Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki
jeszcze-luzniejsze-podroznicze-gatki,18,77277
Strona 72 z 81

Autor:  Gaszpar [ 04 Sty 2020 07:05 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Tajlandia, wyspa,morze, rajska plaża i takie oto dostępne sieci WiFi na plaży ...
Image

Wysłane z mojego MI 8 przy użyciu Tapatalka

Autor:  eskie [ 04 Sty 2020 11:34 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Ciekawy pomysł
Image

Autor:  imdbmi [ 06 Sty 2020 19:10 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - odszkodowanie za opóźniony / odwołany lot

Jesli jestes prawnikiem po co ci swiadkowie?

Autor:  boots [ 06 Sty 2020 19:22 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - odszkodowanie za opóźniony / odwołany lot

To pewnie błąd szybkiego pisania, miało chyba być pracownikiem.

Autor:  miriam [ 06 Sty 2020 21:59 ]
Temat postu:  Re: Wizzair - odszkodowanie za opóźniony / odwołany lot

Raczej pracowitym prawnikiem ;)

Autor:  eskie [ 07 Sty 2020 11:15 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Bez polityki, ale to mi się podoba. Podróżuje, zamiast wtrącać się w nieswoje sprawy.
Image

Autor:  cypel [ 08 Sty 2020 16:50 ]
Temat postu:  Re: [TP] TAP Portugal - Opinie, recenzje, uwagi

Bierz pajde chleba z pasztetową z Polski

Autor:  potek7 [ 08 Sty 2020 19:22 ]
Temat postu:  Re: [TP] TAP Portugal - Opinie, recenzje, uwagi

Dzięki, wezmę też smalec i parówki.

Autor:  d-t-x [ 08 Sty 2020 19:42 ]
Temat postu:  Re: [TP] TAP Portugal - Opinie, recenzje, uwagi

Weź też jajka i wędzoną makrelę, a na bank przywrócą ciepłe posiłki.

Autor:  brzemia [ 08 Sty 2020 22:19 ]
Temat postu:  Re: Dubaj - bezpieczeństwo

Dubaj jest nieformalną stolicą swiata arabskiego, wizytowką co Arabowie mogą osiągnąć i że liczą się na świecie pod kazdym względem. Atakowanie Dubaju bylo by objawem totalnej glupoty i polityczne samobojstwo, nie dające się wytłumaczyć swoim fanatycznym wyznawcom. Tak-że wg mnie Dubaj jest bezpieczny.

Tapniete z telefonu

Autor:  zzeke [ 08 Sty 2020 23:08 ]
Temat postu:  Re: Dubaj - bezpieczeństwo

@brzemia Tak tylko nieśmiało wtrącę,że Iran nie należy do "świata arabskiego". Różni go prawie wszystko począwszy od języka,przez historię,pochodzenie czy nawet odmianę wyznawanego islamu. Niechęć Arabów do Persów i vice versa ma długą historię (vide np. wojna irańsko-iracka). Nie bardzo rozumiem skąd Twój wniosek...? Pzdr

Autor:  brzemia [ 08 Sty 2020 23:10 ]
Temat postu:  Re: Dubaj - bezpieczeństwo

To wystarczy wstawic "Nie" przed moj wywód i juz jest ok.

Tapniete z telefonu

Autor:  NikodemFM [ 12 Sty 2020 18:49 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Ostatnio na kursie angielskiego jedna z koleżanek mówi, że za 2 tygodnie leci na Mauritius. Pomyślałem kurde fajnie ma. Spytałem się jej z ciekawości, czy to z biurem podróży leci i czy to bezpośredni lot. Odpowiedziała: "a ja nawet nic nie wiem, nawet nie wiem, gdzie ten Mauritius leży". No cóż... jakoś tak przestałem jej zazdrościć :D

Od razu sobie wspomniałem takie powiedzenie: "turysta nie wie, gdzie był, a podróżnik wie, gdzie będzie potem" ;)

Autor:  Juve [ 12 Sty 2020 19:58 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Ale będzie się czym koleżankom pochwalić i co na fejsa wrzucić, bo Mauritius to tak egzotycznie brzmi...
Z kolei u mnie w pracy najbardziej rozwalają mnie debaty w stylu "o wyższości Turcji nad Grecją" prowadzone przez osoby, które nosa poza hotel nie wystawiają.
Pytam:
- Jak tam, podobało Ci się w Turcji? Coś zobaczyłeś w mieście, jak plaża, jak woda?
- A po co ja miałem poza hotel wychodzić, jak w hotelu miałem super basen i all inclusive?
- ...

Autor:  eskie [ 13 Sty 2020 09:45 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Fragment artykułu:
"Gosiewska w Ułan Bator była pięć dni. (...)
Koszt wyjazdu to ponad 28 tys. zł, z czego 25 tys. wyniosły bilety."


Jak ona tej sztuki dokonała???
Mi się udało zebrać tylko za 15.000 oczywiście w biznesie/pierwszej kl.

Autor:  BrunoJ [ 13 Sty 2020 09:50 ]
Temat postu:  Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Juve napisał(a):
Z kolei u mnie w pracy najbardziej rozwalają mnie debaty w stylu "o wyższości Turcji nad Grecją" prowadzone przez osoby, które nosa poza hotel nie wystawiają.

Rozumiem ideę przykładu, ale zawsze w takich przypadkach się zastanawiam skąd wy bierzecie takich znajomych. Znam mnóstwo osób które na AllInc jeżdżą, a i sam popełniłem kilka razy. I wszyscy znajomi, i chyba stanowcza większość w w tychże hotelach, wychodzili na miasto, a najczęściej sporo zwiedzali, conajmniej w najbliższej okolicy.ale oczywiście jest szansa, że to ja jestem z innej bajki.

Autor:  d-t-x [ 13 Sty 2020 09:53 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Pewnie większość z nas nie ma możliwości dobierania sobie współpracowników...

Autor:  nick [ 13 Sty 2020 15:38 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

Jest trochę ludzi z "branży", którzy w ten sposób zostawiają swój "podpis" w miejscach w których byli - włamują się do routerów i tworzą nową sieć, ot nowsza forma graffiti. Tu akurat trafiłeś na dzieło rodaka chyba na Koh Lipe. Jego SSID jest sporo w Azji płd-wsch w różnych konfiguracjach: z sarną, dzikiem i innymi zwierzętami od wielu lat :lol: , widoczne jest również w okolicach domu Przemka Salety na Samui, tam jest o ile pamiętam wersja z płetwalem.
Gaszpar napisał(a):
Tajlandia, wyspa,morze, rajska plaża i takie oto dostępne sieci WiFi na plaży ...
Image

Wysłane z mojego MI 8 przy użyciu Tapatalka

Autor:  Juve [ 13 Sty 2020 16:06 ]
Temat postu:  Re: Jeszcze luźniejsze podróżnicze gatki

BrunoJ napisał(a):
Juve napisał(a):
Z kolei u mnie w pracy najbardziej rozwalają mnie debaty w stylu "o wyższości Turcji nad Grecją" prowadzone przez osoby, które nosa poza hotel nie wystawiają.

Rozumiem ideę przykładu, ale zawsze w takich przypadkach się zastanawiam skąd wy bierzecie takich znajomych. Znam mnóstwo osób które na AllInc jeżdżą, a i sam popełniłem kilka razy. I wszyscy znajomi, i chyba stanowcza większość w w tychże hotelach, wychodzili na miasto, a najczęściej sporo zwiedzali, conajmniej w najbliższej okolicy.ale oczywiście jest szansa, że to ja jestem z innej bajki.

Tak jak @d-t-x pisze, ja współpracowników mam narzuconych.
Z innej strony - my nie rozumiemy, jak można nosa nie wychylić poza kompleks hotelowy, a oni nie rozumieją, po ki grzyb jechać na jednodniówkę do Alicante czy do Rzymu.
I tak sobie myślę, ech, żeby tak jednodniówki do Tokio znów się trafiły... :D

Autor:  peta [ 17 Sty 2020 08:16 ]
Temat postu:  Re: fotograf na zaręczyny w Barcelonie? II połowa lutego

Wszystko dopięte na ostatni guzik. Fotograf, kamerzysta, tłum ludzi a panna powiedziała "NIE" ;)

Strona 72 z 81 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/