| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [Live] a-los-pies-de-canaima-czyli-skok-aniola-w-domu-diabla,212,184022 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | tom971 [ 21 Paź 2025 14:34 ] |
| Temat postu: | A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [Live] |
W domu, jeszcze srogo przed świtem, żegna mnie sakramentalne pytanie od żony „Czy w polisie jest transport zwłok do Polski? Bo ja nigdzie się nie ruszam” Tak oznacza zielone światło na kolejny trip. Pomysł na Wenezuelę powstał przy okazji dila: laser-mad-ccs-999rt-11-2025,232,179656&hilit=CCS#p1740026 grudniowego, ale odgrzanego w styczniu. Czasu na miejscu dużo w porównaniu do poprzednich tripów, daje możliwość jazdy w interior coś popatrzeć. A jak już mamy te parę dni to wybraliśmy Park Narodowy Canaima. Przewijał się też temat polatania krajówkami Conviasy na MD, ale już tego nie wcisnęliśmy. Także drugie MEGA wodospady, które zobaczę w tym roku. Ten w Canaimie Salto Angel ma 979 m nieprzerwanego spadku wody, no to dla porównania ten Wiktorii, który robił duże wrażenie ma 108 m wysokości. ![]() ![]() Loty będą takie: 21.10 KRK-MXP W6 2067 22.10 MXP-MAD W4 6311 22.10 MAD-CCS QL 2921 23.10 CCS-CAJ V0 130 26.10 CAJ-CCS V0 131 27.10 CCS-MAD QL 2920 28.10 MAD-WAW LO 434 28.10 WAW-KRK LO 3921 Załącznik: 566520131_24979951685001818_7150212579496876679_n.png [ 458.06 KiB | Obejrzany 4879 razy ] No dobra; zapinam OoO w skrzynce i w drogę. Będzie LIVE jak się udo; w miarę możliwości o naturze dostępowo/czasowych. | |
| Autor: | tom971 [ 21 Paź 2025 16:44 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Wychodzę z robo po regulaminowych 8h. Klima działała w salce szkoleniowej ostro więc zaschło mi w gardle.. które trzeba nawilżyć. Na kładce kolejowej spotykam konduktora Przemka https://www.facebook.com/share/1D4qQpj7b2/ Dzwonię do @horacy19 coby wychylić trochę, bo ja już w promieniach słońca delektuje się Cieszynem. I tak se degustujemy w tle neorenesansowy dworzec Załącznik: 20251021_151903_resized_1.jpg [ 440.78 KiB | Obejrzany 4829 razy ] Załącznik: 20251021_153600_resized_1.jpg [ 271.16 KiB | Obejrzany 4829 razy ] Brakuje czasu na wzięcie pieczarko-bułki bo IC Dębowiec już czeka Załącznik: 20251021_160407_resized_1.jpg [ 301.26 KiB | Obejrzany 4829 razy ] Załącznik: 20251021_160602_resized_1.jpg [ 205.98 KiB | Obejrzany 4829 razy ] Dlaczego pani konduktorka mowi ze jedziemy Baltazerem nie wiem Cena wynagradza ciasnotę i tłok od Oświęcimia Załącznik: Screenshot_20251020_175136.jpg [ 79.5 KiB | Obejrzany 4829 razy ] | |
| Autor: | tom971 [ 21 Paź 2025 22:52 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
W salonce na Balicach spotykam @Gadekk , dobry humor poprawia się jeszcze bardziej. Do Wenezueli jedziemy razem W Madrycie czeka jeszcze 2 koleżków ale o tym jutro. Witrynka z wędlinami/serami, 2 miski sałatek i resztka zupy kremu dyniowego Załącznik: 20251021_183654.jpg [ 509.43 KiB | Obejrzany 4775 razy ] LF do MXP jakieś 35%.. wyspany na 3 fotelach Myk na transferki. Spacer pod NS coby dobić do 10k Załącznik: 20251021_211655_resized.jpg [ 239.26 KiB | Obejrzany 4775 razy ] i znalezienie dogodnego płaskiego legowiska w jednej z satelito-piwnic Załącznik: 20251021_214406_resized.jpg [ 284.87 KiB | Obejrzany 4775 razy ] | |
| Autor: | tom971 [ 22 Paź 2025 13:04 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
W4 MXP-MAD full, połowa paxów to kibice Juventusu, wieczorem grają z Realem Kąpiel i śniadanko na szengen Wychodzimy do checkina, z miasta dojeżdża @Skullma i Kamil W checkinie widać ruch pielgrzymkowy i jakas dziecięca orkiestre symfoniczną Załącznik: 20251022_103907.jpg [ 634.03 KiB | Obejrzany 4713 razy ] Salon na non szengen Nudne sery i szyneczka Trochę weselej od 12:30 gdy wjeżdżaniu gorąca płyta Załącznik: 20251022_122844.jpg [ 456.06 KiB | Obejrzany 4713 razy ] Załącznik: 20251022_123902.jpg [ 497.04 KiB | Obejrzany 4713 razy ] Parkuje dyliżans Odlot przesuwają nam z 13 na 14 Pewnie tuzin psów musi obwąchać wszystko Załącznik: 20251022_114252.jpg [ 643.76 KiB | Obejrzany 4713 razy ] | |
| Autor: | tropikey [ 22 Paź 2025 15:53 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Relacja z twarzami własnymi bez piany, emotikonów i innych masek... To popieram | |
| Autor: | tom971 [ 23 Paź 2025 03:31 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Idziemy se na boarding. Załącznik: 20251022_132828.jpg [ 543.01 KiB | Obejrzany 4570 razy ] W rękawie zastój, te.dzieci z orkiestry zaczynają spiewać niebiańsko bez akompaniamentu. Dobrze ze siedzą w pierwszym segmencie eko. A my w drugim.z.ok 40 zakonnicami Załącznik: 20251022_133544.jpg [ 481.03 KiB | Obejrzany 4570 razy ] 4 siedzenia przed nami wolne a mimo to steward dalej chce.po €70 za siedzenie na nich No.tyle to nie. Jedzenie naspodziewanie Dobre. Załącznik: 20251022_150948.jpg [ 576.25 KiB | Obejrzany 4570 razy ] Winka piwka Zaciemnienie i lulu Spacery do kuchni po wino i wode Jak się okazuje.jedna stewka Alejandra.Paola to ma.ojca Polaka, .ieskzaja w Caracas, po polsku ni słowa. Załącznik: 20251022_151332.jpg [ 240.46 KiB | Obejrzany 4570 razy ] Ife na własnej komórce.. w siedzeniach nie ma monitorow, w sumie pod koniec podróży stwierdzamy ze to na plus bo ludzie rozmawiają ze sobą, Kamil nawet pograł w chińczyka z zakonnicami IFE obok angielskiego i hiszpańskiego po polsku Załącznik: Screenshot_20251022_193520_Captive Portal Login.jpg [ 187.93 KiB | Obejrzany 4570 razy ] Załącznik: Screenshot_20251022_210041_Samsung Internet.jpg [ 144.92 KiB | Obejrzany 4570 razy ] Na 2h przed lądowaniem sniadanie Tzn przywieźli trolej z pudełkami i sobie poszli. 10 min i nic. Śmieszkujemy ze.rozdawką czekają na 21:37.. Nastaje 21:37 a ci rozdają sniadanie Załącznik: 20251022_213754.jpg [ 325.37 KiB | Obejrzany 4570 razy ] Lądowaniem. Imigracyjny.. no szczegółowy ale konkretny. Z wesołym systemem robienia zdjęć przez dziewczyny do czata grupowego. Ale.robily foto każdej.rezerwacji na.kazda.noc. ile nocy? zawód? A w tej dżungla to gdzie śpicie? ID dziewczyny z kadamaca? Jak do hotelu? 30 minut, pieczątki i na arrivalsy. Gorące powitanie - chyba tej orkiestry Załącznik: 20251022_181809.jpg [ 769.66 KiB | Obejrzany 4570 razy ] I wchodzimy w błogi uśmiechnięty klimat Bożego.narodzenia Feliz Navidad Załącznik: 20251022_181943.jpg [ 477.05 KiB | Obejrzany 4570 razy ] Swiateczny klimat mąci trochę info z agencji co wycieczkę na wodospady organizuje.. od tygodnia prosiliśmy łaskę o etkty na Conviase tamże.. zbywała zbywał i po lądowaniu info ze nie ma tktów i nie będzie. Awaryjnie zalatwia.polaczenie przez Puerto Ordaz - PZO.. no i z rt zrobi się trójkąt i zwiedzanie dodatkowej.miejscówki.. O ile tkty będą. Bo pisze ze wyślę bilety ale dopiero o 8am Dobra dxialaj laska my jedziemy na hotel i jakieś Mięso. | |
| Autor: | tom971 [ 23 Paź 2025 11:52 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Po przylocie czeka dziewczyna z tabliczką „Hotel Catimar”. Pyta: „Cztery osoby?”. Dzwoni gdzieś i mówi, żebyśmy chwilę poczekali – zaraz przyjedzie auto. Po kilku minutach zjawia się busik. Dziesięć minut jazdy w ukropie. Na recepcji cennik – osobny dla obcokrajowców i dla lokalsów. Nas obowiązuje stawka 65 dolarów za pokój. Dostajemy zestaw powitalny: dwa piloty i welcome drinki. Winda i na górę. Załącznik: 20251022_190109_resized_1.jpg [ 240.25 KiB | Obejrzany 4497 razy ] Łóżeczka w pokoju małe, a nas dwóch. Damy radę. Załącznik: 20251022_190303_resized_1.jpg [ 232.62 KiB | Obejrzany 4497 razy ] Drink powitalny do odbioru w hotelowej restauracji, ale tylko w wersji bezalkoholowej – słodkie jak ulepek. Zamawiamy więc piwo. Polarki 330 ml po 1,5 dolara. Załącznik: 20251022_195134_resized_1.jpg [ 249.92 KiB | Obejrzany 4497 razy ] Przeglądamy menu. Dania od 15 do 40 USD. No bez przesady – dopijamy piwo i idziemy za róg na burgery. Okazało się, że burgerownia to sztos. Kamil stwierdza, że lepsze niż te z wczoraj w Madrycie, w tej knajpie „z medalem najlepszego burgera na świecie”. Tamci dali się skusić reklamie i dostali tylko tłusty kotlet. Tu: moje BBQ – 5 dolarów za 100 g, piwo 0,25 l za dolara. Załącznik: 20251022_202700_resized_1.jpg [ 250.29 KiB | Obejrzany 4497 razy ] Po powrocie do hotelu widzimy, że Camadac dosyła e-tixy do Puerto la Cruz. Na PDF-ie godzina 11:30, ale w systemie ten lot figuruje… za dwa dni. Flightradar pokazuje, że jest, ale o 13:30. Nic się nie zgadza. Nic sie nie lepi poza nami samymi bo @Gadekk sugeruje wyłączyć klimę na noc. O trzeciej nad ranem pobudka na siku. Z łazienkowego okienka słychać morze i mewy. Jak w toalecie na GDN | |
| Autor: | cart [ 23 Paź 2025 12:26 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Leciałem Rutaca w 2008. W Cessnie nie działały żadne wskaźniki, a pilot słuchał mp3 i miał gazetę rozłożoną na sterach. Mega | |
| Autor: | Sudoku [ 23 Paź 2025 18:37 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
tom971 napisał(a): W domu, jeszcze srogo przed świtem, żegna mnie sakramentalne pytanie od żony „Czy w polisie jest transport zwłok do Polski? Bo ja nigdzie się nie ruszam” Tak oznacza zielone światło na kolejny trip. Poproś żonę, żeby opisała we właściwym wątku, jak przebiegał proces realizacji roszczenia z polisy. Może się przydać innym forumowiczom. | |
| Autor: | sko1czek [ 23 Paź 2025 21:50 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Aj, w Catimar w Catia La Mar nocowałem tak z 6 razy, przed wylotami z Caracas albo po przylocie. W okolicy jest bardzo przyjemna restauracja m.in. z owocami morza, jakiś kilometr od hotelu. Jak nie boicie się pójść, to będzie chyba ta: https://maps.app.goo.gl/zmrwXM5dAWhhdt928 | |
| Autor: | Kashpir [ 23 Paź 2025 22:46 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
cart napisał(a): Leciałem Rutaca w 2008. W Cessnie nie działały żadne wskaźniki, a pilot słuchał mp3 i miał gazetę rozłożoną na sterach. Mega Miałem tak samo lecąc Sundance - również w 2008 | |
| Autor: | hiszpan [ 24 Paź 2025 00:25 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Dźisas - jak ja lubię te klimaty relacji live - jak towarzycho coś wypije i jest klimat na pisanie zwierzeń.... No super!!! | |
| Autor: | tom971 [ 24 Paź 2025 01:01 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Wstajemy koło 7 rano. Widok z okna łazienki przepiękny – na Ocean Atlantycki. Załącznik: 20251023_073221.jpg [ 505.53 KiB | Obejrzany 4297 razy ] Lodowaty prysznic, który starcza na kwadrans działania na zewnątrz. Zjeżdżamy na dół do busika na lotnisko, ale jeszcze szybki spacer – 2 min z recepcji w sumie 10 minut nad ocean. Plaża właśnie sprzątana – fale naniosły w nocy patyki i butelki. Młodzież sączy poranną kawę – bynajmniej nie w drodze do pracy. Busik jedzie żwawo. Okolica – może nie slumsy, ale kolorowo to nie jest. Na lotnisko wjeżdżamy od zachodniej strony. Na pozycji parkingowej stoi czterosilnikowa Conviasa – wygląda jakby miała lecieć do Moskwy. Później, kołując do pasa w kierunku wschodnim, pod hangarem technicznym widzimy jeszcze jedną. Na tablicy nasz lot – 11:30 – wygląda elegancko, jakby wszystko zgodnie z planem. Podchodzimy do okienka odprawy. – Dokąd? – PZO. – What machine operates today? – No comprendo. Wołają kierownika. Też nie wie. Dopiero trzeci typ ogarnia: „MD”. Cool. Migraciones – ziewająco, bez emocji. – Polonia? Salto? Skaner, pieczątka. Terminal jak z Mińska – ktoś rzuca sugestię, coś w tym jest. Siadamy w kawiarni włoskiej – ekspres mieli jak trzeba, najlepszy z tych, które mijaliśmy. Wpadam na pomysł dodania lotu do Flightdiary. Dobry pomysł – bo nigdzie nie ma mojej karty pokładowej. Ani w paszporcie, ani w kieszeni, ani w drugiej kieszeni… No cholerna, wypadła. Przechodzę przyspieszony kurs hiszpańskiego, wypytuję sprzątaczki, Adrian zagląda do śmietników. Wpadam jeszcze do JazzRockCafe – nic. Biegam w panice, mijam kawiarnię, @Gadekk uśmiecha się pod wąsem: „Znowu odjebał”, i z błogim spokojem scrolluje memy z jzdz. Próbuję wyjść na stronę publiczną, ale security: „no comprendo”. Przez bagażownię, check-in, znowu. Biały typ wyciąga mnie z kolejki. – Zgubił? – Si. – To się druknie. Załącznik: 20251023_110809(1).jpg [ 279.23 KiB | Obejrzany 4297 razy ] Znowu migraciones: – Polak? Solo? – No solo, tres on airside. – Si, turyści to Canaima. Security. Kawiarnia. Kamil K. poszedł po wodę, pół butelki wypiłem duszkiem. Przy bramce przez megafon słychać tylko: „pax Delta Zulu”. Podchodzę – gość chce oddać kartę, ale mówię, że mam już kopię. Boarding. Załącznik: 20251023_104534.jpg [ 536.1 KiB | Obejrzany 4297 razy ] Maszyna – MD-88, 36 lat na karku, mój debiut na tym typie. Układ siedzeń 2-3. Zagłówki zdradzają, że linia wspiera wenezuelski PZPN. Załącznik: 20251023_111244.jpg [ 449.18 KiB | Obejrzany 4297 razy ] Załącznik: 20251023_111447.jpg [ 471.09 KiB | Obejrzany 4297 razy ] Cykorka Załącznik: 20251023_113531.jpg [ 292.48 KiB | Obejrzany 4297 razy ] W serwisie napoje – brak lodu por favor. Sok – pulpa z jabłek, lepsza niż klarowny. Nie żadne Zbyszko 3 owoce czy Helena, tylko prawdziwe jabłko. Załącznik: 20251023_115820.jpg [ 489.84 KiB | Obejrzany 4297 razy ] Przy zniżaniu widok na Orinoko. Tam dalej, w delcie – jakieś 50 km – być może miejsce, gdzie Kolumb przybił do Ameryki (na drugiej lub trzeciej wyprawie). Konkretnie do półwyspu Paria, ale potem kręcił się też w delcie Orinoko. Załącznik: 20251023_122037.jpg [ 347.62 KiB | Obejrzany 4297 razy ] Ostatnie kadry na spacerze do terminala Załącznik: 20251023_123731.jpg [ 661.09 KiB | Obejrzany 4297 razy ] Na lotnisku czekamy chwilę na transfer do hotelu. Czekamy 20 minut, jedziemy 3. Można było iść pieszo 13. Basen rokuje na wieczorne party. Załącznik: 20251023_135659.jpg [ 844.37 KiB | Obejrzany 4297 razy ] Na recepcji pytanko z translatora: – Does the fare include supper and breakfast? – No. Szybki kontakt z opiekunką. – Si. | |
| Autor: | tom971 [ 24 Paź 2025 10:16 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
400m od hotelu jest knajpa z kolumbijskich jedzeniem Dookoła setki warsztatów samochodowych więc w środku sami mechanicy Załącznik: 20251023_140123.jpg [ 357.4 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Danie dnia menu ejecutivo $8 Załącznik: 20251023_140834.jpg [ 509.43 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Załącznik: 20251023_141412.jpg [ 363.01 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Grillowy talerz za jakieś $15 Załącznik: 20251023_141809.jpg [ 592.64 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Ridery ich lokalny uber ma tu samochody ze zabiera pasażerów, więc dogadujemy recepcji transport na wodoospady. Recepcjonistka zamawia chlopaka lub brata i za parę minut pod bramą trąbi czarny Chevy. Dojazd do wodospadów La Lloovizna wzdłuż fajnej tamy Wstęp 0$, czynne od 5.30 do 16, kamienne ścieżki w lesie , monumentalne widoki Załącznik: 20251023_153243.jpg [ 479.53 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Załącznik: 20251023_154416.jpg [ 429.21 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Załącznik: 20251023_155529.jpg [ 759.69 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Załącznik: 20251023_155319(1).jpg [ 862.82 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Na powrocie prosimy kierowcę o podjazd do sklepu, trochę schodzi z.wyborem trunku bo wybór ogromny, ceny nikczemnie niskie na rumy i dobrze sie.rozmawia z.obslugą za.kratami Załącznik: 20251023_164607.jpg [ 715 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Załącznik: 20251023_164929.jpg [ 338 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Po drodze widzimy niejedno boisko do kosza pelne dzieci, albo stadion baseballa z tłumem dzieci na oko tak od 6 lat Wbitka na hotel i od razu basen po trudach dnia. Wybór pada na sw Terese - gran reservę za dolarów piętnaście Załącznik: Messenger_creation_E82968FD-3964-4370-9F61-0764B322F2A9(1).jpg [ 400.96 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Załącznik: 20251023_175702.jpg [ 455.29 KiB | Obejrzany 4218 razy ] Koło 20 przychodzi 70 letni kelnerka z knajpy hotelowej, no i nie.ucisza rozgadane towarzystwo a.zaprasza na kolację. No i mamy sztos, coś około pstrągowego. Jak smazyło sie w garze to zapach byl straszny, na talerzu elegancko. Przepyszne. Załącznik: 20251023_200614.jpg [ 995.61 KiB | Obejrzany 4218 razy ] | |
| Autor: | hubski [ 24 Paź 2025 11:04 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Prawdziwy polski turysta Załącznik: aaa.jpg [ 30.96 KiB | Obejrzany 4192 razy ] | |
| Autor: | tom971 [ 24 Paź 2025 11:15 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
A jak lubi to czemu nie. W pierwszy dzień po wyciągnięciu z pudełka sam widzę sens użycia skiet. Jak wstanie ( A jest 5am) to poproszę o reko dla Ciebie modelu tych chyba Kiinów. | |
| Autor: | meczko [ 24 Paź 2025 14:51 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Pytanie z ciekawości. Widzę, że ceny są podawane w USD i rozumiem, że płaci się też w USD w gotówce. Jak jest z wydawaniem reszty? Jest w obiegu wystarczająco drobnych? Co z nierównymi końcówkami np. 50 centów? Dostaje się resztę w cukierkach, boliwarach, czy amerykańskich monetach? | |
| Autor: | tom971 [ 24 Paź 2025 15:17 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
meczko napisał(a): Jak jest z wydawaniem reszty? Raz dostaliśmy po $1 reszty w ich walucie, papierków dużo. Raz za.1 dolca reszty dostaliśmy wafelka.. różnie jest. We wszystkim dostaniesz resztę, tylko nie w centach. Po skończonej rybie ja i @Gadekk do wyrek i lulu a @Skullma z Kamilem K. poszli do gościa który poczęstował ich whisky z kokosem, posiedzieli na fotelach kolo kostarki, typ chciał poznać skąd są i co tutaj robią. Wszystko było spoko i typ nie był aż tak podejrzliwy do momentu aż powiedział że przyjedzie do niego jego ochroniarz i żeby się nie bali ? po czym zaproponował im pójście do kasyna. Popatrzyli się po sobie i posiedzieli z nim jeszcze 5 minut i mu że bardzo przykro ale muszą iść spać ? Rano sniadanie: kawka, placki z jakiegoś zboża, kurczak z.papryką, ser mocno.. wędzony Załącznik: 20251024_071438.jpg [ 370.99 KiB | Obejrzany 4088 razy ] Taxi na PZO Checkin Conviasy. 1 pezo podręcznego max. 2 plecaki metkują i zabierają, 2 plecaki mogą z nami. 5kg Załącznik: 20251024_075454.jpg [ 495.33 KiB | Obejrzany 4088 razy ] Pani zaprasza do okienka w którym opłacamy 5usd blizej nieznanego.podatku - tasa. Ale w zamian dostajemy po 45min wifi. Załącznik: 20251024_081020.jpg [ 564.53 KiB | Obejrzany 4088 razy ] W.Moskwie i Pekinie jest.. Załącznik: 20251024_075043.jpg [ 530.32 KiB | Obejrzany 4088 razy ] Wrap za 7usd stanowiska Załącznik: 20251024_075109.jpg [ 684.09 KiB | Obejrzany 4088 razy ] Dzwoni jakiś typo, uśmiecha sie... @marcino123 tak to on, relatywnie blisko jest, pozdro Załącznik: 20251024_090406(1).jpg [ 244.75 KiB | Obejrzany 4088 razy ] | |
| Autor: | Zeus [ 24 Paź 2025 15:34 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Te placki to arepas | |
| Autor: | tom971 [ 25 Paź 2025 13:33 ] |
| Temat postu: | Re: A los pies de Canaima czyli Skok Anioła w Domu Diabła [L |
Za security elegancko sie rozsiadliśmy. Lot 9:30.. ale nerwowo bo delay.. burza w Caracas nic prawie stamtąd nie lata i nie wiedzą.. kiedy wyleci , w tym i po nas do CAJ.. 1h delay.. babki.mowia ze.wyleci.. kiedyś. Ale jeszcze nasza maszyna zawita do Porlamar. 2h delaya, przynieśli po butelce wody. Człapiemy sobie po mikro gate3. Zajadamy hamburgerami raczej dla zabicia czasu.. po 3h coś tam momentami widać Conviase na Margerite.. Załącznik: 20251024_104917(1).jpg [ 347.08 KiB | Obejrzany 3892 razy ] @Gadekk zamawia jeszcze Baconatora. I wtedy przyjeżdża trolej tak 5h delay i rozdają bułki.. kolejeczka. I jeden operacyjny co dokumentuje wydarzenie na filmie. Załącznik: 20251024_133751.jpg [ 488.09 KiB | Obejrzany 3892 razy ] Odbieram z KamilemK jako ostatni buły. Hola, bula swoją droga: Signora ja to informacji potrzebuje a nie bułki. Pokazuje na messengerze foto załadunku bagaży do atra Mowi ze 3 min temu zamknęli klapę i drzwi i ruszają.. 6h delaya i widzimy ze po nas leci.. wracam z toalety jeden towarzysz zniknął. KamilK, przyszli mundurowi Antidrogas i chodz bo coś tam, jak.sie.okazalo piesek wąchał wózek przed wyjazdem na płytę i ten tego zareagował na jego wojskowa kostkę.. także miodzio Formuje sie kolejka a typa nam.zwinęli. Wraca.po 15.minutach już na boarding.. przebieg rozmowy byl taki: Załącznik: received_1024098033141622.jpeg [ 233.08 KiB | Obejrzany 3892 razy ] Boardin uff.. 6h delaya.. ale fart ze wreszcie lecimy.. a nie jest to oryginalny plan.. 30 letnia maszynka Załącznik: 20251024_151926.jpg [ 362.35 KiB | Obejrzany 3892 razy ] Załącznik: 20251024_152701.jpg [ 651.47 KiB | Obejrzany 3892 razy ] Załącznik: 20251024_152914.jpg [ 540.83 KiB | Obejrzany 3892 razy ] Conviasa zaprasza do Moskwy na.pielmieni Załącznik: 20251024_153102.jpg [ 399.1 KiB | Obejrzany 3892 razy ] I reaktywacja trasy, zapowiedź Załącznik: 20251024_153003.jpg [ 337.5 KiB | Obejrzany 3892 razy ] Szczęśliwi że w końcu dolecimy, mniej czasu w Parku.. ale dolecimy. Królowie życia i globtroterki.. zniża do CAJ.. zapiąć pasy.. I szaro sie zrobiło za oknem.. I dzida w górę. Komunikat po hiszpańsku. Stewka mowi ze deszcz nie lądują. I divert do St Elena SNV.. hehe pod granicę z Brazylią... Plan B nie wypalił. Tracimy kolejny dzień. Ale co dalej? Terminal: Załącznik: 20251024_170515.jpg [ 485.26 KiB | Obejrzany 3892 razy ] Tu jesteśmy Załącznik: Screenshot_20251024_170923_Maps.jpg [ 125.94 KiB | Obejrzany 3892 razy ] Załącznik: received_4317899665110256.jpeg [ 198.53 KiB | Obejrzany 3892 razy ] | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |