| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Fenomen Chorwacji fenomen-chorwacji,18,131305 | Strona 10 z 14 |
| Autor: | tunczaj [ 25 Cze 2021 20:51 ] |
| Temat postu: | Re: Chorwacja post-covid |
Ceny w Chorwacji zawsze były wyższe niż w Polsce, mimo że zarabiają mniej niż u nas. A na wybrzeżu tym bardziej, i nie jest to wina covid tylko popytu | |
| Autor: | sanchopan [ 25 Cze 2021 21:21 ] |
| Temat postu: | Re: Chorwacja post-covid |
docent82 napisał(a): sanchopan napisał(a): ...a kwatery też tak zdrożały?... Kwatery to akurat najtańsze z tego wszystkiego;) dla przykładu płaciłem 50 E za apartament 4 osobowy za noc w samym centrum starówki. W sensie lokalizacji - w Zadarze? Za paliwo nie płacę (póki co płacą mi Chorwaci - ja tylko za autostrady) i tylko dlatego rozważam | |
| Autor: | docent82 [ 25 Cze 2021 23:07 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Tak, w Zadarze. 5 min od " starówki " | |
| Autor: | cccc [ 27 Cze 2021 16:58 ] |
| Temat postu: | Re: Chorwacja post-covid |
docent82 napisał(a): Kwatery to akurat najtańsze z tego wszystkiego;) dla przykładu płaciłem 50 E za apartament 4 osobowy za noc w samym centrum starówki. Ceny w sklepach bym powiedział ze nawet nieco wyższe niż w PL Paliwo 10 kun z hakiem za litr . Zastanawiające jest czy ci Chorwaci tacy zamożni ,czy to tylko pod turystów ceny wysokie a społeczeństwo klepie biedę ?! Pamietam, bylo to co prawda kilka lat temu, ale jeden lokalny Chorwat twierdzil, ze ceny sa sztucznie przesadzone, podciagniete pod turystow, twierdzil, ze z przecietnej pensji nie stac go na kolacje z dziewczyna w knajpach nad morzem. Zauwazylem, ze lepiej w knajpach mowic po serbsku, nawet lamanym, bo z niemieckim czy angielskim moga zaspiewac ok. 3 Euro w Kunach za espresso nad morzem. A w Dubrowniku za kolacje zaplacilem wiecej niz w CH. | |
| Autor: | Oszukani [ 27 Cze 2021 17:52 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Właśnie wrócilismy i ceny wzięte z kosmosu. Taniej mozna zjeść w Singapurze | |
| Autor: | cypel [ 27 Cze 2021 18:18 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
W Singapurze okurat jedzenie nie jest drogie, gorzej z noclegami. Powiem więcej, południowa Italia to jest taniość w porównaniu do Chorwacji a Chorwaci mogą im buty jedynie pastować. | |
| Autor: | Kian [ 27 Cze 2021 20:24 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Nie jezdzic. Naucza sie w koncu | |
| Autor: | cccc [ 27 Cze 2021 20:57 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Nie wiem, czy to pomoze, Chorwacja i tak od lat zepsuta, nie przyjada Polacy to i tak beda Niemcy, Slowency, Czesi etc. Podobno w 2019 ponad 60 mln turystow z calego swiata odwiedzilo Chorwacje, o ile te statystyki z tego zrodla sie zgadzaja, gdyz sam mam powazne watpliwosci: Kroatien verzeichnete im Jahr 2019 insgesamt 60 Mio Touristen und lag damit nach absoluten Zahlen weltweit auf Platz 9. https://www.laenderdaten.info/Europa/Kr ... rismus.php | |
| Autor: | pabien [ 27 Cze 2021 21:01 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
60 mln by się nie zmieściło. Odwiedziło niecałe 20 mln i tak dużo (tyle co w PL) | |
| Autor: | Darek M. [ 27 Cze 2021 21:46 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
elwirka napisał(a): - bo ciepłe morze (Adriatyk?! Ciepły?! Wodę w sierpniu określiłabym mianem lodowatej) Z tą wodą to przesadziłaś. Byłem we wrześniu i była ciepła a w lipcu to wręcz gorąca i nie dająca orzeźwienia. Niemniej po drugim razie (drugi kilkanaście lat po pierwszym razie) mam dość Chorwacji na kilka lat. M.in. przez wysokie ceny. Wintermute napisał(a): Gratuluję. Ostatnia nasza wycieczka z Wrocławia na Kaszuby trwała w jedną stronę 8 a z powrotem ponad 9h. Znajomi nie raz spędzali w trasie po 11-12h jadąc na Hel. Tymczasem do Chorwacji jechaliśmy 13h ze zwiedzaniem Plitwic. Kurcze, ja ostatnio w mniej niż 5 godzin spokojnie dojechałem do Trójmiasta. Być może wypadki lub duży ruch w sobotę. Nie mniej da się dojechać spokojnie dużo szybciej. | |
| Autor: | pabien [ 27 Cze 2021 22:23 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Myślę, że klucz do popularności Chorwacji jest taki 1 Ciepłe morze 2 Ładnie 3 Łatwo dojechać samochodem 4 łatwo się dogadać Kolejność przypadkowa Jest jeszcze fakultatywne 5 W UE | |
| Autor: | docent82 [ 27 Cze 2021 22:36 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
pabien napisał(a): 60 mln by się nie zmieściło. Odwiedziło niecałe 20 mln i tak dużo (tyle co w PL) W tym roku chyba takich wyników nie osiągną. Pustki w tym roku niesamowite, tak dla przykładu..spacerując po uliczkach starego miasta Sibenika spotkaliśmy może kilka osob wyglądających na turystów. Smutno to wyglądało, ale bardzo komfortowe, bez ścisku | |
| Autor: | sanchopan [ 27 Cze 2021 22:59 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
pabien napisał(a): Myślę, że klucz do popularności Chorwacji jest taki 1 Ciepłe morze 2 Ładnie 3 Łatwo dojechać 4 łatwo się dogadać Kolejność przypadkowa Jest jeszcze fakultatywne 5 W UE Ee.... nie! Bo to wszystko jest w wielu, wielu nacjach. Chorwacja ma natomiast coś, co ciężko znaleźć gdziekolwiek indziej poza Bałtykiem: swojskość. I tłumy również Polaków. Jest mało twardych zasad jak w krajach tzw. zachodu, jak w Polsce. Utarło się, że "jest tanio", choć nigdy, powtarzam nigdy nie było tanio - nawet w latach 90-tych, gdyby porównać do ówczesnych cen w Polsce. Standard kwater oraz campingów (czy raczej - poza nielicznymi wyjątkami - brak standardu) jest niski, ale wysoka cena oraz "egzotyczne" otoczenie stwarza wrażenie luksusu. ...i parę innych tego rodzaju "kwiatków". Jak pisałem - ja też odwiedzam Chorwację, i owszem, ale raz na wiele lat. Potem mam dość. W tym roku rozważam tylko i wyłącznie (po zeszłorocznej dość spontanicznej wizycie) z powodu darmowego tankowania po drodze, a dodatkowo zapewne będzie to ostatnia tego typu okazja. Czy dojdzie do skutku? Zobaczymy. Wszak dzisiaj nie wiadomo co będzie za tydzień, a o miesiącu sierpniu to najwięksi Rabini nawet skrótowych proroctw nie snują póki co. | |
| Autor: | ibartek [ 27 Cze 2021 23:07 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
stala sie popularna, bo mozna zaladowac bagaznik zarciem, na miejscu wynajac lokal z kuchnia, ewentualnie cos dokupic w marketach i ceny w knajpach niestraszne. po drugie co zauwazylem to rodak wali po polsku wszedzie i oczekuje ze druga strona zrozumie - sporo ludzi nie zna zadnego jezyka, wiec to taka bliska egzotyka dostepna bez biura podrozy, w cenie podobnej lub nizszej niz polskie morze. do tego pewna pogoda. | |
| Autor: | sanchopan [ 27 Cze 2021 23:13 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
To wszystko prawda. Ale tak można u większości sąsiadów: Włochy czy Grecja odległościowo jest podobnie. Owa swojskość ma największego znaczenie. | |
| Autor: | pabien [ 27 Cze 2021 23:14 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
@sanchopan Napisałeś tak średnio zrozumiale. Wymień proszę te liczne kraje, które spełniają podane przeze mnie kryteria. Ja jeszcze dodam samochodem w "łatwo dojechać" Edit: Grecja odległościowo podobnie!!! No może w tym znaczeniu, że aby dojechać do jednej i drugiej trzeba dwucyfrowej liczby godzin. Tylko, że pierwsza cyfra będzie różna Edit: w Grecji i Włoszech możesz dogadać się po polsku? | |
| Autor: | sanchopan [ 27 Cze 2021 23:26 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
Z południowej granicy Polski na półwysep chalcydycki jest jakieś 1200 km - podobna odległość co na południe Chorwacji. Do północnych Włoch wiadomo bliżej. Dogadasz się wszędzie, jeśli obydwie strony chcą się dogadać - a jak jeden chce coś sprzedać, a drugi kupić, to nawet z psem się dogadasz obcym (np. za kiełbasę). Chcieć to móc. | |
| Autor: | ibartek [ 27 Cze 2021 23:50 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
do polnocnej Chorwacji czy nawet Splitu dojedziesz w miare szybko po 'niemieckich' autostradach i przez teren UE, a nie balkanskich serpentynach do Salonik (do tego nie wiem czy da sie tylko na dowod, czy trzeba dodatkowych papierow przez te wszystkie kraje). nie szukajmy argumentow na sile. | |
| Autor: | Nvjc [ 28 Cze 2021 00:06 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
sanchopan napisał(a): Dogadasz się wszędzie, jeśli obydwie strony chcą się dogadać - a jak jeden chce coś sprzedać, a drugi kupić, to nawet z psem się dogadasz obcym (np. za kiełbasę). Chcieć to móc. Ale Ty nie tłumacz na tym forum, że da się dogadać wszędzie, bo myślę, że większość osób tutaj to wie. Tylko człowiek, który nie zna żadnego języka, a w życiu był w Kołobrzegu i Karpaczu, patrzy na ten temat trochę inaczej. I zbliżony język jest niesamowicie istotnym argumentem dla wielu osób wyjeżdżających do Chorwacji. Bo Ty czy ja wiemy, że chcieć to móc, ale wiele osób po prostu nie czuje takiej potrzeby, żeby wychodzić ze strefy komfortu i siłować się na migi, skoro wyjazd do Chorwacji to już i tak mega wyprawa. cccc napisał(a): Pamietam, bylo to co prawda kilka lat temu, ale jeden lokalny Chorwat twierdzil, ze ceny sa sztucznie przesadzone, podciagniete pod turystow, twierdzil, ze z przecietnej pensji nie stac go na kolacje z dziewczyna w knajpach nad morzem. Ale co oznacza "sztucznie przesadzone, podciągnięte pod turystów"? Biorą takie kwoty, jakie ludzie są w stanie zapłacić. To chyba normalne, raczej mało jest biznesów, które sprzedają swoje towary/usługi taniej, niż mogłyby sprzedać, żeby sobie miejscowi mogli pokorzystać. Ja też mieszkam blisko kilku producentów mebli, na które mnie nie stać, bo produkują zdecydowaną większość na eksport, przez co ceny są znacznie wyższe, niż kilkanaście lat temu, gdy rynek zbytu mieli głównie lokalny. Ale nie mówię, że sztucznie zawyżają ceny, bo klienci w Szwecji są w stanie dać większe pieniądze niż w Polsce. Po prostu rozsądnie prowadzą swoje interesy, bo w końcu to biznes, a nie organizacja charytatywna. cccc napisał(a): Zauwazylem, ze lepiej w knajpach mowic po serbsku, nawet lamanym, bo z niemieckim czy angielskim moga zaspiewac ok. 3 Euro w Kunach za espresso nad morzem. Chcesz mówić po serbsku w Chorwacji i liczyć na specjalne traktowanie? Błagam... | |
| Autor: | cccc [ 28 Cze 2021 00:21 ] |
| Temat postu: | Re: Fenomen Chorwacji |
@Nvjc mialem wrazenie, ze ceny zawyzone pod turystow z Niemiec, zreszta sporo Chorwatow pracuje w Niemczech i w CH i moga sobie na takie ceny pozwolic, odwiedzajac swoj kraj. Tak jak pisalem wczesniej, trudno mi bylo zrozumiec, aby za kolacje w Dubrowniku zaplacic wiecej niz w CH. Nie mialem problemow z serbskim ani w Chorwacji ani w Macedonii ani w Montenegro. Uzywalem nawet w Kosovo. Przeciez slysza po akcencie, ze nie jestem Serbem. A gdy zaraz po Serbii lece na Ukraine czy do Rosji i mowie po rosyjsku to pytaja, czy jestem z Serbii? Zreszta nie ma duzej roznicy pomiedzy serbskim i chorwackim np. „gde“ czy „gdje“ i po tym mozna szybko Serbow czy Chorwatow rozpoznac. Sympatyczne Serbki nauczyly mnie serbskiego i niech tak zostanie, nie widze powodow, aby uczyc sie chorwackiego tylko i wylacznie ze wzgledu na Chorwacje. Podobnie z ukrainskim, nie znam ukrainskiego i rozmawiam na Ukrainie tylko po rosyjsku. Nie mam czasu na takie detale, bardziej boleje, ze moj arabski strasznie kuluje, bo zapominam slow i brak praktyki, a po polsku nadal nie wiem gdzie i kiedy wstawia sie przecinki. Ogladajac polskie filmy rowniez musze strzyc uszy jak zajac, bo niektorych powiedzonek nie rozumiem. Dobrej nocki. | |
| Strona 10 z 14 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |