Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Nakrycia głowy / odzież w Izraelu
nakrycia-glowy-odziez-w-izraelu,1222,49577
Strona 1 z 1

Autor:  KLAssurbanipal [ 10 Cze 2014 15:38 ]
Temat postu:  Nakrycia głowy / odzież w Izraelu

Chciałbym się dowiedzieć jak jest z nakryciami głowy w Izraelu. Znalazłem różne sprzeczne ze sobą informacje.

W jakich miejscach obowiązkowo trzeba nosić nakrycia głowy?
Czy jest dowolność? np. słomiany kapelusz?
Czy to prawda, że przed wejściem do synagog i miejsc świętych trzeba mieć jarmułkę, za której wypożyczenie trzeba płacić?
Czy można jarmułki kupić jako pamiątki np. na straganie i nosić w czasie podróży kiedy będzie to niezbędne?

Z góry dzięki za informacje. Ewentualnie prosiłbym o istotne informacje o odzieży. Planuję mieć lekkie ubrania, a do miejsc świętch długie spodnie i koszulki zakrywające ramiona.

Autor:  Roku [ 10 Cze 2014 17:11 ]
Temat postu:  Re: Nakrycia głowy / odzież w Izraelu

Jedyne miejsce gdzie należało założyć jarmułkę to ściana płaczu. Jarmułki są wypożyczane w gratisie. Tylko w momencie podchodzenia do niej (tej ściany znaczy się). A byłem w róznych świętych miejscach w Nazarecie, Jerycho, Betlejem i Jerozolimie. W świątyniach chrześcijańskich (kat. i praw.), żydowskich i w meczecie też. Towarzysząca mi niewiasta zaopatrzona była w leciutką narzutę na ramiona, ale nie kojarzę żeby gdzieś się domagali jej założenia (w Wenecji w bazylice się domagali :) ), jednak ona chyba ot tak zarzucała, żeby się nikt nie czepiał. Ale faktycznie nikt się nie czepiał. Jednak też zachowywaliśmy jakiś tam standard i (szczególnie niewiasta) kolana miała zakryte i ramiona też (tą narzutą).

A... wchodząc do meczetu trza się pozbyć obuwia i zostawić je w specjalnych szafkach. Więcej grzechów i innych wymogów ubraniowych nie pamiętam.

Autor:  Sorvali [ 10 Cze 2014 17:18 ]
Temat postu:  Re: Nakrycia głowy / odzież w Izraelu

w Jerozolimie w dzielnicy Mea Shearim kobiety musza miec obowiazkowo spodnice lub spodniczke - w spodniach mozna oberwac pomidorem albo w najlepszym wypadku narazic sie na reprymende mieszkanek dzielnicy (!)

Autor:  Anonymous [ 10 Cze 2014 17:34 ]
Temat postu:  Re: Nakrycia głowy / odzież w Izraelu

Jest to nieprawdziwa informacja.Byłem w tej dzielnicy kilkanaście razy, z dwiema kobietami ( młodszą i starszą) w spodniach. Nikt niczym nie rzuca i nie pluje.Wiadomo,że trzeba się poprawnie zachowywać i nie robić oficjalnie zdjęć.
Te same bzdury są w przewodniku Pascala.

Autor:  Sorvali [ 10 Cze 2014 19:58 ]
Temat postu:  Re: Nakrycia głowy / odzież w Izraelu

Anonymous napisał(a):
Jest to nieprawdziwa informacja.Byłem w tej dzielnicy kilkanaście razy, z dwiema kobietami ( młodszą i starszą) w spodniach. Nikt niczym nie rzuca i nie pluje.Wiadomo,że trzeba się poprawnie zachowywać i nie robić oficjalnie zdjęć.
Te same bzdury są w przewodniku Pascala.


widzisz, a jedna z mieszkanek zrobiła niesamowitą awanturę mojej Żonie tylko za to że miała na sobie spodnie a nie spódnicę.
Dodam, że nie robiliśmy żadnych zdjęc po prostu tam spacerowaliśmy

Autor:  Anonymous [ 10 Cze 2014 20:13 ]
Temat postu:  Re: Nakrycia głowy / odzież w Izraelu

Dziwny przypadek.
Izrael jest normalnym, demokratycznym państwem, a ta dzielnica nie jest własnością ortodoksów. Każdy może tam wejść. Powiesili sobie na rogatkach tablice, żeby nie robić z tego terenu, kolejnej atrakcji turystycznej. To rozumiem, trzeba zachowywać się dyskretnie.
Ps. Ortodoksi to raptem kilkanaście procent ludności Izraela.
Reszta społeczeństwa też ma ich trochę dosyć, za narzucanie swojej woli reszcie narodu.

Autor:  KLAssurbanipal [ 08 Lip 2014 11:25 ]
Temat postu:  Re: Nakrycia głowy / odzież w Izraelu

Po powrocie, wzbogacony o doświadczenia mogę napisać jak to wygląda w praktyce.

W Tel Avivie, Hajfie ludzie chodzą naprawdę luźno. Kobieta w mini jest tam częstszym widokiem niż w czymkolwiek innym. Żydów w jarmułkach też nie widać wielu, a co dopiero chasydów, których widziałem tam zaledwie kilku.

Inaczej sprawa wygląda w Jerozolimie. We wspominanych miejscach chasydów jest mnóstwo. Tak dużo, że "oko się przyzwyczaja" i z czasem nie zwraca uwagi. Naczytaliśmy się na temat problemów z ubiorem i na miejscu kazałem ubrać się dziewczynom w długie spódnice, jednak...

Mimo obecności ortodoksyjnej ludności nie mieliśmy żadnych problemów. Było bardzo gorąco, a widzieliśmy że poza chasydami ludność chodzi normalnie, lekko ubrana. Z czasem dziewczyny, które ze mną były zaczęły też krótkie sukienki i mini. Chasydzkie kobiety nie robiły im z tego powodu kłopotu.
Prędzej kłopot był z Arabami pod meczetami i w ich okolicach, ale dziewczyny miały spódnice i coś na ramiona w torebkach, więc w moment to ubierały.

Pod Ścianą Płaczu nałożyłem sobie jarmułkę, którą kupiłem wcześniej na pamiątkę. Jednak widziałem paru turystów pod męską Ścianą Płaczu, którzy nic nie mieli na głowach.

Ponadto fotografowałem żydowską ludność ortodoksyjną z bliska w różnych częściach miasta. Widzieli to i nikt palcem nie kiwnął.

Miałem też sytuację kiedy chasyd mi pomógł przy napełnianiu butelki z wodą pitną. W Jerozolimie jest mnóstwo miejsc, w których można napełnić butelkę. Nie zawsze jest kran, lecz dziura z której woda leci do góry i na boki. Miałem z tym problem. Podszedł wspominany ortodoksyjny Żyd i napełnił mi ją w moment. Ukłonił się, uśmiechnął i odszedł. :)

Wiem teraz, że te miejskie legendy można wrzucić między bajki. ;)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/