| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Tydzień w Australii (Sydney) – plan tydzien-w-australii-sydney-ndash-plan,834,76607 | Strona 1 z 3 |
| Autor: | juliaka [ 17 Lip 2015 09:55 ] |
| Temat postu: | Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Wybieramy się (4 osoby) na przełomie października i listopada do Australii. To część trochę dłuższej wyprawy, ale w samej Australii będziemy niestety tylko tydzień. Dokładnie 31.10 o 10.35 przylatujemy z KL do Sydney. Planujemy spędzić 1-2 dni w Sydney oraz 1 dzień w Górach Błękitnych – to stałe punkty wyjazdu. Chcielibyśmy jeszcze zobaczyć kangury i koale. To też można uznać za stały punkt. Później planujemy pojechać/polecieć jeszcze GDZIEŚ – pytanie gdzie? Najchętniej samochodem, ale w grę wchodzi też – ze względu na ograniczony czas - przejazd w jedną stronę i powrót do Sydney samolotem (albo odwrotnie). Czyli mamy na to GDZIEŚ ok. 4 dni. Mamy kilka pomysłów: 1) Mnie się marzy rafa. Ale to daleko od Sydney:( Tu opcją byłby przelot do Brisbane, następnie przejazd w okolice Rockhampton, tam nurkowanie/snurkowanie, powrót samochodem do Sydney. Po drodze jest trochę atrakcji, ale sama trasa to niestety w takim układzie min. 2 tys kilometrów. Sporo jak na 4 dni. Gdzie najbardziej na południe znajdę miejscówki, gdzie można ponurkować/snurkować na Rafie? 2) Inną opcją (ze względu na architekturę) jest Melbourne i ew. Ocean Road. Ale czy po drodze (między Sydney i Melbourne) jest dużo ciekawych miejsc? Czytałam o tym regionie, ale trasa do Brisbane wydała mi się dużo ciekawsza. 3) A może jeszcze gdzieś indziej? Szczególnie chodzi mi o pomysły uwzględniające kangury i koale:) | |
| Autor: | manierk [ 17 Lip 2015 10:05 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Sydney jest bardzo duże i moim zdaniem na zwiedzanie warto przeznaczyć co najmniej 3 dni. W szczególności centrum, plaże, transport wodny to już zajmie Wam dużo czasu. Góry Błękitne fajny pomysł, ale jak już tam jedziecie, to może jednak dłuższa trasa samochodem? Tylko kierunek trochę nie ten A jak już chcecie samolotem to rozważyłbym dwie albo i trzy opcje: 1. Darwin i Wielka Rafa - niezapomniane przeżycie 2. Auckland i zwiedzanie Hobbitonu + Rotorua (zajmie 3 dni) - chyba, że w Nowej Zelandii też będziecie 3. Hobart na Tasmanii Kangury znienawidzisz po dłuższym pobycie Są prawie wszędzie o wschodzie i zachodzie słońca | |
| Autor: | becek [ 17 Lip 2015 15:42 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
jedzcie pociagiem nocnym do melbourne 1-fajne miasto 2-fajna wycieczka 3-stada kangurow po drodze | |
| Autor: | mmis4167 [ 17 Lip 2015 15:53 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
jesli masz tydzien, to albo sydney i okolice, albo dalsza wyprawa. w ciagu 4 dni niewiele zobaczysz, a masz ogromna presje czasowa/kilometrowa/finansowa. co w sydney przez tydzien? samo centrum ze dwa dni na spokojnie, ze dwa dni w gorach bletnych, dzien na zrobienie drogi z bondi to cogee, dzien na royal nat. park, bo to jedna z rzeczy ktore warto, dzien na plazowanie. a jesli dalej to polecialbym do alice - uluru i pozniej moze do darwin z parkami. kangurow masa po drodze, koala w jakims parku. auto one way oczywiscie. | |
| Autor: | juliaka [ 17 Lip 2015 18:17 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
manierk napisał(a): Sydney jest bardzo duże i moim zdaniem na zwiedzanie warto przeznaczyć co najmniej 3 dni. W szczególności centrum, plaże, transport wodny to już zajmie Wam dużo czasu. 2. Auckland i zwiedzanie Hobbitonu + Rotorua (zajmie 3 dni) - chyba, że w Nowej Zelandii też będziecie 3. Hobart na Tasmanii NZ albo Tasmanię bardzo bym chciała, ale nie wiem czy jest sens lecieć tylko na 3-4 dni (trochę się czuję przekonana, żeby dłużej zostać w Sydney). Myśleliśmy raczej o czymś w zasięgu jazdy samochodem, żeby też po drodze zobaczyć trochę miejsc. Poza tym, ogólnie już mamy dużo lotów w krótkim czasie. Saundra94 napisał(a): U mnie na pewno Australia pozostanie tylko w marzeniach bo jak na razie na nią mnie niestety nie stać..Bardzo bym chciała tam pojechać ale jeszcze nie teraz. Przede wszystkim chcę powiedzieć, że jakbym do Australii leciała to tylko do Sydney. Tylko powiedźcie mi jaki tam jest koszt hotelu na jedną dobę? Obserwuj główną fly4free, trafiają się bardzo dobre okazje:) A co do hoteli to sprawdź przez np. hotel4free albo booking itp. Nie wiem jakiego standardu oczekujesz i jakie dzielnice wchodzą w grę, ale ogólnie Australia jest dość droga. becek napisał(a): jedzcie pociagiem nocnym do melbourne 1-fajne miasto 2-fajna wycieczka 3-stada kangurow po drodze Sprawdziłam taką opcję, ale pociągi wychodzą drogo. Nocny (zwykły, żaden sypialny) do Melbourne OW to koszt ok. 110$. Albo nie wiem gdzie szukać tańszych? Samolot jest prawie 2 razy tańszy... Niezastąpiony bonieq2 podrzucił mi jeszcze takie pomysły: Cytuj: Opcja A: Sydney i okolice 4 dni (samochodem), potem przelot do Cairns i wyprawa na rafe. Powrót do Sydney samolotem. Opcja B: Sydney i okolice (samochodem), przejazd do Port Stephens, wieloryby, delfiny, może nurkowanie w Sydney(?) i Góry Błękitne. Opcja C: Sydney i okolice (samochodem), potem Brisbane/Goald Coast i autem na północ jak w naszym przypadku. Ale nam ta trasa zejeła tydzień Opcja D: Sydney i okolice (samochodem), przelot do Melbourne, wynajem auta w Melbourne, St. Kilda, Fitzroy, Great Ocean Road i 12 apostołów, po drodze kangury i koale. Jak starczy czasu (ale raczej nie) to jeszcze Grampiany. Opcja E: A może inaczej: Sydney i okolice, a potem ... Tasmania! Nie byliśmy, ale podobno jest bardzo fajna. Muszę posprawdzać przede wszystkim jak transportowo to wychodzi. Chyba, że ktoś jeszcze robił którąś z tych tras i szczególnie poleca? | |
| Autor: | becek [ 17 Lip 2015 18:25 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
a tak się spytam ; co jest w Australii tanie? zresztą na lot do Tasmanii nie masz czasu a pociąg jest za drogi? nie kumam tego jadąc w nocy zaoszczędzisz na noclegu to jest jeden z najdroższych krajów w jakich bylem,wszystko kosztuje a jak nie masz pieniędzy to siedź na plaży jest free | |
| Autor: | juliaka [ 17 Lip 2015 18:46 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Nie musisz takim tonem. Napisałam, że pociąg jest drogi w porównaniu do samolotu. A to co zaoszczędzę na samolocie mogę wydać na nocleg. Będzie wygodniej niż nocka na siedząco w pociągu. Co jeszcze zyskam jadąc pociągiem nocą? Bo chyba nie widoki za oknem. Ale przeanalizowałam Twoją propozycję. Dziękuję. | |
| Autor: | gosiagosia [ 17 Lip 2015 20:34 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Tydzień w Australii tylko podsyci Twój apetyt na ten kraj. Podobnie jak miesiąc Ja zawsze będę namawiała na Tasmanię camperem (zamiast jednego dnia w Błękitnych dodałabym jeden dzień tam). Góry są piękne, przyroda piękna... Tam masz też możliwość zobaczenia kangurów i koali. Może nie w naturalnym środowisku ale też nie w typowym ZOO tylko w tzw. sanctuary np. Bonorong Wildlife Sanctuary niedaleko Hobart cieszy się bardzo dobrą opinią a kangury biegają na wolności. Sama nie jestem w stanie ocenić, bo pomimo tego, że było na liście do zobaczenia - nie starczyło nam czasu Miejsc do trekkingu w Cradle Mountain też nie zabraknie. Albo w Franklin Gordon Wild Rivers National Park....podobno jedno z piękniejszych miejsc do trekkingu. Albo okolice Port Arthur z Eaglehawk Neck. Eh - wypisuję miejsca, które mnie ominęły Jedno ale - nie wiem jaka pogoda na przełomie października i listopada. | |
| Autor: | oedippus [ 19 Lip 2015 15:58 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Cairns + rafa koralowa + Daintree National Park | |
| Autor: | guzele [ 19 Lip 2015 19:40 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Australia ...- świetny plan. Czekam z niecierpliwością na relację:) | |
| Autor: | fortuna [ 24 Lip 2015 04:24 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
mmis4167 napisał(a): jesli masz tydzien, to albo sydney i okolice, albo dalsza wyprawa. w ciagu 4 dni niewiele zobaczysz, a masz ogromna presje czasowa/kilometrowa/finansowa. co w sydney przez tydzien? samo centrum ze dwa dni na spokojnie, ze dwa dni w gorach bletnych, dzien na zrobienie drogi z bondi to cogee, dzien na royal nat. park, bo to jedna z rzeczy ktore warto, dzien na plazowanie. a jesli dalej to polecialbym do alice - uluru i pozniej moze do darwin z parkami. kangurow masa po drodze, koala w jakims parku. auto one way oczywiscie. polac temu Panu. JEdyna rozsadna wypowiedz w tym temacie poki co. Po pierwsze bedziesz po takim jet lagu, ze pakowanei sie w kolejna podroz samolotem gdziekolwiek Cie wykonczy. Skup sie na sydney i okolicach ewentualnie jedz do Jervis bay (poludnie, jedna z piekniejszych plaz Australii) albo Wattamola. W gory blekitne odwiedz Katoombe i Jenolan caves, powinnas dac rade to zrobic w jeden dzien samochodem, ale pobudka wczesnie rano. Wiecej niz 1 dzien nie trac na gory blekitne chyba ze jestes wielka fanka gor. Plaze takie jak Bondi, Coogee (najblizej tam gdzie mieszkam), Watson bay (obok Coogee najlepsze miejsce do snoorklowania W Sydney), Maroubra, Shelly beach na Manly. I wlasnie nei spiesz sie, usiadz sobie rano na kawke, o to wlasnie chodzi w zyciu w Australii zobacz tez the rocks, warto takze Taroonga zoo (super widok na miasto). | |
| Autor: | juliaka [ 24 Lip 2015 17:21 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Do Sydney przylecę z Kuala Lumpur, gdzie będę chwilę, więc liczę, że aż tak mnie nie sponiewiera jetlag (pewnie gorzej będzie na początku w KL). Całkowite odpuszczenie Sydney i Gór odpada, bo tak jak napisałam to są marzenia;) Na góry przeznaczymy raczej 1 dzień, a na Sydney min. 2, może więcej. Jak z kolei odpuścimy inne miejsca to zostaje nam na Sydney 6 dni, a to wydaje mi się długo... Niespecjalnie planujemy plażować, a i ja nie przepadam za długo siedzieć w jednym miejscu. Wchodzi w grę też gdzieś wypad na 2 dni (raczej samochodem) i tym samym dłużej pobyć w samym Sydney. | |
| Autor: | dziabulek [ 18 Sie 2015 07:46 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Z uwagą śledzę wątek, ponieważ także planuję odwiedzić w czasie dłuższej podróży tamte okolice. Choć ja mam w głowie (bez wykupionych lotów, ani innych szczegółów) dolecieć do Brisbane lub Gold Coast , tam odkryć wielką rafę koralową , i stamtąd samochodem wrócić do Sydney skąd miałbym samolot dalej. Ale co z tego planu wyjdzie itd, to się okaże, choć może i dolot do Carins a potem dolot do Sydney, bo pokonanie trasy autem może być zbyt czasochłonne ze względu na odległość. . | |
| Autor: | fortuna [ 18 Sie 2015 11:31 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
spojrz sobie na mape i zobacz ile gold coast ma wspolnego z rafa koralowa zeby zobaczyc piekna rafe to musisz leciec do cairns a potem wziac wycieczke 3-4 dnia statkiem i wtedy ujrzysz piekna rafe, a ta ktora jest blizej brzegu juz niestety jest mocno podniszczona | |
| Autor: | dziabulek [ 18 Sie 2015 11:52 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Wiem że Gold Coast nie ma wiele wspólnego z nią, ale stamtąd można dojechać gdzieś bliżej nie od razu do Cairns. Zresztą to dopiero pierwsza , niewlikliwa faza planowania, podróż listopad 2016 także do tego czasu obcykam wszystkie szczegóły. Najgrosze jest to, ża Cairns jest dość słabo połączone z Azją (w porównaniu bo np Brisbane) a najchętniej doleciałbym tanio z Bangkoku. | |
| Autor: | m3lm4k [ 18 Sie 2015 11:53 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
To tak a propo "podjechac gdzies w Australii" | |
| Autor: | seba [ 18 Sie 2015 11:59 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
U mnie wygladalo to tak: Dzien 1: Casa Central Backpackers Hostel -> Chinese Garden of Friendship -> Darling Harbour -> Sydney Harbour Bridge -> Sydney Opera House -> Woolloomooloo Bay -> Sydney Tower Eye -> Anzac Memorial -> Casa Central Backpackers Hostel Dzien 2: Taronga Zoo Dzien 3: Manly - promem z Circular Quay Daling Harbour (wieczorem sa fajerwerki w kazda sobote) Dzien 4: Blue mountains Dzien 5: Zatoka Bondi | |
| Autor: | dziabulek [ 18 Sie 2015 12:57 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Ciekawa mapa, szczególnie, ze brakuje na niej Białorusi itd. Doskonale wiem, że odległości w Australii są ogromne, na szczęście można stosunkowo tanio ogarnąć samoloty, a i wycieczka autem z Brisbane do Sydney wydaje się całkiem kusząca:) | |
| Autor: | Japonka76 [ 18 Sie 2015 13:32 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Podoba mi się ten temat. Ja niestety też będę bardzo krótko w Sydney i tak myślałam, aby skorzystać z jakiejś zorganizowanej wycieczki przez lokalne biuro podróży. Znalazłam parę ofert i szczerze mówiąc trudno mi się na coś zdecydować. Jadąc na jednodniową wycieczkę do Blue Mountains co będzie ciekawsze: Scenic World Rides czy Parramatta River Cruise. | |
| Autor: | misha101 [ 15 Wrz 2015 09:26 ] |
| Temat postu: | Re: Tydzień w Australii (Sydney) – plan |
Ja nie polecam pozostawania całego wyjazdu w Sydney i okolicach, byłaby to kompletna strata czasu. Przejazd samochodem ze względu na odległości w Australii również byłby bez sensu w tak krótkim czasie. odniosę się do twoich pomysłów 1) - koszt zobaczenia najlepszej części rafy jest ogromny. - jak rafa to Cairns - na ten moment cena przelotu w jedną strone 105AUD na jetstar, nocleg w backpackerskich miejscach 25-30 AUD, dojazd z lotniska do centrum 25-30 AUD za taxi (przejazd trwa 10-15 minut- chora cena), są hostele które oferują darmowy pickup z lotniska, ale zwykle w ciągu dnia, gorzej jak twój samolot wyląduje po 22. - ceny związane z zobaczeniem rafy - zewnętrzna rafa (czyt. ta najlepsza) - 200AUD w górę w zależności od czego czy nurkujesz czy nie, rafa bliżej portu - przejazd na Green Island koło 85 AUD + wypożyczenie maski, rurki, płetw 10-20 AUD, ew. lot helikopterem - zakładam że cena wyższa nawet od nurkowania. 2) Jeśli interesuje Cię kolejne duże miasto to poleć do Melbourne, widzę bilety za 29 dolarów w jedną stronę na jetstar. Nie jedź całej tej drogi tylko wynajmijcie auto na miejscu i zobaczcie Great Ocean Road i odwiedźcie Philip Island 3) Jeżeli interesują Cię takie atrakcje- Queensland jest jedynym miejscem w którym można wziąć koale na ręce. Np. w Victorii można się tylko "przysunąć" do Koali i mieć z nią zdjęcie - za "jedyne" 12-16 AUD nie pamiętam dokładnie. Obok Cairns są takie rezerwaty gdzie biegają sobie kangury i wallabie i możesz chodzić pomiędzy nimi i karmić z ręki wcześniej kupioną karmą. Obok Cairns polecam także Daintree Rainforest, można też popływać na łódce i szukać krokodyli wylegujących się na brzegu. 2 dni w Sydney i 1 dzień Blue mountains moim zdaniem wystarczy. Najwyżej będziesz mieć wymówkę żeby tam wrócić. PS. nastaw się, że wydasz dużo pieniędzy. Niestety Australia jest bardzo droga, ale warta swojej ceny. | |
| Strona 1 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |