Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?
gdzie-z-2-5-latkiem-w-listopadzie,184,69892
Strona 1 z 1

Autor:  megan80 [ 03 Kwi 2015 12:07 ]
Temat postu:  Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

Planujemy w listopadzie urlop (może być pod koniec października)
Nasz syn ma 2,5 roku. Gdzie polecacie się udać- chodzi mi o kraj w którym nie musiałabym się martwić o zagrożenie malaryczne itp, ale też poza Europą.

Dotychczas byliśmy z nim na Dominikanie, w Maroku i wyspach Kanaryjskich, za niedługo Kuba.

Autor:  man4business [ 03 Kwi 2015 12:18 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

megan80 napisał(a):
Nasz syn ma 2,5 roku.
No tak, ale przecież te wycieczki to nie dla waszego syna, któremu jest równo i obojętne gdzie go zabieracie, tylko dla was? On i tak nic z tego nie będzie pamiętał. Możesz skorzystać nadal z niezłej oferty do Japonii (patrz strona główna) za około 1000 zł, te bilety "z Florencji i okolic" nadal są dostępne, np. 25.11-10.12. Z Japonii można wyskoczyć też w okolicę, może na Okinawę, albo Guam czy Rarotongę, albo Seulu i/lub ostatnio bardzo popularne Czedżu ;)

Autor:  megan80 [ 03 Kwi 2015 12:38 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

Oczywiście masz rację to wyjazd dla nas, ale zabieramy zawsze naszego syna. Dziękuję za propozycję, ale chyba Japonia jest dla nas za droga na miejscu.

Autor:  Anonim3 [ 03 Kwi 2015 12:47 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

Tajlandia albo Kambodża?

Autor:  man4business [ 03 Kwi 2015 12:48 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

megan80 napisał(a):
Oczywiście masz rację to wyjazd dla nas, ale zabieramy zawsze naszego syna. Dziękuję za propozycję, ale chyba Japonia jest dla nas za droga na miejscu.
No to może Floryda albo Kalifornia? Ze Stavanger (SVG) dla rodziny 2+1 przelot za 4600 zł/rt. Trzeba tylko odpowiednio załapać tani dolot do SVG, ale to jest do upolowania. Do października i listopada oczywiście może wskoczyć jeszcze wiele ciekawych okazji, na kierunki może tańsze pobytowo.

Autor:  kspr [ 03 Kwi 2015 12:51 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

Miesiąc temu wróciliśmy z Omanu i zdecydowanie mogę polecić ten kierunek na podróż z dzieckiem. Byliśmy z nieco młodszą córką (prawie 2 latka), absolutnie żadnych problemów na miejscu. W listopadzie statystycznie jest trochę cieplej niż w lutym, kiedy my byliśmy, ale to jeszcze znośne temperatury (ok. 30 stopni) w porównaniu z ponad 45st. w lecie.

Co do komentarza odnośnie tego że dziecko i tak nic nie zapamięta i to obojętne gdzie się je zabierze - nie do końca się zgadzam. Jasne, że większości nie będzie pamiętać za kilka lat, ale póki co krótkotrwała pamięć działa i nasza córka opowiada różne historie z wyjazdu (o wielbłądach, jak rozkładaliśmy namiot, jak jej koza chciała buty zjeść) , co jej się aktywuje (i pewnie utrwala) na przykład podczas oglądania zdjęć. Oprócz tego pamięta imiona gospodarzy którzy nas gościli, więc całkiem nieźle jak na dwulatka.
Oczywiście dla dziecka najważniejsze to spędzać czas z rodzicami, więc kierunek w sensie geograficznym nie ma dużego znaczenia, ale rozumiem że megan80 chodziło o kierunek bez zbędnego zagrożenia/utrudnień dla dzieci w podróży.

W listopadzie 2014 byliśmy na północy Chile to również rewelacyjny i bezproblemowy kierunek na podróż z dzieckiem, natomiast ceny lotów są zwykle astronomiczne. My skorzystaliśmy z zeszłorocznej "promocji" Iberii, gdyby nie to pewnie długo byśmy się nie zdecydowali na lot w normalnej cenie. Więc jeśli trafisz promocję do Chile , możesz smiało kupować bilety na listopad ;-)

No i jak proponuje man4business, Japonia w obecnej cenie to faktycznie świetna opcja - nie sprawdzałem natomiast czy listopad to najlepsza pora.

Autor:  opo [ 03 Kwi 2015 13:04 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

man4business napisał(a):
No tak, ale przecież te wycieczki to nie dla waszego syna, któremu jest równo i obojętne gdzie go zabieracie, tylko dla was? On i tak nic z tego nie będzie pamiętał.


nie zgadzam się w zupełności - sądzisz, że dziecko rozwija się tak samo spędzając np. miesiąc wśród innych kultur, przyrody, ludzi, zwierząt itd. niż miesiąc pod namiotem na Mazurach? Ja się z tym nie zgadzam i widzę to po swoim dziecku. Oczywiście nikt chyba nie liczy, że dziecko w jakimkolwiek wieku będzie zwracało uwagę na zabytki ale na ciekawe roślinki, zwierzątka, rybki, czy choćby place zabaw na lotniskach ;) oczywiście, że tak.
Ale żeby nie ciągnąć offtopa to ze swojego doświadcznia z podróży z maluchem polecam USA i Australię. Polecam również Japonię, wbrew pozorom na miejscu nie jest tak drogo (bardzo drogi jest głównie transport). Jeżeli szukasz tanio to polecam Amerykę Środkową, jeżeli nie będziesz jechać do buszu to nie ma tam malarii.
Zwróć uwagę co dziecko jada, jeżeli jest bardzo wybredne to nie wybieraj Azji południowo-wschodniej (np. proponowanej Kamobodzy czy Tajlandii) może być problem z zapewnieniem odpowiedniego jedzenia. Mój syn bardzo lubi proste jedzenie (sam ryż, chleb, samą tortille, ziemniaki, ogórki, pomidory, marchewki itd.), więc w pierwszych 3 latach życia odwiedził 5 kontynentów, włos mu z głowy nie spadł, a nadal wspomina np. jak rozłupywaliśmy kokosy zerwane z palmy czy karmienie z ręki kangurów. Takich wspomnień z Mazur raczej by nie miał. ;-)

Autor:  man4business [ 03 Kwi 2015 13:36 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

Hehe, no tak, gdyby nie karmił kangurów to na pewno by stracił szansę na właściwy życiowy start :mrgreen: Nie wiem po co udawać, że takie wyjazdy są dla rodziców, a nie dla dzieci. Dzieci jak są, to jasne, że lepiej jest podróżować z nimi, a nie je gdzieś podrzucać. Z podróży w wieku poniżej 3 lat zostają po latach (i to kilku) tylko niejasne klisze, bardziej wspomagane przez rodziców, zdjęcia, filmy, niż osobistą pamięć. Moje dzieci "coś tam pamiętają" z podróży w wieku 2 i 3 lat, ale nie powiedziałbym, że ma to jakiekolwiek znaczenie. Nie rozumiem dlaczego "nie Mazury" i dlaczego "nie Europa"? Aktywność i ciekawość urlopu zależy od kreatywności rodziców, miejsce jest trzeciorzędne. Oczywiście pisząc o Mazurach nie miałem na myśli listopada :lol:

Autor:  megan80 [ 03 Kwi 2015 13:53 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

Dziękuję za podpowiedzi. Zobaczymy na jaką promocję uda się załapać. Co do podróżowania z dzieckiem to nie chodzi o to, żeby ono zapamiętywało zabytki itp.

Ja po moim dziecku widzę takie plusy wyjazdów- jest bardziej otwarty, nie boi osób o innym kolorze skóry, chętnie się bawi z innymi dziećmi, szybko się aklimatyzuje do nowego miejsca i spania. Nie muszę się martwić tak jak niektórzy rodzice, ze dziecko idzie o tej i o tej spać, że musi tylko spać na łóżku itp.
Chętnie poznaje nowe smaki.
Na szczęście poza biegunką, którą dostał podczas podróży w Maroko wszystko było ok.

Bardzo by mi się podobała Malezja, jednak chyba w listopadzie ze względu na porę deszczową to chyba nie jest dobry pomysł z Młodym.

Autor:  opo [ 03 Kwi 2015 13:54 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

ja uważam inaczej - gdyby nie wyjazdy jego rozwój byłby inny, moim zdaniem uboższy.
A wyjazdy traktuję jak wypad rodzinny, nigdy nie jest "dla mnie", "dla żony", "dla nas", "dla dziecka". Zawsze dla każdego się coś znajdzie. Uważam, że dalekie wyjazdy poszerzają horyzonty i uczą czegoś nowego w każdym wieku, nawet najmłodszym - "czym skorupka za młodu...".
Nie napisałem również, że "nie Polska" i "nie Europa", oczywiście że tak ale nie tylko jako wyjazd nad morze na 2 tygodnie (ewentualnie na plażę do Chorwacji), bo poza Europą to ludzi jedzą i wszyscy umierają na malarie, a do Europy to za daleko. Pytanie było o listopad, a w Europie i Polsce listopad jest raczej słabym terminem.
Nigdzie nie jest z dzieckiem za daleko i prawie nigdzie nie będzie źle. Ale mówienie, że na inny kontynent to z dzieckiem fanaberia i niepotrzebne narażanie dziecka na stres/zmęczenie/choroby itd. to przegięcie i brak szerszego spojrzenia.

Autor:  kspr [ 03 Kwi 2015 13:58 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

Pod powyższymi postami megan80 i opo podpisuję się wszystkimi kończynami ;-)

Autor:  MaPS [ 03 Kwi 2015 14:11 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

man4business napisał(a):
megan80 napisał(a):
Nasz syn ma 2,5 roku.
. Z Japonii można wyskoczyć też w okolicę, może na Okinawę, albo Guam czy Rarotongę, albo Seulu i/lub ostatnio bardzo popularne Czedżu ;)


Rarotonga w okolicy? Przecież to 15 godzin lotu z przesiadką w NZ :shock:
Ale na miejscu, jak nie leje, jest pięknie :)

Autor:  man4business [ 03 Kwi 2015 14:24 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

MaPS napisał(a):
Rarotonga w okolicy? Przecież to 15 godzin lotu z przesiadką w :shock:
Masz rację :lol: Zamieniam na Palau, można zrobić pętlę przez Guam. W każdym razie, ja bym z tej Japonii skorzystał (ale moje dzieci są już szkolne i wtedy "wszystko się zmienia jeśli chodzi o planowanie")...

Autor:  MaPS [ 03 Kwi 2015 14:34 ]
Temat postu:  Re: Gdzie z 2,5 latkiem w listopadzie?

A co do Palau to znajomy, który mieszka na Raro - mówi że Palau to "ashole of Pacific".
Skażone wody, zatopione wraki z okresu II WŚ itp - to jego słowa. :o
Zdecydowanie odradzał, a nie mam powodu mu nie wierzyć.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/