| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| [NGB] Ningbo Lishe ningbo-lishe,1003,177720 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | adam1987 [ 25 Lip 2024 19:49 ] |
| Temat postu: | [NGB] Ningbo Lishe |
Być może część osób zapyta co? gdzie? i po co tam lecieć? Ningbo znajduje się po przeciwnej od Szanghaju stronie zatoki Hangzhou i posiada największy port kontenerowy na świecie. Ostatnimi czasy HK Express oferuje dobre ceny z Hong Kongu, więc może tak jak ja tutaj traficie. Samo lotnisko jest duże, ale obsługuje głównie loty krajowe. Kontrola graniczna w moim przypadku była tak szybka, że nie zdążyłem wypisać karteczki ze wszystkimi moimi danymi nim nadeszła moja kolej. Dojazd do miasta jest teoretycznie banalnie prosty, gdyż tuż przy lotnisku zlokalizowana jest ostatnia stacja linii metra numer 2. Ta sama linia pozwoli nam dojechać między innymi do głównego dworca kolejowego skąd możemy w ok. 1 godzinę za 30-40 PLN dojechać szybkim pociągiem do Hangzhou lub w trochę ponad 2 godziny za 60-90 PLN do Szanghaju. Tuż przy dworcu kolejowym znajduje się też dworzec autobusowy, z którego dojedziemy pod sam terminal promowy na wyspę Putuo Shan będącą jedną z czterech świętych gór buddyzmu według chińskich wierzeń. Na linii metra numer 2, trzy przestanki przed dworcem kolejowym, jest też inny dworzec autobusowy ("Coach Terminal"). W samym mieście także znajdzie się kilka atrakcji. Koszt przejazdu metrem to 2-6 CNY w zależności od pokonywanego dystansu. Bilet kupimy za gotówkę lub płacąc w jednym z chińskich systemów płatności w automacie na stacji. Choć nie wierzyłem, to ostatnie metro z lotniska rzeczywiście odjeżdża o 22:00. Aplikacja Moovit oraz mapy Apple (także offline) sprawdzają się do planowania przejazdu komunikacją miejską. Należy mieć tylko na uwadze, że w przypadku japka mapy z rozkładami uaktywniają się dopiero kiedy telefon uzna, że jesteśmy w Chinach. W pobliżu lotniska nie ma za bardzo hoteli, natomiast od biedy da się dojść piechotą do kilku pobliskich w 20-30 min. Trasa co do zasady jest cały czas po chodniku lub ścieżce rowerowej. Co ciekawe życie na ulicy po 22 absolutnie nie zamiera. Widziałem działającego fryzjera, ludzie jedli w knajpkach, działał street food. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |