będąc tylko w Faro nie zobaczysz prawdziwego Algarve. Faro to bardzo piękne miejsce, miasteczko w październiku było praktycznie wyludnione jeśli chodzi o turystów. Natomiast plaże, skały zaczynają się dalej na zachód od Faro - Albufeira, Lagos, Sagres. Do tego potrzebny by był samochód (na jeden dzień?) a to znów pogoń z czasem.
Według mnie szkoda czasu na loty, bo wyjdzie na to że ani Faro (a tymbardziej Algarve) tak naprawdę nie zwiedzisz ani Porto. Raczej warto wtedy poczekać na inny urlop i polować np na loty z przesiadką do Faro i wtedy poświęcić więcej czasu na samo Algarve, wypożyczyć samochód.
Ale wiadomo, Twój urlop, Twój czas. Portugalia jest niesamowita, więc tak czy inaczej zrobisz sobie smaka na kolejną podróż ;-)

Autor:  Morph [ 20 Maj 2015 19:41 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Z Porto uważam, że warto udać się na jeden dzień na wyspę Islas Cies w Hiszpanii, obok Vigo. Bardzo ładne widoki a dojazd do Vigo zajmuje ok. 2h. Potem zaś tylko prom 30 min. Aż się dziwię, że na forum nie ma praktycznie o niej informacji. Tylko trzeba mieć na uwadze zmianę czasu przy planowaniu podróży ;P

Autor:  rydzo [ 20 Maj 2015 19:47 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Byłem w Lizbonie 5 dni, Algarve 7 dni. I najlepiej wspominam Algarve, zdecyowanie!
Lizbona fajna ale jak ktoś zwiedził trochę miast to nie ma przełomu. Klimatyczne miasto.
Ale Algarve jest cudowne i 10 razy chętniej wrócił bym na te plaże niż do Lizbony. Zresztą nawet jeśli chodzi o Lizbonę to najbardziej podobała mi się Sintra.

Co do Algarve polecam samochód. Samo Faro widziałem krótko i dla mnie neutralne. Po prostu już mnie nie cieszą takie miasteczka bo chwila spaceru i tak naprawdę po jakimś czasie wielkich wspomnieć nie mam.
Ale klify Algarve to co innego. I nawet mi nie przeszkodził szczyt sezonu i dość sporo turystów ...

Faro to akurat jedno z mniej ciekawych miejsc Algarve. Na chwilę OK ale główne atrakcje są tam gdzie zaczyna się woda :)

Autor:  warsawghoster [ 21 Maj 2015 20:55 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Chciałbym poświęcić 4-5 dni na Algarve pod koniec lipca. Gdzie polecacie mieszkać? Co polecacie zobaczyć? Jakieś wskazówki? Myślę o Lagos. Nie będę miał samochodu, może wypożyczę rower? jak zwiedzać? Słyszałem, że busy bardzo dobrze funkcjonują.

Autor:  greg0 [ 22 Maj 2015 12:02 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Zapytam jeszcze w ten sposób tych, którzy byli i w Porto i na Algarve.
Po 3 dniach w Lizbonie i okolicy mam 3 opcje:
1) 4 dni w Porto
2) 2 dni w Porto i 2 dni w Algarve
3) 4 dni w Algarve.
Pierwszą opcję prawie odrzucam, ale...
Co byście wybrali? To jest pytanie, które można zadać tak, czy warto odpuścić sobie Porto żeby spokojniej pooglądać Algarve. Pamiętając, że to październik...

Autor:  correos [ 22 Maj 2015 12:08 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

mam nadzieje ze admin nie wytnie linka

http://www.krzysztofgierak.pl/2012/10/p ... w-dwa.html

ja planujac "zaliczenie" Porto skorzystalem z w/w propozycji

Autor:  pawelyop [ 22 Maj 2015 12:41 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

@greg0
4 dni w samym Porto to dość dużo czasu. Możesz to np rozdzielić na 2 dni w Porto i po jednym w Guimaraes (pierwsza stolica Portugalii) i Aveiro. Oba te miasta osiągalne są pociągiem/autobusem.

Jeśli chodzi o Algarve, to zapewne udałbyś sie tam samolotem. Wszystko co tam jest ciekawe znajduje się na zachód od Faro, wiec opcja na autobus jest chyba taka sobie, jak już to autem można zrobić odcinek Albufeira - Cabo S.Vicente. Samo Faro moim zdanie można odpuścić.

Także daje do przemyślenia:
1) 2 dni Porto + 2 okolice
2) 4 dni Algarve autem (do przejechania jest jakieś 300km)

Autor:  greg0 [ 22 Maj 2015 12:49 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Gdybym odpuścił Porto to pojechałbym do Algarve pociągiem z Lizbony, tam wziął samochód i wrócił do Lizbony znowu pociągiem. No chyba, że lepszym rozwiązaniem jest wzięcie samochodu w Lizbonie i przejazd i powrót z Algarve?

Autor:  Piotras_5 [ 24 Maj 2015 20:43 ]
Temat postu:  Re: Portugalia w październiku - czy dołożyć południe?

Jak chcesz 4 dni w Porto siedzieć to odpuść pół dnia i jedz za 3 euro pociągiem (w jedną stronę) do GUIMARAES - najstarsze miasto Portugalii, piękny stary rynek, zameczek, zwiedzanie pałacu króla itd. Serdecznie polecam, mieszkałem tam 6 miesięcy i jestem zakochany w tym miasteczku :)

Pozdrawiam!

Strona 1 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/