Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc
peru-machu-picchu-i-co-jeszcze-zobaczyc,677,22451
Strona 12 z 15

Autor:  aviel [ 13 Maj 2013 11:52 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Super. Fajnie to przeczytac pare dni przed podroza. Caly czas mam dylemat z ta lustrzanka :) ale teraz mnie przekonales i napewno biore. Czy ktos w Waszej grupy mial chorobe wyskosciowa? Mam tabletki Diamox i ja na pewno bede je brala poniewaz mialam chorobe wysokosciowa w Alpach ale zastanawiam sie nad moim synem czy mu tez podac profilaktycznie? Czy uzywaliscie spiwora jako dodatkowe przykrycie, szczegolnie w Puno? Dzieki za odpowiedz.

Autor:  smkmx [ 13 Maj 2013 12:52 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Nie wiem, ile lat ma Twój syn, ale wydaje mi się, że lepiej byłoby taką kwestię skonsultować z lekarzem przed wyjazdem. Zdania na temat przyjmowania Diamoxu są podzielone - w sieci można znaleźć opisy skutków ubocznych Diamoxu, które są zbliżone do objawów choroby wysokościowej. Każdy reaguje inaczej, ale najlepszą metodą jest stopniowe przemieszczanie się na większą wysokość, z pozostawieniem odpowiedniego czasu na aklimatyzację. My wznosiliśmy się do góry drogą lądową Lima - Arequipa - Puno - Cusco i jedynymi objawami były zwiększony oddech i szybsze męczenie się (np. na nagłych podejściach do góry). Podstawowa zasada: obserwacja objawów, jeśli coś się dzieje - zejście w dół. I oczywiście nie zapominamy o produktach z koki takich jak herbatka czy cukierki.

W Puno są chłodne poranki i wieczory. Jak my byliśmy, to było około 3-5 C, ale wszędzie w hotelach w Peru kołdry lub koce są dość grube i ciepłe, więc nie marzliśmy. Jeśli planujesz spanie tylko w hotelach lub hostelach, to myślę, że śpiwór nie będzie Ci potrzebny. Jak jesteś zmarzluchem, to poproś po prostu o dodatkowe przykrycie.

W większości zgadzam się z wpisami przedmówców i dodaję kilka uwag od siebie.

Polaków jest rzeczywiście pełno - podczas podróży poznaliśmy kilkanaście osób z Polski i poza jedną "mocno piwną" ekipą, wszyscy byli z klimatów podróżniczych, więc się super rozmawiało i mile spędzało czas razem. Zdarzają się oczywiście osoby udające nie-Polaków, przechodzące obok z głową do góry i niereagujące na ojczystą mowę :) Też ciekawe zjawisko.

Mała aktualizacja cen:

Taksówka na lotnisko z centrum Cusco - 6 S (utargowana)

Taksówki w Limie na trasie lotnisko - Miraflores - pierwsze proponowane ceny to zazwyczaj 60-70 S, najczęściej jest to 50 S (np. za tyle zamawiają w hotelach), ale można zejść nawet do 30-25 S.

Busiki w Limie na trasie: lotnisko - Miraflores - 3-5 S (cena za osobę z bagażem)

Przejazd na trasie Cusco – Hydroeletrica – 40 S (najczęstsza cena, na którą składa się bus za 25 z Cusco do Santa Marii i następnie stamtąd bus lub taksówka za 15 S do Hydroelektriki), można też taniej, nawet za 30 S, wtedy część trasy pokonujemy autobusem, ale są one rzadsze na tej trasie.

Zwracam uwagę na dwie rzeczy, które są w Peru dużo droższe niż u nas:

1. Kosmetyki i środki higieny, np. chusteczki higieniczne, papier toaletowy, płyn do płukania jamy ustnej, kremy do opalania.
2. Znaczki pocztowe na kartkę do Europy 6 S, czyli około 7 zł.

Autor:  MaSell [ 13 Maj 2013 17:36 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

aviel napisał(a):
Fajnie sie czyta takie posty :) My jedziemy za kilka dni z 13 letnim synem.
Mam pytanko. Jaki byl Twoj dzienny budzet, nie liczac noclegow i autobusow. Tylko wydatki typu jedzenie czy taxi?

To zależy od tego, co chcesz robić. Ja taxi jechałem dwa razy, raz za 1.5 soli, drugi za 4 sole. Jedzenie 6-10 soli za zestaw obiadowy w lokalnym barze, wszelkie 'menu dla turystów' czy lokale z angielskim menu omijałem szerokim łukiem. Śniadania miałem zawsze w cenie hotelu i zawsze było to samo - marmolada, masło, bułki :D . Tak wygląda przykładowy posiłek w lokalnej knajpie w centrum Cusco:

Image

Cena 6 soli za wszystko co widać na obrazku - zupa, frytki, kurczak, ryż, sałatka z bufetu bez ograniczeń, napój, sosy. Może nie są to jakieś rarytasy, bardziej dla osób bez wielkich wymagań - proste i tanie jedzenie dla lokalnych.

Tak natomiast wyglądał najlepszy pokój (wraz z całym moim dobytkiem na łóżku ;) ) pod względem cena/jakość, jaki udało mi się znaleźć, prywatna łazienka, elektryczny prysznic, świeżo po remoncie, 15 soli za noc:

Image

Autor:  vamamama [ 13 Maj 2013 21:57 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Aviel, dziecku w zadnym wypadku bym leku nie podawala. Nie bojcie sie tak tej choroby wysokosciowej, co prawda my najpierw w chile się aklimatyzowałysmy ale naprawdę nie spotkałam wielu osób które by chorowały. Picie duzych ilosci wody to podstawa.

Autor:  Virulent [ 20 Maj 2013 13:29 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

To i ja wróciłem i dopisze swoje spostrzeżenia.

Odnośnie bezpieczeństwa - kraj jest bezpieczny poza slamsami Limy gdzie jest bardzo niebezpiecznie, miasto Juliaca średnio przyjazne turystom, na północy w miejscach mało odwiedzanych przez turystów też nie jest się mile widzianą osobą, jednak nie należy histeryzować bo w miejscach które 95% osób odwiedza jest bezpieczniej niż w Europie. Kolejne niebezpieczeństwa to trzęsienia ziemi i tsunami, które są tam na porządku dziennym jednakże zazwyczaj nie są one na tyle mocne by zagrażać naszemu zdrowiu. Jednakże największe niebezpieczeństwo to przejazdy autokarami, w życiu nie widziałem niebezpieczniejszych dróg i kierowców autokarów z aż tak dużym brakiem wyobraźni, wyprzedzanie na 3 pod górę tira i innego autokaru to norma na tamtejszych drogach i chleb powszedni dla kierowców autobusów. Przez 3 tygodnie pobytu widziałem kilkanaście wypadków w ponad połowie uczestniczyły autokary.

Odnośnie wypożyczenia samochodu - wszyscy mi odradzali ten sposób przemieszczania się po Peru, jednakże po jeździe samochodem w Afryce, Azji czy Brazylii zdecydowałem się na wypożyczenie samochodu i w Peru. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest wypożyczenie auta w firmie National gdyż wszystkie inne narzucają limit kilometrów (około 200 kilometrów dziennie), kraj jest duży i łatwo przejechać więcej a ceny za dodatkowe kilometry są w okolicach 0,30-0,50 dolara za kilometr. Jazda w dzień na trasach jest w miarę bezpieczna, problemy pojawiają się w dużych miastach (brak zasad ruchu) i po zmroku (jazda na długich oślepiających światłach). Drogi główne (szczególnie Panamericana) są asfaltowe i dobrej jakości inne drogi są najczęściej częściowo asfaltowe częściowo szutrowe lub tylko szutrowe. Jeśli ktoś nigdy nie jeździł nigdzie indziej niż swoje miasto to nie polecam wynajmowania samochodu, jednakże jeśli ktoś dużo jeździ samochodem nawet tylko po Polsce to powinien sobie dać radę i w Peru. Największy plus wynajmu samochodu to wolność, jeśli kogoś stać warto wynająć auto 4x4 o podwyższonym zawieszeniu. Galon paliwa kosztuje od 12 do 17 soli. Warto tankować w dużych miastach nie przy głównej tasie (najniższe ceny)

Odnośnie autokarów - dość niebezpieczny środek lokomocji, stłuczki i wypadki zdarzają się po kilka razy dziennie najczęściej w nocy. Osobiście nie przemieszczałem się autokarami ale na drogach widać było, że bezpieczeństwo nie zależy od firmy ale od danego kierowcy najbezpieczniej jeździli kierowcy czarnych autokarów (chyba Cruz Peru) oraz żółtych z brązowym kondorem ( chyba Sol Peru) najgorszych kierowców miała firma posiadająca zielone autokary z wymalowaną dżunglą. Jeśli zdecydujesz się podróżować autokarami to należy ustrzegać się przejazdów w nocy i przede wszystkim pod żadnym pozorem nie wyjeżdżać z Limy nocnymi kursami (wtedy jedzie najwięcej autokarów które robią sobie wyścigi na drogach).

Odnośnie choroby wysokościowej - najlepszym sposobem jest aklimatyzacja, warto z Limy wybrać się do Arequipy spędzić tam przynajmniej 1 dzień, następnie kanion Colca, jezioro Titicaca i dopiero Cuzco wtedy objawy choroby minimalizuje się do minimum. Najczęstsze dolegliwości to ból głowy i złe samo poczucie (jak na mocnym kacu), trwa to max kilka dni.

Odnośnie zdrowia i szczepionek - warto się zaszczepić na większość zalecanych chorób, należy to zrobić minimum 30 dni przed wyjazdem i trzeba się liczyć z kosztem około 1000 złotych, jednakże większość szczepionek jest na 10 lat. Polecam zabrać ze sobą tabletki na ból głowy, aspirynę i jakiś antybiotyk. Dla osób wybierających się do dżungli polecam tabletki na malarie. Branie ze sobą wody utlenionej, kropli do oczu itp. mija się z celem gdyż na wysokościach wszystkie tego typu płyny się utleniają. Mnie osobiście na kanionie Colca ugryzł jakiś pająk po 2 dniach noga spuchła, od lekarza dostałem jakąś maść z antybiotykiem i przeszło, pytanie co by było gdym wcześniej się nie szczepił.

Odnośnie cen - Peru nie jest tanim krajem !!! Ceny są niskie tylko jeśli jemy w średnio wyglądających na nasze standardy lokalach, śpimy w tanich hostelach (większość jest brudna, brakuje szyb w oknach, drzwi bez klucza, toaleta bez deski to standard), warto czasami dopłacić do hotelu (najdroższy hotel to 50 soli od osoby za noc) i cieszyć się urlopem a nie zastanawiać czy ktoś nas okradnie w nocy (różni turyści przebywają z nami w hostelach i to oni podobno są największym zagrożeniem). w supermarketach ceny produktów troszkę niższe niż w Polsce, towary importowane do Peru (czipsy, cola itp. droższe niż u nas). Alkohol rodzimy to Rum i Pisco w cenie około 15-20 soli za 1 litr, alkohol importowany niedużo droższych niż w Polsce, piwo od 3 do 10 soli w zależności od rodzaju i miejsca zakupu. Papierosy od 5 do 8 soli za paczkę, można kupić papierosy z przemytu z Boliwii już za 2 sole za paczkę.

I odnośnie tego co tam można zobaczyć poza Machu Picchu - Peru jest dużym krajem z ogromną liczbą atrakcji dla turystów. Aby zobaczyć wszystko co jest warte zobaczenia to myślę że pół roku mogło by nie starczyć. Większość osób wybiera się tylko na południe kraju, natomiast północ oferuje przynajmniej tyle samo jak nie więcej miejsc wartych zobaczenia. Poniżej lista rzeczy typu must see w kolejności od najlepszych.

1. Cuzco i okolice. Samo miasto jest urokliwe i warte kilkudniowego pobytu. Dodatkowo w okolicy poza Machu Picchu znajduje się Święta dolina Inków z niezliczonymi rujnami, największe wrażenie robią Pisac i Ollantaytambo - zalecam 7 dni pobytu.

2. Trujillo i okolice. Chan-Chan, świątynie słońca i księżyca, piramidy w Tumbes i kurort Huanchaco położony nad oceanem - zalecam 5 dni pobytu.

3. Arequipa i okolice. Miasto można zwiedzić w jeden dzień, ale okoliczne wulkany z El Misti na czele, kanion Colca, park narodowy Salinas-Aguada Blancas, czy też liczne jeziorka zwane Lagunas z flamingami to według mnie kolejne 5 dni pobytu.

4. Chachapoyas i okolice - twierdza Kuelap (jak dla mnie porównywalna atrakcja z Machu Picchu), liczne rujny w dżungli czy też wodospad Catarata Gocta - 5 dni zwiedzania.

5. Pisco i okolice - wyspy Ballestas (tak zwane małe Galapagos), Park Paracas z wydmami oraz oaza Huacachina - 2 dni.

6. Puno i jezioro Titicaca - jezioro Titicaca z wyspami indian Uros oraz ciekawe miasto Puno - 2-3 dni pobytu.

7. Nazca - miasto jak miasto, linie z wieży obserwacyjnej też nie są efektowne, efekt podobno widać dopiero podczas lotu awionetką - 1 dzień

8. Lima - przez wielu polecane Miraflores to zwykła enklawa turystyczna, urok miasta można poznać w historycznym centrum miasta - 1-2 dni pobytu.

Mnie osobiście brakło czasu lub pieniędzy na zobaczenie Mancora, Huaraz i Kordiliera Blanca, Puerto Maldonado, Manu Park, Iquitos więc tych miejsc nie uwzględniam w rankingu.


PS.

Odnośnie dotarcia na Machu Picchu to jest wiele sposobów mniej lub bardziej kosztownych oto te o których ja wiem:
- pociąg turystyczny z Cuzco (drogie i mało atrakcyjne)
- pociąg turystyczny z Ollantaytambo (najtańsza legalna opcja - 80 soli w jedną stronę pociąg i 15 soli busik z Cuzco)
- dotarcie do Santa Teresa i pociąg z Hidroelectricy (najciekawsza opcja - dojazd do Santa Marii z Cuzco 25 soli, dojazd do Hidroelectricy 15 soli, pociąg 40 soli, należy doliczyć po drodze nocleg)
- Inka Trail (najdroższa opcja i chyba najciekawsza)
- dotarcie do Ollantaytambo lub Hidroelectricy i marsz torami (opcja dla osób które lubią bieganie po torach w tunelach i po mostach, opcja nie do końca legalna)

Autor:  aviel [ 20 Maj 2013 14:21 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

dzieki wielkie za swieze wiadomosci, my jezdziemy juz za 5 dni. Jaka pogode miales? Duzo deszczu? Jak Ci sie ogolnie podobalo? Jakbys porownal do innych krajow w ktorych byles?

Autor:  Virulent [ 21 Maj 2013 13:24 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Pogoda to jakieś 20-25 stopni na plusie w dzień, w górach w nocy spada do kilku stopni i słonecznie. W dżungli całą dobę koło 30 i codziennie na przemian słońce i deszcz.

Ogólnie to podobało nam się choć mieszkać na stałe tam bym nie chciał.

Porównanie do innych krajów jest ciężkie bo nigdzie indziej nie znajdziesz tylu ruin Inkaskich i wcześniejszych plemion. Klimat w górach i na wybrzeżu podobny trochę jak w Maroku tyle że ludzie dużo życzliwsi i nie nagabują tak do kupna czegokolwiek. W dżungli jest całkiem inaczej bo pogoda całkiem inna i nastawienie ludzi do turystów jest mniej przyjazne.

Autor:  vamamama [ 22 Maj 2013 17:23 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

który to "pociąg turystyczny z Peru" - czy miałeś na mysli z Cusco? my jechałyśmy z Ollanty Peru Rail i wcale nie była to najtańsza opcja...( chyba 116 funtow za nas dwie, dziecko 50%, w obie strony ). Jest jeszcze Inka Rail ale ceny raczej są podobne.

Autor:  Dominikaa [ 23 Maj 2013 12:26 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Nie zgodzę się z Virulent odnośnie przewoźników. Rzeczywiście lokalsi niebezpiecznie jeżdzą (wyprzedzanie na trzeciego..) ale Cruz del Sur uważam za godnego polecenia przewoźnika. Kierowcy "rozliczani" są z prędkości, w autokarach wbudowane są, widoczne dla pasażerów liczniki prędkości. Max 90km/h jeśli kierowca przekroczy prędkość natychmiast musi zwolnić. Na dłuższe dystanse wręcz polecam podróż nocą. W godzinach wieczornych mieliśmy autokar z Limy do Arequipy. Komfort jazdy świetny, rozkładane fotele, koce, poduszki, ciepły posiłek bądź coś lekkiego (do wyboru przy rezerwacji biletu), wbudowane monitory z filmami, grami itp. Koszt 150pln-200pln od osoby.

Autor:  aviel [ 23 Maj 2013 14:15 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

zamierzam sie przemieszczac z Cruz del Sur. Kupilam bilety tylko na nocny przejazd Arequipa-Ica, bo zauwazylam, ze na kilka dni naprzod bilety VIP zazwyczaj sa wykupione. Inne zamierzam kupic na miejscu. I mam pyt. czy nie bedzie problemow z biletami Cusco-Puno, nie wiecie czy warto wziac touristic bus $50 czy warto to sporo kasy zwlaszcza razy 3, czy normalny bus (podobno $15) bedzie ok? I bilety Puno-Arequipa? jakis problem z zakupem dzien przed. Nie wchodza gre lokalne busy bo jedziemy z dzieckiem/nastolatkiem.

Autor:  vamamama [ 23 Maj 2013 15:04 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Trasa do Puno ponoc do najbezpieczniejszych nie nalezy wiec wolalabym wziac lepszy bus. Sama nie bylam w Puno;
Myslę ze ciezko ocenic czy da sie kupic bilety dzien przed, ja zawsze kupowalam kilka dni wczesniej, czasem autobus byl pelny, czasem nie.

Autor:  drpawell [ 23 Maj 2013 15:18 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

wlasnie jestesmy w peru, z cusco do puno jechalismy inka express, 60$/os., mielismy bardzo dobrego przewodnika i uwazamy, ze naprawde warto, w podroz wliczone wstepy (po drodze 5 przystankow) i calkiem dobry lunch w knajpie przy drodze. problemow z biletami z puno do arequipy ne ma zadnych, my jechalismy akurat cruz del sur za S/.29/os., ale na dworcu autobusowym w puno mozna przebierac w roznych liniach, jest ich przynajmniej kilka.

Autor:  Virulent [ 24 Maj 2013 10:07 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

vamamama miało być z Cuzco - już poprawiłem. Pociąg z Ollanty jest tani jak kupujesz bilet w dniu wyjazdu wtedy w jedną stronę kosztuje 80 soli - info od Polaków na Machu Pacchu takie dostałem, więc po podliczeniu kosztów dojazdu do Hidroelectricy wychodzi taniej szczególnie że, droga tam trwa około 6h z Ollanty a ostatni pociąg z Hidroelectricy do Aguas Calientes odjeżdża coś koło 14, więc cała podróż z Cuzco wymaga noclegu po drodze.

Dominikaaa napisałem coś takiego "najbezpieczniej jeździli kierowcy czarnych autokarów (chyba Cruz Peru)" teraz mi przypomniałaś tą nazwe i właśnie o te autobusy Cruz del Sur mi chodziło (nazw przewoźników tak dokładnie nie pamiętam bo z nich nie korzystałem). Natomiast co do bezpieczeństwa jazdy autokarami szczególnie nocą to nie masz racji. Ty widziałaś tą jazdę lekko drzemiąc w fotelu w autokarze a ja jeździłem po tych drogach autem (zrobiłem 6,5 tyś km) i skupiałem się na tym co się dzieje na drodze i uwierz przejazdy nocą a w szczególności wyjazd w godzinach 22.00-1.00 z Limy to jest zgoda na udział w wielkich wyścigach autokarów i tu już niema znaczenia czy jedziesz autokarem który jest non-stop wyprzedzany czy też cały czas wyprzedza bo niebezpieczeństwo jest takie same że tir z przeciwka nie wyhamuje.

Autor:  nika71 [ 24 Maj 2013 13:19 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

[quote="Virulent"]vamamama miało być z Cuzco - już poprawiłem. Pociąg z Ollanty jest tani jak kupujesz bilet w dniu wyjazdu wtedy w jedną stronę kosztuje 80 soli - info od Polaków na Machu Pacchu takie dostałem, więc po podliczeniu kosztów dojazdu do Hidroelectricy wychodzi taniej szczególnie że, droga tam trwa około 6h z Ollanty a ostatni pociąg z Hidroelectricy do Aguas Calientes odjeżdża coś koło 14, więc cała podróż z Cuzco wymaga noclegu po drodze.

Witam! Ja odnośnie jednego zdania. Można kupić pociąg z Ollanty do Machu za 80 soli???? Powiedz mi gdzie sie takie bilety kupuje?I czy to dziala tez w druga strone? Bede wdzieczna za info

Autor:  vamamama [ 24 Maj 2013 22:03 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Nie wiem czy pociąg wyjdzie taniej niz bus do hydro, napewno wygodniej, ja jechalam z dzieckiem więc nie bylo innej opcji; jakos nie chce mi sie wierzyc ze pociag tylko 80 soli niemniej mam nadzieję że ktoś z wybierających się do MP sprawdzi tę informację, warto wiedziec na przyszłość. My tez zaliczyłysmy dwa noclegi po drodze z cusco ;

Autor:  velero [ 25 Maj 2013 14:41 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

trasa Puno - Cusco niewiele rozni sie od trasy Arequipa - Puno jak i rowniez, podobno najlepszej, Arequipa - Lima. Moze jest wiecej serpetyn... Ja jechalam w odwrotnym kierunku, czyli z Puno do Cusco autobusem o 8 rano (do Cusco przyjazd ok 16). Na dworcu w Puno firm ktore oferuja przejazdy jest bardzo duzo, wystarczy stwac rano i ok. 7-8 na pewno sie cos znajdzie. ceny tez sa bardzo zroznicowane, mozna zdecydowac sie na drogi turystyczny Inka Express lub na lokalny transport gdzie byc moze bedziemy jedynymi turystami. My wybralismy przewoznika Power i kosztowal on 15 soli. Wiec roznca w cenie jest tez znaczna... Autokar ktorym jechalismy sprawial wrazenie wiekszego grata niz te "pod turystow" ale kierowca jechal ostroznie, planowo na czas a my mielismy okazje poznac troche lokalnego kolorytu.
Z kolei na trasie Arequipa - Pun moge polecic przewoznika San Cristobal del Sur, ktory tez byl jedna z tanszych opcji (20 soli) a stanem technicznym od Cruz del Sur czy Flores nie roznil sie wiele.

Tak naprawde w mojej ocenie o prawdziwe mdlosci moze jedynie przyprawic odcinek trasy od Santa Maria do Santa Teresa jadac do Hydroelektyki, gdyz jedzie sie tuz nad przepascia i droga ta przywoluje na mysl slynna boliwijska "droge smierci". Reszta drog jest wyasfaltowana i stosunkowo nowa.

Autor:  Antia [ 26 Maj 2013 13:50 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Hejka

Trase Puno-Cuzco pokonalam pociagiem Andean Explorer. Swietna opcja dla tych, co lubia odrobine spokoju i podziwianie pieknych widokow bez strachu o swoje zycie ;)
Pociag na 70 osob, siedem wagonow, ostatni barowy, przeszklony z platforma obserwacyjna dookola. Podczas podrozy dwa posilki, bardzo smaczne i wyszukane. Kelnerzy w bialych unifromach, muzyka na zywo, drinki i pokazy. Kameralna wycieczka.

Podroze peruwianskimi pociagami opisalam na swoim blogu: http://dopacanowa.blox.pl/2013/04/Pociagiem-po-Peru.html

Autor:  MaSell [ 27 Maj 2013 00:57 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Dominikaa napisał(a):
Na dłuższe dystanse wręcz polecam podróż nocą. W godzinach wieczornych mieliśmy autokar z Limy do Arequipy. Komfort jazdy świetny, rozkładane fotele, koce, poduszki, ciepły posiłek bądź coś lekkiego (do wyboru przy rezerwacji biletu), wbudowane monitory z filmami, grami itp. Koszt 150pln-200pln od osoby.

Samolotem na tej trasie wychodzi taniej, do tego zamiast 15h podroz trwa 1.5h.

Autor:  pawelyop [ 27 Maj 2013 08:13 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

Na tej trasie bilet Cruz del Sur można kupić już za 58 soli.

Autor:  szisza [ 27 Maj 2013 09:00 ]
Temat postu:  Re: Peru - Machu Picchu i co jeszcze zobaczyc

A ja polecam nocny autobus . jechałem co prawda z Cuzco do Puno wyjazd o 22 na miejscu ok 5 nad ranem bilet kupiony na dworcu godzinę przed odjazdem za 35 soli( nie trzeba kupować z wyprzedzeniem bo jeśli przewoźnikom zostają wolne miejsca to wyprzedają za 50- 40 % ceny wyjściowej , miejsca cama-rozkładane fotele na piętrze autobusu 3 fotele w rzędzie po jednej stronie przejścia 2 a po drugiej pojedyncze) Po przyjeździe taxi za 4 sole do hostelu i pokój w hostelu 40 soli za 2 osoby plus 5 od osoby za śniadania.
Jeśli ktoś planuje samolot to proponuję poszukać lotów multi-citi w TACA ja za loty Lima-Arequipa i Juliaca - Lima płaciłem 109$.

Strona 12 z 15 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/