| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| łapu capu lapu-capu,18,3895 | Strona 16 z 82 |
| Autor: | Gadekk [ 25 Sie 2014 19:46 ] |
| Temat postu: | Re: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
Dziękuję | |
| Autor: | Waniliacynamon [ 26 Sie 2014 11:54 ] |
| Temat postu: | Re: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
Gadekk napisał(a): Dziękuję Dobry plan z tym Czarnobylem. Miałam 2 dni na zwiedzanie Kijowa, więc napiszę Ci, że starczy Ci czasu na zobaczenie najważniejszych atrakcji. Cdn. 3 dzień - 16.08 Na placu znajdują się wojskowe sprzęty i czołgi, w sam raz dla wielbicieli militariów . Zauważyłam nawet małe muzeum, niestety płatne, ale wg mnie to strata czasu. Załącznik: IMG_20140816_130150_0.jpg [ 53.6 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Załącznik: IMG_20140816_131100_0.jpg [ 38.91 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Załącznik: IMG_20140816_131113_0.jpg [ 41.81 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Załącznik: IMG_20140816_135900_0.jpg [ 35.79 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Jakieś 250 m od metra Arsenalna znajduje sie Pałac Maryjski, który obecnie służy jako rezydencja prezydenta Ukrainy. Ten pałac w stylu barokowym powstał pod koniec XVII wieku na rozkaz cesarzowej Elżbiety, córki Piotra Wielkiego. Zdjęcie oczywiście nie oddaje uroku tego miejsca, po prostu to trzeba na własne oczy zobaczyć. Załącznik: IMG_20140816_143259_0.jpg [ 36.7 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Chyba nie muszę dodać, że za pałacem jest stadion Dynama Kijów. Ten najbardziej utytułowany w tym kraju klub piłkarski w swoich szeregach miał wielu utalentowanych piłkarzy takich jak Szewczenko, Błochin czy Rebrow, ale także trenera takirgo jak Walery Łobanowski (stadion nazwali jego imieniem). Przypuszczam że większa część użytkowników nie zna się na tym sporcie, nie będę wnikała w szczegóły. Po drugiej stronie ulicy Mykhaila Hrushevs'koho mieści się główna siedziba Rady Ministrów. Załącznik: IMG_20140816_144130_0.jpg [ 65.5 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Znowu udałam się na Chreszczatyk na chwilę przystanąć i coś zjeść, po czym skierowałam sie pod górkę ulicy Sofijskiej. Na placu znajduje się Katedra św. Sofii oraz pomnik hetmana Bohdana Chmielnickiego, zapewnie wiele osób słyszało o tej historycznej postaci. Załącznik: IMG_20140815_171618_0.jpg [ 39.04 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Załącznik: IMG_20140816_160157_0.jpg [ 55.78 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Załącznik: IMG_20140816_162924_0.jpg [ 38.21 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Załącznik: IMG_20140816_162913_0.jpg [ 42.69 KiB | Obejrzany 2857 razy ] Ciekawostką jest to, że w tym parku szachiści rozgrywają partie. Było już po 16.30 ej. Minąwszy ulicę Tołstoja na parę min zatrzymałam się na rogu Szewczenki i Chreszczatyka by porobić parę zdjęć czy podziwiać, a na końcu zawitałam do Il Patio naprzeciwko Bessarabskiy Rynok-u. Oczywiście zamówiłam pizzę za 30 UAH, o dziwo była dobra jak na Ukrainię. Jak już miałam wyruszyć na dalsze odkrywanie nieznanych zakątków, to zaczęło mocno padać, wiec sobie darowałam. Zeszłam do podziemia pełnego sklepów, z zamiarem szukania metra. Miałam wrażenie że szłam jakiś ładny kilometr. Oczywiście po 19ej ulewa ustała, lecz ja miałam dosyć. Niestety o tej godzinie znalazłam się w hostelu i chwilę odpoczęłam. Babuszka gdzieś krążyła, a jak już miałam zabrać bagaż i zejść na dół, a ona oczywiście mnie zatrzymała. Okazało się, że chciała wyłudzić ode mnie dodatkowe 50 UAH za to, że niby przekroczyłam czas! Łóżko zostało uporządkowane, zanim rano wyszłam na miasto, lecz to nie zrobiło na niej wrażenia. Udając głupią, ostro z nią dyskutowałam po polsku, byle dała mi spokój. Musiało minąć 6 min, zanim mogłam odetchnąć świeżym powietrzem. Naprawdę to była wyjątkowo upierdliwa babka i do tego prowadzi hostel. Nie polecam tego miejsca ; ) Metrem dojechałam na stację Majdan, po czym przesiadłam się na Dworzec Główny. Strasznie zaniedbany ten dworzec, nie wspominając o tak średnim wyglądzie na zewnątrz. Za to w środku sufity są bogato zdobione, warte uwagi. Znalazłam market przy dworcu i kupiłam coś na drogę. W środku czekałam ok. 2 h na pociąg do Lwowa. Zabijam czas surfując po Necie i oczywiście pisząc wiadomości na FB. Już zbliża się godzina mojego odjazdu (22.40) i idę na peron, ale ten pociąg jest mega długi ! W końcu znalazłam swój przedział, a przede mną siedzi dwóch panów, którzy wszamiają wędliny i kiełbasę, że nie wspomnę o tych specyficznych zapachach. Typowe na Ukrainie ; ) Ogarnąwszy się dowlokłam na górną kuszetkę i powoli odpływam w spokojny sen. | |
| Autor: | Gadekk [ 26 Sie 2014 22:28 ] |
| Temat postu: | Re: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
Możesz napisać, gdzie się stołowałaś, dokładnie? Polecasz coś szczególnie? Wiem z dwóch wątków o Kijowie o dwóch sieciówkach, ale może akurat coś nowego | |
| Autor: | Abcn [ 26 Sie 2014 23:26 ] |
| Temat postu: | Re: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
Gadekk, co jak co, ale to o co pytasz, autorka w relacji podaje, chyba że chodzi Ci o bardziej dokładne szczegoly, to zadaj dokładniejsze pytanie. | |
| Autor: | Waniliacynamon [ 27 Sie 2014 09:46 ] |
| Temat postu: | Re: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
Gadekk napisał(a): Możesz napisać, gdzie się stołowałaś, dokładnie? Polecasz coś szczególnie? Wiem z dwóch wątków o Kijowie o dwóch sieciówkach, ale może akurat coś nowego Jak zwrócił uwagę Abcn, to wcześnie podałam dokładne adresy tych jadłodajni, więc z łatwością je zlokalizujesz na mapie. Właśnie coś mi się przypominało, ta szeroko polecana przez użytkowników Puzata Chata, której zdjęcie zamieściłam w którejś z relacji ujdzie. Szczerze mówiąc, jedzenie w tym miejscu jest całkiem znośne, lecz nie ma tego wow. Jak już wcześnie wspomniałam, to Celentano jest najpopularniejszą siecią restauracji, a jedzenie dobre i no przede wszystkim ceny są umiarkowane, także polecam. Na ulicy Spaskiej i okolicznych zaułkach jest mnóstwo knajp, zatem proponuję tam zajrzeć wieczorem, wtedy jest gwarno, tłoczno i klimatycznie. Raczej powiedziałabym, że ta ulica jest jakby odpowiednikiem Nowego Foksalu czy Chmielnej w W-wie. Aha, jeszcze jedno, coś Ciebie może zainteresować, zwłaszcza że wybierasz się do Czarnobyla, to w pobliżu ulicy Spaskiej mieści się Muzeum czarnobylskie. Widzę, że wybrałeś sobie świetną lokalizację i dzięki temu masz wszelkie atrakcje na wyciągnięcie ręki. Możesz zrobić spacerek do Muzeum Narodowego Historycznego, Funikularu, Muzeum Bułgakova czy monumentu Volodymyra. Mam nadzieję, że chyba podałam wszystko, co tyczy się Kijowa. Najlepiej zaopatrzyć się w plan miasta w języku ukraińskim. Nawet nie potrzebujesz metra, by swobodnie poruszać się po Centrum, no chyba że masz zamiar wybrać się do Hydroparku i Ławry Peczerskiej. | |
| Autor: | Grzegorz40 [ 27 Sie 2014 10:04 ] |
| Temat postu: | Re: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
Waniliacynamon napisał(a): Nie zapomnij przeoczyć Muzeum Narodowego Historycznego, Funikularu, Muzeum Bułgakova czy monumentu Volodymyra. to polecasz te muzea, funikular i monument, czy też nie | |
| Autor: | Waniliacynamon [ 27 Sie 2014 10:07 ] |
| Temat postu: | Re: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
Grzegorz40 napisał(a): to polecasz te muzea, funikular i monument, czy też nie Każdy sobie wybierze to, co mu pasuje ; ) Muzeum Narodowe jest w sam dla miłośników sztuki, idealnie dla mnie, oczywiście nie skorzystałam z wejścia, bo czasu miałam za mało. | |
| Autor: | mashacra [ 27 Sie 2014 10:28 ] |
| Temat postu: | Re: Odp: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
Podbijam pytanie Grzegorz40, nie pierwszy raz, użyte słownictwo jest nieadekwatne do treści jakie niesie. Polecasz, czy radzisz pominąć (przeoczyć)? No i jak można pisać, że coś jest idealne dla kogoś, pisząc zaraz, że się tam (oczywiście?) nie było? | |
| Autor: | Waniliacynamon [ 27 Sie 2014 10:30 ] |
| Temat postu: | Re: Odp: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
mashacra napisał(a): Polecasz, czy radzisz pominąć (przeoczyć)? O faktycznie | |
| Autor: | namteH [ 02 Wrz 2014 09:54 ] |
| Temat postu: | Re: bagaż podreczny w luku bagazowym |
Polin napisał(a): Mam pytanie odnośnie ewentualnej konieczności oddania swojego bagażu podręcznego do luku. Jestem przygotowana na taką ewentualność, gdyż mamy twarde walizki o idealnych wymiarach czyli pewnie idealne "kandydatki" do oddelegowania do luku. Jak to będzie wyglądało? Czy podczas boardingu ktoś mnie zatrzyma i co z tą walizką? Będę ją musiała gdzieś po prostu zostawić i liczyć, że nie pomylą samolotu? Bo skoro odprawa zrobiona online to kiedy właściwie odbędzie się kontrola tych bagaży? przy wchodzeniu na pokład odbierają te walizki ale nie mam pojęcia jak je potem można odzyskać... | |
| Autor: | Waniliacynamon [ 02 Wrz 2014 14:17 ] |
| Temat postu: | Re: długi weekend w dwóch ukraińskich miastach |
Dzień 4 - 17.08 Obudzili mnie 15 min przed stacją! Szybko zgarnęłam ubranie i poleciałam do toalety, ale jak na złość była tam spora kolejka. Bezskutecznie czekałam 7 min, więc postanowiłam wrócić do przedziału i zmienić spodnie. 6.35 na stacji kolejowej we Lwowie. Zapowiadał się słoneczny i ciepły dzień, w sam idealny na zwiedzanie. Musiałam iść do kafejki internetowej za opłatą 5 UAH, by poszukać miejsca hostelu na planie miasta. Po półgodzinie ruszyłam z dworca mijając ulicę Horodską, a następnie skręciłam w prawo ulicy Stefana Bandery pełną uroczych kamienic oraz okolic wielkiego gmachu autorstwa Zachariewicza Politechniki Lwowskiej, po czym skręciwszy w lewo do ulicy Henerala Chuprynky udałam się na ulicę Kotlyarevs'koho. A tam dalej zniechęcona spytałam się o adres jakiegoś miłego pana, który z synem ruszał do kościoła, lecz w końcu zaproponował mi podwózkę do uliczki o nazwie Metrologicheskaya, na której mieści się hostel. Wbrew pozorom ciężko było tam trafić. Podziekowalam mu za pomoc i doszłam do końca 100-metrowej uliczki, lecz nie widniał numer na zamkniętej bramie. Rozzłoszczona obeszłam naokoło tą ulicę i w końcu po 20 min wróciłam tam. Akurat miałam szczęście, bo furtkę otworzyły kobiety i wskazały mi odpowiedni kierunek. Hostel "Villa Yulietka" jest dość nietypowy, bo cały z czerwonego muru i wygląda jak dom. W środku jest znacznie ciekawiej, lecz niestety nie zrobiłam zdjęć. Załącznik: IMG_20140817_101712_0.jpg [ 53.73 KiB | Obejrzany 2570 razy ] Załącznik: IMG_20140817_102602_0.jpg [ 65.42 KiB | Obejrzany 2570 razy ] Załącznik: IMG_20140817_103615_0.jpg [ 44.06 KiB | Obejrzany 2570 razy ] Załącznik: IMG_20140817_105904_0.jpg [ 36.45 KiB | Obejrzany 2570 razy ] Załącznik: IMG_20140817_113027_0.jpg [ 39.84 KiB | Obejrzany 2570 razy ] Załącznik: IMG_20140817_113750_0.jpg [ 60.49 KiB | Obejrzany 2570 razy ] Załącznik: IMG_20140817_114526_0.jpg [ 38.72 KiB | Obejrzany 2570 razy ] Załącznik: IMG_20140817_121208_0.jpg [ 41.66 KiB | Obejrzany 2570 razy ] Załącznik: IMG_20140817_121302_0.jpg [ 41.87 KiB | Obejrzany 2570 razy ] | |
| Autor: | rw30 [ 13 Paź 2014 01:54 ] |
| Temat postu: | Re: łapu capu |
w temacie cala-ona-barcelona,209,56574 ELBE napisał(a): Fajnie się patrzy na zdjęcia miejsc w których byłem sam. Muszę jednak rzec, że spodziewałem się więcej po Barcelonie. Niby nie jest zła ale też nic specjalnego. Najbardziej zadziwia mnie co ludzie widzą w Sagrada Familia, która wygląda jak brzydki potworek zrobiony z błota i w dodatku zabudowali ją dookoła ciasno budynkami tak, że nawet nie ma gdzie stanąć żeby dobrze ją obejrzeć. ?? | |
| Autor: | namteH [ 13 Paź 2014 10:31 ] |
| Temat postu: | Re: łapu capu |
rw30 napisał(a): w temacie cala-ona-barcelona,209,56574 ELBE napisał(a): Fajnie się patrzy na zdjęcia miejsc w których byłem sam. Muszę jednak rzec, że spodziewałem się więcej po Barcelonie. Niby nie jest zła ale też nic specjalnego. Najbardziej zadziwia mnie co ludzie widzą w Sagrada Familia, która wygląda jak brzydki potworek zrobiony z błota i w dodatku zabudowali ją dookoła ciasno budynkami tak, że nawet nie ma gdzie stanąć żeby dobrze ją obejrzeć. ?? no takie oryginalne spojrzenie na całość. widać gość nie pojechał z rozdziawioną gębą "łaaa, sagrada familiaaaa" i dzięki temu taką relację przedstawił. szkoda że nie wszedł do środka... | |
| Autor: | rw30 [ 21 Paź 2014 00:56 ] |
| Temat postu: | Re: łapu capu |
Do Mitsui udaliśmy się na kolację po wczesnym obiedzie, gdyż wiedzieliśmy, iż jest to restauracja typy "all you can eat". Spędziliśmy tam prawie 2 godziny próbując chyba wszystkiego http://pl.tripadvisor.com/Restaurant_Re ... lonia.html trzeci komentarz na liście z tych po polsku | |
| Autor: | krasnal [ 04 Sty 2015 23:07 ] | ||
| Temat postu: | Re: łapu capu | ||
Takie tam wygrzebane z kosza.
| |||
| Autor: | rw30 [ 05 Sty 2015 18:29 ] |
| Temat postu: | Re: łapu capu |
w temacie 'podsumowanie 2014' Antia napisał(a): hejka Rok 2014 sredniourodzajny w podroze 81 lotów musk rozj****** | |
| Autor: | rw30 [ 14 Sty 2015 00:26 ] |
| Temat postu: | Re: Ryanair, Wizz a lot opóźniony. Jakie często się to zdarz |
namteH napisał(a): rzadko. i teraz co? kupisz bilet na przesiadkę w 1,5 godziny, samolot akurat się spóźni i potem będziesz mnie oskarżać o wprowadzanie w błąd? 3-4 godziny na przesiadkę minimum... Ty, taki kozaczek a taki panikarz? | |
| Autor: | rw30 [ 21 Sty 2015 02:02 ] |
| Temat postu: | Re: łapu capu |
podrozna napisał(a): Określenie "Wpadka podróżnicza" powinnam chyba obrać za swój pseudonim (nie, nie dlatego, że rodzice spłodzili mnie nienaumyślnie na wakacyjnym wyjeździe). | |
| Autor: | Zeus [ 26 Sty 2015 15:31 ] |
| Temat postu: | Re: łapu capu |
[ODDAM] 2000 greckich drachm. Będą potrzebne za niedługo | |
| Autor: | Anonim3 [ 28 Sty 2015 12:59 ] | ||
| Temat postu: | Re: łapu capu | ||
Myślę, że poniższy post też zasługuje na uwiecznienie.
| |||
| Strona 16 z 82 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |