Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven
rowery-i-frytki-czyli-kilka-godzin-w-eindhoven,1505,73646
Strona 1 z 1

Autor:  hipeq69 [ 31 Maj 2015 21:12 ]
Temat postu:  Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Cześć wszystkim!

Dzisiaj kilka słów o tym jak zjadłem przepyszne frytki i wyrwałem się z domu na kilka godzin ;)

Sprawy organizacyjne:
KTW-EIN 07.15-09.05
EIN-KTW 15.10-16.55
Dojazd lotnisko-centrum: 3.5E/OW linia 400/401 (do kupienia u kierowcy i w automacie na przystanku)

Melduję się na lotnisku o godzinie 5.30. Wchodzę do terminala, a tutaj ogromna kolejka do security :shock:. Po około dwudziestu minutach jestem już w hali odlotów i oczekuję na lot.
Załącznik:
f1.jpg
f1.jpg [ 103.94 KiB | Obejrzany 11904 razy ]

Lot przebiega bez problemów, widokami nie rozpieszcza. Lądujemy kilka minut przed czasem.
Lotnisko dosyć małe, więc szybko udaję się na przystanek autobusowy i czekam na autobus. Dojazd do centrum zajmuje około 20 minut, wysiadamy na BusStation Eindhoven.

Jako pierwszy punkt wycieczki zaplanowane miałem zobaczenie wielkich kręgi, a dokładniej mówiąc Flying Pins:
Załącznik:
2f.jpg
2f.jpg [ 167.83 KiB | Obejrzany 11904 razy ]


Następnie przechodze na drugą stronę dworca i widzę mnóstwo rowerów, takiej ilości nie widziałem nigdy na raz :shock:
Załącznik:
3f.jpg
3f.jpg [ 254.47 KiB | Obejrzany 11904 razy ]


Przed wyjazdem widziałem na street view jakieś szlane kuliste budowle, no więc idziemy w ich stronę!
Załącznik:
4f.jpg
4f.jpg [ 155.82 KiB | Obejrzany 11904 razy ]

W środku znajduje się sklep odzieżowy, nie wchodziłem bo nie jestem zainteresowany.

Podczas spaceru mijam ładny kościół
Załącznik:
5f.jpg
5f.jpg [ 148.5 KiB | Obejrzany 11904 razy ]

I kolejny...
Załącznik:
6f.jpg
6f.jpg [ 155.29 KiB | Obejrzany 11904 razy ]


Następnie udałem się pod stadion, lecz jak już kiedyś wspomniałem fanem piłki nożnej nie jestem, więc może dlatego kompletnie nie zrobił na mnie wrażenia?
Załącznik:
7f.jpg
7f.jpg [ 167.21 KiB | Obejrzany 11904 razy ]


Czas na przepyszne frytki!
Załącznik:
8f.jpg
8f.jpg [ 169.22 KiB | Obejrzany 11904 razy ]

Wyglądem to one nie zachwycają, ale są po prostu przepyszne, nigdy nie jadłem smaczniejszych! (mówię to ja - jako wielki fan frytek :D ) I to w dodatku tylko za 2.5E.

Oczywiście nie mogło zabraknąć zakupów w Primarku, jednak te w UK są o wiele bogatsze :)

Godzina 13! Czas wracać na lotnisko, droga przebiega bez problemów i bardzo szybko.
Po błyskawiczej kontroli bezpieczeństa melduję się w hali odlotów, lecz widzę tylko ogrom ludzi, bardzo mało miejsc do siedzenia, a to dlaczego? Ponieważ w tych godzinach były opóźnione 3 rejsy i wszyscy ludzie kotłowali się w małym terminalu.
Na szczęście my wracamy do domu o czasie :)
Załącznik:
9f.jpg
9f.jpg [ 108.74 KiB | Obejrzany 11904 razy ]


Jeśli macie jakieś pytania to proszę śmiało pytać, postaram się odpowiedzieć :)

Zapraszam na mojego bloga: http://www.liketofly.wordpress.com

Pozdrawiam! ;)

Autor:  takajedna [ 01 Cze 2015 18:44 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Wyrwać się na kilka godzin do innego kraju? Odlot :)

Autor:  hipeq69 [ 01 Cze 2015 19:18 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Jak to mówią "co zobaczone to się nie odpaczy" :D
Spełniaj marzenia!

Autor:  lillymy [ 01 Cze 2015 19:19 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Fajna relacja :) do tej pory byłam w Eindhoven tylko przelotem, ale chyba trzeba nadrobić jednodniówkowe zaległości! :)

Autor:  hipeq69 [ 01 Cze 2015 19:26 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Osobiście bardzo polecam :) Skosztuj frytek z "mayo"!

Autor:  krystoferson112 [ 01 Cze 2015 19:55 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Tak jest frytki z mayo lub z innymi sosami palce lizać, są inne, grubsze, specyficzne. Ja co prawda nie jadłem holenderskich tylko belgijskie ale smak za pewne podobny. Fajna jednodniówka- akuratna na Eindhoven, szkoda, ż mieszkam daleko od Kato.

Autor:  WaldekK [ 01 Cze 2015 20:46 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

krystoferson112 napisał(a):
Fajna jednodniówka- akuratna na Eindhoven, szkoda, ż mieszkam daleko od Kato.
Z Poznania są prawie-cztero-godzinówki w poniedziałki i piątki. Ale jeśli pracujesz i miałbyś jeszcze przepłacać za bilet, to imo nie ma to w ogóle sensu.

Autor:  metia [ 02 Cze 2015 09:45 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

krystoferson112 napisał(a):
Tak jest frytki z mayo lub z innymi sosami palce lizać, są inne, grubsze, specyficzne.


Tajemnicą belgijskich/holenderskich frytek jest dwukrotne smażenie. Najpierw "podgotowanie" w niższej temperaturze, potem frytki trafiają na taką wielką srebrną ladę, gdzie oczekują na smażenie przed podaniem. To drugie smażenie - już w bardzo wysokiej temperaturze - sprawia, że frytki są chrupiące z wierzchu i gorące, a środek zostaje miękki.

Autor:  joael [ 05 Cze 2015 12:17 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Wiecie dlaczego te frytki tak smakują? Bo są smażone na innej fryturze, glutaminiany sodu wzbogacone o coś jeszcze :)

Autor:  Olsima [ 06 Cze 2015 09:16 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Super wyjazd. Porcja frytek ogromna, ale nie był to raczej majonez z frytkami;)

Autor:  Zielony^ [ 06 Cze 2015 11:30 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

W dobrych knajpach w krajach beneluxu w menu jest oddzielna część z frytkami.
Są różne wersję tłuszczów na których się je smaży. O ile dobrze pamiętam, był np. tłuszcz z gęsi, kaczki, świński itd.
No i dochodzi oczywiście kwestia wspomnianego odpowiedniego smażenia.
Jak robicie fryty w domu to też warto je na dwa razy smażyć. Za pierwszym razem na jakąś niecałą minutę. Ale to pierwsze wrzucenie powoduje, że frytura bardzo traci temperaturę i jakby je tak zostawić, to w sumie frytki się gotują zamiast smażyć (ziemniaki są mokre, tłuszcz się przez to "pieni". Trzeba je wyjąć, podgrzać z powrotem tłuszcz i wrzucić frytki jeszcze raz.
Polecam :). Dużo lepsze.

Autor:  hipeq69 [ 06 Cze 2015 13:11 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Nie wiedziałem, ze relacja z Eindhoven skłoni innych do dzielenia się Swoimi przepisami na frytki :lol: :lol:

Autor:  bluev [ 06 Cze 2015 16:09 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Fajny wypad nie tylko na fryty;) No i nie trzeba się pakować:)
Pozdrawiam

Autor:  virtus [ 06 Cze 2015 16:15 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Mnie kiedyś zdziwiły tłumy przed Primarktem. Pytam się kogoś czy to wyprzedaż? "Nie". Pierwsze otwarcie? "Nie, po prostu otwarcie jak co dzień..." :-)

Autor:  chris0o [ 12 Lip 2015 11:04 ]
Temat postu:  Re: Rowery i frytki, czyli kilka godzin w Eindhoven

Ja mam pytanko... Tak będzie znów o frytkach :D Gdzie kupiłeś te dobre frytki? :D Chyba, że tam sprzedają je co 100m, no to dobra, wezmę na chybił trafił :P

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/