Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

First Class - opinie, wrażenia
first-class-opinie-wrazenia,15,172800
Strona 2 z 2

Autor:  firstclass [ 01 Wrz 2023 23:23 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

Dzieki @DMW, a co serwowali ze szlachetniejszych trunkow, o ile nie jestes zwolennikiem abstynecji?

A ta lampka wymiata, bo ulokowana w dobrym miejscu.

Kuchnia w F nie jest dla mnie az taka wazna, poza mala porcja kawioru (mam slabosc), czy fajna przystawka i ewentualnie ladnie podanym deserem. Na przyklad potrafie sie zadowolic ciemnym chlebem z oliwa oraz herbatka z cytryna. Ale gdy chodzi o lepsze trunki to lubie sobie chlapnac, jesli mam ochote i dobry humor.

Autor:  piotrkr [ 02 Wrz 2023 09:11 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

FUX napisał(a):
Szczyt hipokryzji. Dym o 5 cm scyzoryk a w FC dają pełnowymiarowe sztućce.


Ale może tępe ;)

Autor:  brzemia [ 02 Wrz 2023 09:13 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

Liczy się długość ostrza. Są krótsze niż w normalnych restauracjach

Wyslane z telefonu przez Tapatalka

Autor:  puhacz [ 06 Wrz 2023 08:05 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

FUX napisał(a):
Szczyt hipokryzji. Dym o 5 cm scyzoryk a w FC dają pełnowymiarowe sztućce.


Metalowe sztuće to znowu nie jest chyba aż taka rzadkość i wyłączność dla klasy F (są w economy w TK na ten przykład). Czy są pełnowymiarowe, to raczej ciężko stwierdzić, bo sztuciec sztućcowi nierówny i to raczej sprawa designera i producenta co uzna za pełnowymiarowy swój wyrób. Ale fakt, że o obcinaczkę do paznokci mogą być problemy a tu mamy metalowy nóż na pokładzie.

p.

Autor:  LonDynia [ 06 Wrz 2023 09:55 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

@puhacz - parwo bezposrednio nie zabrania wziecia na poklad nozy, prawo zabrania ostrych narzedzi - max 6cm ostrza ale jezeli koncówka jest zaokraglona (jak na zdjeciu) to taki noz jest akcpetowalny. Co innego pewnie jakbysmy chcieli go wniesc na poklad - mimo iz zgodny z prawem ale sprawdzajacy bagaz majacy 2 sekundy na decyzje odrzuci i tyle.

Nie wiem do konca jak w samolocie - czy te wszystkie posilki przychodza gotowe a kucharz (jezeli taki jest) to tylko ustawia to na talerzu - czy tez sam kroi steki 8-) Ale na lotniskach w lepszych restauracjach w kuchniach noze jak w normalnej restauracji.

Autor:  abelincoln [ 26 Lis 2023 17:57 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

BKK-MUC LH

Odprawa na lotnisku była błyskawiczna - po pokazaniu dokumentów i odprawieniu się, zostałem doprowadzony przez miłego człowieka z obsługi do fast tracka i potem odebrany przez tą samą osobę już po kontroli paszportowej, doprowadził mnie do "prestiżowej" części saloniku Thai Airways. Co prawda planowałem zrobić tour de saloniki w BKK, jak @Zeus niedawno, bo błędnie wyszukałem, że salonik dla Firsta jest wciąż zamknięty - szczególnie że potrzebowałem prysznica po kilku godzinach w upale. Ale obsługa saloniku bardzo mocno się mną zajęła (recenzja będzie w odpowiednim wątku), prysznice były dostępne - pozostałem stacjonarny (poza małym skokiem w bok, by wydać lokalne drobniaki). 5 minut przed boardingiem zostałem odebrany przez wcześniej wspomnianego pana z obsługi. Tak jak podejrzewałem - osoby latające F są na tyle niezaradne życiowo, że trzeba je prowadzić za rączkę, inaczej zapewne terminale byłyby zatłoczone błąkającymi się bezradnie pierwszakami...
Załącznik:
1.jpg
1.jpg [ 710.46 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Chociaż, może to ułatwia sprawę - mi by było głupio tak się wcinać w kolejkę (podwójną, bo najpierw sprawdzenie kart żeby dojść do bramki a potem sam boarding), ale jak prowadzą, to poszedłem. Najwyraźniej jest gdzieś we mnie potrzeba bycia ważnym. Ale na szczęście szybko można nabrać skromności - jak nasz były kolega lubił mówić - poverty parade zawsze działa. Szczególnie gdy to człowiek paraduje przez całą kabinę (bo rząd 1), a jest się na samym końcu RTW, z podręcznym - więc, zużytym, wymiętym, nieogolonym i z fryzurą, która każdego szanującego się fryzjera doprowadziłaby do nerwowego chichotu. A tu takie wymuskane i pachnące towarzystwo. Cóż, niech ten górny 1,6% pozna odrobinę życia ?
Załącznik:
3.jpg
3.jpg [ 444.29 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Z drugiej strony, człowiek może zaobserwować, że to nie zdolność do zakupów drogich biletów definiuje pasażera. pan obok mnie najpierw spędził większość czasu przygotowania do luty w miejscu odosobnienia - rozmawiając przez telefon na tyle głośno, że było to słychać w kabinie, a potem zrobił awanturę, bo nie pozwolono mu schować walizki w schowku tuż obok naszego rzedu - z przodu kabiny - tylko w miejscu przypisanym do jego siedzenia, z tyłu. Co mnie osobiście zainteresowało, bo z przodu miejsce było moje. Najwyraźniej bywam czasem terytorialny... A potem jeszcze w połowie lotu miał potrzebę się przepakować - robiąc przy tym dość dużo zamieszania i budząc wszystkich wokół.
Załącznik:
2.jpg
2.jpg [ 365.65 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Lufthansa ma ciekawy pomysł na prywatność w pierwszej klasie. Normalnie, fotele są niezbyt od siebie oddzielone, co daje poczucie dużej przestrzeni w kabinie. Natomiast gdy człowiek ma dość towarzystwa, można podnieść separator. W teorii. Jeszcze przed startem w moim rzędzie pozostali sąsiedzi rozmawiali z obsługą o nich i testowali, czy działają - 2 boczne zadziałały, jeden środkowy i jeden boczny nie. Ja, przez brak doświadczenia, olałem temat. Okazało się, że mój też nie działa - wysuwa się do 2/3 i potem wraca. 2 stewardesy się z tym siłowały - ale w końcu daliśmy radę. Jest już wypracowana procedura, jak wyłączyć silniczek i ręcznie wyciągnąć oraz zablokować przesłonę. Niemiecka technologia. System rozgrywki też działał dość flegmatycznie, ale ok, nie dla tych zalet latamy pierwszą klasą, c'nie?
Załącznik:
7.jpg
7.jpg [ 496.31 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Przepraszam, nie zrobiłem zdjęcia dodatków, ale też szału nie robiły - poza bardzo wygodnymi kapciami. Piżama dobrej jakości, w porównaniu z takim Polarisem, ale w kolorze czarno-granatowym, idealnie przyciągającym wszystkie kłaczki, szczególnie z pościeli. Kosmetyczka solidna, ale nijaka - a niby Porsche Design, ze standardowym zestawem kosmetyków oraz skarpetkami, które może nie rozpadną się od spojrzenia jak w Austianie, ale niewiele im do tego brakuje, szczególnie że wielkości podkolanówek, za czym nie idzie ich szerokość. Z drugiej strony - są jednorazowego użytku, więc można im wybaczyć... A i dostaliśmy po kartce (a nawet dwie) z dostępem do internetu. Jeden mój telefon po kilku godzinach przestał mieć dostęp do internetu - i nie udało mi nic z tym zrobić, ale że miałem drugi, to aż tak nie wnikałem co się stało.
Załącznik:
4.jpg
4.jpg [ 367.8 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Na dzień dobry był kawior. Wiecie, że ponoć Lufthansa jest jego największym odbiorcą? Cóż, najwyraźniej jest tylu spragnionych pasażerów pierwszej klasy. Zjadłem, popiłem, ale może nie potrafię zauważyć i docenić - oliwki doceniłem dopiero jako efekt uboczny kryzysu wieku średniego - kawior pewnie zacznę doceniać na emeryturze. Za to niebieski Jaś wędrowniczek - miodzio. Muszę się przyznać, że kusiło mnie by się ululać jeszcze przed głównym daniem.
Załącznik:
5.jpg
5.jpg [ 230 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Załącznik:
6.jpg
6.jpg [ 220.33 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Ale, udało się dotrwać do głównego dania i było warto. Naprawdę dobrze przygotowana jagnięcina - może nie rozpływała się w ustach, ale była na tyle miękka, że jej tekstura była miłym urozmaiceniem.
Załącznik:
61.jpg
61.jpg [ 309.47 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Na deser sery oraz dwie opcje słodkości podlane 20 letnim Porto. Tutaj kamyczek do ogródka obsługi, prosiłem o dwie opcje słodkie bez serów, a dostałem dwie połówki słodkich na jednym talerzu oraz sery. Mniej więcej wtedy w toalecie zabrakło ręczników, których nie uzupełniono do końca śniadania. Minęliśmy Goa i czas było poprosić o zrobienie łóżka oraz przebranie się w piżamkę.
U mnie potwierdziło się to co wiem od jakiegoś czasu - nie umiem zasnąć w samolocie, czy to Y, C czy teraz F. Szczególnie że wspomniany wcześniej pan zaczął robić remanent... Poprosiłem o złożenie łóżka i oddałem się rozrywce filmowej. Wtedy też zabrakło wyłożonej przy pierwszym rzędzie wody - były 3 puste 1,5l butelki - tego już nie uzupełniono do końca, trzeba było dzwonić po obsługę...
Załącznik:
8.jpg
8.jpg [ 419.2 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Śniadanie było. Kompletnie nijaka jajecznica, zimna równie nijaka bułeczka oraz letnia kawa. Co za barbarzyńcy podają letnią kawę? W ekonomicznej byłbym rozczarowany. A tutaj nawet nie było się komu poskarżyć, bo załoga bardziej była zajęta sobą, potem ogłoszono, że dla jednej z pań był to ostatni lot przed emeryturą - śniadanie było podane bardziej w biegu, niż z uwagą.

Korzystając z możliwości jakie daje bilet w F, po wylądowaniu w Monachium udaję się do first Claas Arrival Lounge, z bezkolejkową odprawą paszportową. Szczególnie że potem lecę Air Dolomiti, i nie wiem czy moje tureckie złoto pozwoliłoby mi na wejście do senatorskiego saloniku. O tej porze jest pusto, byłem pierwszym gościem. W środku można skorzystać ze strefy jedzeniowej, prysznicy czy pokojów do relaksu. I ponieważ nie spałem tej nocy, a w Bangkoku jest już po południu – pozwoliłem sobie na coś mocniejszego. Mają tutaj naprawdę dobrze zaopatrzony barek, te wędzone wiskacze...
Załącznik:
9.jpg
9.jpg [ 391.68 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Załącznik:
91.jpg
91.jpg [ 382.07 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Do samolotu przewozi mnie wpół elektryczne Porsche. Dbamy o planetę c'nie? ?
Załącznik:
10.jpg
10.jpg [ 620.89 KiB | Obejrzany 2684 razy ]

Podsumowując, czy First Class Lufthansy jest warty spalenia dwóch eVoucherów (up z C)? Tak, jest warta. Czy warta jest zapłacenia pełnej ceny? Nie, zdecydowanie nie. Sam produkt broni się tylko i wyłącznie dodatkami - lepszym salonikiem, dodatkową opieką przy procedurach, miłymi gestami, jak podwózka Porsche. Bo sam "twardy" produkt jest w porządku, ale nie jest to nic szczególnego - miałem okazję w tym roku lecieć kilkoma liniami w C na longach i tak na dobrą sprawę jedyną różnicą jest trochę większe łóżko. Bo już jedzenie, kosmetyczka czy poziom obsługi jest na dość podobnym (a czasem gorszym) poziomie. Taki np. Polaris też ma fine-dining, piżamę i pojedyncze siedzenia. Gorszej jakości, ale za to wygodniejszą piżamkę. Więc po co przepłacać? No chyba że ktoś zbiera kaczuszki…

Ok, większe łóżko. Ale skoro to samolot, więc i tak będzie głośno i niezbyt prywatnie, to kilka centymetrów różnicy nie ma znaczenia (w końcu porównujemy całkowicie się rozkładające siedzenia). Tak więc miło, że miałem okazję to przeżyć - ale powtórzę tylko w przypadku okazji voucherowej...

Autor:  jaco027 [ 26 Lis 2023 18:40 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

@abelincoln Świetna relacja. I tylko jedna poprawka. Poverty parade copyright należy do Pam Ann
Która skadinad świetnie 'pasuje' do powyższego opisu :-)
E: cos linki do YT sie sypia... na www, w Tapatalku wszystko OK... :shock:



Autor:  kostek966 [ 26 Lis 2023 22:27 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

@abelincoln, też mi się ta relacja bardzo podobała i piszę o tym, bo nie można dać 5 lajków, znowu się okazało, że z lufą jak z nami, miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle, trochę się tylko nie zgodzę z tym blue, dla mnie kiepski jak na swoje lata i cenę, ale z gustami się nie dyskutuje, no i wędzone whisky lepiej nazywać dymne ;) , tam można znaleźć perełki, sam mogę polecić mój ulubiony 10y port charllote jeśli gdzieś będzie w saloniku

Autor:  abelincoln [ 26 Lis 2023 23:21 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

Jakoś bardzo mi podszedł ten blue wtedy - co też mnie zdziwiło, bo przeważnie wolę bardziej wyraziste smaki. Ale, nie jestem na tyle dużym koneserem, by wiedzieć ile kosztuje i ile leżakuje - więc i przyjmuję krytykę (nawet jeśli to o gustach ;) )

kostek966 napisał(a):
no i wędzone whisky lepiej nazywać dymne ;)
Zawsze mi się myli - wędzone piwa i dymne whisky czy odwrotnie :D

Autor:  kevin [ 30 Lis 2023 12:35 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

Lot odbył się w 2016 roku, więc potraktuję to trochę, jako okazję do wspomnień ;)
Korzystając z tej "promocji" first-a380-qatar-na-trasie-bangkok-doha-za-ok-950-pln,234,73426

Lot Qatar Airways, Bangkok - Doha w A380.

Na dzień dobry w Bangkoku malutki salonik dla pasażerów First Class. Jeśli chodzi o "ekskluzywność" to śniadanie i kawę przynosiła obsługa.
Załącznik:
20160216004436-1024x768.JPG
20160216004436-1024x768.JPG [ 111.24 KiB | Obejrzany 2407 razy ]

Załącznik:
20160216004447-1024x768.JPG
20160216004447-1024x768.JPG [ 85.85 KiB | Obejrzany 2064 razy ]


W samolocie sporo przestrzeni. Poza mną w First tylko jedna osoba. Brak piżamy (o ile pamiętam? Choć nie wiem, lot był w ciągu dnia, więc może nie korzystałem po prostu), tylko zestaw kosmetyków.
Załącznik:
20160216044019-1024x768.JPG
20160216044019-1024x768.JPG [ 85.91 KiB | Obejrzany 2407 razy ]

Załącznik:
20160216044026-1024x768.JPG
20160216044026-1024x768.JPG [ 69.78 KiB | Obejrzany 2407 razy ]

Załącznik:
20160216044032-1024x768.JPG
20160216044032-1024x768.JPG [ 83.24 KiB | Obejrzany 2407 razy ]

Załącznik:
20160216044035-1024x768.JPG
20160216044035-1024x768.JPG [ 67.89 KiB | Obejrzany 2407 razy ]

Załącznik:
20160216044105-1024x768.JPG
20160216044105-1024x768.JPG [ 75.07 KiB | Obejrzany 2407 razy ]


Choć chyba największe wrażenie wywarła na mnie łazienka :) Na warunki samolotowe, to wręcz ogromna.
Załącznik:
20160216044052-1024x1365.JPG
20160216044052-1024x1365.JPG [ 93.08 KiB | Obejrzany 2407 razy ]

Załącznik:
20160216044047-1024x768.JPG
20160216044047-1024x768.JPG [ 72.96 KiB | Obejrzany 2064 razy ]


Fajna przestrzeń w samolocie to bar, który jest też dostępny dla klasy biznesowej. Dobra okazja, żeby się przejść.
Załącznik:
20160216075602-1024x768.JPG
20160216075602-1024x768.JPG [ 99.95 KiB | Obejrzany 2407 razy ]


Po przylocie do Doha wizyta w Al Safwa First Class Lounge, do której odprowadził mnie pracownik linii, czekający przy wyjściu z samolotu. Korzystałem tylko z części restauracyjnej - przy krótkiej przesiadce nie miałem okazji skorzystać z prywatnego pokoju.
Załącznik:
20160216102946-1024x768.JPG
20160216102946-1024x768.JPG [ 57.24 KiB | Obejrzany 2407 razy ]

Załącznik:
20160216102956-1024x768.JPG
20160216102956-1024x768.JPG [ 77.28 KiB | Obejrzany 2407 razy ]

Załącznik:
20160216193953-1024x768.JPG
20160216193953-1024x768.JPG [ 79.75 KiB | Obejrzany 2064 razy ]

Autor:  malawita [ 03 Gru 2023 21:25 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

kevin napisał(a):

W samolocie sporo przestrzeni. Poza mną w First tylko jedna osoba. Brak piżamy (o ile pamiętam? Choć nie wiem, lot był w ciągu dnia, więc może nie korzystałem po prostu), tylko zestaw kosmetyków.

Normalnie w F piżamę otrzymuje się na długich lotach nocnych.

Autor:  marek2011 [ 03 Gru 2023 22:19 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

W QR piżamy dostaje się też na lotach nocnych / dłuższych dziennych w C.

Autor:  malawita [ 22 Gru 2023 22:55 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

Jeśli się udało, to jak oceniacie loty QR w F na krótkich dystansach, takich jak DOH-MCT, DOH-AMM itp. ?

Autor:  marek2011 [ 23 Gru 2023 12:17 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

@malawita: to w zasadzie produkt C sprzedawany jako F z dwoma różnicami 1) wstępem do Al Safwa przy wylocie ex DOH; 2) zwykle nieco lepszymi gatunkami alkoholi w menu (ale to też może zależeć od trasy). Reszta dokładnie taka sama jak C (kabiny, serwis, inne elementy produktu). Pod kątem FFP oczywiście taki przelot jest liczony jako F czyli wszelkie mile, aviosy, TP i inne idą zgodnie z rozdzielnikiem dla danej klasy z koszyka F.

Autor:  malawita [ 06 Mar 2024 13:02 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

Udało się, komu z Was polecieć w klasie First na dealu Error Fare ?

Szukałam w innych wątkach, ale nie mogę znaleźć postów potwierdzających.

Autor:  marek2011 [ 06 Mar 2024 14:06 ]
Temat postu:  Re: First Class - opinie, wrażenia

Tak, udało się.

Było z resztą parę głośnych, honorowanych EF w F, choćby CX ex DAD do US czy AA/BA ex Maroko do US, nie tak dawno była taryfa OW ex Am. Centralna do RPA z odcinkiem F LH ex FRA (tu niektórzy mieli problemy, ale inni spokojnie polecieli) itp.

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/