| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Madera - co zjeść madera-co-zjesc,1329,33136 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | mc2 [ 11 Sie 2013 12:56 ] |
| Temat postu: | Madera - co zjeść |
W wątku Madera (prawie) na żywo Washington opisał co zobaczyć. Poniżej mój subiektywny przewodnik kulinarny po Maderze. Zacznijmy jak na to forum przystało od czegoś taniego - portugalski fast-food – prego, czyli dosłownie gwóźdź. Biała buła ze świeżo grillowaną wołowiną – do dostania w każdym barze. Na Maderze dodatkowo bardzo często pręgo podawane jest w chlebku bolo do caco – pszenne pieczywo pieczone na rozgrzanej płycie. Tyle z fast food’u, teraz slow food Pałasz – espada – endemiczna ryba (żyje ponoć tylko w okolicach Madery i Japonii). Bardzo smaczna, bez ości. Tak wygląda jeszcze nie przyrządzona: Można się przerazić Niestety nie mam zdjęcia gotowej potrawy, zatem trzeba się przekonać samemu. Rybę warto popić winem, najlepiej Maderą, której na wyspie są 4 rodzaje. Szczegóły na wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Madera_%28wino%29. Warto dodać, że w wielu miejscach możliwa jest darmowa degustacja: Jedna z winiarni gdzie możemy spróbować wina, a do tego jeszcze gratis przekąska: Inna winiarnia z zewnątrz: W Funchal koniecznie trzeba odwiedzić targ Mercado dos Lavradores, popróbować owoców (sprzedawcy chętnie częstują, ale chętnie też naciągają, także trzeba być asertywnym po tym jak już się skosztuje No i trzeba spróbować kilku z 28 rodzajów marakui. Marakuja bananowa (najłatwiej jeść łyżeczką rozgniatając wcześniej miąższ): Marakuja ananasowa: Tą akurat wygodnie się pije po wcześniejszym rozgnieceniu miąższu: Ciekawa jest również marakuja pomidorowa. Generalnie przy zakupie tych owoców powinno się wybierać takie, które się wydają puste w środku i brzydkie z zewnątrz – wtedy mamy pewność, że będą słodkie. A spacerując po wyspie co chwila natykamy się na sady… bananowe. Banany zrywa się jeszcze zielone, także próżno szukać dojrzałego, gotowego do zjedzenia prosto z drzewa (choć to nie drzewo tylko bylina Ale wróćmy do owoców morza. W całej Portugalii niezwykle popularny jest suszony dorsz - bacalhau. Portugalczycy przyrządzają go na wile sposobów – mi niestety nie przypadł do gustu. Suszenie dorsza w tradycyjny sposób w Camara de Lobos: Inną typową potrawą z morza są Grillowane skałoczepy – lapas: A tak wygląda skałoczep jeszcze przyczepiony do skały: Stek z tuńczyka – bife de atum – mięso z tuńczyka jest marynowane w soli, czosnku i oliwie, a następnie grillowane. Warto spróbować, bo w Polsce widziałem tuńczyka tylko jako sałatkę. Bardzo często podawany jest ze smażonymi kostkami z mąki kukurydzianej – milho frito, które często zastępują frytki w potrawach portugalskich. Na dalszym planie marynowana ośmiornica: Żeby nie było, to w Funchal jest też Low Cost bar w samym centrum na tyłach galerii handlowej blisko portu (http://goo.gl/maps/Te3XJ nie ma go jeszcze na google street view, ale to w tym miejscu): Skałoczepy+ dwie lampki wina 5 EUR: Nie samymi owocami morza człowiek żyje. Koniecznie trzeba spróbować Espetady – grillowane mięso wołowe z liśćmi laurowymi. Bardzo charakterystyczny sposób podania na stojakach. W oryginale kawałki mięsa nabijane są na laurowe patyki. Po prawej carne vinho e alhos – małe kawałki wieprzowiny marynowane co najmniej jeden dzień w occie, czosnku i liściach laurowych. Tu podane z kuleczkami ziemniaczanymi (no i knajpa z fajnym widokiem w Camachy): Co do piwa, to warto spróbować choćby wszechobecnego Corala oraz Zarco – nazywa się tak jak pierwszy władca wyspy: Z alkoholi polecam spróbować także zielonego wina – vinho verde. Przy czym nazwa odnosi się do wieku wina, a nie jego koloru: Będąc w Curral das Freiras (warto dotrzeć do Eira do Serrado i zejść lasem kasztanowym na dół) trzeba zjeść coś z kasztanów. My zjedliśmy zupę kasztanową (mi przypomina naszą grochówkę Spacerując lewadami można spotkać na drodze różne przyprawy. Spaceruje się również lasami kasztanowymi i laurowymi. W ogrodzie botanicznym Jardim Botanico można oglądać i wąchać wiele przypraw Woda do picia dostępna jest w wielu miejscach na wyspie. Na poniższym zdjęciu Plac Fontanny w Monte – ujęcie wody z 1897 roku: Miejscowi piją do dzisiaj Dla lubiących jadać na świeżym powietrzu polecam spróbowanie portugalskich serów, wędlin i wina w poręcznych małych kartonikach I na koniec polski akcent – jabłka z Polski w supermarkecie w Funchal ![]() Niestety nie sfotografowaliśmy wszystkiego co zjedliśmy, ale przed wyjazdem mieliśmy listę rzeczy, które chcieliśmy zjeść, wypić, spróbować. Poniżej zrealizowane pozycje (zdjęcia niektórych powyżej, pozostałe zainteresowani bez trudu znajdą więcej szczegółów w Internecie): - espetada - grillowana wołowina - espada – ryba - bolo do caco – chlebek maderski - milho frito – smażone kostki kukurydziane (polenta) - fruta deliciosa – krzyżówka banana z ananasem - anonna – flaszowiec, jabłko budyniowe - cana-de-acuca – trzcina cukrowa, sprzedawcy często mają ubaw gdy turyści próbują to gryźć - trzcinę się po prostu ssie - marakuje – madera ma aż 28 gatunków - lapas grelhada – grillowane skałoczepy - mamao – papaja - bolo de mel – ciasto z melasy - bolo de castanas – ciasto z kasztanów - poncha – alkohol z trzciny cukrowej z dodatkiem cytryny. Polecam robioną w barze, a nie z butelki. - Ginjinha (ginja) – nalewka wiśniowa - picado – maderska wersja gulaszu - prego – bułka z kotletem wołowym - carne vinho e alhos – marynowane kawałki wieprzowiny - bife de atum – stek z tuńczyka - bacalhau – suszony dorsz - queijadas – małe serowe ciasteczka - grillowane sardynki - zupa kasztanowa - likier kasztanowy - pitanga – takie małe owoce - ośmiornica marynowana | |
| Autor: | brasilka2 [ 13 Sie 2013 11:00 ] | ||||||
| Temat postu: | Re: Madera - co zjeść | ||||||
Bedąc świeżo po powrocie, wrzucam kilka zdjęć kulinarnych, uzupełniając post mc2
| |||||||
| Autor: | dken [ 25 Sie 2013 18:18 ] |
| Temat postu: | Re: Madera - co zjeść |
Hej, a jak z cenami na Maderze w restaurjach? może jakieś przykładowe ceny. Dzięki | |
| Autor: | brasilka2 [ 13 Wrz 2013 16:25 ] |
| Temat postu: | Re: Madera - co zjeść |
Zestaw obiadowy ok. 10 EUR. | |
| Autor: | Jo_Anna [ 14 Wrz 2013 19:17 ] |
| Temat postu: | Re: Madera - co zjeść |
taak, ta czarna ryba z bananem byla genialna | |
| Autor: | Hahn [ 22 Sie 2018 15:49 ] |
| Temat postu: | Re: Madera - co zjeść |
Polecam Restaurante Ponte Velha w Faial. Trafiliśmy tam przypadkiem, chciało mi się spać w czasie jazdy do Funchal i postanowiliśmy stanąć gdziekolwiek na kawę. Wjeżdżdając na nowy most w Faial zjeżdża się pod niego jak na tor kartingowy. Restauracja wygląda zwyczajnie, ma wystrój gierkowski a obrusy papierowo-foliowe. za to jedzenie pierwsza jakość! Zjedliśmy na przystawkę niesmiertelny wyspiarski chlebek z czosnkiem i masłem, potem zupę (Dorota pomidorową z pajdą chleba w talerzu (!) i jajkiem sadzonym w zupie (!) za 2,80 a ja warzywną zieloną za 2,80 też. Potem ja Pincho (jak gulaszyk, kawałki mięsa i ziemniaki z warzywami) za 7,50 a Dorotka filet z espady za 11,00. Do tego piwo Coral. zapłaciliśmy niecałe 30 Euro. Jest to podobno jedyna restauracja na wyspie (opinia z sieci) która nie podniosła dwa razy cen od wprowadzenia Euro. Nastepnego dnia wróciliśmy tam na obiad, mimo ze z Funchal kawałek trzeba jechać. Miły kelner, starszy pan, krzątał sie uprzejmie pytając, czy aby chleba nie za mało? (Jedz z chlebem, bez chleba sie nie najesz...). bardzo fajne miejsce, polecam jak ktoś będzie w Faial. https://www.google.pl/maps/place/Restau ... -8.0993873 | |
| Autor: | Anonymous [ 22 Sie 2018 16:03 ] |
| Temat postu: | Re: Madera - co zjeść |
Link google maps prowadzi gdzieś do środka Portugalii kontynentalnej. To chyba nie Madera ? | |
| Autor: | HandSome [ 22 Sie 2018 16:39 ] |
| Temat postu: | Re: Madera - co zjeść |
-- 22 Sie 2018 17:37 -- Będziesz się czepiał o te parę tysięcy km? -- 22 Sie 2018 17:39 -- Może nie chodziło o Funchal tylko o Faro? Fakt, też na ,,F" | |
| Autor: | Hahn [ 24 Sie 2018 17:06 ] |
| Temat postu: | Re: Madera - co zjeść |
https://www.google.pl/maps/place/Restau ... 16.8528735 Poprawiłem. Ha ha ha. Ale było śmiesznie. | |
| Autor: | badmoon [ 24 Sie 2018 19:21 ] |
| Temat postu: | Re: Madera - co zjeść |
Jako że Maderę przejechałem wzdłuż, wszerz i w poprzek wielokrotnie w trakcie dwóch pobytów, a jadaliśmy zawsze poza domem, to dorzucę swoje 3 grosze. Otóż najlepszą Espadę jaką jadłem na wyspie, zaserwowano mi o dziwo w restauracji hotelowej Onda Azul w budynku hotelu Calheta Beach w Calhecie. Nie twierdzę, że próbowałem ją w dziesiątkach innych restauracji, ale kierując się opiniami na tripadvisor, nie trafiłem nigdzie indziej na tak dobre wykonanie tej ryby. Być może występuje tam również w innej postaci, ale najbardziej smakowała mi z bananem i polana sosem z marakui. Danie wygląda tak: Załącznik: 20140925_144626_Richtone(HDR).jpg [ 141 KiB | Obejrzany 8510 razy ] Restauracja ta była polecana bodajże w przewodniku Pascala i trafili z tą rekomendacją w 10. Również w tym samym miejscu serwują genialny pudding z marakui, o którym chyba nikt nie wspomniał, a był to dla mnie najlepszy deser jaki kiedykolwiek jadłem. Aczkolwiek w innych miejscach pudding ten był porównywalnie dobry. Jeśli będziemy już w tym rejonie wyspy, to obowiązkowo należy wstąpić choćby na kawę (ale można i na rybę) do restauracji Sol Poente w Ponta do Sol. Zajedźcie tam dobrą godzinę przed zachodem słońca, żeby nacieszyć się kawą lub wspomnianym puddingiem przy takim widoku jak poniżej. Jedliśmy tam jakieś inne ryby, które były bardzo dobre, ale niestety nie oferowali filetów, co niektórych może zniechęcić. Fajne było jednak to, że można iść do kuchni i wybrać sobie jeszcze surową rybę z lodu, którą chce się mieć przygotowaną. Nie było to standardem w innych knajpach. Załącznik: DSC100297.jpg [ 249.12 KiB | Obejrzany 8510 razy ] Co do steku z tuńczyka, to mistrzostwem świata był oferowany w restauracji Cube lub Qube w Ribeira Brava. Byłem wraz z moją kobietą załamany, kiedy po roku tam wróciliśmy, żeby przekonać się, że miejsce jest już na stałe zamknięte. Zjedliśmy teoretycznie to samo danie w zbierającym niby dobre opinie Restaurant & Grill Muralha Terrace i spotkało nas ogromne rozczarowanie. Stek polany octem, mięso gorsze, ledwo to zjedliśmy. Jeśli chodzi o obowiązkową na Maderze espetadę, to polecam Casa de Pasto Justiniano, z dala od utartych szlaków, 3 km wgłąb wyspy od Seixal. https://goo.gl/WbkDib <- zaznaczone w Google Maps. Jest to dość obskurny bar, wystrój trąci PRL-em, ale ten wołowy szaszłyk tam serwowany był znakomity. Ponadto trasa tam prowadząca jest wyjątkowo urokliwa, a po drodze miniecie dziwne budynki wyglądające jak... nie wiem co, duże kurniki? Zero okien, tylko drzwi, jednak na niektórych dachach zamontowane są anteny satelitarne. Czyżby mieszkali tam ludzie? Zdjęcie z Google wspomnianych budynków: Załącznik: Clipboard01.jpg [ 255.35 KiB | Obejrzany 8510 razy ] Jeśli ktoś będzie miał bazę wypadową w Funchal, to całkiem tanio i w świetnej atmosferze można zjeść w Bar Avô. Właściciel i jednocześnie główny kucharz wygląda jakby był kiedyś niezłym chuliganem / piratem, ale stworzył tam naprawdę fajną atmosferę. Jedzenie nie jest wybitne, ale jest tanie i biorąc pod uwagę jakość do ceny, to naprawdę warto polecić. Załącznik: oavo.jpg [ 249.23 KiB | Obejrzany 8510 razy ] | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |