| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Antarktyda , rejs do raju bez palemek antarktyda-rejs-do-raju-bez-palemek,1567,148051 | Strona 2 z 8 |
| Autor: | nelciowata [ 01 Mar 2020 23:42 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
DZIEŃ 5 Pierwsza strona statkowej gazetki dziennej. Zwróćcie uwagę na godziny wschodu i zachodu słońca, jaki mega długi dzien Dopływamy do King George Island czyli do wyspy Króla Jerzego. To największa wyspa archipelagu Szetlandów Południowych,a dla nas Polaków szczególnie bliska sercu , ze względu na słynną stację naukowo badawczą imienia Arctowskiego Na niebie sporo chmur,ale przebija się też słońce, jest 1 C więc tragedii nie ma .W Wwie w tym czasie poniżej 0 I nagle... jaka miła niespodzianka Trochę widoczków na wyspę Króla Jerzego, która jest zupełnie inna od tej z poprzedniego dnia Greenwich Island | |
| Autor: | ananas [ 02 Mar 2020 00:28 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
Pisz, dziewczyno, pisz, wklejaj zdjęcia i nie rób zbyt długich przerw między postami | |
| Autor: | nelciowata [ 02 Mar 2020 22:04 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
Ananas, ,żeby nie było,ja też zbieram kaskę... na kolejny rejs na A. Na wyspie znajduje sie dużo różnych stacji badawczych, jest ich w sumie 10 z różnych krajów. Nasza polska położona jest nad zatoką Admiralicji, gdzie właśnie cumujemy.Większość stacji jest letnia,ale większość w tym nasza jest zimowa.Założona zostala w 77 r zeszłego wieku i nadano jej imię słynnego podróżnika, geografa i badacza polarnego Henryka Arctowskiego. Stacja jest naszą jedyną antarktyczną stacją całoroczną . Dzięki niej Polska jest członkiem Układu Antarktycznego W gazetce statkowej jest informacja o wizycie na stacji. Bardzo się z tego cieszę,bo z pewnością obecność w tak legendarnym miejscu na koncu świata jest przeżyciem dla każdego Polaka Niestety do zejścia na ląd nie dochodzi. Czekamy dość długo , wysyłając sygnały do stacji, ale niestety cisza.. i cisza... Jestem rozczarowana,zła .. a potem przychodzi mi do głowy myśl, że dziś jest 6 stycznia czyli święto. Może więc to jest właśnie przyczyna ,że stacja nie życzy sobie gości ?tylko dlaczego po prostu nie poinforumują o tym kapitana? Tak czy inaczej bardzo, bardzo szkoda.. Patrzymy więc na stację naszą i inne od strony wody. Nasze zabudowania to te żółte domki Na ostatnim zdjęciu widać jeszcze przed stacją latarnie morską też imienia Arctowskiego | |
| Autor: | brzemia [ 02 Mar 2020 22:39 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
Dowiedziałaś sie dlaczego nie odpowiedzieli? | |
| Autor: | fifi1906 [ 03 Mar 2020 07:39 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
Next pls | |
| Autor: | vincenz [ 03 Mar 2020 09:08 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
Cytuj: Większość stacji jest zimowa, ale większość w tym nasza jest zimowa. Bez urazy, z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy relacji | |
| Autor: | OradeaOrbea [ 03 Mar 2020 15:44 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
nelciowata napisał(a): Nasza polska położona jest nad zatoką Admiralicji, gdzie właśnie cumujemy [...] W gazetce statkowej jest informacja o wizycie na stacji. Bardzo się z tego cieszę,bo z pewnością obecność w tak legendarnym miejscu na koncu świata jest przeżyciem dla każdego Polaka @nelciowata, gratuluję wyjazdu. Ponieważ z racji różnych „takich tam” ( Generalnie, to o czym piszesz, to raczej wyjątek niż reguła - w tym sezonie na przykład nie miała miejsca (ten sam statek, czyli „Hamburg” był z turystami na stacji 3 stycznia i 21 stycznia - w obu przypadkach wcześniej zapowiadał się mailowo). Tutaj mała ciekawostka: kapitan Twojego statku jest Polakiem - i przy tegorocznych zejściach na Stację opowiadał o tym przypadku z ubiegłego roku, mówiąc, że wtedy wizyta się nie udała. Ale Asia Pelnzler (obecna kierownik wyprawy do stacji Arctowskiego) pisze, że rok temu odmowa mogła przyjść mailowo. To generalnie jest temat, który warto mieć na uwadze, planując wizytę na Stacji i generalnie na obszarach Antarktydy / Antarktyki i wydając na to miliony monet: z forumowiczów na rejsie w tamtych rejonach (potwierdzonym realnymi zdjęciami i relacjami, a nie opowieściami dziwnej treści) był m.in. @cart i @BusinessClass. Pomyślałem, że warto przekazać forumowiczom informację z pierwszej ręki, na świeżo ze stacji (przy okazji, relacja została przeczytana przez pracowników Stacji Przy okazji, jeszcze jedna informacja, aby temat był w pełni poruszony: stacja nie ma obowiązku przyjmować turystów - to jest "grzeczność" ze strony pracowników placówki, realizowana w zależności od czasu i dostępności naszych rodaków-pracowników | |
| Autor: | ananas [ 03 Mar 2020 16:16 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
@nelciowata- i spełnienia tych marzeń serdecznie Ci życzę! a później nie ociągaj się zbytnio z napisaniem relacji na f4f | |
| Autor: | nelciowata [ 04 Mar 2020 16:45 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
-- 03 Mar 2020 20:50 -- brzemia napisał(a): Dowiedziałaś sie dlaczego nie odpowiedzieli? niestety, nie dowiedziałam się -- 03 Mar 2020 21:56 -- OradeaOrbea napisał(a): nelciowata napisał(a): Nasza polska położona jest nad zatoką Admiralicji, gdzie właśnie cumujemy [...] W gazetce statkowej jest informacja o wizycie na stacji. Bardzo się z tego cieszę,bo z pewnością obecność w tak legendarnym miejscu na koncu świata jest przeżyciem dla każdego Polaka @nelciowata, gratuluję wyjazdu. Ponieważ z racji różnych „takich tam” ( Generalnie, to o czym piszesz, to raczej wyjątek niż reguła - w tym sezonie na przykład nie miała miejsca (ten sam statek, czyli „Hamburg” był z turystami na stacji 3 stycznia i 21 stycznia - w obu przypadkach wcześniej zapowiadał się mailowo). Dziękuję za dodatkowe info :) Rejs kupiłam ładnych pare miesięcy przed wyjazdem, miałam więc wystarczająco dużo czasu ,aby wejść w temat i być na bieżąco.Oglądałam zdjęcia ze statkowych wizyt na stacji i po cichutku cieszyłam się, miałam nadzieję ,że i mnie to spotka. Nie udało się i tak na prawdę dla mnie nie ma to już żadnego znaczenia czy jest to reguła czy nie. Tutaj mała ciekawostka: kapitan Twojego statku jest Polakiem - i przy tegorocznych zejściach na Stację opowiadał o tym przypadku z ubiegłego roku, mówiąc, że wtedy wizyta się nie udała. Ale Asia Pelnzler (obecna kierownik wyprawy do stacji Arctowskiego) pisze, że rok temu odmowa mogła przyjść mailowo. Kapitan statku nie jest Polakiem. Poprzedni i obecny kapitan pochodzą z Ukrainy. Być może chodzi o jednego z oficerów, który jest Polakiem ? Kapitan i cała międzynarodowa załoga przesympatyczna ! Oczywiście nasz rodak p.Piotr nr 1 To generalnie jest temat, który warto mieć na uwadze, planując wizytę na Stacji i generalnie na obszarach Antarktydy / Antarktyki i wydając na to miliony monet: z forumowiczów na rejsie w tamtych rejonach (potwierdzonym realnymi zdjęciami i relacjami, a nie opowieściami dziwnej treści) był m.in. @cart i @BusinessClass. Pomyślałem, że warto przekazać forumowiczom informację z pierwszej ręki, na świeżo ze stacji (przy okazji, relacja została przeczytana przez pracowników Stacji Nie wiem skąd informacja , że info o wizycie na stacji pojawiła się przy sprzedaż rejsu ?ja tego nie napisalam, bo tak nie było O planowanej wizycie pasażerowie konkretnie na moim rejsie dowiedzieli się z gazetki pokładowej wieczorem , tuż przed dniem wizyty. Gdyby była negatywna info ze stacji, pewnie nie wkładali by tej wizyty w program dnia, bo po co ? A potem nie czekalibyśmy na statku na jakiś sygnał ,tuż przed stacją zresztą..Stąd wspomniałam o moim smutku i rozczarowaniu , bo tak to odebralam Przy okazji, jeszcze jedna informacja, aby temat był w pełni poruszony: stacja nie ma obowiązku przyjmować turystów - to jest "grzeczność" ze strony pracowników placówki, realizowana w zależności od czasu i dostępności naszych rodaków-pracowników -- 04 Mar 2020 14:08 -- Kapitan podejmuje inną decyzję,skoro wizyty na stacji nie ma . Nowy plan zakłada podpłynięcie zodiakami do lodowca i rejs wzdłuż wybrzeża Cały czas jesteśmy razem z Finami grupą zieloną, tym razem zmienia się jednak kolejność zejścia do zodiaków, Dla nas to oznacza,że jesteśmy jedną z grup początkowych.Nawet nie zdaję sobie sprawy , jakie to dobre zrządzenie losu Smile Skoro nie wychodzimy na ląd nie dezynfekujemy butów,ale kamizelki na zodiaki sa obowiazkowe. Ściśle tego przestrzegają. Podpływamy do samego lodowca,który tylko z daleka wydaje sie bialy.Miejscami jest aż wręcz niebieski, czasami blekitny z szarymi czy czarnymi elementami.Niesamowity widok ! Ile tu kolorow i odcieni.. Widać na nim różne pękniecia i wzory, szlaczki.Ma fantazyjne ksztalty, jednym slowem piekne dzialo matki natury -- 04 Mar 2020 15:45 -- Woda już nie jest taka płaska. Będąc przy brzegu nawet tego tak nie czuć , ale słyszymy jak sternik przez mikrofalówkę rozmawia po rosyjsku ze statkiem. Mowia,że jest problem z dopłynięciem zodiaków do drabinek .Patrzę na statek i rzeczywiście widać jak w pobliżu wejscia stoii juz kilka zodiaków , które w oddaleniu czekają na swoją kolejkę. My też po chwili do nich dołączamy.Fale rzeczywiście robią się większe,bujanie się wzmaga. Czuje to szczególnie jak stoimy w miejscu, bo buja nami na wszystkie strony. Stoimy tak chyba ze 20 min. w końcu słyszę , jak wywołują naszą łajbę. Dopływamy szybciutko,ale dopiero za drugim razem udaje się nam stanąć przy drabinkach. Jak wchodzimy na statek słyszymy ogłoszenie, że kolejne zodiaki już nie wyplywają. Wyobrażam sobie, jak muszą się czuć ci co nie wypłynęli w ogóle. W następnych godzinach morze jest wciaz rozkołysane, Z mostku kapitańskiego dochodzi informacja,że jest sztorm 8-9 w skali Beauforta. Oczywiście po takiej informacji czuje się od razu gorzej he he . Nie idę do kajuty, tylko ubieram się i idę na pokład pooddychać świeżym powietrzem . Otulam się kocami i siedzę patrząc w horyzont, podobno pomaga . Z kolacji rezygnuje w ogóle, popijam sobie herbatki imbirowe. Czeka nas kolejne wydarzenie tego dnia.. spotkanie z samotnie dryfującą olbrzymią górą lodową. Dluga, ma az 20 km . Fajnie wygląda taki niby prostokątny klocek ,ale to tylko złudzenie jak się patrzy z daleka. Z bliska widać,że gora nie jest już taka jednolita. tak to wygląda z daleka hurra, kawałek lodu odrywa się Z tej okazji na pokładzie serwowany jest szampan , chętnych nie brakuje.Ja tez bylabym chętna,bo why not, ale niestety nie tym razem. Ledwo cykam parę zdjęć Wieczór upływa mi na walce z chorobą lokomocyjną W nocy czuję ,że też buja, ale wymęczona śpię całkiem nieżle | |
| Autor: | nelciowata [ 06 Mar 2020 19:48 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
-- 06 Mar 2020 16:38 -- DZIEŃ 6 - DECEPTION ISLAND Dziś pobudka wcześnie rano. Już o 6.30 rano kapitan wita wszystkich, a niektórych budzi informacją, że właśnie dopływamy na kolejną wyspę - to Deception Island. Niedługo rozpocznie się "schodzenie" na ląd ekipy ekspedycyjnej a potem pasażerów. Tym razem jesteśmy ostatni w kolejce do zodiaków, ale ubieramy się szybko i pędzimy na pokład ,aby zobaczyć jak wpływamy do zatoki A jest co oglądać..wow co za piękne widoki Wpływa się dość wąskim przejsciem, tzn wąskim dla takiego statku jak nasz nie jesteśmy sami , jest towarzystwo .Dla nich wąski przesmyk nie jest żadnym problemem jest nawet pole "campingowe " he he -- 06 Mar 2020 18:48 -- Wyspa Zwodnicza jest wyspą wulkaniczną, erupcje niestety bywały i niszczyły wszelkie zabudowania na niej. Ma ciekawy kształt rogala czy księżyca. Dlatego też jeszcze w XIX wieku wybrali ją sobie na swoje naturalne schronienie najpierw łowcy fok a potem wielorybnicy .Ciekawostką jest, że z początkiem zeszłego roku, wyspa była najbardziej na południe wysunietą bazą wielorybniczą , należała zresztą do norweskiej firmy. Do tej pory jest tu mnóstwo pozostałosci ich działalności..oczywiście wszystko w ruinie Tak sobie myslę, jakie strasznie ciężkie musiało być w tamtych czasach życie tutaj na wyspie.. walka o przetrwanie Jest tez z nami Hurtigruten, ale staje znacznie daleko od nas Oberwujemy jak kolejne zodiaki płyną na ląd, w końcu przychodzi nasza kolej | |
| Autor: | brzemia [ 06 Mar 2020 19:56 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
Pięknie!!! | |
| Autor: | cccc [ 06 Mar 2020 20:00 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
@nelciowata swietne fotki i gratulacje. A masz moze dokladniejsza mapke calej trasy i czy udalo Ci sie zawitac do polskiej stacji antarktycznej? Dla mnie spotkanie z chlopakami ze Stacji Arctowski bylo kultowe. Pozdr. cieplutko. | |
| Autor: | brzemia [ 06 Mar 2020 20:08 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
@cccc czytaj a nie tylko oglądaj O polskiej stacji było. Nie wpuscili ich. | |
| Autor: | cccc [ 06 Mar 2020 20:29 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
Sorry rzeczywiscie, przejrzalem tylko zdjecia, szkoda ze sie nie udalo. | |
| Autor: | naimad [ 06 Mar 2020 22:10 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
Widoki, zdjęcia - rewelacja!! | |
| Autor: | nelciowata [ 10 Mar 2020 11:09 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
Dzięki za ciepłe słowa, to motywuje do dalszego pisania CCC wiem .. mogło być super , a wyszło jak wyszło Dopływamy do brzegu i z zodiakow wskakujemy po kostki do wody. Nieprzemakalne buty bardzo sie w takich warunkach przydają, bo przecież każde lądowanie na brzegu odbywa się tymi pontonami, innej opcji nie ma. Nie ruszamy jeszcze na spacer bo od razu na czarnej, wulkanicznej plaży witają nas śliczne pingwinki Stoją sobie przy wodzie , zupełnie nie przejmując sie nami ,myją sie . Są inne niż na Greenwich Island. To gatunek nazywany pingwinem maskowym. Mają czarne dzioby, czarną głowę ( wygląda to trochę jakby maska na samym czubku głowy więc stąd nazwa) i wąski czarny pasek biegnący pod dziobem. Mi trochę przypominaja angielskiego policjanta w chełmie z paskiem pod broda ,więc otrzymuja przezwisko Bobby he he Jak wam sie podobaja ? pozuje nam jak rasowa modelka to ten czyścioszek, myje się i myje Obecnie na wyspie są 2 tymczasowe bazy naukowe, takie tylko na okres letni. Powstały w latach 90 zeszłego wieku . Jedna jest argentyńska a druga hiszpańska Wcześniej były tu całoroczne bazy naukowe. Po II wojnie powstało kilka placówek ,pierwsza była brytyjska , ale niestety wszystkie zniszczyły kolejne erupcje wulkanu. Zaczynamy od oglądania resztek zbiorników,silosów, rozpadających się kotłów grzewczych .. A tymczasem spotykam pingiwnka białobrewego - to ten co ma białą plamkę nad okiem i czerwony dziób Na wyspie jest też różne ptactwo wydrzyki z małymi i mewy | |
| Autor: | cccc [ 11 Mar 2020 00:11 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
nelciowata napisał(a): Jak wam sie podobaja ? De facto fotki powalaja z nog i od razu sie teskni za takimi klimatami. Trudno nie rozpoznac Deception po tych metalowych, zardzewialych zbiornikach. Kulisy podobne do filmu "The Thing". nelciowata napisał(a): Dzięki za ciepłe słowa, to motywuje do dalszego pisania CCC wiem .. mogło być super , a wyszło jak wyszło Nie przejmuj sie, aby odwiedzic Hornsund potrzebowalem 2 podejsc. Za pierwszym razem sie nie zgodzili, bo mieli akurat wymiane zalogi. Nie trudno sie domyslec, ze moga nie miec ochoty na rzesze turystow. Kilka lat pozniej atakowalem po raz drugi i sie udalo, bylem b. szczesliwy, podarowalem butelke dobrego trunku. Na polskie stacje najlepiej udac sie z zalacznikiem. Moge podeslac linka do mojej relacji z Antarktydy, sa tam tez zdjecia ze stacji Arctowski. De facto zaloga, ktora mi sie trafila byla perfect, pewnie lepiej trafic nie moglem. Zrobilem sporo zdjec i zdazylem sie pochwalic koledze @michzak, ktory widzial wszystkie fotki. Zapomnialem, ze nie mozna i powbijalem pieczatki okolicznosciowe w paszporcie. Najlepiej z polskich stacji polarnych wspominam spotkania na Arctowskim i Kaffioyra. To co sie dzialo na Kaffioyra to chetnie opowiem koledze @HandSome i oczywiscie bedzie okazja polukac zdjecia. Dobrej nocki. | |
| Autor: | maginiak [ 11 Mar 2020 00:28 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
To jedno z niewielu miejsc na świecie, które naprawdę powala z nóg nawet na zdjęciach. Pewnie to się dzieje w głowie, ale tę niedostępność gdzieś tam widać, niesamowite. | |
| Autor: | nelciowata [ 12 Mar 2020 17:48 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
CCC, tak sobie właśnie myślę,że może jeszcze kiedyś ponownie tam zawitam i odrobię zaległości he he . Twoją relację już czytałam przed wyjazdem Maginiak, jest tak jak mówisz..słów brak , chłonie się wszystko oczami i umysłem Na wyspie w zeszłym wieku znajdował sie cmentarz, zresztą największy na Antarktydzie. Zostało pochowanych 35 wielorybników z Norwegii, stał tez "pomnik" poświecony 10 innym , którzy zagineli na morzu. W czasie erupcji wulkanu w 1969 cmentarz uległ zniszczeniu, zostały tylko 2 groby z krzyżami, 1 z napisem. Bardzo ciekawym miejscem są też ruiny hangaru lotniczego. W 1928 r właśnie stąd wystartował lotnik, który dokonał pierwszego lotu nad Antarktydą Samolot jeszcze dosłownie parę lat temu, stał przy hangarze i można go było oglądać tzn jego resztki..Niestety w 2004 zabrano z wyspy ze wzgledu na wydzielaną truciznę.. Udaje mi sie wejść do środka hangaru.. Na drodze stają mi kolejne pingwinki ..wygladają jak by sie spotkały dwie przyjaciółki poplotkować a potem rozchodza się, każda w swoja stronę resztki łódki Są tu też gorące żródła geotermalne, wypływające z piasku na plaży. Wygląda to niesamowicie W tym miejscu testuję... temperaturę wody. Największy problem to chyba rozebranie się z wielu warstw, potem juz jakoś idzie Niestety pora pakować się na zodiaki i wracać na statek. Ja wracam ostatnim z możliwych zodiaków, testowanie chwile trwa I jest to rzeczywiście idealny moment na powrót , bo jak odpływamy zaczyna padac śnieg , drobny , potem coraz bardziej obfity Widoczność robi sie mega słaba Na nowo wchodzimy w wąski 230 m. przesmyk Neptune's Bellow, który jest wejściem i wyjściem z zatoki Skały przy wodzie, mają mega barwne kolory, niestety przez snieg słabo to widać | |
| Autor: | cccc [ 14 Mar 2020 03:14 ] |
| Temat postu: | Re: Antarktyda , rejs do raju bez palemek |
@nelciowata osobiscie staram sie nie fotografowac grobow, uwazam za zly omen, a mozna zapytac jakim sprzetem robilas te fajne fotki? | |
| Strona 2 z 8 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |