| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Senegal -> Mauretania senegal-mauretania,557,172479 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | DAD [ 09 Sie 2023 08:00 ] |
| Temat postu: | Senegal -> Mauretania |
Z racji braku lepszego tematu, zamieszczam to tutaj. Szukam info, jak najlepiej ogarnąć lądowy transport z Dakaru do Nawakszut. Wiem jaka to odległość, czas, znam ceny biletów lotniczych. Bilet lotniczy w okolicy 800zł. Szukam alternatyw, przy podziale kosztów i transporcie 4 osób. Czy ktoś z Was to przerabiał? | |
| Autor: | maxima [ 09 Sie 2023 09:21 ] |
| Temat postu: | Re: Senegal -> Mauretania |
trasy nie przerabiałam, ale na dworcu w St Louis były busy do Mauretanii | |
| Autor: | Skoczekyang [ 31 Mar 2025 18:23 ] |
| Temat postu: | Re: Senegal -> Mauretania |
Cześć:) Przejechałem tą trasę lokalnym transportem 29-30 grudnia 2024 roku. Z Portu w Dakarze pojechałem pociągiem za 500 franków (bodajże 4 przystanki) na duży dworzec autobusowy, skąd busem za 5000 franków pojechałem do Saint Louis. Stamtąd następnego dnia za 3500 franków sept place dotarłem na przejście Rosso. Prom był chyba darmowy, trochę trzeba było poczekać. Dalej do Nawakszut zbiorową taxi pojechałem za 400 ugija. Wszystkie przejazdy z dużym plecakiem na dachu. Ceny byłyby na taxi wyższe, gdybym poszedł sam. Skubią białych ile wlezie. Starałem podpinać się pod lokalsów i to oni ogarniali opłaty - czasami warto poudawać "sierotę" | |
| Autor: | DAD [ 31 Mar 2025 21:13 ] |
| Temat postu: | Re: Senegal -> Mauretania |
Dzięki. To stary post, wiec w sumie ogarnąłem sobie tez juz to sam. Zreszta napisałem nawet na ten temat relacje. Nawet relacje roku No ale moze innym się przyda jeśli nie chcieliby szukać w relacji. | |
| Autor: | zzsadozz [ 20 Lut 2026 19:00 ] | ||
| Temat postu: | Re: Senegal -> Mauretania | ||
Właśnie wróciliśmy z Afryki. Trasa: Senegal - Mauretania - Maroko. Podaję kilka informacji, które mogą być przydatne w przypadku przekraczania granicy na przejściu granicznym Diama. Nasz pierwotny plan zakładał, że z lotniska w Dakarze udamy się bezpośrednio do Thies, a następnie z Thies do Saint Louis i zapewne zgodnie z informacjami, które posiadaliśmy, tak teżby się dało, jednak wymagałoby to troszkę więcej kombinowania i czasu, a my tego ostatniego zbyt wiele w nadmiarze nie mieliśmy. Później napotkani po drodze turyści potwierdzili, że nasz pierwotnie założony plan był realny do zrealizowania. W teorii, zgodnie z informacją podaną na stronie Dakar Dem Dikk, z lotniska powinny regularnie odjeżdżać busiki do stacji Diamniadio. Niestety, takiego busika nie udało nam się znaleźć na lotnisku. Były tylko shuttle busy, w cenie 6000 CFA/osoba i horendalnie drogie taksówki. Ostatecznie wyszliśmy poza teren lotniska i próbowaliśmy łapać stopa, pewnie by się udało, ale gonił nas czas. Złapaliśmy gościa, który w cenie 3500 CFA od osoby zawiózł nas na stację Diamniadio. Pierwotnie ustaliliśmy cenę przejazdu na 3000 CFA od osoby, ale gość nie miał wydać, a my nie mieliśmy drobnych. Przejazd pociagiem ze stacji Diamniadio do stacji Baux Maraicher - 1500 CFA/osoba Przejazd z dworca autobusowego zlokalizowanego koło stacji Baux Maraicher do Saint Louis 5000 CFA/osoba. Przejazd minibusikiem. Był to drugi minibusik, który naleźliśmy. Pierwszy ponoć bardziej komfortowy busik kosztował 6000 CFA/osoba. Busik odjeżdża jak się zapełni. Taksówka "sept-places" Saint Louis - Diama 1000 CFA/osoba taksówki odjeżdzają z tego miejsca: https://maps.app.goo.gl/q8LjK5vAeDgwiWwdA Przekroczenie granicy na pieszo zajęło nam około 1h. Po stronie senegalskiej na granicy czekają auta typu „pick-up”. Cena przejazdu Diama - Nawakszut, Mauretania: 300 MRU/osoba. Na packę pick up wchodzi 11 osób. W kabinie kierowcy co najmniej 7 osób. Pick-up odjeżdża jak się zapełni. Poniżej zdjęcie poglądowe. Dodatkowo skasowali nas 200 MRU/osoba za przejazd przez Park Narodowy. Czas przejazdu około 5h.
| |||
| Autor: | piotrgryz [ 20 Lut 2026 21:21 ] |
| Temat postu: | Re: Senegal -> Mauretania |
W 2012 przekraczałem granicę z Mauretanii do Senegalu (czyli w drugą stronę) w Rosso. Było to podczas miesięcznego wyjazdu lądem z Maroka do Senegalu i Gambii. W samym Rosso pamiętam, że panował dość spory chaos. Ludzie najpierw tłoczyli się pod zamkniętą bramą do samego przejścia, potem gdy bramę otworzyli, cały tłum rzucił się do okienek imigracji. Długo czekałem w kolejce (jeśli tak to można nazwać). Gdy w końcu dobiłem się do okienka, urzędnik wziął mój paszport i na dłuższy czas z nim zniknął. Ludzie cały czas napierali od tyłu. Gdy w końcu wrócił z ostemplowanym paszportem poczułem dużą ulgę. Następnie trzeba było znaleźć małą łódkę by przepłynąć na drugą stronę rzeki. To udało się w miarę szybo, bo przy łódkach dziwnym trafem nie było innych pasażerów. Musiałem zapłacić za całą łódkę. Gdy tylko zapłaciłem jak spod ziemi pojawili się inni pasażerowie i przewieźli się na krzywy ryj. Po senegalskiej stronie odprawa przebiegła sprawnie, choć pogranicznicy wyglądali jakby przed chwilą zbudzili się z lekkiej drzemki... Dalej wsiadłem na mototaxi i chyba za 2tys cfa dojechałem na postój taxi brousse. Stary wysłużony peugeot 504 combi dowiózł mnie do St Louis. Jako, że dokładnych cen już nie za bardzo pamiętam, poniżej krótkie podsumowane trasy: Fez -> Rabat (tu w ambasadzie trzeba było wtedy wyrobić wizę mauretańską) -> Sidi Ifni -> Dakhla -> granica mauretańsa -> Naouadhibou i zardzewiałe duże wraki statków wyrzucone na brzeg na plaży -> przejazd pociągiem w wagonie po rudzie (w tę stronę wagony jadą puste) -> Atar -> Chinguetti i pobliskie duże wydmy pustynne- > oaza Terjit -> Nawakszut i tamtejsze "Pola Elizejskie"-> Rosso i granica z Senegalem -> St Louis -> Dakar -> Kaolack (zaprzęgi konne i baobaby przy drodze) do Gambii -> w Gambii Bandżul, 1 dzień nad rzeką i kilka dni odpoczynku na plaży kilkanaście kilometrów od Bandżulu - tam baobaby rosną przy samej plaży) | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |