| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Szlak piwa :) szlak-piwa,1268,58055 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | marcino123 [ 21 Paź 2014 13:12 ] |
| Temat postu: | Szlak piwa :) |
W ostatni weekend, będąc w Holandii, udało mi się również "zahaczyć" o Belgię, a konkretnie o dwa opactwa, produkujące i sprzedające wytwarzane u siebie piwo lub zajmujące się tym kiedyś. Jeżeli podczas pobytu w Belgii, będziecie dysponować wolnym dniem, to możecie go poświęcić na ciekawy trip związany z tamtejszymi browarami, połączony z degustacją na miejscu 1. Achel, leżący na granicy holendersko-belgijskiej, w którym na dziedzińcu można spróbować piwa o tej samej nazwie: http://en.wikipedia.org/wiki/Achel_Abbey Załącznik: 20141018_125538.jpg [ 124.05 KiB | Obejrzany 10297 razy ] 2. Postel: http://en.wikipedia.org/wiki/Postel_Abbey więcej info o belgijskich browarach, nie tylko tych mieszących się w opactwach: http://belgium.beertourism.com/belgian-breweries | |
| Autor: | Piotr_N [ 03 Sty 2015 18:10 ] |
| Temat postu: | Re: Szlak piwa :) |
Ponad dwadzieścia lat temu byłem pierwszy raz w Belgii, wtedy usłyszałem o klasztorze/opactwie które produkuje piwo o mocy 40%. Opowiadał mi o nim rodowity Belg, nie sądzę, żeby miał powód żeby mnie okłamywać. Słyszeliście może, gdzie to jest? | |
| Autor: | mik111 [ 03 Sty 2015 18:36 ] |
| Temat postu: | Re: Szlak piwa :) |
Piotr_N napisał(a): Ponad dwadzieścia lat temu byłem pierwszy raz w Belgii, wtedy usłyszałem o klasztorze/opactwie które produkuje piwo o mocy 40%. Opowiadał mi o nim rodowity Belg, nie sądzę, żeby miał powód żeby mnie okłamywać. Słyszeliście może, gdzie to jest? Belgijskiego nie znalazłem ale: "Masz rację Kamilu odnośnie Armagedonu, to wyczytałem że to kiepskie piwo a jasne ma 5,5 %. Natomiast jeśli chodzi o mocne piwa to poczytałem dokładniej i wiem już, że......... .......wszystko zaczęło się w 2009 roku. Wtedy to szkocki browar Brew Dog wypuścił na rynek piwo Tactical Nuclear Penguin, ogłaszając je najmocniejszym piwem świata. Piwo miało 32% alkoholu i o 1% wyprzedziło niemieckiego Schorschbocka z browaru Schorschbräu. Niemcom trudno jednak było się pogodzić z utratą tak prestiżowego tytułu i jeszcze w tym samym roku wypuścili nową wersję swojego piwa, które osiągnęło zawartość aż 40% alkoholu. Jednak i to nie był koniec, gdyż podrażnieni Szkoci już następnego roku wypuścili jeszcze mocniejsze piwo o prowokacyjnej nazwie Sink the Bismarck, mocno nawiązującej do kraju pochodzenia konkurentów z Schorschbräu. Piwo miało 41% alkoholu, jednak i tym razem nie królowało zbyt długo. Jeszcze w tym samym roku pojawiła się kolejna odpowiedź Niemców, tym razem zawierająca 43% alkoholu. Uparci Szkoci postanowili więc wyciągnąć potężne działa i w odpowiedzi wypuścili słynne piwo End of history (tłum: Koniec historii), w ilości 11 butelek, z których każda przyozdobiona była w futerka martwych gryzoni, rozjechanych wcześniej przez samochody. To skandalicznie drogie i praktycznie niedostępne piwo faktycznie miało zakończyć historię zmagań z Niemcami, gdyż zawierało aż 55% alkoholu, przebijając poprzednika aż o 12%. I rzeczywiście tak się stało. Browar Schorschbräu już na to wyzwanie nie odpowiedział. Jednak wcale nie zakończyło to wyścigu, ponieważ na drodze Brew Doga stanął inny konkurent, holenderski browar Koelship, który w odpowiedzi na piwo szkotów, wypuścił piwo o nazwie Start the future (Początek przyszłości) i 60% zawartości alkoholu. Odpowiedzi Brew Doga jeszcze się nie doczekaliśmy, choć pewnie kiedyś ona nastąpi, natomiast do walki włączył się inny szkocki browar: Brewmeister, który najpierw pod koniec października 2012 wypuścił piwo Armageddon o zawartości alkoholu na poziomie 65%, a następnie jeszcze bardzie wyśrubował rekord, tworząc piwo Snake Venom, zawierające aż 67,5% alk. i do dziś będące najmocniejszym piwem świata. Czy na tym się skończy? Pewnie nie. Ale rekord jest tak mocno wyśrubowany, że na pewno ciężko będzie go przebić." za http://www.pikefinder.pl/print.php?type ... owstart=40 | |
| Autor: | grs [ 03 Sty 2015 21:01 ] |
| Temat postu: | Re: Szlak piwa :) |
Piotr_N napisał(a): Ponad dwadzieścia lat temu byłem pierwszy raz w Belgii, wtedy usłyszałem o klasztorze/opactwie które produkuje piwo o mocy 40%. Opowiadał mi o nim rodowity Belg, nie sądzę, żeby miał powód żeby mnie okłamywać. Słyszeliście może, gdzie to jest? Pytanie tylko jak pić takie piwo. Zazwyczaj piwo pijemy kuflami, a tu przy drugim już mógłby pojawić się sporty problem egzystencjalny W Belgii póki co byłem tylko w stolicy i odwiedziłem tamtejszy sklep z piwem. Muszę przyznać że byłem bardzo zaskoczony ilością i różnorodnością dostępnych piwo. Aż szkoda że nie było kilku wieczorów więcej aby popróbować. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |