| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| leczenie jodem 131 a podróż samolotem leczenie-jodem-131-a-podroz-samolotem,135,104342 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | edamira [ 04 Gru 2016 19:16 ] |
| Temat postu: | leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Cześć, mój znajomy miał leczenie nadczynności tarczycy radioaktywnym jodem 131. Musi lecieć samolotem 11 dni po zażyciu kapsułki, i tu pytanie- będzie piszczeć bramka? Czy powinien miec jakieś zaświadczenie lekarskie, czy wystarczy Karta Informacyjna leczenia Radioizotopowego? Czy ktoś już to przerabiał? Dziękuję i pozdrawiam | |
| Autor: | miriam [ 04 Gru 2016 19:23 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Wcale nie musi piszczeć.Ale gdyby ,to karta powinna wystarczyć przynajmniej na polskim lotnisku. | |
| Autor: | oskiboski [ 04 Gru 2016 20:28 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Do 90 dni po podaniu dawki będzie na lotnisku piszczał i jest to tragiczny sygnał blokujący wszystkie bramki bezpieczeństwa do czasu namierzenia delikwenta. Ja bym sobie odpuścił podróż, lecz jeśli musi to niech napisze do portu w tej sprawie. Z pewnością pomogą by podroz nie byla uciazliwa | |
| Autor: | Janek [ 04 Gru 2016 21:52 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Pal licho czy bramka będzie piszczec czy nie ale jest to po prostu egoistyczne zachowanie narażać innych ludzi którzy będą w jego bliskiej odległości na promieniowanie... | |
| Autor: | Japonka76 [ 04 Gru 2016 22:48 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
A mnie dziwi, że w tak poważnej sprawie pytanie zadaje osoba trzecia. | |
| Autor: | Washington [ 04 Gru 2016 23:09 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Z tego co pamiętam ze studiów, ale też z tego co można znaleźć w informatorach dla pacjentów (np http://www.io.gliwice.pl/sites/default/ ... rczycy.pdf czy http://www.meridian-med.pl/pdf/informat ... d_druk.pdf ) - nie powinno być problemu z narażeniem innych osób (na wszelki wypadek nie siadać obok kobiet w ciąży/dzieci). Natomiast zaświadczenie ze sobą przy przekroczeniu granicy trzeba mieć. | |
| Autor: | mahalnet [ 05 Gru 2016 01:52 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
@Janek Po podaniu środka z czynnikiem promieniotworczym, medycznym nie ma zagrożenia dla osób trzecich. Większa ekspozycja jest z kosmosu gdy osiągamy pułap przelotowy. Zaświadczenie musi być. Kontakt z lotniskiem, najlepiej też. Poza tym zaświadczenie od lekarza prowadzącego o braku przeciwwskazań. Ciało człowieka nie kumuluje dawki promieniowania. Promieniowanie oddziałuje za to na niego. @Washington ja bym ostrożność rozszerzył jeszcze na mężczyzn (jajeczka są narządami krytycznymi jeśli chodzi o promieniowanie) zresztą innymi takimi narządami są gałki oczne. | |
| Autor: | sko1czek [ 05 Gru 2016 09:46 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
W ubiegłym roku leciałem na week-end do Tallina, w naszej grupce była koleżanka 3 tygodnie po leczeniu radiojodem. Miała ze sobą odpowiedznie zaświadczenie po polsku i po angielsku, z numerem kontaktowym do ośrodka, gdzie podawano radioizotop. W WAW rzeczywiście alarm zaryczał przy wejściu do strefy kontroli bezpieczeństwa i zapaliły się jakieś czerwone światełka. Panie i panowie kontrolujący nie byli specjalnie zdziwieni ani przejęci sytuacją, od razu spytali, czy była w ostatnim czasie leczona radioizotopem. Poprosili o zaświadczenie, zaprosili ją na bok do pokoju, coś tam posprawdzali (chyba dzwonili) i po 10 minutach skierowali na normalna kontrolę. Ciekawie było w powrotnej drodze z TLL. Otóż tam żaden dzwiękowy ani widoczny dla nas alarm się nie wzbudził. Po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa dogonił nas jeden z panów z security, dyskretnie podszedł do koleżanki i spytał, czy przebyła takie leczenie. Obejrzał zaświadczenie i podziękował. Przebiegło to znacznie spokojniej niż w WAW, bez alarmowania całego lotniska w tym osób postronnych. | |
| Autor: | Tomek_22 [ 08 Sty 2018 19:22 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenie w tym temacie? Sam być może będę przechodził taką terapię i jestem ciekawy jak długo po niej mogą wystąpić takie problemy. | |
| Autor: | cccc [ 09 Sty 2018 01:26 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Washington napisał(a): Z tego co pamiętam ze studiów, ale też z tego co można znaleźć w informatorach dla pacjentów (np http://www.io.gliwice.pl/sites/default/ ... rczycy.pdf czy http://www.meridian-med.pl/pdf/informat ... d_druk.pdf ) - nie powinno być problemu z narażeniem innych osób (na wszelki wypadek nie siadać obok kobiet w ciąży/dzieci). Natomiast zaświadczenie ze sobą przy przekroczeniu granicy trzeba mieć. Na pewno zalezy od dawki, ale liberalna PL uwaza, ze taki pacjent nie stanowi zagrozenia dla otoczenia. W Szwajcarii i Niemczech tacy pacjenci uwazani sa za zagrozenie dla innych, sa izolowani na 2-3 dni, minimum 48h, do momentu az w jego organizmie poziom pierwiastka promieniotworczego spadnie i w tym okresie wszelkie odwiedziny sa zabronione. Przykladowo 30 mCi rozpada się dopiero po 81 dniach, dlatego tak dlugo moze piszczec przy bramkach. Nie jestem lekarzem, ale mysle ze po takiej terapii nalezy ograniczyc do 10 dni kontakty towarzyskie, minimum 2-3 dni. Dobrej nocki. | |
| Autor: | lkobi [ 09 Sty 2018 08:12 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Tomek_22 napisał(a): Ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenie w tym temacie? Sam być może będę przechodził taką terapię i jestem ciekawy jak długo po niej mogą wystąpić takie problemy. Kilka lat temu lecieliśmy z żoną z WAW do JNB przez FRA. W WAW piszczały bramki -przydało się zaświadczenie od lekarza. W FRA i JNB nikt nas nie zaczepiał. Generalnie bez emocji ale zaświadczenie po polsku i angielsku z pieczatką lekarza bym brał.Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka | |
| Autor: | Tomek_22 [ 09 Sty 2018 11:21 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
cccc napisał(a): Washington napisał(a): Z tego co pamiętam ze studiów, ale też z tego co można znaleźć w informatorach dla pacjentów (np http://www.io.gliwice.pl/sites/default/ ... rczycy.pdf czy http://www.meridian-med.pl/pdf/informat ... d_druk.pdf ) - nie powinno być problemu z narażeniem innych osób (na wszelki wypadek nie siadać obok kobiet w ciąży/dzieci). Natomiast zaświadczenie ze sobą przy przekroczeniu granicy trzeba mieć. Na pewno zalezy od dawki, ale liberalna PL uwaza, ze taki pacjent nie stanowi zagrozenia dla otoczenia. W Szwajcarii i Niemczech tacy pacjenci uwazani sa za zagrozenie dla innych, sa izolowani na 2-3 dni, minimum 48h, do momentu az w jego organizmie poziom pierwiastka promieniotworczego spadnie i w tym okresie wszelkie odwiedziny sa zabronione. Przykladowo 30 mCi rozpada się dopiero po 81 dniach, dlatego tak dlugo moze piszczec przy bramkach. Nie jestem lekarzem, ale mysle ze po takiej terapii nalezy ograniczyc do 10 dni kontakty towarzyskie, minimum 2-3 dni. Dobrej nocki. Oczywiście nie mówię o locie na następny dzień po wyjściu ze szpitala. Wszystko zależy od lekarza/szpitala, z tego co wiem to nadal pozostaje się kilka dni w szpitalu w zależności od przyjętej dawki a po powrocie do domu zaleca się spanie osobno, pranie rzeczy osobno itp. | |
| Autor: | Washington [ 10 Sty 2018 10:52 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
cccc napisał(a): Na pewno zalezy od dawki, ale liberalna PL uwaza, ze taki pacjent nie stanowi zagrozenia dla otoczenia. W Szwajcarii i Niemczech tacy pacjenci uwazani sa za zagrozenie dla innych, sa izolowani na 2-3 dni, minimum 48h, do momentu az w jego organizmie poziom pierwiastka promieniotworczego spadnie i w tym okresie wszelkie odwiedziny sa zabronione. Przykladowo 30 mCi rozpada się dopiero po 81 dniach, dlatego tak dlugo moze piszczec przy bramkach. Nie jestem lekarzem, ale mysle ze po takiej terapii nalezy ograniczyc do 10 dni kontakty towarzyskie, minimum 2-3 dni. Dobrej nocki. W źródłach które zamieściłem (trzeba je tylko przeczytać | |
| Autor: | cccc [ 10 Sty 2018 14:03 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Washington napisał(a): W źródłach które zamieściłem (trzeba je tylko przeczytać Zadzwonilem wlasnie do nukleomed.pl w Wa-wie, aby upewnic sie, czy to jest prawda. Otrzymalem taka informacje, ze podaja dawki do 25 mCi i mozna spokojnie isc do domu, nie ma izolacji. Washington napisał(a): Po wyjściu (a więc po okresie izolacji) nie ma problemu z podróżą samolotem. Pani mowila, ze podroze samolotem dopiero po okresie 2-3 tyg i potrzebne sa zaswiadczenia. Uwazam, za mocno nierozsadne i nieodpowiedzialne narazac innych. Wspomniala rowniez o ograniczeniu kontaktow nie tylko z ludzmi ale i zwierzetami. Kod: PO LECZENIU należy nie jeść przez 1 godzinę przez pierwsze 4 dni po leczeniu pić dużo płynów dla przyspieszenia eliminacji niewychwyconego przez tarczycę radiojodu zachować 14-28 dniową izolację od kobiet w ciąży i dzieci (nie mogą przebywać w tym samym mieszkaniu) spać w osobnym pokoju przez 7-14 dni ograniczyć do minimum przebywanie w tym samym pokoju z innymi domownikami bieliznę osobistą i pościelową należy osobno wyprać i dokładnie wypłukać zwolnienie z pracy (długość zwolnienia w zależności od podawanej dawki i rodzaju pracy) w przypadku nasilenia się objawów nadczynności tarczycy po kilku dniach po przyjęciu jodu-131 (zwiększona pobudliwość nerwowa, szybka lub nierówna praca serca, pocenie się, drżenie rąk) należy zgłosić się do endokrynologa lub lekarza medycyny nuklearnej po przeprowadzonym leczeniu należy zgłosić się na wizytę kontrolną w uzgodnionym terminie efektem leczenia radiojodem może być wystąpienie niedoczynności tarczycy wymagające stałego przyjmowania preparatów hormonów tarczycy, dlatego należy okresowo kontrolować poziom stężenia hormonów tarczycy we krwi Zastanawiajace, ze taka osoba po zazyciu dawki jedzie do domu taxi, autobusem, tramwajem, pociagiem. Jak bylem w Albanii, to przewodnik z PL opowiadal, ze mial na wycieczce osobe, ktora wybrala sie na wycieczke autokarem, zaraz po takiej terapii, aby nie narazac najblizszych. | |
| Autor: | jacek96 [ 10 Sty 2018 14:19 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Janek napisał(a): Pal licho czy bramka będzie piszczec czy nie ale jest to po prostu egoistyczne zachowanie narażać innych ludzi którzy będą w jego bliskiej odległości na promieniowanie... Pal licho, że nie ma się pojęcia o czym się pisze, ale egoistyczna potrzeba zaistnienia, wypowiadając każdą głupotę bezmierna | |
| Autor: | bartekliga [ 19 Maj 2023 22:23 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
Mały update informacji: Lot z Gdańska 14 dni po leczeniu jodem - zapikała bramka "radioaktywna". Mili Państwo ze Straży Granicznej zapytali czy byłem leczony, sprawdzili mnie licznikiem Geigera, podpisałem papier przyznający się do takiego leczenia i poszedłem dalej. Nie miałem żadnego wypisu ze sobą. Następnego dnia wylot z Amsterdamu - bez jakichkolwiek niespodzianek. | |
| Autor: | krist20 [ 19 Lut 2024 15:37 ] |
| Temat postu: | Re: leczenie jodem 131 a podróż samolotem |
cccc napisał(a): Zastanawiajace, ze taka osoba po zazyciu dawki jedzie do domu taxi, autobusem, tramwajem, pociagiem. Jak bylem w Albanii, to przewodnik z PL opowiadal, ze mial na wycieczce osobe, ktora wybrala sie na wycieczke autokarem, zaraz po takiej terapii, aby nie narazac najblizszych. Przerabialiśmy temat ostatnio i żona byłą zaskoczona, bo dokładnie tak jak napisałeś, ludzie wybierali się do domów publicznymi środkami transportu, do swoich domów, dzieci, nie planując żadnych środków ostrożności. Wiadomo każdy ma inną sytuację rodzinną, materialną, nie każdy może sobie pozwolić na 2 tygodniową wyprowadzkę , aby się odizolować, ale mam wrażenie, że jest to bagatelizowane. A co do wyjazdów, to faktycznie można to lepiej rozplanować. Przynajmniej u mnie w mieście, żona bez problemu dopasowała termin leczenia, tak aby upłynęło 2 miesiące do wylotu. A i tak lekarka ostrzegała, że nie wie jak na innych, ale na naszym lotnisku (Rzeszów) będzie 'pikać'. Pewnie ze względu na obecną sytuację lotnisko ma podniesione poziomy bezpieczeństwa, bo na szczęście na 6 lotów (KRK, AUH, MCT, KWI), nigdzie nie była proszona do wyjaśnień. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |