| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Sary-Tasz -> Kaszgar sary-tasz-kaszgar,1094,188717 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | karuzelaa [ 16 Wrz 2026 14:47 ] |
| Temat postu: | Sary-Tasz -> Kaszgar |
Podzielę się swoim doświadczeniem na wypadek gdyby ktoś chciał przekroczyć granice kirgisko-chińską w Irkesztam. Zakładając, że startujemy w Sary-Taszu mozna zapewne znaleźć taksówkę do Irkesztam, ale my złapaliśmy stopa - w stronę granicy jedzie w zasadzie sznur ciężarówek, złapanie którejś nie stanowi większego problemu. Problem natomiast może wyniknąć dalej, ponieważ bywa, że do przejścia stoi ogromna kolejka. W naszym wypadku utknęliśmy ok 30km przed przejściem, więc za daleko żeby dojść na pieszo. Udało się złapać osobówkę (w kolejce stoją tylko tiry), ale nie ma ich wiele. Docieramy do kontroli kirgiskiej, zajmuje to moment. Niestety po wyjściu z budynku trzeba dotrzeć do pierwszego budynku z kontrolą chińską, a to 3,3km. Można iść pieszo (choć nie jest to zbyt przyjemne, bo idziemy przy sznurze tirów) albo wziąć taksę (nie znam cen). Docieramy do kontroli chińskiej, ale nie jest to przejście graniczne, tylko posterunek. Pierwsze sprawdzanie dokumentów (nikt nie mówi po angielsku) i dalej MUSIMY wziąć taksę (w każdym razie tak zrozumieliśmy policjanta). Nie trzeba jej szukać, sama się zjawi, kosztowała jakieś 20 yuanów na łebka. Płaciliśmy Alipay, nie wiem czy można somami. Docieramy do właściwego przejścia granicznego. Kontrola jest znacznie bardziej szczegółowa niż na lotniskach, łącznie z pytaniami o nasze zdrowie w ostatnim czasie czy ostatnio odwiedzone kraje. Wyciąganie wszystkiego z plecaków dwukrotnie, ale w bardzo miłej atmosferze (strażnicy poprosili nas nawet o wspólne zdjęcie). Wychodzimy i jesteśmy w ChRL. Muszę przyznać, że trochę się martwiłam co będzie dalej. Zupełnie niepotrzebnie - okazuje się, że to przejście graniczne jest dla Chińczyków atrakcją turystyczną i przyjeżdżają tutaj busikami zrobić sobie fotki. Ruch jest zatem dużo większy niż można byłoby się spodziewać. Stoją też shared taxi, w zasadzie na przeciwko wyjścia, zresztą taksiarz sam was zgarnie. Nasz zawołał 200 yuanów za osobę do Kaszgaru. Po drodze było małe zawahanie, bo w Ulugqat kierowca kazał nam wysiąść. Okazało się, że zmieniamy auto i ktoś inny dowiezie nas do samego Kaszgaru (drugi kierowca nie chciał kolejnych pieniędzy). Podsumowując, teoretycznie wydaje się to skomplikowane, ale ostatecznie poniekąd wszystko dzieje się samo | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |