Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Drogo jak w Szwajcarii
drogo-jak-w-szwajcarii,1508,186670
Strona 1 z 1

Autor:  Wolny [ 19 Kwi 2014 20:11 ]
Temat postu:  Drogo jak w Szwajcarii

Nowe połączenie z Krakowa i to w całkiem dobrych cenach kusiło mnie od samego początku. Jako, że nie ma nieciekawych miejsc nie miało za bardzo znaczenia, że celem mojej podróży będzie Bazylea i do tego w zimie.

Z lotniczych ciekawostek dodam, że połączenie realizuje easyJet Switzerland, czyli spółka córka brytyjskich linii. Nowa linia do zaliczenia.
Image

Lotnisko położone jest blisko miasta i można się z niego dostać do centrum autobusem, a najlepsza cenowo opcja to bilet całodniowy za 9 CHF. Bazylea mimo małych rozmiarów ma bardzo gęstą sieć tramwajową, w ciągu dnia tramwaje odjeżdżają z większości przystanków w centrum co chwilę, więc można sobie oszczędzić drogi i zwiedzić więcej. Na zdjęciu tramwaj na rynku obok ratusza.
Image

Jedzenie jest drogie. Na początek po przylocie zjedliśmy drobną przekąskę na rynku. Co ciekawe Szwajcarzy nie boją się zagospodarować historycznego placu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem. Są tu kramy z mięsem, serami, czy kwiatami. W Krakowie takie rzeczy są nie do pomyślenia, za to impreza Coca-Coli już tak.
Image

Z Rynku, póki jasno, pojechaliśmy do zoo. Jednego z większych w tym kraju. Robi wrażenie, chociaż część obiektów, jak akwaria czy terraria ma już swoje lata, to szczególnie jeśli ktoś nie był dawno w żadnym zoo, to jest to najciekawsza atrakcja Bazylei. Są pingwiny, lwy, foki, nosorożce i słonie... w dodatku różne małpy, ryby a nawet korniki.
Image

Przy placu przed Teatrem Miejskim znajduje się jedna z rzeźb Szwajcara Jean'a Tinguely'ego. Inne jego dzieło jest zawieszone w holu lotniska. Fontanna w Bazylei pozostaje w ciągłym ruchu.
Image

Kasztany jadalne są też. Niby klimat podobny, ale u nas nie występuje ten rarytas.
Image

Hostele w Bazylei mają porównywalne ceny do hoteli we francuskim Saint Louis. W promocyjnej cenie pokój w hotelu Accora przy samej granicy kosztował nas tyle co nocleg w wieloosobowym pokoju w centrum Bazylei. Przy samej granicy jest pętla tramwajowa do której jedzie się z rynku parę minut. Do dyspozycja własna kuchnia, telewizor i już nie własny basen.
Image

Następny dzień przeznaczyliśmy na Zurych. To jeszcze droższe miasto od Bazylei. Warto kupić bilet na pociąg po promocyjnej cenie w internecie, można zapłacić nawet o połowę mniej. Na dworcu w Zurychu wisi rzeźba Niki de Saint Phalle, prywatnie partnerki twórcy wspomnianej fontanny.
Image

Główna ulica miasta - Bahnhofstrasse - pełna jest banków, drogich restauracji i sklepów z biżuterią. O dziwo udało nam się tu kupić obiad poniżej 80 PLN za posiłek. Sieć handlowa coop oferuje, oprócz zwykłych supermarketów, również restauracje. Są one umieszczone na górnych piętrach domów towarowych w centrach zarówno Zurychu, jak i Bazylei.
Image

Stare Miasto w Zurychu wydaje mi się bardziej urokliwe od tego w Bazylei. Wystarczy zejść z głównej ulicy by spotkać place zabaw, skwery i ciche zaułki, a w dodatku w bliskiej odległości od siebie są wszystkie ważniejsze zabytki. Podobnie jak w Bazylei świetnie zorganizowana jest sieć tramwajowa. W lecie na pewno świetnym miejscem na spacer jest brzeg Jeziora Zuryskiego.
Image

Dwa przystanki autobusem od Opery znajduje się Ogród Chiński, jednak o tej porze był jeszcze zamknięty. Pozostał nam plac zabaw na otarcie łez.
Image

Z wycieczki skleciłem krótki film:
Inna relacja na http://blizejdalej.blogspot.com/ gdzie znajdziecie również poprzednie wyprawy.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/