Touch Azores by bike
Azory , archipelag wysp wulkanicznych na Oceanie Atlantyckim lezacy w tzw pasie ognia, składa się z 9 wysp z których najwieksza i najbardziej znana Sao Miguel z najwiekszym miastem Ponta Delgada jest najbardziej odwiedzana i rozpoznawalna . Z mojego rodzinnego Gdanska jest dalej do archipelagu niż z niego do kanadyjskiego Halifax-u. Na archipelagu można dostac się indywidualnie z Lisbony lub Porto . Lata tam portugalski TAP , linie regionalne SATA , na dwie wyspy Sao Miguel i Terceira lata Ryanair Pierwszym razem udalo mi się doleciec z GDN na Ponte Delgada w jeden dzien GDN – EIN – OPO – PDL ale powiem , ze to taka dosyć hardcorowa podroz. Nieduze opoznienie , ktoregos przewoznika i można utknac w jakims porcie lotniczym. Za pierwszym razem byłem na Sao Miguel i poruszalem się wylacznie rowerem. Rower pozyczylem na miejscu / 20 euro dzien/ i przez 4 dni zwiedzilem najwazniejsze punkty warte zobaczenia na wyspie / 70-80 km dziennie/. Chcacych zwiedzac wyspe rowerem ostrzegam , ze przewyzszenia są duze . Moje najwieksze przewyzszenie w ciagu dnia na trasie 80 km wynioslo prawie 2500 m. Obydwa wyjazdy odbyły na przelomie marzec/ kwiecien w czasie gdy pogoda oscyluje w temperaturach 15-23 C . Ale pogoda jest bardzo zmienna troszke lekkiego deszczu /szczegolnie w gorach/ za chwile wiosenne slonce ,cieplutko, a za godzine chmury znad Atlantyku przykrywaja wyspe Krajobrazy wysp azorskich slyna z kraterow wulkanicznych zwanych caldeiras ,niekiedy wypelnionymi slicznymi jeziorami np. Lagoa do Fogo , Lagoa das Furnas, przesmyk między Lagoa Azul i Lagoa Verde. Po drodze umiejscowione są punkty widokowe tzw miradouro z których przy odrobinie szczescia / chodzi o bezchmurna pogode / widoki są niesamowite. Tak jak pisalem wczesniej podjazdy oscyluja srednio ok 8-10 % na ok 10 km , więc jest to pewne wyzwanie dla rowerzystow. Na Sao Miguel warto odnalezc taka stara brukowana droge na Lombadas Monte Escuro , która daje niezle w kosc na podjezdzie. Po drodze można zapoznac się z atrakcja turystyczna na wyspie tzw Fumarole. Sa to miejsca gdzie w naturalny sposob gotuje się posilki wykorzystujac nature czyli wkladajac posilek do wczesniej przygotowanych dziur w ziemi w których gotowane są w garnkach owinietych szmatami i gotuja się parę godzin / te slynne znajduja się nad Lago das Furnas/. Na wyspie Terceira najslynniejsze takie miejsce to Furnas do Enxofre gdzie blisko lezy piekna jaskinia lawowa Algar do Carvao. Poniewaz na Terceire wybralem się z malzonka , której specjalnosc to jazda rowerem z gory ten wyjazd nie był tak intensywny rowerowo jak poprzedni . do niektorych miejsc dotarlismy wypozyczonym samochodem. Na pewno Sao Miguel jest ciekawszą krajobrazowo wyspą a jako ze wieksza to tez więcej atrakcji krajobrazowych. Miasteczka na wyspach są bardzo urokliwe nie widac jak na Maderze czy Kanarach hotelowisk / może poza Ponta Delgada/ , Stare kolorowe domki, murkami kamiennymi podzielone pastwiska tworzace niesamowita szachownice gdy patrzy się na nie z gory, mili ludzie , i dużo , dużo kwiatow. Mnie podoba się szczegolnie jeden gatunek zwany u nas rajskim kwiatem a przez moja żone perkozem . Mankament tych wysp to …...... to , ze plaskie tereny wysp są wielką łaką na , której wypasa się bydlo. Stad w niektorych miejscach rozchodzi się swojski zapach obornikowo- kompostowy nazwany przez zone „ zapachem maciejki”.Przy jezdzie samochodem trzeba tez uwazac na stada krow niekiedy poruszajace się po drogach publicznych na pastwiska. Powyzej w gorach nieskazone powietrze, piekne krajobrazy i wąziutkie drogie z poboczami rosnacych hortensji. Azory to tez taki specyficzny klimat dla roslinnosci . Tam można spotkac szczątkowy, jedyny w Europie las deszczowy, tam tez rosna jedyne w Europie plantacje bananow , ananasow / te azorskie w sklepie ok 4-5 euro/ i herbaty. Na pewno nie ma tam tylu turystow co na Maderze nie mowiac już o kanarach . Moze tez dlatego , ze Azory leza 1000 km na polnoc od Madery i pogoda czasami ksztaltowana jest przez masy powietrza znad Kanady lub przez wilgotny prad zwrotnikowy Bardzo przyjemne jest to , ze rożnica temperatur między dniem a noca jest kilkustopniowa. Warto odwiedzic Azory poki jeszcze nie są zagospodarowane turystycznie jak większość wysp. Chcialbym tez wyrazic podziekowanie wlascicielce Casa das Cinco która specjalnie na moja prosbe zainwestowala w rower/ calkiem porzadny GT/ dzieki czemu nie musialem wypozyczac za 20 euro/dzien . Jezeli ktos chce jeszcze znalezc troche spokoju a zarazem ciepelko i piekna przyrode goraco polecam kilkudniowy wypad na Azory Teraz mysle o nowych już wpełni rowerowych eskapadach w czerwcu, mam nadzieje , ze tez udanych.
|