| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| [oceń mój plan podróży] RPA rpa,618,68974 | Strona 11 z 11 |
| Autor: | kumkwat_kwiat [ 06 Maj 2026 20:33 ] |
| Temat postu: | Re: [oceń mój plan podróży] RPA |
Ja byłem tylko w Addo NP i było fajnie, ale skoro w planie masz Kurgera, a sam plan mocno napięty to myślę, że możesz z tego punktu zrezygnować. | |
| Autor: | M_Karol [ 26 Lip 2026 12:18 ] |
| Temat postu: | Re: [oceń mój plan podróży] RPA |
@kumkwat_kwiat czy mógłbyś podzielić się swoimi wrażeniami z pobytu w Addo Elephant? Jak długo tam byłeś? Ile dni polecasz spędzić w parku? Jak z jakością dróg w parku (czy da radę zwykłym autem albo miejskim SUVem)? Gdzie nocowałeś (w parku czy w pobliżu)? Inne przemyślenia i wrażenia? Z góry dzięki | |
| Autor: | kumkwat_kwiat [ 26 Lip 2026 22:38 ] |
| Temat postu: | Re: [oceń mój plan podróży] RPA |
@M_Karol W Addo NP w praktyce spędziłem ok. 1,5 dnia i myślę, że to wystarczy. Plany na RPA zazwyczaj są napięte i chyba nie ma potrzeby być tam dłużej. Obie noce spędziłem w Addo Main Camp na terenie parku. Domki Forest Cabin (wyposażenie i standard podstawowe) ale nic nie brakowało. Największy problem, że najpewniej w naszym lokalu były pluskwy (połapaliśmy się już po wyjeździe). W okolicy jest trochę campów poza parkiem ale nie chciałem tracić czasu na dojazdy i myślę, że to jest dobry wybór, jeśli nie potrzebujesz luksusów. Dzień 1 to przejazd z Plettenbeg przez Tsitsikama do bramy Colchester. W okolicy bramy stacja benzynowa, knajpa i market spożywczy. Dalej przejazd z Colchester przez park do campu. Na przejzd przez park musisz liczyć trochę czasu bo jedzie się wolno, ale już zwierza widać. Dzień 2. Cały czas w Addo NP. Dzień 3. Jeszcze krótka jazda przed opuszczeniem parku główną bramą na północy. Udało się trafić hieny wyjadające padniętego słonia. W zasadzie poza lwem widzieliśmy wszystko co istotne, choć nosorożca z daleka. Wiem jednak, że lwy były spotykane podczas naszego pobytu. Z minusów, w campie nie było aktualnej tablicy, kto-co-gdzie widział, zatem samemu trochę się w ciemno jeździ. Z płatnych objazdów organizowanych przez rangerów nie korzystaliśmy. Podziemny punkt widokowy w campie raczej słaby, ale na terenie campu trafiły się nawet małe antylopy. Miałem Renault KWIDa, z natury jest trochę podwyższony ale nie wiem czy już jako SUV można go kwalifikować. Spokojnie wystarczył, choć oczywiście były miejsca gdzie trzeba uważać. Sporo ludzi w parku poruszało się normalnymi sedanami. Generalnie ekipa była zadowolona z tej wizyty (ja miałem wcześniej za sobą safari w Kenii). Jeśli poruszasz się tylko do/z CPT i w okolicy Garden Route to lepszego PN raczej nie ma (Ja z zasady skreśliłem wszystkie prywatne parki zwierząt). Jeśli miałbyś w planie Krugera, to nie wiem czy Addo wniesie cokolwiek więcej. | |
| Strona 11 z 11 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |