Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 26 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 07 Maj 2022 15:21 

Rejestracja: 12 Wrz 2012
Posty: 2744
złoty
Czy ktokolwiek próbował i chciałby się podzielić wrażeniami jak to wyglądało?

Głównie interesuje mnie doświadczenie z wypożyczaniem od lokalnych firm (kaucja, naciąganie na rysy, itd) oraz standard jazdy (ruch drogowy we Wietnamie to nie Indie, ale z tego co widziałem to nadal trochę "Sajgon")

Kontaktowałem się z dwoma wypożyczalniami w Danang. Obie twierdzą że mogą wypożyczyć obcokrajowcom o ile mamy międzynarodowe prawo jazdy. Ceny podali za najmniejsze auto $25/dzień, wypasiony SUV w automacie $65/dzień. Darmowe podstawienie pod wskazany adres.


Ostatnio edytowany przez Gadekk, 11 Maj 2024 13:56, edytowano w sumie 1 raz
Literówka
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚 Wakacje all inclusive w Egipcie od 2624 PLN 🍹🍉 Loty z 10 miast + 4* hotel przy plaży 🐠🐚
Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️ Piękna włoska wyspa w wydaniu lux ✨🥂 All inclusive na Sardynii za 1889 PLN (loty + ⭐⭐⭐⭐ hotel) ☀️🏖️
Offline
#2 PostWysłany: 19 Lis 2023 00:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2012
Posty: 5620
platynowy
Ad memoriam. Nie wypożyczalem, ale jeździłem po okolicach Da Nang, Hoi An, Phu Quoc i... Spoko, luzik. Ruch uliczny spokojniejszy niż w PL, kultura jazdy wyższa, natężenie ruchu male. Poza zwiększona liczba skuterów można by powiedzieć że jakieś południowe i leniwe 'zadupie' Europy. :-)
_________________
navigare necesse est
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
lluukk lubi ten post.
lluukk uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#3 PostWysłany: 17 Lut 2024 08:59 

Rejestracja: 17 Maj 2010
Posty: 11
Podbijam temat.
Nie udało mi się znaleźć namiaru na lokalną wypożyczalnie (szukałem może z 10 minut tylko), ale jestem mega zaskoczony, że popularne wyszukiwarki samochodów w ogóle nie pokazują dostępnych aut na lotnisku w Hanoi. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam, żeby globalni gracze w rodzaju discoverycars, kayak itp nie pokazywali żadnego samochodu innych światowych potęg, jak Hertz, czy Avis. Ale lokalnych też. Wygląda to tak, jakby na lotnisku w stolicy 100mln kraju nie było możilwości wypożyczenia samochodu.
Chyba, że są tylko lokalne firmy i trzeba jakoś inaczej szukać? Z tego, co mi się udało znaleźć (jakieś 2-3 firmy w centrum miasta), to oni oferują wyłącznie samochód z szoferem.
Jak to jest w rzeczywistości: da się wynająć samodzielnie auto w Hanoi? Mam międzynarodowe prawo jazdy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 17 Lut 2024 10:34 

Rejestracja: 23 Wrz 2018
Posty: 240
Loty: 181
Kilometry: 412 555
Krajów: 46 / 21.5%
srebrny
Zapytaj w lokalnym biurze turystycznym.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 21 Lut 2024 15:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Sty 2022
Posty: 127
Gdyby ktoś miał jakieś info też się podłączę.
Jeździłem autem po Indiach, więc po Wietnamie też bym chętnie pośmigał.
Chyba,że gdzieś jest opcja wypożyczyć Tuk Tuka :D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 21 Lut 2024 21:40 

Rejestracja: 17 Maj 2010
Posty: 11
grabosic napisał(a):
Zapytaj w lokalnym biurze turystycznym.


Ale ja chciałbym już teraz zaklepać (na koniec kwietnia), a nie na miejscu nerwowo rozpytywać. Czyli nie funkcjonuje ta za bardzo normalny rynek wypożyczalni samochodów?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 21 Lut 2024 22:14 

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 504
Loty: 178
Kilometry: 329 695
Krajów: 27 / 12.6%
niebieski
tak na szybko przegrzebalam internety i wyglada na to ze sie nie da, tylko z kierowca albo skuter. Mozesz popytac na Facebookowych stronach turystycznych dotyczacych Vietnamu, moze cos sie tak uda znalezc
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 22 Lut 2024 20:59 

Rejestracja: 31 Paź 2017
Posty: 1075
niebieski
Z tego co czytałem to tam po prostu do prowadzenia samochodu musisz mieć lokalne prawo jazdy. I zdaje się że na szybko go nie wyrobisz.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 06 Maj 2024 12:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Maj 2017
Posty: 1039
Loty: 26
Kilometry: 70 255
Krajów: 7 / 3.3%
niebieski
Około 7 dni to czas oczekiwania na lokalne prawo jazdy

Kolega jeździł po Indiach - wiele osób spotykam co mówią że indie to pikuś do Wietnamu bo tutaj nie ma żadnych reguł co obrazują koszulki z sygnalizatorem
Zielone - możesz jechać
Pomarańczowe - możesz jechać
Czerwone - też możesz jechać bo jesteś w Wietnamie.

Da się wypożyczyć auto ale czy warto? Cena praktycznie często nie odbiega od tej za którą masz auto z kierowcą , paliwem. A jeżdżąc sam najesz się stresu, ubezpieczenie , paliwo itd.

Więc gra nie warta świeczki moim zdaniem bo jeszcze na każdej kontroli będziesz płacił policji aby ci auta nie zabrali za brak wszystkich potrzebnych dokumentów, a że po angielsku mówią przez Google tylko to jedynym językiem są nominały zielonych z Ameryki
Góra
 Profil Relacje PM off
Zeus lubi ten post.
 
      
Offline
#10 PostWysłany: 23 Lip 2024 10:43 

Rejestracja: 23 Mar 2016
Posty: 21
Loty: 87
Kilometry: 188 528
Krajów: 29 / 13.6%
Nie będę zakładał nowego tematu ( chyba że będzie taka potrzeba ) ale pytanie do doświadczonych osób, możecie powiedzieć ile kosztuje wynajęcie samochodu ale z kierowcą? Czy to jest popularne w Wietnamie? Macie jakieś namiary?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 23 Lip 2024 16:22 

Rejestracja: 13 Sie 2010
Posty: 83
lovenz napisał(a):
Około 7 dni to czas oczekiwania na lokalne prawo jazdy

Kolega jeździł po Indiach - wiele osób spotykam co mówią że indie to pikuś do Wietnamu bo tutaj nie ma żadnych reguł co obrazują koszulki z sygnalizatorem
Zielone - możesz jechać
Pomarańczowe - możesz jechać
Czerwone - też możesz jechać bo jesteś w Wietnamie.

Da się wypożyczyć auto ale czy warto? Cena praktycznie często nie odbiega od tej za którą masz auto z kierowcą , paliwem. A jeżdżąc sam najesz się stresu, ubezpieczenie , paliwo itd.

Więc gra nie warta świeczki moim zdaniem bo jeszcze na każdej kontroli będziesz płacił policji aby ci auta nie zabrali za brak wszystkich potrzebnych dokumentów, a że po angielsku mówią przez Google tylko to jedynym językiem są nominały zielonych z Ameryki



Polecisz kogoś z fotelikiem dziecięcym? :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#12 PostWysłany: 29 Wrz 2024 15:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Maj 2017
Posty: 1039
Loty: 26
Kilometry: 70 255
Krajów: 7 / 3.3%
niebieski
My Mamy Fotelik w naszym aucie. Ponieważ czasami trafiają się osoby z małymi dziećmi .

A co do tematu to potwierdzam. Kilka razy miałem już kontrolę czy to za szybkość czy ty o na trzeźwość i za każdym razem pierwsze o co proszą to wietnamskie prawo jazdy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#13 PostWysłany: 26 Lip 2026 19:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Kwi 2014
Posty: 551
niebieski
Witam
Planuje po raz kolejny zobaczyć Wietnam.
Chcę spędzić parę dni w Da Nang, a potem jechać do Nha Trang.
Nie chce za bardzo lecieć samolotem, wolałbym np. autem by zobaczyć krajobrazy.
Czy jest w ogóle sens np. wynająć samochód w Da Nang i pojechać nim do Nha Trang?
Czy jest opcja by zostawić auto wypożyczone w Nha Trang?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#14 PostWysłany: 27 Lip 2026 08:07 

Rejestracja: 23 Wrz 2019
Posty: 1654
Loty: 47
Kilometry: 130 779
Krajów: 14 / 6.5%
niebieski
Z tymi kolorami to jakaś bzdura. W Hanoi czułem się jako pieszy bezpieczniej niż w Warszawie.
Ruch jest duży, to prawda, ale nie widziałem żadnego dzwonu przez dwa tygodnie.
Reakcja na sygnalizacje świetlne była normalna.
Kolega miał bliskie spotkanie na skuterze z naćpanym lokalesem na pustej, szerokiej jezdni, który zajechał mu drogę. To była jedyna sytuacja odbiegająca od "normalności".
:lol:
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 31 Lip 2026 10:39 

Rejestracja: 01 Lip 2017
Posty: 343
niebieski
Poruszanie się pieszo po wietnamskich miastach było dla mnie źródłem największego (właściwie to jedynego) szoku kulturowego w czasie tej wyprawy.

Nie rozumiem jak mogłeś czuć się tam jako pieszy "bezpieczniej, niż w Warszawie". Według mnie jest tam po prostu, biorąc pod uwagę nasze standardy, dzicz. Owszem, ruch jest płynny i generalnie można w tym chaosie dostrzec metodę. To z perspektywy kierowcy.
Kierowcy samochodów mają w tyłku siebie nawzajem, wspólnie nie zważając na kierowców skuterów. Najgorzej mają piesi - ich nawet nie ma w tej hierarchii olewania. Pieszy w ogóle nie istnieje, jest tłem a nie uczestnikiem ruchu. W związku z tym nie ma żadnych praw i na drodze jest traktowany nawet nie jak intruz czy przeszkoda - jest niewidzialny. Przejście przez ulicę jest w rzeczywistości walką o przetrwanie, szczególnie dla kogoś przywykłego do innego zachowania na drodze. Ale statystyki nie kłamią - nawet lokalsom bardzo często nie udaje się na drodze przetrwać bez szwanku.

Uprzedzając zarzuty - oczywiste jest, że generalizuję i zdarzyło mi się spotkać cywilizowane zachowanie kierowców w Wietnamie zarówno względem mnie jak i innych pieszych (raczej na południu, niż północy), ale były to wyjątki.
Najgorsze jednak, co widziałem, to sytuacja w Hanoi, kiedy skuter potrącił (lokalną) kobietę (na pasach, ze światłami!). Kobieta upadła a jej towarzysz zaczął jej pomagać. Co zrobił kierowca skutera? Nic. Kobieta jeszcze nie zdążyła wstać a jego już nie było. Gdy zapaliło się zielone światło dla jadących drogą cały ruch od razu ruszył sprawnie objeżdżając poszkodowaną próbującą przy pomocy swojego towarzysza zejść z jezdni. Dzień jak co dzień.
Najbardziej szokujące dla mnie nie było to, że taki wypadek się zdarzył ale to, że absolutnie nikogo, nie mówiąc o sprawcy, on nie obszedł.

To podejście Wietnamczyków (zapewne nie tylko ich, ale o nich tu teraz mówimy) do innych uczestników ruchu (nie tylko pieszych), w ogóle do życia i zdrowia kogoś innego, niż własne lub najbliższych; do otoczenia wykraczającego poza własne podwórko (śmieci!) - jest dla mnie szokujące. Abstrahując od przyczyn takiego stanu rzeczy - jest to rzecz która absolutnie nas różni i w moim odczuciu nie mieści się w pojęciu "cywilizacji".

Taką miałem tam refleksję na gorąco wiele razy, w Sajgonie czy Hanoi, widząc jak bardzo w niektórych aspektach ten kraj jest już rozwinięty - że choćby nie wiem jak byli zamożni i zaawansowani technologicznie, to dopóki nie nastąpi zmiana tego mindsetu to nie będą krajem cywilizowanym (w odniesieniu do naszej kultury).
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#16 PostWysłany: 31 Lip 2026 15:19 

Rejestracja: 23 Wrz 2019
Posty: 1654
Loty: 47
Kilometry: 130 779
Krajów: 14 / 6.5%
niebieski
Ty nie przekonasz mnie, ja Ciebie, i tak się rozstańmy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#17 PostWysłany: 02 Sie 2026 09:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sty 2018
Posty: 1056
Loty: 162
Kilometry: 264 650
Krajów: 46 / 21.5%
niebieski
@kbk spokojnie, Twój interlokutor często pisze rzeczy zupełnie odmienne od opinii innych, czy też wykłóca się na temat rzeczy obiektywnie weryfikowalnych "bo ktoś tak mu powiedział". Więc nie ma się czym przejmować, ale oczywiście warto prostować - zainteresowani mogą sobie sprawdzić jak jest np. wpisując na yt "crossing the street in vietnam".


Ostatnio edytowany przez Gadekk, 03 Sie 2026 18:18, edytowano w sumie 1 raz
ciach ot
Góra
 Profil Relacje PM off
Flyguy lubi ten post.
 
      
Offline
#18 PostWysłany: 02 Sie 2026 23:23 

Rejestracja: 24 Maj 2013
Posty: 828
Loty: 189
Kilometry: 414 487
Krajów: 48 / 22.4%
srebrny
Troche tam widziałem w Azji i uważam że no pólnoc Wietnamu to jakiś 'sajgon' - jeśli chodzi o zasady ruchu drogowego.
Jak przedmówca napisał - działa tam prawo więszkego
TIR -> Bus -> Samochód -> Skuter -> Pieszy
mam gdzies nagrane filmiki z Hanoi - jak ktoś chce poszperam i wrzuce ale tam naprawde była masakra przejść przez droge - po 2-3 dniach już się wprawiłem i manewrowałem między skuterami. Krok do przodu 2 w tył , 5 w przód :D

W Cho chi minh city - trosze lepiej to ogarnięte.
Ale Wietnam doskonale pamiętam że musiałem na nowo uczyć chodzić się przez jezdnie - jak 5cio latek :)

A co do wypadków drogowych, na Bali ruszałem skuterem, zielone światło na pasach i wszyscy ruszaja - z 50 skuterów.
Widzęprzede mną zaczynają się wykładać motorkami, ktoś się wywalił - zaczeli wywalać się inni. Nikt się nie przejął, no niestety ja też nie bo byłem w takim szoku by wyminąć stłuczkę że nie pomyślałem by zawrócić i pomoóc. A kobitka leżala skuterkiem na asfalcie i widziałem tylko krew koło głowy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#19 PostWysłany: 03 Sie 2026 16:41 

Rejestracja: 23 Wrz 2019
Posty: 1654
Loty: 47
Kilometry: 130 779
Krajów: 14 / 6.5%
niebieski
Jeden sobie radzi z ruchem w Wietnamie , inny nie i tyle.

Kontakt wzrokowy, nie przebiegasz, motorowery i rowery same pieszego ominą.
Trzeba umieć, jak znać geografię.


Ostatnio edytowany przez Gadekk, 03 Sie 2026 18:18, edytowano w sumie 1 raz
ciach ot
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#20 PostWysłany: 04 Sie 2026 05:07 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Maj 2012
Posty: 1193
Loty: 257
Kilometry: 538 600
Krajów: 80 / 37.4%
kbk napisał(a):
Poruszanie się pieszo po wietnamskich miastach było dla mnie źródłem największego (właściwie to jedynego) szoku kulturowego w czasie tej wyprawy.

Nie rozumiem jak mogłeś czuć się tam jako pieszy "bezpieczniej, niż w Warszawie". Według mnie jest tam po prostu, biorąc pod uwagę nasze standardy, dzicz. Owszem, ruch jest płynny i generalnie można w tym chaosie dostrzec metodę. To z perspektywy kierowcy.
Kierowcy samochodów mają w tyłku siebie nawzajem, wspólnie nie zważając na kierowców skuterów. Najgorzej mają piesi - ich nawet nie ma w tej hierarchii olewania. Pieszy w ogóle nie istnieje, jest tłem a nie uczestnikiem ruchu. W związku z tym nie ma żadnych praw i na drodze jest traktowany nawet nie jak intruz czy przeszkoda - jest niewidzialny. Przejście przez ulicę jest w rzeczywistości walką o przetrwanie, szczególnie dla kogoś przywykłego do innego zachowania na drodze. Ale statystyki nie kłamią - nawet lokalsom bardzo często nie udaje się na drodze przetrwać bez szwanku.

Uprzedzając zarzuty - oczywiste jest, że generalizuję i zdarzyło mi się spotkać cywilizowane zachowanie kierowców w Wietnamie zarówno względem mnie jak i innych pieszych (raczej na południu, niż północy), ale były to wyjątki.
Najgorsze jednak, co widziałem, to sytuacja w Hanoi, kiedy skuter potrącił (lokalną) kobietę (na pasach, ze światłami!). Kobieta upadła a jej towarzysz zaczął jej pomagać. Co zrobił kierowca skutera? Nic. Kobieta jeszcze nie zdążyła wstać a jego już nie było. Gdy zapaliło się zielone światło dla jadących drogą cały ruch od razu ruszył sprawnie objeżdżając poszkodowaną próbującą przy pomocy swojego towarzysza zejść z jezdni. Dzień jak co dzień.
Najbardziej szokujące dla mnie nie było to, że taki wypadek się zdarzył ale to, że absolutnie nikogo, nie mówiąc o sprawcy, on nie obszedł.

To podejście Wietnamczyków (zapewne nie tylko ich, ale o nich tu teraz mówimy) do innych uczestników ruchu (nie tylko pieszych), w ogóle do życia i zdrowia kogoś innego, niż własne lub najbliższych; do otoczenia wykraczającego poza własne podwórko (śmieci!) - jest dla mnie szokujące. Abstrahując od przyczyn takiego stanu rzeczy - jest to rzecz która absolutnie nas różni i w moim odczuciu nie mieści się w pojęciu "cywilizacji".

Taką miałem tam refleksję na gorąco wiele razy, w Sajgonie czy Hanoi, widząc jak bardzo w niektórych aspektach ten kraj jest już rozwinięty - że choćby nie wiem jak byli zamożni i zaawansowani technologicznie, to dopóki nie nastąpi zmiana tego mindsetu to nie będą krajem cywilizowanym (w odniesieniu do naszej kultury).



Miód na moje oczy, uszy i serce - bardzo trafna analiza lokalnego ruchu drogowego.

Z kilkoma przerwami w Hanoi spędziłem 6-7 lat i wśród przyjezdnych zauważyłem pewne fazy odbioru i zrozumienia ruchu drogowego w Hanoi (które jeśli chodzi o styl jazdy jest nawet jak na wietnamskie standardy bardziej wymagające). Oczywiście dla każdego mogą się rożnić ale z grubsza są to:
- faza 1, pierwszy tydzień-dwa - ha ha, ale zabawny chaos, wyślę znajomym filmik jak się śmiesznie przechodzi przez ulicę
- faza 2, do trzech miesięcy pobytu - jeździłem skuterem po Wietnamie, przeżyłem, jestem nieśmiertleny, w tym chaosie jest metoda
- faza 3, gdy jesteś tu dłużej lub mieszkasz na stałe i w końcu rozumiesz z czym się codziennie mierzysz - ruch uliczny opiera się o głupie zasady, wygrywa silniejszy, większy, bardziej agresywny. "Me first" to podstawowa zasada. Powodujesz wypadek? Uciekaj, nigdy się nie zatrzymuj, żeby Ci do głowy nie przyszlo ponieść odpowiedzialność jak przyzwoity człowiek. Przepisy ruchu drogowego bywają nieracjonalne (np. normalnym jest tak zorganizowany ruch, że lewy pas dla samochodów, przecina prawy dla motocykli, jeżeli samochód chce skręcić w prawo na skrzyżowaniu, i to jest oficjalna organizacja ruchu).

Dlatego @kbk czapka z głowy, że w tak krótkim czasie doszedłeś do tych wniosków, i nie dałeś się zwieść tej pozornie zabawnej sytuacji na hanojskich drogach. Często mam wrażenie, że gdy Wietnamczyk wsiada na skuter, to tak jakby mu ktoś wyciągnął z głowy kabel który normalnie dostarcza 50 punktów IQ i na czas prowadzenia pojazdu po drogach publiczych zostaje reszta dostępnych w bazie punktów. Co gorsza, oni są kompletnie niezainteresowani zmianą tego stanu. Gdy rozmawiamy w pracy o tym, czy nie chcieliby mieszkać w miejscu, gdzie ich dzieci mogą wyjść pograć w piłkę na ulicę albo chociaż przejść bezpiecznie przez drogę to niby by chcieli, ale żeby zrobić coś w tym kierunku to "nie, tyle to nie".

Najgorzej, gdy próbuje się to usprawiedliwiać różnicami kulturowymi. Jeżeli świadomie narażasz na utratę życia lub zdrowia innych uczestników ruchu drogowego, to to nie jest tak że wszędzie na świecie jesteś głupi, tylko w tej konkretnej bańce kulturowej już nie. Jest to głupie zachowanie wszędzie, w każdym miejscu na świecie, bez względu na kontekst kulturalny.

Dodam, że zdałem tu - już na miejscu, prawo jazdy na motocykl (A1, duże silniki) i codziennie jeżdżę do pracy normalnym motocyklem, z 5-biegową manualną skrzynią biegów. Robię w Azji, oczywiście głównie w Wietnamie choć nie tylko, ok. 8-10 tysięcy km rocznie na jednośladach, więc naprawdę mam sporo okazji żeby przyjrzeć się otaczającej mnie drogowej rzeczywistości 🙂 Czy czasami bywa na drogach zabawnie? Owszem. Czy jest bezpiecznie? Absolutnie nie.

Ale do brzegu...

EDIT, niestety wlaśnie doczytałem, że przepisy zmieniły się w 2025 r. i nie wymieniają już prawka na wizach krótkoterminowych.

Wracając do tematu prowadzenia samochodu bez kierowcy - międzynarodwe prawo jazdy to w Wietnamie za mało. Trzeba wymienić polskie prawo jazdy na wietnamskie, dostarczyć tłumaczenie i opłacić blankiet. Cała akcje nie jest droga i zajmuje około tygodnia. Adres urzędu w Hanoi to: 16 P. Cao Bá Quát (dobrze przyjść z lokalesem, bo choć niektórzy urzednicy mówią po angielsku, to mam wrażenie, że w tym oddziale robią to bardzo niechętnie). Jeśli więc macie zaplanowany 2-tygodniowy wyjazd do Wietnamu i pierwszego dnia ogarniecie wizytę w urzędzie, to można to zrobić tak aby na drugi tydzień pobytu móc legalnie prowadzić samochód po drogach Wietnamu (przy czym z całego serca odradzam powolną, irytującą i permanentnie na skraju przycierki jazde po samym Hanoi).

p.
_________________
Moje relacje:
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 26 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group