| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| 1 dzień w Szwecji - Nyköping i Oxelösund 1-dzien-w-szwecji-nykoping-i-oxelosund,1507,187094 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | tineczka [ 14 Wrz 2015 16:49 ] |
| Temat postu: | 1 dzień w Szwecji - Nyköping i Oxelösund |
Witam. To moja pierwsza relacja z podróży, także przepraszam jeśli nie będzie obszerna i szczegółowa. Mimo wszystko ja i moi towarzysze chcielibyśmy się podzielić wrażeniami z pobytu w Szwecji. Cel: Nyköping & Oxelösund Data: 12.09.2015r. Linia lotnicza: WizzAir Nasza podróż zaczęła się na lotnisku w Gdańsku. Samolot wystartował zgodnie z planem o 6.00. Lot trwał 50 minut. Naszym miejscem docelowym był port lotniczy Sztokholm-Skavsta. Pogoda była w porządku. Najgorszy był chłodny wiatr. Na lotnisku zaopatrzyliśmy się w mapy i książeczkę z atrakcjami (są darmowe). Stamtąd udaliśmy się na przystanek autobusowy, skąd autobus linii 515 dowiózł nas do Nyköping. Za bilet (26 SEK) zapłaciliśmy kartą u kierowcy. Droga była pusta, dopiero wstawał dzień. ![]() Szybko dotarliśmy do hmm.. dworca autobusowego. Ruszyliśmy w stronę centrum. Pierwszym obiektem, który zobaczyliśmy był Teatr. Znajduje się on bardzo blisko dworca, można powiedzieć, że po drugiej stronie jednej ulic. ![]() Miasto wyglądało jak opuszczone. Nie było nikogo, prócz turystów z Polski. ![]() Dopiero na placu przy ratuszu spotkaliśmy mieszkańców rozstawiających stoiska, na których sprzedawali owoce, warzywa i kwiaty. Oczywiście nie obyło się bez ich spojrzeń i spekulacji skąd jesteśmy. Mieliśmy duuużo czasu, dlatego też przechodziliśmy przez zwykłe osiedlowe uliczki. Raczej większość z nich była na swój sposób interesująca, urocza, ciekawa. Za sprawą tego stały specyficzne domki, kwiaty, rowery. ![]() ![]() ![]() ![]() Rowery.. Były wszędzie. Na deptaku w centrum miasta, przy blokach, domach. Ludzie preferują tam przemieszczanie się nimi. Śmieszyło nas natomiast jak niektórzy zostawiali swoje jednoślady.. ![]() Ogólnie wydawało mi się, że prowadzą sportowy tryb życia. Wiadomo, że nie wszyscy, ale jednak sporo osób. Starsi ludzie, w średnim wieku, młodzi, dzieci.. Różne formy sportu uprawiali. Przeważnie nordic walking, bieganie, chód, rowery, spacery z psami. Po 9 mieszkańcy zaczęli wychodzić z domów. My obraliśmy trasę wzdłuż rzeki do portu jachtowego.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Po kilku godzinach chodzenia zaczęliśmy czuć zmęczenie, niewyspanie. Ruszyliśmy więc w stronę centrum. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Idąc wzdłuż deptaka znaleźliśmy uroczą kawiarnie. Moje cappuccino kosztowało 30SEK. Było inne niż w Polsce. Mimo iż posłodziłam, to i tak nie było ani trochę słodkie. Tam oczywiście też usłyszeliśmy "Polen, Polen". Po małym odpoczynku udaliśmy się na dworzec, skąd pojechaliśmy do Oxelösund. (bilet 37SEK) ![]() ![]() ![]() ![]() (Podczas przejazdu mijaliśmy osiedla z ładnymi, specyficznymi domkami wybudowanymi na skałach, lub na górce i na zboczach wystawały skały. Świetne to było, niestety nie zdążyłam zrobić zdjęć) W Oxelösund spędziliśmy mało czasu. Niewiele tam można zobaczyć. Raczej tylko obszar nad Bałtykiem. Miasto bardziej przemysłowe. Wg mnie brzydsze i mniej interesujące niż Nyköping. Oto pare zdjęć. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Najlepszą rzeczą w Oxelösund była pizza. Bardzo smaczna. Może niektórym zbyt cienka. Za Hawajską 65SEK, druga pizza z salami, cebula i chyba czymś jeszcze kosztowała 60 albo też 65SEK Zaczęło się nieciekawie chmurzyć więc wróciliśmy do Nyköping. Tam zaszliśmy do pierwszej restauracji na deptaku. Mają tam świetną gorącą czekoladę. Pyszna! ![]() Zapłaciłam za nią 30SEK, cappuccino kosztowało tyle samo. Obsługa bardzo miła, uśmiechnięci wszyscy. Zasiedzieliśmy się. Ostatni klienci wyszli, a pracownicy zaczęli sprzątać i wnosić krzesła z podwórka. Nikt nie zwrócił nam uwagi ani nie wyprosił. Co do obsługi w kawiarniach, sklepach, pizzeriach, autobusach, lotnisku itp. - sporo osób to ciemnoskórzy lub mulaci. Wszyscy mili i uśmiechnięci. Po 17 wyszliśmy z kawiarni i udaliśmy się do sklepu po słodycze. ![]() (tylko tyle zostało) Stamtąd udaliśmy się na dworzec, na autobus powrotny na lotnisko. ![]() Po 18 byliśmy na lotnisku, czekaliśmy na odprawę. Przed wejściem na odprawę w sklepiku kupiłam magnes. Kosztował 59SEK. ![]() W strefie bezcłowej raczej tańsze były magnesy i ogólnie wszystko. Po 21 weszliśmy do samolotu. Mieliśmy lecieć 55 min ale chyba krócej trwał lot lub wcześniej wylecieliśmy, lub to i to, gdyż mieliśmy startować planowo 21.40 i być w Gdańsku 22.45, a byliśmy 22.25. Nie ważne, dla nas na rękę. Wycieczka podobała się nam. Nyköping to urocze miasto. Jedyne co mogłabym zmienić to godzinę powrotu. Od 7 rano do 18 (zwiedzanie) + 3h na lotnisku to zdecydowanie za długo. Szczególnie jeśli ktoś wybrałby się tylko do jednego miasta. Połowa dnia zdecydowanie wystarczy. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |