Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia
bezpieczenstwo-pogranicze-maroko-sahara-zachodnia,625,47920
Strona 1 z 1

Autor:  Mikelek [ 17 Maj 2014 12:42 ]
Temat postu:  Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

Cześć,


planuję na jesień wycieczkę samochodową z Gibraltaru do Bandżul w Gambii i z powrotem, przez Maroko, Zachodnią Saharę, Mauretanię i Senegal. Interesuje mnie jak wyglądają tereny pograniczne między Maroko a Zachodnią Saharą, a także tereny Sahary kontrolowane przez wojsko marokańskie.

Czytałem o tym, że walki ze zwolennikami kursu pro-algierskiego już się prawie nie zdarzają, ale dużo znalazłem też informacji dotyczących pól minowych i temu podobnych "atrakcji"...

Chciałbym pojechać wzdłuż wybrzeża Atlantyku, nie bardzo zagłębiając się ani w Maroko, ani w Saharę.
No i prośba, jeżeli ktoś był w okolicy i może poradzić coś z własnego doświadczenia, albo ma inną wiedzę, niekoniecznie wyczytaną w necie, to proszę się podzielić. Wycieczka ma być z żoną i z dziećmi, więc chciałbym pojechać tak, żeby wszelkie potencjalne niebezpieczeństwa omijać bardzo szerokim łukiem.


Dziękuję z góry!

Autor:  bonifacy [ 17 Maj 2014 13:16 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

Z rodziną to bym się tam nie zapędzał, szczególnie przez Mauretanię. Rajd Dakar nie bez przyczyny przenieśli do Ameryki.

Autor:  Mikelek [ 17 Maj 2014 14:39 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

bonifacy napisał(a):
Z rodziną to bym się tam nie zapędzał, szczególnie przez Mauretanię. Rajd Dakar nie bez przyczyny przenieśli do Ameryki.


Mam z tyłu głowy tą akcję Al-Kaidy i zabitych uczestników wyścigu. I tak myślę, że bardziej wojowniczy muzułmanie mogą być wkurzeni na Europejczyków en masse za działania wojska francuskiego w sąsiednim Mali. Jak sytuacja byłaby bardzo zła, to po prostu dojechalibyśmy do Zachary Zachodniej i wrócili.

Przejazd przez Mauretanię to około 550 kilometrów drogą wzdłuż wybrzeża, nawet licząc kiepskie drogi, będzie to najwyżej jeden dzień jazdy od świtu do zmierzchu. Myślałem poza tym o zatrzymaniu się na granicy, sprawdzeniu pogody (czy nie będzie burz piaskowych) i czekaniu na innych podróżujących, żeby nie jechać samemu, tylko w konwoju, potem już w centrum kraju, tak samo. Samochodu nie mam spektakularnego, zwykłe kombi, więc mam nadzieję że nie będzie sygnałem "jedzie bogaty Europejczyk", z językami sobie radzę dość dobrze, jak się poduczę troszkę, to podstawową rozmowę po arabsku dam radę, a jak nie to mówię też po francusku.

Autor:  korpus [ 17 Maj 2014 14:44 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

A po co chcesz jechać tam samochodem, skoro sam piszesz, że Maroko, Saharę Zachodnią i Mauretanię chcesz tylko przejechać na szybko wzdłuż wybrzeża nie zagłębiając się w kraje. Nie lepiej polecieć od razu do Senegalu, czy Gambii i oszczędzić sobie wysiłku? Tam ewentualnie wypożyczyć sobie samochód, jeśli chcesz mieć własny środek lokomocji?

Autor:  Mikelek [ 17 Maj 2014 16:18 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

Chciałbym "tylko przejechać" Saharę Zachodnią i Mauretanię, ze względów bezpieczeństwa.

Przede wszystkim chodzi o zwiedzenie Maroko od północy do południa i o Senegeal oraz Gambię, gdzie jest już w miarę bezpiecznie. Oczywiście moglibyśmy po prostu polecieć, ale nie chcemy skupiać się na jednym miejscu, nawet tak pięknym jak Gambia.

Poza tym przepraszam, ale wolałbym w tym temacie przeczytać jakieś opinie dotyczące sprawy o której napisałem w pierwszym poście, nie za bardzo mam ochotę tłumaczyć się dlaczego chciałbym tak, skoro można inaczej.

Autor:  korpus [ 17 Maj 2014 18:44 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

Mikelek napisał(a):
Poza tym przepraszam, ale wolałbym w tym temacie przeczytać jakieś opinie dotyczące sprawy o której napisałem w pierwszym poście, nie za bardzo mam ochotę tłumaczyć się dlaczego chciałbym tak, skoro można inaczej.

OK :) Nie namawiam do zmiany planów. Po prostu czasami najprostsze rozwiązania nie przychodzą nam do głowy, dlatego zasugerowałem rezygnację z samochodu. Ale jak ma być, to się już nie czepiam :)

Autor:  jw23 [ 29 Wrz 2014 17:39 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

Ja tobie odpowiem autem z dziećmi absolutnie nie chyba ze kochają HARD CORE jest źle i to bardzo jeżeli twoje auto ma powyżej 8 lat to nie wjedziesz do Senegalu jest inny sposób ale to wali po kieszeni ,wizy najlepiej sobie załatwić w berlinie przede wszystkim Senegalu, Mauretanii na granicy nożna załatwić ale często to się zmienia sprawdź sobie przed wyjazdem. Na dzień dzisiejszy Rosso jest tylko otwarte francuski język jest wystarczający bo wszyscy w tym rejonie znają go perfekt nawet dzieciaki (urzędowy), a fiszki sobie zrób ok 25 kopi na osobę tzn ksera paszportu pamiętaj o ubezpieczeniu Mauret obowiązkowe nie daj się nawet do 15 euro zjadą i Sene też około tej kwoty mogę tobie dać namiar do kolesia w Ndangane francuza który wynajmuje domki za ok 10000 za osobę przelicznik na dzień dzisiejszy ok 650 za 1 euro, a 25 września wróciłem cały ;-) to tak pokrótce jak będziesz miał jakieś pytania to służę pomocą i radą :D

Autor:  Mikelek [ 03 Paź 2014 12:49 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

Na razie plan jest taki, że jedziemy w przerwie świątecznej, bo tutaj dzieci mają wolne od 19 grudnia do 7 stycznia.

Wizy senegalskie podobno da się w Rabacie, będę to sprawdzał. O Mauretanii ostatnio słyszałem dużo od podróżnych i za każdym razem były to informacje, że jeśli się trzymać głównej drogi, to jest bezpiecznie, nawet Belg z Brukseli, który jechał do Cape Town rowerem obudowanym laminatem w jakiś aerodynamiczny kształt mówił to samo, chociaż jemu chyba całą dobę zajęło przejechanie przez Mauretanię.

Autor:  wojo02 [ 08 Lis 2014 17:16 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

takie wpis znalazłem na innym forum, potwierdzi ktoś???

Na granicach mali-senegal, gambia-senegal oraz w ambasadzie Senegalu w Gambii dostalismy taką samą informacje co do wiz dla Polaków. Jesli mamy nowy paszport z napisem unia europejska - to nie potrzebujemy wiz. W wersji starej paszportu - musimy o te wizy sie starac.

Autor:  Grzes830324 [ 28 Lip 2016 14:20 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

Dostanę pewnie oskara za odkopanie skamieliny, ale czy autor tematu w ogole zwrocil uwage, ze zeby wjechac np do Senegalu musialby dokupic jeszcze Carnet de Passage?

Autor:  dajkamienia [ 20 Sie 2017 13:58 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

Coby nie zakładać nowego tematu. Jak obecnie przedstawia się sprawa bezpieczeństwa w Saharze Zachodniej, zwłaszcza w Al-Ujun? Jakieś tipy?

Autor:  marcino123 [ 21 Sie 2017 20:00 ]
Temat postu:  Re: Bezpieczeństwo: pogranicze Maroko - Sahara Zachodnia

w ostatnim czasie w lokalnych mediach te okolice zostały wspomniane jedynie przy okazji...otwarcia pierwszego McD ma terytorium Sahary Zach. w Al-Ujun właśnie ;)

chociaż Polisario się to nie podoba: https://www.moroccoworldnews.com/2017/0 ... -laayoune/

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/