| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) patagonia-i-ja-budzetowo-praktyczne-info,212,168188 | Strona 3 z 3 |
| Autor: | amphi [ 15 Gru 2022 21:08 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Pięknie! Już za parę chwil, za chwil parę .. będziemy tam i my! (w styczniu) | |
| Autor: | OSK [ 19 Gru 2022 14:35 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Kolejny, a zarazem ostatni dzień w Argentynie postanowiłem celebrować na śniadaniu. Bez pośpiechu bo wylot miałem o 12:20. Wiedziałem, że może być elegancko, więć nawet odprasowałem sobie koszulkę przed wyjściem z pokoju Załącznik: PT (1 z 12).jpg [ 842.95 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Załącznik: PT (2 z 12).jpg [ 806.54 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Załącznik: PT (3 z 12).jpg [ 791.73 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Załącznik: PT (4 z 12).jpg [ 848.28 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Głodny nie wyszedłem. Na pochwałę zasługuje obsługa – bardzo dyskretna, ale gotowa w każdej chwili do działania. Chętnie zostałbym jeszcze jedną noc w tym miejscu, ale wiedziałem też, że będzie to jeszcze nie koniec podroży. W podróż na lotnisko udałem się transportem kombinowanym czyli metro+Tienda Leon. Odjeżdża on z Terminal Madero, koszt to (na dzień dzisiejszy) 2300ARS, ja płaciłem nieco mniej, inflacja pędzi i nie chce się im zatrzymać Czekał mnie przelot BA na trasie EZE-GRU, za aviosy. Stawka bardzo przyjemna – 7250pkt + 17.6GBP taksy. Odprawiony online, ruszyłem od razu do saloniku. Po drodze jednak zauważyłem, że na PP jest dostępna również knajpa o nazwie Outback Steakhouse. Planowałem wykorzystać kredyt na zaopatrzenie się w długą podróż. Niestety okazało się,że jak zacząłem wybierać co mnie interesuje to wszystko było niedostępne. Z kanapek wolno tylko podstawowe rogaliki. Zniesmaczony postanowiłem ich olać i udałem się do saloniku Star Alliance. Bardzo przyjemne miejsce. Jest co zjeść i wypić. Załącznik: PT (5 z 12).jpg [ 949.19 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Załącznik: PT (6 z 12).jpg [ 437.53 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Załącznik: PT (7 z 12).jpg [ 929.98 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Załącznik: PT (8 z 12).jpg [ 933.81 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Załącznik: PT (9 z 12).jpg [ 521.16 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Załącznik: PT (10 z 12).jpg [ 346.14 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Boarding o czasie, podstawiony A350, który z GRU lecial dalej do LHR. Ciekawe było to, że w przeciwieństwie do LX na trasie ZRH-GRU-EZE tutaj wysiadali w GRU tylko Ci co kończyli podróż. Reszta miała siedzieć i czekać na boarding pozostałych paxów do LHR. Bagaże podręczne mieli przekazać do depozytu na czas postoju. Przylot na szczęście było o czasie, czyli 14.55. Na szczęście, bo już o 16.30 miałem autobus z dworca Tiete w Sao Paulo do Rio. Autobusy na tej trasie jeżdżą bardzo często, ale wybrałem ten bo był w dobrej cenie – 50zł za prawie 7h drogi, nie byłem w stanie tego osiągnąć szukają lotów SP-Rio. Żwawo ruszyłem do kontroli paszportowej, przy której nikogo nie było więc poszło mega sprawnie i o 15.10 ruszyłem Uberem na dworzec. Przejazd też bez korków, jedynie pod samym dworcem podziękowałem kierowcy na dojeździe bo wszystko stało. Bez problemu udało się odnaleźć bramkę z której miał być odjazd i nawet posiedzieć w poczekalni przewoźnika czyli Expresso do Sul. Wybrałem ponownie miejsce z przodu na górnym pokładzie. Także dopóki się nie ściemniło to obserwowałem życie za oknem. Wyjazd z Sao Paulo Rodovia Ayrton Senna i do samego Rio sama autostrada. Załącznik: PT (11 z 12).jpg [ 881.86 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Załącznik: PT (12 z 12).jpg [ 683.65 KiB | Obejrzany 6444 razy ] Przyjazd o czasie na dworzec Novo Rio, ze względu na dość późną porę nie zdecydowałem się na komunikację miejską, tym bardziej, że nie miałem Internetu. Na szczęście na dworcu jest dobrze działające wi-fi więc szybko udało się ogarnąć Ubera. Próbowałem też skorzystać z ich lokalnej apki 99 i Cabify ale nic nie udało się wyszukać. 17km za 25zł – w Polsce nie do osiągnięcia. Mój hotel to Novotel Leme, zakupiony w bardzo korzystnej stawce | |
| Autor: | monroe [ 22 Gru 2022 18:58 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
@OSK Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej wyprawy. Szczerze podziwiam, zwłaszcza że ten sposób podróżowania jest mi niestety obcy (głównie przez swoją wygodę). Po przeczytaniu wszystkiego i obejrzeniu zdjęć mam nadzieję, że kiedyś znajdę w sobie na tyle odwagi, żeby pojechać w te miejsca w dokładnie taki sam sposób jak Ty to zrobiłeś. Wtedy z pewnością zgłoszę się do Ciebie po pomoc Dzięki wielkie za tę relację! | |
| Autor: | OSK [ 22 Gru 2022 19:45 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
@monroe dzięki za mile slowa ![]() Żebyśmy mieli jasność-ja z natury jestem leniwy. Do wysiłku trzeba mnie zmuszać. Lubię przysłowiową kanapę i tv. Ale uwielbiam się katować w takich sytuacjach podczas podróży. Satysfakcja jest ogromna, wspomnienia zostają na całe życie. Moje dzieciaki za chwilę idą do liceum, mam nadzieję,że jak już mi nogi będą odmawiać posłuszeństwa to mnie będą podtrzymywać. Aż nie padnę na twarz | |
| Autor: | OSK [ 23 Gru 2022 13:13 ] | ||
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) | ||
W Rio byłem kilka dni na przełomie 21/22. Z racji tego, nie miałem wielkich planów, aczkolwiek chciałem koniecznie zobaczyć to czego nie udało się wcześniej. Na początek zamierzałem się trochę rozglądnąć po hotelu. Na śniadaniu, dowiedziałem się, że czasie mojego pobytu były drużynowe Mistrzostwa Świata w plażowym tenisie. Akurat w ten dzień był finał Brazylia – Włochy a wszystkie mecze rozgrywane były na specjalnie wybudowanych kortach na Copacabanie. Dowiedziałem się tego w windzie od naszych rodaków, którzy również brali udział ale już się pożegnali z turniejem. Na śniadaniu miałem wrażenie, że wszystkie ekipy śpią w tym hotelu, tłok niemiłosierny. Po śniadaniu postanowiłem sprawdzić basen który znajduje się na 21. piętrze. Widok całkiem niezły Załącznik: PT (1 z 54).jpg [ 978.36 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (2 z 54).jpg [ 855.97 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (3 z 54).jpg [ 717.86 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (4 z 54).jpg [ 978.89 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (5 z 54).jpg [ 871.39 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (19 z 54).jpg [ 756.68 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Korzystając z pogody i niedalekiej odległości, postanowiłem ruszyć w kierunku fortu Duque de Caxias, z którego roztacza się piękny widok na plażę. Załącznik: PT (6 z 54).jpg [ 703.94 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (8 z 54).jpg [ 779.4 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (9 z 54).jpg [ 751.13 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Zbliżając się do wejścia na szlak zwątpiłem czy jest to możliwe bo teren należy do jednostki wojskowej. Okazało się to akurat dobrą wiadomością bo dzięki temu nie kręcą się w okolicy podejrzane typy. I wejście jest jak najbardziej otwarte. Szlak biegnie w dżungli, cały czas w cieniu. Jednak wilgotność robi swoje. Mieszka tam sporo małp, które tylko czekają na resztki jedzenia. Są też stacje drogi krzyżowej. Na szczęście na górze jest trochę cienia i wiatru. Zobaczyć możemy panoramę całej Copacabany a z drugiej strony Głowę Cukru. Załącznik: PT (11 z 54).jpg [ 850.09 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (12 z 54).jpg [ 904.48 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (13 z 54).jpg [ 766.13 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (14 z 54).jpg [ 870.62 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (15 z 54).jpg [ 817.67 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (16 z 54).jpg [ 810.72 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (17 z 54).jpg [ 788 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Po zejściu powrót do hotelu, zostawiłem wszystko z wyjątkiem ręcznika i ruszyłem na plażę. Zazdroszczę tego mieszkańcom każdego większego nadmorskiego miasta – kończysz pracę i chill na plaży Knajpy na Copie już zapraszają na sylwestra, aczkolwiek po moich doświadczeniach z sylwestra 21/22 uważam, że najlepsza zabawa jest na samej plaży a nie w knajpach. Załącznik: PT (20 z 54).jpg [ 596.98 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Następnym zadaniem na dziś był zakup Havaianas pod zlecenia z Polski W racji tego, że było jeszcze dość wcześniej to ruszyłem w kierunku przeciwnego końca Copy żeby zobaczyć drugi fort o nazwie Copacabana. Wejście darmowe, ludzi od groma, dodatkowo armia zrobiła festyn. Załącznik: PT (21 z 54).jpg [ 887.02 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (22 z 54).jpg [ 791.04 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (23 z 54).jpg [ 935.71 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (24 z 54).jpg [ 892.3 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (25 z 54).jpg [ 948.23 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (26 z 54).jpg [ 985.03 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (27 z 54).jpg [ 794.75 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (28 z 54).jpg [ 965.03 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (29 z 54).jpg [ 861.17 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (30 z 54).jpg [ 751.57 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (31 z 54).jpg [ 992.21 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (32 z 54).jpg [ 737.83 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (33 z 54).jpg [ 897.84 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Chwila na deser i w drogę. Notabene dobrze, że w Polsce nie ma lodów z acai, bo bym miał problem żeby sobie ich odmawiać Załącznik: PT (34 z 54).jpg [ 483.35 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Ostatnim ale najważniejszym miejscem na dziś była Głowa Cukru. Nie udało mi się tam dotrzeć podczas wcześniejszej wizyty w Rio ze względu na pogodę. A że tym razem dopisała to zamierzałem sprawdzić czy rzeczywiście warto płacić 120zł za wjazd. Jeszcze rano z pomocą recepcji kupiłem bilet online, nie wiem dlaczego ale na telefonie nie mogłem sobie z tym poradzić. Liczyłem, że mając bilet pójdzie sprawnie. Nic z tego – na samą górę dotarłem o 18:30 czyli 2,5 godziny po przyjeździe do kas! Pierwotnie w planach miałem wejście pieszo do połowy, czyli na Morro da Urca ale,że zrobiłem się leniwy i miałem zapłacony bilet to szybko zrezygnowałem z tego pomysłu Przed wjazdem jeszcze pozwiedzałem okolicę. Na Praia Vermelha zabawa na całego. Załącznik: PT (37 z 54).jpg [ 855.38 KiB | Obejrzany 6232 razy ] A na placu obok festyn. Załącznik: PT (35 z 54).jpg [ 818.78 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (36 z 54).jpg [ 970.71 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Widoczki ze stacji pośredniej, zostałbym dłużej bo jest naprawdę pięknie, ale przeczuwałem kolejkę do ostatniej kolejki – 45min stania! Załącznik: PT (38 z 54).jpg [ 979.33 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (39 z 54).jpg [ 693.9 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (40 z 54).jpg [ 862.76 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (41 z 54).jpg [ 881.38 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (42 z 54).jpg [ 831.51 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (43 z 54).jpg [ 728.57 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (44 z 54).jpg [ 780.25 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (45 z 54).jpg [ 767.59 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Na górze dość rześko i niestety lekkie zachmurzenie. I niestety mój statyw odmówił posłuszeństwa więc nieostro niestety Załącznik: PT (46 z 54).jpg [ 710.94 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (47 z 54).jpg [ 994.79 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (48 z 54).jpg [ 853.02 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (49 z 54).jpg [ 836.54 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (50 z 54).jpg [ 737.33 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (51 z 54).jpg [ 699.26 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (52 z 54).jpg [ 780.63 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Czy warto? Zdecydowanie tak, pod warunkiem dobrej pogody. Na górze były momenty, nie było prawie nic widać. Przy całkowitym zachmurzeniu lepiej odpuścić. Dzień zakończyłem kuchnią Libańską. Szacuje się, że w Brazylii mieszka miedzy 7-10 milionów ludzi o korzeniach Libańskich, więc więcej niż w samym Libanie. Fantastyczna kuchnia, sam Liban również polecam, miałem okazję go zwiedzić w marcu tego roku. Załącznik: PT (53 z 54).jpg [ 848.28 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Załącznik: PT (54 z 54).jpg [ 900.22 KiB | Obejrzany 6232 razy ] Ostatnia noc w Rio przede mną, jutro powrót do domu.
| |||
| Autor: | hiszpan [ 23 Gru 2022 23:00 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Mega Ci zazdroszczę tej dobrej pogody na Fitz-Royu. Ja wprawdzie byłem w sierpniu (czyli w środku zimy) i po zamarzniętej Laguna Capri spacerowałem po lodzie to jednak dopiero Twoje zdjęcia pokazały mi to czego nie zobaczyłem. Podczas mojego pobytu zrozumiałem dobitnie co oznacza w rzeczywistości nazwa El Chalten: dymiąca góra - ani razu przez cały dzień nie pokazały się iglice. W TDP było już lepiej. | |
| Autor: | OSK [ 23 Gru 2022 23:25 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
@hiszpan sprawa jest bardzo prosta - trzeba wrócić | |
| Autor: | OSK [ 27 Gru 2022 14:50 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
W ostatnim dniu uznałem, że trzeba ładować akumulatory przed powrotem do listopadowej pluchy w Polsce. Wylot miałem dopiero o 22.00 i większą część dnia spędziłem na nic nierobieniu na plaży. No może poza chwilowym powrotem do Buenos Załącznik: PT (1 z 11).jpg [ 563.52 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Załącznik: PT (2 z 11).jpg [ 418.93 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Warto zauważyć, że w kilku miejscach na Copie są stacje ratowników z toaletami i szafkami na bagaż. Duży plecak zostawiłem oczywiście w hotelu, ale mały za niewielkie pieniądze zostawiłem sobie z skrytce. Fajne rozwiązanie dla podróżujących w pojedynkę. Załącznik: PT (3 z 11).jpg [ 476.66 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Przejazd na lotnisko Galeão wieczorem – tym razem udało się skorzystać z lokalnej apki, czyli 99 – wyszło taniej niż w Uberze. Miejsce przy oknie, więc nie musiałem ryzykować kontaktu z agentami przed boardingiem. Bo pomimo, że sporo bagaż mniejszy na powrocie to w dalszym ciągu za duży na taryfę light w LH. Przed wylotem jeszcze prysznic w saloniku *A i ostatnia Caipirinha Załącznik: PT (4 z 11).jpg [ 642.24 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Załącznik: PT (5 z 11).jpg [ 532.15 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Załącznik: PT (6 z 11).jpg [ 510.74 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Załącznik: PT (7 z 11).jpg [ 728.6 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Załącznik: PT (8 z 11).jpg [ 874.53 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Załącznik: PT (9 z 11).jpg [ 776.66 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Załącznik: PT (10 z 11).jpg [ 879.27 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Załącznik: PT (11 z 11).jpg [ 326.35 KiB | Obejrzany 5944 razy ] Przyśpieszę trochę, bo tak jak pisałem wcześniej serwisem czy komfortem się zbytnio nie ekscytuję na pokładzie, szczególnie w Y. Moja trasa to GIG-MUC-FRA-BCN. Opuściłem ostatni odcinek, w związku z czym dostałem jeszcze 60EUR zwrot taksów za niewykorzystany segment. Więc ostateczny koszt biletu BCN-EZE i GIG-FRA to 1000zł. Po zaliczeniu szybkiej wizyty w saloniku LH w FRA udałem się na pociąg do Berlina. Bilet kupowany z dużym wyprzedzeniem udało się kupić za 30EUR, w tym wliczona komunikacja miejska w FRA i BER. W związku z tym, że miałem ok. 3h do odjazdu mojego Flixbusa z Sudkreuz to postanowiłem zakończyć wyprawę wyśmienitym kebabem w Rüyam Gemüse Kebab. Kto nie był, niech żałuje https://goo.gl/maps/Ni9orgKMn4HT8Hhx9 Załącznik: 20221115_213352.jpg [ 867.4 KiB | Obejrzany 5944 razy ] I tym sposobem dojechałem do końca mojej eskapady. Wróciłem bogatszy o całą furę wrażeń, cały i zdrowy. Nie spotkały mnie żadne niemiłe niespodzianki, a za pogodę w Patagonii powinienem do Częstochowy na kolanach iść. Nie wiem czy starczy mi zapału, żeby to opisać ale na pewno będę szukał wrażeń na innych szlakach! Dziękuję za uwagę i mam nadzieję, że znajdą się osoby, które wykorzystają moje wypociny ,żeby samemu wyjść ze swojej strefy komfortu | |
| Autor: | cart [ 27 Gru 2022 16:41 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Genialne widoki i super relacja! Może na 2024, bo przyszły rok już prawie cały zaklepany | |
| Autor: | benhen [ 29 Gru 2022 01:52 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Piekne zdjecia, super relacja gratki !!! Powiedz tylko jak trafic taka piekna pogode jaka Ty miales? Ja lece 7 stycznia z Ams do Santiago pozniej Puerto Natales. I mam pytanie , czy w El Calafate jest problem z wymiana Euro, dolarow na peso? Nie chodzi mi oczywiscie o wymiane po oficjalnym kursie. | |
| Autor: | OSK [ 29 Gru 2022 02:03 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Z pogodą choćbym chciał to nie pomogę Ale teoretycznie teraz jest lato więc powinno być dobrze. Odnośnie walut to ja miałem całość gotówki wymienioną w Buenos. W El Calafate nie słyszałem 'cambio,cambio' co nie znaczy,że nie da rady tego ogarnąć. Popytaj w swoim hotelu. | |
| Autor: | Legion1 [ 03 Sty 2023 21:08 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
@OSK super podróż | |
| Autor: | Nvjc [ 04 Sty 2023 12:11 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
benhen napisał(a): I mam pytanie , czy w El Calafate jest problem z wymiana Euro, dolarow na peso? Nie chodzi mi oczywiscie o wymiane po oficjalnym kursie. Nie ma problemu, choć kurs pewnie będzie delikatnie gorszy, niż w Buenos. Trzy lata temu po najlepszym kursie wymienić można było w restauracji Casimiro Bigua, zaraz obok jedynego w mieście kantoru. Na wejściu do restauracji stał kelner i na pytanie o wymianę prowadził po schodach na piętro restauracji. Ale tak jak piszę, to informacja sprzed covida. W razie czego wymienić można też w dużych sklepach z pamiątkami. E: W Googlach jest opinia do tej restauracji z wczoraj, według której wciąż można tam wymieniać. | |
| Autor: | jasiub [ 04 Sty 2023 15:01 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Gdyby nie konkurs nie zauważyłbym Twojej relacji, a jest rewelacyjna i inspirująca. | |
| Autor: | OSK [ 04 Sty 2023 20:33 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
@jasiub Dzięki, w takim razie pozostaje zakup biletu,namiotu i w drogę | |
| Autor: | skaj [ 20 Sty 2023 10:19 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Nvjc napisał(a): benhen napisał(a): I mam pytanie , czy w El Calafate jest problem z wymiana Euro, dolarow na peso? Nie chodzi mi oczywiscie o wymiane po oficjalnym kursie. Nie ma problemu, choć kurs pewnie będzie delikatnie gorszy, niż w Buenos. Trzy lata temu po najlepszym kursie wymienić można było w restauracji Casimiro Bigua, zaraz obok jedynego w mieście kantoru. Na wejściu do restauracji stał kelner i na pytanie o wymianę prowadził po schodach na piętro restauracji. Ale tak jak piszę, to informacja sprzed covida. W razie czego wymienić można też w dużych sklepach z pamiątkami. E: W Googlach jest opinia do tej restauracji z wczoraj, według której wciąż można tam wymieniać. Potwierdzam, byłem w listopadzie, kurs (1 - 280) gorszy, niż w Western Union ale bez żadnej kolejki (w WU tego dnia kolejka była na co najmniej kilka godzin). Jak się zapyta w kantorze o wymianę to Pan robi duże oczy i kieruje na pięterko do restauracji. Świetna relacja i fajne zdjęcia. Miło się czytało, ponieważ byłem w tym samym okresie, mój plan pokrywał się niemal w 100% z Twoim i jakbym czytał swoje wspomnienia. | |
| Autor: | thurin.cz [ 21 Sty 2023 17:05 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Kurs w w wymienionej restauracji sprzed tygodnia 1- 330, tak informacyjnie tylko. Dzięki Twojej relacji @OSK zdecydowanie zmodyfikowałem swoje plany i przyznam, że był to dobry wybór. Odpoczywam właśnie w saloniku Star Alliance w Amsterdamie i po powrocie skrobnę kilka słów. Doskonała relacja, jestem pod wrażeniem! | |
| Autor: | maxima [ 08 Lis 2024 13:30 ] |
| Temat postu: | Re: Patagonia i ja (budżetowo + praktyczne info) |
Relacja super i pomogła mi zaplanować wyjazd. Aktualizacja z listopada 2024: Wstęp do Perito i na szlaki nie jest bezpłatny ani tani. 3dniowy bilet to obecnie ok 90usd za os. Sam wstęp do Perito 45usd. Pogoda w listopadzie bywa kapryśna;) na szlaku Fitz Roy był snieg na ostatnim 1km i u góry. Ludzie w adidasach, idzie się wolno, gęsiego.a bylam w środku tygodnia. U góry rezyduje chyba lis, ale oswojony bo nie boi się ludzi. Niestety niektórzy go dokarmiają:( Obiady w restauracjach za 2os to koszt ok 40-50usd. Stek po ok 20usd, dodatki 5-10usd, piwo ok 4-6usd. Obecny kurs usd ars to oficjalnie ok 1015. Blue 1130 Załącznik: 20241107_133245.jpg [ 72.57 KiB | Obejrzany 1309 razy ] Załącznik: Messenger_creation_921BF0F9-0C98-4E05-81B0-7B03AC3D244F.jpg [ 44.63 KiB | Obejrzany 1309 razy ] | |
| Strona 3 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |