| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Maroko - atrakcje, plany podróży maroko-atrakcje-plany-podrozy,348,1442 | Strona 14 z 46 |
| Autor: | vtec [ 04 Gru 2012 12:03 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): 1. Nie ma sensu nastawiać się na plażowanie w Maroku, bo woda i plaża zimna nawet w czerwcu lub lipcu ? Jak najbardziej plażowanie ma sens! O zimnych wiatrach i prądach morskich była mowa w kontekście Essaouiry.Jeżeli np. lądujecie w Agadirze, to warto parę dni spędzić tam na plażowaniu - właściwie Agadir do niczego innego się nie nadaje, natomiast plaża jest tam całkiem sympatyczna, a temperatura wody już na początku maja była całkiem przyjemna. | |
| Autor: | namteH [ 04 Gru 2012 12:15 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
apacino napisał(a): Zrezygnuj z ... Casablanki.... a może warto pojechać w góry do Ilmil, nie tak daleko od Marakeszu. ... oczywiście nie rezygnuj z Casy! chociażby jeden dzień warto tam spędzić! do Ilmil dostaniecie sie taksówkami z marakeszu. oczywiście trzeba sie targować no i tez taniej sie jedzie w 5 osób+kierowca niż 3... | |
| Autor: | Han Solo [ 04 Gru 2012 12:24 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
1. A plaże w okolicach Sidi Ifni ? Warte grzechu i dobre na 2-3 dni lenistwa ? A plaże w Adagirze dobre na leniuchowanie ? Wiem, że miasto przebudowano i nic ciekawszego tam nie ma, ale tam można dolecieć z Berlina, więc dobry punkt na start lub koniec wycieczki 2. Z tą Casą to sam nie wiem - mimo wszystko chętnie bym pojechał na 1 dzień, ale raz mi po drodze, raz nei [plan ewouluje] 3. Jakie miasto polecacie, jako takie najbardziej "marokańskie"? Bo na razie wychodzi, że chyba będę musiał ominąć Tangier i Rabat, a nie wiem czy wpasuje Fez [próbuje wpasować]. Dużo strace, czy Marakesz i ew. Fez wystarczy aby posmakować takiego Maroka ? | |
| Autor: | Tulcia [ 04 Gru 2012 12:31 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): 1. A plaże w okolicach Sidi Ifni ? Warte grzechu ? warte! polecam Legzirę (10 km od Sidi Ifni) z pięknymi łukami skalnymi. | |
| Autor: | namteH [ 04 Gru 2012 12:44 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): ... 3.Jakie miasto polecacie, jako takie najbardziej "marokańskie"? Bo na razie wychodzi, że chyba będę musiał ominąć Tangier i Rabat, a nie wiem czy wpasuje Fez [próbuje wpasować]. Dużo strace, czy Marakesz i ew. Fez wystarczy aby posmakować takiego Maroka ? ja sie teraz oburzę bo zwykłem tak robić gdy ktoś mówi, ze marakesz jest wybitnie marokański. bylem w maroku 3 lata temu, w casie, rabacie, tangerze, marakeszu i w fezie. z nich wszystkich najmniej polecam marakesz bo, wg mnie, jest najmniej marakonski właśnie i najbardziej nastawiony na turystów. również jest to miasto bardziej przypominające europe niz np casablanka gdzie spore rondo nie ma ani świateł ani przejść dla pieszych. podsumowując: jedź do casablanki!! rabat jest ładny, fotogeniczne wybrzeże, ładne widoki z murów miasta, itd fez i meknes na pewno sa ciekawymi miastami ze względu na historie, dlatego należałoby tam spędzić dłuższa chwile tanger jest bardziej turystyczny ja wiem, że wszyscy jeżdżą do marakeszu, fez traktują jako punkt, z którego można sie dostać do marakeszu a do agadiru jeżdżą sie poopalać bo nie ma on połączenia kolejowego z marakeszem a autokarem sie nie chcą tłuc.... | |
| Autor: | Han Solo [ 04 Gru 2012 13:10 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Po gmeraniu w Internecie i powstrzymaniu przemożnej chęci zobaczenia wszystkiego oraz wysłuchaniu waszych porad, wstępnie ukułem sobie taką trasę: 1. Przylot do Fez 2. Fez 3. nocny do Merzougi 4. Merzouga 5. Merzouga [noc na pustynia byłaby super, tylko nie wiem czy po nocnym autobusie noc na pustyni da radę 6. Transfer do Tanhir i nocleg [tutaj się zastanawiam, bo uzależniam od tego, czy wąwozy da się swobodnie explorować z tego miejsca, czy rzeczywiście wymaga do jeszcze jazdy iluś kilometrów]. 7. Nocny do Marrakeszu [a może bezpośrednio z Merzougi, z pominięciem Tanhiru?] 8. Marrakesz 9. wypad jednodniowy do Casablanki pociągiem, zwiedzanie meczetu Hassana itp. 10. Marrakesz [może wypad do wodospadów Uzud, choć tutaj martwi mnie dojazd, raczej nie planuje wynajmu samochodu]. 11. Nad wodę – Aldagir lub dalej, do Sidi Infi 12. Plażowanie 13. Plażowanie 14. Powrót z Adagiru, zapewne przez Berlin A. Wszelka krytyka mile widziana [czy wykonalny, czy nie za bardzo męczący, czy coś ominąć kosztem czegoś innego itp.] B. No i czy nocne to dobry pomysł? Wiadomo, że oszczędzamy kase i trochę czasu, ale z drugiej stron…widoki za oknem C. A co z górami Atlas ? Czy jeśli nie chcę się wspinać gdzieś wysoko, to gdzie warto się zatrzymać aby je choć trochę popodziwiać ? | |
| Autor: | namteH [ 04 Gru 2012 13:25 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): ... 9. wypad jednodniowy do Casablanki pociągiem, zwiedzanie meczetu Hassana itp. ... proponuje przejść sie z dworca casa voyager nad morze do tego meczetu. ja w nim akurat nie bylem i bez tego mi sie casa podobała | |
| Autor: | barka [ 04 Gru 2012 13:28 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Ilu ludzi tyle opinii, ale byłam 3 razy w Maroku, trochę już zobaczyłam miejsc i wg mnie Casablanca naprawdę nie zasluguję na wycieczkę z Marrakeshu. 3 tyg temu przyjechałam do niej w drodze z Rabatu do El Jadidy i procz meczetu naprawdę marnie....To już lepiej po drodze z Todry zahaczyć o Ain Ben Haddou... Po drodze z Todry jest też Dades, my tam pogadaliśmy z kierowcą lokalnego busa, za niewielką kwotę wywiózł nas na samą górę, widok serpentyn świetny I też mam za sobą nocny z Fezu do Merzugi. Akurat w naszym autobusie Suprators nie było ogrzewania, to był luty, wspomnienia szału nie robią | |
| Autor: | kaasia [ 04 Gru 2012 13:34 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): Po gmeraniu w Internecie i powstrzymaniu przemożnej chęci zobaczenia wszystkiego oraz wysłuchaniu waszych porad, wstępnie ukułem sobie taką trasę: 1. Przylot do Fez 2. Fez 3. nocny do Merzougi 4. Merzouga 5. Merzouga [noc na pustynia byłaby super, tylko nie wiem czy po nocnym autobusie noc na pustyni da radę 6. Transfer do Tanhir i nocleg [tutaj się zastanawiam, bo uzależniam od tego, czy wąwozy da się swobodnie explorować z tego miejsca, czy rzeczywiście wymaga do jeszcze jazdy iluś kilometrów]. 7. Nocny do Marrakeszu [a może bezpośrednio z Merzougi, z pominięciem Tanhiru?] 8. Marrakesz 9. wypad jednodniowy do Casablanki pociągiem, zwiedzanie meczetu Hassana itp. 10. Marrakesz [może wypad do wodospadów Uzud, choć tutaj martwi mnie dojazd, raczej nie planuje wynajmu samochodu]. 11. Nad wodę – Aldagir lub dalej, do Sidi Infi 12. Plażowanie 13. Plażowanie 14. Powrót z Adagiru, zapewne przez Berlin A. Wszelka krytyka mile widziana [czy wykonalny, czy nie za bardzo męczący, czy coś ominąć kosztem czegoś innego itp.] B. No i czy nocne to dobry pomysł? Wiadomo, że oszczędzamy kase i trochę czasu, ale z drugiej stron…widoki za oknem C. A co z górami Atlas ? Czy jeśli nie chcę się wspinać gdzieś wysoko, to gdzie warto się zatrzymać aby je choć trochę popodziwiać ? 1. Fez - ja wolałabym 2 dni tu niż w Marrakeszu; ale może nie jestem obiektywna, bo Fez jest chyba moim ulubionym marokańskim miastem (poza Essaouirą, ale to inny "typ" miasta) 2. po nocnym autobusie do Merzougi spokojnie dasz radę spędzić noc na pustyni 3. Tinerhir - stąd można dostać się do wąwozu Todra, tam dojedziesz autobusem czy też dzieloną taksówką. zostawać raczej nie warto, tylko poszukać możliwości dzielonej taksówki do wąwozu - myślę, że parę osób nie będzie problem znaleźć, a koszty mniejsze - tam możliwy nocleg (dobry i tani:)) 4 . ja pojechałam dalej do drugiego wąwozu, czyli Dades - ale też w ten sposób, że trzeba się było wydostać do Tinerhir, przejechać do Boumalne i pojechać do Dades. Po dotarciu do Boumalne proponowali nam nocleg w miasteczku, zostawienie bagaży i na drugi dzień "wycieczkę", polegającą na zawiezieniu na któryś-tak kilometr i pieszy powrót przez "atrakcje" do miasteczka. nie zdecydowaliśmy się, bo chcieliśmy spać już "głębiej" w wąwozie, ale myślę, że to niezła opcja. Totem można nocnym autobusem pojechać do Marrakeszu 5. wiem, że Marrakesz brzmi pięknie 6. jw. - szkoda dnia, żeby specjalnie jechać do Casy. Ja byłam, ale tylko z powodu samolotu. Meczet Hassana robi wrażenie, jednak podkreślam - po drodze OK, ale nie specjalnie. 7. z Marrakeszku pojechałam do Sidi Ifni i Legziry. W Agadirze nie byłam, więc porównania nie mam, ale Sidi było ok. Trochę wiało, więc plażowanie niekoniecznie może się udać, ale może tylko ja tak trafiłam. Za to widoki przednie i miejsce na relaks jak najbardziej OK. 8. Niezmiennie polecam Essaouirę udanego wyjazdu! | |
| Autor: | SimonV [ 04 Gru 2012 14:12 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Wtrącą i swoje 3 grosze, z góry przepraszam ale nie czytałem wszystkich wcześniejszych postów. W Maroku byłem w marcu tego roku. Zrobiłem trasę: Marrakesh - Essaouira - Agadir - Tizi n Test ( ) - Marrakesh - Ouzoud (i po drodze zalew Bin el-Ouidane - Marrakesh. Nie robiłem północy Maroka więc się nie wypowiem na temat tamtych rejonów, ale - na pewno warto zahaczyć o Essaouirę, zwłaszcza jeśli jedziesz do Agadiru. Plaża w Essaouirze jest duża, poplażować można, ja nie próbowałem bo jechałem do Agadiru. Nie do końca rozumiem czemu kaasia odradza plażowanie w tym mieście - fakt że nie jest to typowy kurort, raczej ludzie przyjeżdżają tam na wycieczki i wracają z powrotem, ale plaża jest i to całkiem duża. - Agadir na odpoczynek z dziewczyną (też jechałem z dziewczyną) jest dobry. Ładne nowe miasto (jak dla mnie stare Marokańskie miasta to kwintesencja podróży, ale jeśli jedziesz z dziewczyną to docenisz fakt że jest to "nowe" miasto), typowo kurortowe. Wyjątkowo czysto jak na Maroko. Dobra infrastruktura - mogę polecić hotel Albatros Beach Agadir (chciałem przerwę w zwiedzaniu spędzić w trochę lepszych warunkach i nie zawiodłem się, za pokój dwuosobowy z opcją all-inclusive płaciłem 70 euro, ale wart był ceny, jedzenie urozmaiconie i do woli, dużo przekąsek w trakcie dnia na tarasie z basenami, alkohole w cenie, podgrzewany basen, czysto miło i z widokiem na ocean) - nie wiem jaki masz budżet, ale dla mnie oprócz budżetu ważne było żeby nie stracić połowy urlopu na czekanie na autobusy i dlatego w Agadirze wynająłem samochód na 3 dni i oddałem go w Marrakeshu. Płaciłem chyba jakieś 80-90 zł za dzień. Warto było pbo oprócz szybkiego transportu to niezłe przeżycie było pojeździć w takim chaosie. Dzięki temu mogłem przejechać przez przełęcz Tizi n Test którą wszystkim polecam. - do wodospadów Ouzoud drugi raz bym nie pojechał - fajne są, ale trochę ciężko się dostać. Jeśli kogoś kusiłoby zobaczenie wodospadów w Maroku, to jeśli nie są gdzieś w pobliżu (np. niedaleko Agadiru są wodospady - jeśli ktoś jest samochodem to będąc w Agadirze można podjechać) to odradzam - nie są jakieś spektakularne. | |
| Autor: | zwirekimuchomorek [ 04 Gru 2012 15:29 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Hej, niestety nie pamiętam nazwy tego biura:( wygląda na to, że mieściło się ono przy ulicy Boulevard Fatima Zahra, po lewej stronie idąc od meczetu Koutoubia. do biura wchodziło się na piętro dosyć stromymi schodami, na zewnątrz mają wystawioną reklamę. generalnie dużo jest takich ofert i biur, ale czy wszystkie oferują tak dobrą jakość... my trafiliśmy świetnie, jedynie do noclegu w wąwozie Dades można się przyczepić, bo był w lekko zagrzybiałym pokoju w przyziemiu "hotelu";) dantopik napisał(a): zwirekimuchomorek napisał(a): Hej, Jeśli chodzi o przejazd na trasie Marakesz - Merzouga - Fez to ja polecam inną opcję, przetestowaną trochę przez przypadek we wrześniu tego roku. Również mieliśmy plan zrobić tą trasę na własną rękę, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się wykupić wycieczkę zorganizowaną i była to chyba najlepsza decyzja, jaką mogliśmy podjąć. Wycieczka wygląda tak: dzień 1 - wyjazd z Marakeszu, przejazd do Ait Benhadou ze zwiedzaniem, nocleg z kolacją w dolinie Dades (po drodze częste przystanki "photo break" w ładnych miejscach) dzień 2 - przejazd do doliny Todry, spacer po palmiarni, spacer w dolinie, wizyta w wiosce berberyjskiej u małzeństwa robiącego dywany (herbatka, pogadanka, bardzo przyjemnie, bez żadnego naciągania), przyjazd około 16 do Merzougi i od razu na wielbłądy, 2 h drogi na wielbłądach do obozowiska, zachód słońca na najwyższej wydmie, obłedna kolacja, ognisko, nocleg dzień 3 - powrót do Marakeszu przez Ourzazate. ALE: my (ja i mój chłopak, który na pustyni stał się narzeczonym;) nie chcieliśmy wracac do Marakeszu, w związku z tym zostaliśmy w Merzoudze cały dzień i nocnym autobusem Supratours udaliśmy się do Fezu. Cała taka wycieczka kosztowała 900 MAD (około 90 euro) od osoby, ale my ze względu na to, że nie wracaliśmy do Marakkeszu zapłaciliśmy po 800 MAD (może nawet więcej udałoby się utargować). Było super, w busie międzynarodowa grupa 14osobowa, nie musieliśmy się martwić o łapanie busów/taxi w tym upale i na odludziach. Gdzie kupiliscie ta wycieczke? mozesz polecic jakies lokalne biuro w Marrakeszu? | |
| Autor: | zwirekimuchomorek [ 04 Gru 2012 15:48 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
I jeszcze moje 3 grosze do planu Han Solo: - nocleg w autobusie plus nocleg na pustyni jak najbardziej do zrobienia, tylko dobrze zabezpieczyć sobie jakiś prysznic z rana, bo po pustyni będziecie mieć piach WSZĘDZIE:) - ja nad oceanem polecam miejscowość Asilah, pięknie tam jest (choć nigdzie indziej nad wodą nie byłam), ale patrząc na Wasz plan i wylot z Agadiru ciężko Asilah tam wpasować, - nocne autobusy to raczej bezpieczny pomysł (biorąc pod uwagę tylko supratours i ctm), acz droga zarówno z jak i do Merzougi jest kręta jak cholera, także nocą lepiej spać, a nie patrzeć przez okno, - z drugiej strony dobrze pojechać w dzień na trasie marakesz-ourzazate przełęczą tizi'n'tichka - przejeżdzasz przez wysoki atlas, najwyższy punktu to chyba coś koło 2200 mnpm, widoki zapierają dech w piersiach, - ait benhadou również polecam, - co do marakeszu - ja cieszę się, że tam byłam, ale po 3 dniach byłam bardzo zmęczona tym miejscem. ruch, ciasnota, pełno naciągaczy, bezdomne koty i smrodek - tak bym to ujęła;) uroczych zaułków ze zdjęć w przewodnikach nie znalazłam. | |
| Autor: | mm0512 [ 04 Gru 2012 16:36 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
zwirekimuchomorek napisał(a): dobrze zabezpieczyć sobie jakiś prysznic z rana, bo po pustyni będziecie mieć piach WSZĘDZIE:) Po pierwsze, bez przesady z tym wszędzie. Co takiego robiłaś na pustyni, że miałaś piach wszędzie? Po drugie, jak ktoś chce przenocować w namiocie na pustyni i choć trochę poczuć klimat ergu to chyba naturalne, że należy spodziewać się spartańskich warunków a nie hotelu z prysznicem. | |
| Autor: | arturro [ 04 Gru 2012 16:49 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
A możecie rozwinąć temat noclegu na pustyni? Wybieramy się do Maroka za 2 tygodnie na prawie miesiąc, więc i o pustynię zahaczymy, być może spędzimy tam Nowy Rok. mam nadzieję, że niebo będzie bezchmurne. Zastanawiam się, jak ciepło/zimno jest na pustyni nocą o tej porze roku. Podzielcie się doświadczeniami, jeśli takowe macie. Pozdrawiam. EDIT: zauważyłem pokrewny wątek na forum: pld-maroko-pustynia-merzouga-czy-zagora,127,21774 | |
| Autor: | Han Solo [ 04 Gru 2012 16:52 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
^^ dodam pytania odnośnie pustyni: 1. Co w tym czasie dzieje się z większym bagażem? Można gdzieś bezpiecznie zostawić?' 2. i jakich cen można się spodziewać za taką przyjemność ? Kurcze, pustynia to dla mnie must w Maroku, ale kurcze wymaga sporego nałożenia drogi. | |
| Autor: | namteH [ 04 Gru 2012 16:58 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Han Solo napisał(a): ... 1. Co w tym czasie dzieje się z większym bagażem? Można gdzieś bezpiecznie zostawić?' ... zakopać w piasku? | |
| Autor: | zwirekimuchomorek [ 04 Gru 2012 17:05 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
mm0512 napisał(a): zwirekimuchomorek napisał(a): dobrze zabezpieczyć sobie jakiś prysznic z rana, bo po pustyni będziecie mieć piach WSZĘDZIE:) Po pierwsze, bez przesady z tym wszędzie. Co takiego robiłaś na pustyni, że miałaś piach wszędzie? Po drugie, jak ktoś chce przenocować w namiocie na pustyni i choć trochę poczuć klimat ergu to chyba naturalne, że należy spodziewać się spartańskich warunków a nie hotelu z prysznicem. otóż na pustyni m.in. spałam w namiocie przy potężnym wietrze (zerwał się nocą i ustał nad ranem). namiot, jak to namiot, nie miał drzwi, w związku z tym piachu mnóstwo nawiewało do środka. i nie przesadzam mówiąc, że miałam go wszędzie. nie napisałam nigdzie, że oczekiwałam hotelu na pustyni. napisałam, że warto sobie zabezpieczyć prysznic rano, po powrocie z pustyni (szczególnie jeśli wcześniejszą noc również spędziło się w drodze i w perspektywie jest dalsza długa podróż). w naszym przypadku bagaż mógł pozostać w busie, którym podróżowaliśmy. słyszałam, że w innych przypadkach można zostawiać bagaż tam, gdzie się wycieczkę na pustynię wykupiło - ale nie wiem jak to wygląda w praktyce. | |
| Autor: | Han Solo [ 05 Gru 2012 01:41 ] |
| Temat postu: | Re: MAROKO - trasport, bagaż, bezpieczeństwo i inne :) |
Zmieniła mi się koncepcja na kolejność trasy [Casa - Marakesz - Pustynia - Fes] Rzuciło mi sie np. Mariti, ze względu na bliskość Giblataru | |
| Autor: | Tracy [ 05 Gru 2012 11:42 ] |
| Temat postu: | Maroko-Antyatlas 12 grudnia , marakesz 13 grudnia |
Czy ktoś wybiera się w tym czasie w te rejony ? My , czyli rodzina z dużymi dziećmi jedziemy wypożyczonym autem , chętnie widzimy miłe towarzystwo i dobre rady na tę podróż. tracy | |
| Autor: | Gleba3 [ 05 Gru 2012 12:13 ] |
| Temat postu: | Re: Maroko-Antyatlas 12 grudnia , marakesz 13 grudnia |
Właśnie stamtąd wróciliśmy - przejazd przez góry główną drogą Marakesz - Warzazat okazał się niemożliwy bo spadł śnieg i drogę zablokowały ciężarówki. Wkrótce zablokowały całą szerokość drogi, bo zaczęły stawać obok siebie. Były kłopoty, żeby w ogóle zawrócić. Ostatecznie się jakoś przecisnęliśmy i wróciliśmy do Marakeszu. Żadne służby odśnieżania nie działały, ale już w Marakeszu na rogatce policjant nas ostrzegał, że przejazd może być niemożliwy. Porobiliśmy zdjęcia kaktusów pokrytych śniegiem. Ogólnie to wszyscy czekali aż droga odmarznie, co mogło trochę potrwać zważywszy, że nawet w Marakeszu rano był szron. | |
| Strona 14 z 46 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |