Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki
jeszcze-luzniejsze-podroznicze-gatki,18,77277
Strona 14 z 81

Autor:  maarcin1938 [ 18 Gru 2015 08:40 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Zeus napisał(a):
A mogę się spytać, jak jest poprawnie? :D


TAK - Jade do Chorwacji, jestem w Chorwacji.

Nie - Jade na Chorwacje, jestem na Chorwacji.

Zeus rozumiessz juz ? :D :D :D

Autor:  tom971 [ 18 Gru 2015 08:45 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

@Zeus popraw wpis bo de facto masz VIA nyc DO ath :lol:

Autor:  Pawel_T [ 18 Gru 2015 08:45 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Czesto slysze tez "jade do Niemczech" :D

Autor:  Anonymous [ 18 Gru 2015 09:30 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

@Zeus, tak jak pisałem tutaj:
re-mobilne-modemy-wifi,183,56782&view=previous
Kod:
Nie piszemy "wyjazd na Włochy" - zawsze wyjeżdżamy DO, za wyjątkiem dwóch przypadków:
- wyspy: na Islandię, na Maltę, na Okinawę itp.
- tereny rdzennie polskie: na Litwę, na Ukrainę, na Białoruś, ma Czechy (ale przyjęło się też DO Czech), na Łotwę, na Słowację na tej samej zasadzie co "na Kujawy", "na Mazury", "na Śląsk" - ale już nie "na Rosję", "na Francję", "na Uzbekistan". Kwestią dyskusyjną są Węgry, gdyż mówi się "jadę na Węgry" - pewnie związane jest to z historyczną bliskością i przyjaźnią między naszymi krajami.

Autor:  Zeus [ 18 Gru 2015 09:32 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Dzięki! :D

Autor:  cichyy [ 18 Gru 2015 09:45 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

maarcin1938 napisał(a):
Okropną tendencję niestety zaobserwowałem ostatnio w języku polskim. Nie ma czegoś takiego jak "na Chorwacji". :)

A niestety tego sformułowania używa mnóstwo ludzi. To tak jakby mówić, że wracam na Polske.[/quote]

Hm, nie wiedziałem, że to błąd. Pierwszy raz ktoś mi zwraca na to uwagę a staram się używać poprawnej polszczyzny.
Jednak nie jest to tak jak by powiedzieć, że 'wracam na Polskę'.
Określenie 'na Chorwację' to zdecydowanie kalka z 'na Słowację, na Ukrainę, na Litwę i na Węgry' - a te sformułowania są poprawne - sprawdziłem przed chwilą.
http://sjp.pwn.pl/slowniki/-na-Chorwacj ... wacji.html
W Krakowie są dzielnice "do których się jedzie" lub "na które się jedzie". Miejscowi zwykle wiedzą, która forma jest poprawna a przyjezdni mają z tym spory problem i jak ktoś mówi, że jedzie "na Hutę" to na 95 % jest spoza Krakowa.

W Chorwacji popularnym miejscem jest miasteczko Makarska. Jak je odmieniać? Chyba nie w Makarskiej jak mówi większość a w Makarsce?

-- 18 Gru 2015 08:50 --

Anonymous napisał(a):
@Zeus, tak jak pisałem tutaj:
re-mobilne-modemy-wifi,183,56782&view=previous
Kod:
Nie piszemy "wyjazd na Włochy" - zawsze wyjeżdżamy DO, za wyjątkiem dwóch przypadków:
- wyspy: na Islandię, na Maltę, na Okinawę itp.
- tereny rdzennie polskie: na Litwę, na Ukrainę, na Białoruś, ma Czechy (ale przyjęło się też DO Czech), na Łotwę, na Słowację na tej samej zasadzie co "na Kujawy", "na Mazury", "na Śląsk" - ale już nie "na Rosję", "na Francję", "na Uzbekistan". Kwestią dyskusyjną są Węgry, gdyż mówi się "jadę na Węgry" - pewnie związane jest to z historyczną bliskością i przyjaźnią między naszymi krajami.


Pierwsze słyszę, żeby "na Czechy" było poprawne :-D - po za tym Czechy, Słowacja czy Węgry nie mają związków historycznych z Polską! Te inne państwa też nie są rdzennie polskie a raczej historycznie były z Polską powiązane.

Autor:  Anonymous [ 18 Gru 2015 09:55 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

@cichyy, jak to Słowacja i Węgry nie maja związków z Polską? Dzieliliśmy sobie tereny słowackie w zgodzie z Węgrami :) A zaimportowana z Węgier księżniczka, która założyła najstarsze miasto małopolski?
Słowacja to ma jeszcze taki związek, że zaatakowała Polskę we wrześniu 1939 r. na równi z Niemcami, tylko o tym się zapomina. Związków z Polską to może nie mieć jakiś tam Sudan, ale nie tak blisko leżące kraje ;)

Autor:  Djorkaeff [ 18 Gru 2015 10:11 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Jak to Sudan nie ma związku z Polską? A gdzie porwano Stasia i Nel? :D

Autor:  Pawel_T [ 18 Gru 2015 10:28 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Jeszcze przypomnialo mi sie slynne wsrod studentow "ide na mieszkanie" :D

Autor:  tom971 [ 18 Gru 2015 10:36 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

.. ja robię na fabryce.

Autor:  rysiekkk [ 18 Gru 2015 11:04 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Pawel_T napisał(a):
Jeszcze przypomnialo mi sie slynne wsrod studentow "ide na mieszkanie" :D

na kwaterę, na kwadrat ;)

Autor:  cichyy [ 18 Gru 2015 12:40 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

To jakie jest to najstarsze miasto Małopolski założone w XIII wieku przez Kingę, która mieszkała w Krakowie i rozwijała wydobycie węgla w Bochni i Wieliczce ? :-D

O zajęciu Zaolzia przez Polskę mówi się jeszcze mniej.

Autor:  Anonymous [ 18 Gru 2015 12:46 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

@cichyy, Bochnia jest najstarszym miastem Małopolski.

Autor:  michcioj [ 18 Gru 2015 12:53 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

cichyy napisał(a):
O zajęciu Zaolzia przez Polskę mówi się jeszcze mniej.

masz namysli odzyskanie zaolzia w 38smym,potym kiedy to ''bracia'' czesi ukradli zaolzie w 1919 ?

Autor:  cichyy [ 18 Gru 2015 16:21 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Anonymous napisał(a):
@cichyy, Bochnia jest najstarszym miastem Małopolski.

Nie wiedziałem o tym ale pewnie masz na myśli nadanie prawa magdeburskiego - wcześniej niż w w przypadku Krakowa. A to było w czasie gdy oba miasta istniały od 200 czy więcej lat. Kinga nie mogła mieć żadnego związku z założeniem Bochni.

michcioj napisał(a):
cichyy napisał(a):
O zajęciu Zaolzia przez Polskę mówi się jeszcze mniej.

masz namysli odzyskanie zaolzia w 38smym,potym kiedy to ''bracia'' czesi ukradli zaolzie w 1919 ?

Nie interesuje mnie polityka.

Autor:  michcioj [ 18 Gru 2015 16:45 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

powaznie ? cichy a historia cie troche interesuje ?

Autor:  ane.wald [ 19 Gru 2015 20:28 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Lokalny patriotyzm.

Załączniki:
StanislawRDO.jpg
StanislawRDO.jpg [ 88.49 KiB | Obejrzany 2391 razy ]

Autor:  Anonymous [ 19 Gru 2015 20:59 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

cichyy napisał(a):
Nie wiedziałem o tym ale pewnie masz na myśli nadanie prawa magdeburskiego - wcześniej niż w w przypadku Krakowa. A to było w czasie gdy oba miasta istniały od 200 czy więcej lat.

I można było to tak zostawić co napisałeś, gdyby nie to że akurat chciało mi się sprawdzić. Oto co strona sztetl.org.pl pisze na ten temat (fragmenty):
Kod:
Pierwsza wzmianka pochodzi już z 1198 r. W 1248 r. na terenie miasta odkryte zostały złoża soli kamiennej. W 1251 r. sprowadzony tutaj z Wąchocka zakon cystersów wybudował pierwszy szyb, rozpoczynając wydobywanie surowca na większą skalę. Z uwagi na swoje znaczenie gospodarcze, Bochnia otrzymała w 1253 r. prawa miejskie z rąk księcia Bolesława Wstydliwego (lokacja na prawie magdeburskim).

Do zapamiętania dwie ważne daty:
1198 - pierwsza wzmianka o Bochni,
1253 - nadanie praw miejskich (Bochnia staje się miastem).
Proste działanie algebraiczne prowadzi do wniosku, że od pierwszej wzmianki o Bochni po nadanie jej praw miejskich upłynęło 55 lat. Powyższe daty potwierdza serwis bochenskiedzieje.pl, więc napisz jeśli możesz skąd wziąłeś swoje "200 czy więcej lat"? Chyba, że tak sobie po prostu palnąłeś, chcąc podpiąć się pod pewien nurt obecny niestety w dyskusjach, w którym każdy może pisać co chce, mieszać prawdę z fałszem, fakty z mitami, wszystko w nadziei, że jego interlokutor będzie zbyt leniwy by to sprawdzić.
Druga sprawa, zwrot "oba miasta istniały od 200 czy więcej lat" (przed nadaniem praw miejskich) jest logicznie sprzeczny. Skoro miasto staje się miastem z chwilą nadania mu praw miejskich, to nie mogło wcześniej być miastem. Zatem nie mogło istnieć jako miasto. Było wsią, osadą, ale nie miastem.
cichyy napisał(a):
Kinga nie mogła mieć żadnego związku z założeniem Bochni.

Sprowadziła górników węgierskich, rozwinęła masowe wydobycie w Bochni, jej mąż nadał miastu prawa miejskie. Trochę wspólnego miała z nadaniem praw miejskich, ale nie z założeniem samej osady.

Autor:  sranda [ 19 Gru 2015 23:00 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Anonymous napisał(a):
Słowacja to ma jeszcze taki związek, że zaatakowała Polskę we wrześniu 1939 r. na równi z Niemcami, tylko o tym się zapomina.

I dobrze, że się zapomina.
O Karolu Sidorze też się zapomina. I o wielu innych Słowakach, którzy po I wojnie światowej lub tuż przed II-gą chcieli stworzyć wspólne państwo z Polską.
I o tym, że to najpierw Polska w 1938 r. zajęła część Spisza i Orawy, chociaż ani nie mieszkało tam dużo Polaków, ani nie były to jakoś bardzo strategiczne tereny... Po prostu Beck nie cierpiał Czechosłowacji (zresztą z czeską wzajemnością), ale zamiast skierować się głównie na Czechów, przy okazji skrzywdził Słowaków. co mocno popsuło relacje miedzy naszymi narodami.

Autor:  singielka_1976 [ 19 Gru 2015 23:12 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Anonymous napisał(a):
Kod:
Nie piszemy "wyjazd na Włochy" - zawsze wyjeżdżamy DO, za wyjątkiem dwóch przypadków:
- wyspy: na Islandię, na Maltę, na Okinawę itp.
- tereny rdzennie polskie: na Litwę, na Ukrainę, na Białoruś, ma Czechy (ale przyjęło się też DO Czech), na Łotwę, na Słowację na tej samej zasadzie co "na Kujawy", "na Mazury", "na Śląsk" - ale już nie "na Rosję", "na Francję", "na Uzbekistan". Kwestią dyskusyjną są Węgry, gdyż mówi się "jadę na Węgry" - pewnie związane jest to z historyczną bliskością i przyjaźnią między naszymi krajami.


A co z Irlandią? :P
Też wyspa a jednak nie jeździmy NA Irlandię tylko DO.
Podobnie z Australią.

Strona 14 z 81 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/