Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Fenomen Chorwacji
fenomen-chorwacji,18,131305
Strona 8 z 14

Autor:  Antek12 [ 29 Lip 2018 22:54 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

elwirka napisał(a):
Byłam w sierpniu. W trzech miejscach. Woda była zimna. Gorąco, temperatury powyżej 30 stopni cały czas, a woda w morzu lodowata. Jak ktoś zaznał mórz Azji Płd-Wsch, to Adriatyk będzie dla niego zawsze zimny;-)


Tzn ile miała stopni , jak była lodowata? 0, +1 ? W którym to było miejscu ?? To jakiś fenomen musiał być.
Bo jak ja byłem w sierpniu to miała około 26. Okolice Trogiru.

Też uważam że na siłę chcesz zdyskredytować Chorwację i Morze Śródziemnomorskie. Tylko nie wiem w jakim celu.

Ludzie i tak będą tam jeździli, tak samo jak do Bułgarii samochodem. Bo po prostu autem w kilka osób taniej. Pewna pogoda i ciepłe morze. A że drogo, no cóż . W Polsce także drogo. Np. kg smażonej ryby to około 25 eur. Z czego większość to panierka :/

Autor:  BrunoJ [ 29 Lip 2018 23:15 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Ja z Bułgarii samochodem wyleczyłem się zanim pojechałem. Zacząłem czytać forumy i główne dyskusje były na temat "na której stacji benzynowej można spać w aucie i nie przegonią". NIe moje klimaty.

Autor:  Antek12 [ 29 Lip 2018 23:21 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

W Bułgarii także byłem jeden raz autem. Ale to za czasów kiedy nie było LCC w tamte rejony. Nigdy więcej :) tylko samolot. Sama Bułgaria na duży plus. Ale to już off top.

Autor:  ibartek [ 29 Lip 2018 23:26 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Antek12 napisał(a):
W Polsce także drogo. Np. kg smażonej ryby to około 25 eur. Z czego większość to panierka :/


rybka to jedno, ale jak mozna komus wcisnac prawie 1kg surowki, na osobe... rozumiem dorsza w panierce, ale turbot? slabe to.

https://finanse.wp.pl/ile-moze-kosztowa ... 262335617a

Autor:  dziamu [ 29 Lip 2018 23:46 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

tak, woda była tak zimna że ledwo się zanurzyłem,
a było to na początku sierpnia na południe od Trogiru,
w tym roku w tym samym Adriatyku na południe od Durres 2 połowa czerwca woda cieplutka, wchodziłem od razu bez przyzwyczajania się

Autor:  mahalnet [ 30 Lip 2018 01:03 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Z mojej strony jest zdziwienie w inną stronę. Dużo osób które znam pokonują drogę do Chorwacji (z południa kraju) na jeden raz, jest tyle miejsc po drodze wartych odwiedzenia a jeszcze więcej mniej znanych do spróbowania.
Osobiście tańszym środkiem transportu dla mnie jest samolot i auto na miejscu. Jadąc prawie non stop jesteśmy potem zmęczeni, trzeba to jakoś odespać/wypocząć trochę.
Może w tym fenomenie wakacji do Chorwacji samochodem jest jak groźba: Mam auto i nie zawaham się go użyć ;-)
A. byłem w nad Jadrą kilkukrotnie autem, żeby nie było!

Autor:  BrunoJ [ 30 Lip 2018 09:47 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Tańszym to już wprost zależy ile osób. Ja jeżdżę w 5 (do Włoch, nie Chorwacji, ale bez znaczenia w tym przypadku) i samolotem nie wychodzi taniej. Plus - to co napisałeś - po drodze można pozwiedzać. Bardzo często jedziemy innymi trasami i prawie zawsze śpimy: zatrzymujemy się w innych miejscach. Nawet jeśli jest to półdniowe oglądanie na szybko, to zawsze jednak atrakcja.
Plus bardzo lubię jeździć autem i jeśli mam taka możliwość to preferuje nad samolot.

Autor:  Grzes830324 [ 31 Lip 2018 11:29 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Po odbyciu około 40 lotów samolotem, oraz odwiedzeniu z 30 krajów i ja swoje parę słów nt fenomenu Chorwacji powiedzieć chciałem. W Chorwacji bylem raz, w 2015 roku, w ogole gromy na mnie padną bo było to autokarem a nie autem swoim. Primo różnica - temperatura. Wyjezdzajac z Poznania bylo to moze z 15 stopni w deszczu, docierając na miejsce stopni ok 30. Urlop ten byl wyczekiwanym po dosc ciezkiej wiosnie. Moment gdy 1 raz zobaczylem Jadran - i te moje okrzyki radosci, - cos niesamowitego. Pewnie efekt oczekiwania podsycany opisami miejsc ktore warto w okolicy odwiedzić. Jeżowce - fakt trzeba uwazac. Woda akurat w okolicy Segen Donyj - Trogir byla ok. Jedzenie cenowo rozne, co kto lubi. Co sprawilo moje mega pozytywne zaskoczenie?
Granica Slovensko-Hrvatska. Wszedl do autobusu naburmuszony
Sloweniec z pistoletem u boku, snul sie po tym autobusie jak smrod po gaciach, budzac spiochow. Po czym do pilota wywalil z tekstem - daj polskiej wodki bo gorąco. nie mamy. To daj chociaz rakiji. Nie mamy, dopiero kupimy w Chorwacji. To co masz? Dostal pol litra wody z biedry i poszedl. niemily chamski opryskliwy. Po czym wszedl Chorwat usmiechniety, koszula rozchelstana, czapka za 5 dwunasta, wachlowal sie jakas gazeta? Gdzie jedziecie? Do Chorwacji na wakacje...
a to bawcie sie dobrze :D i tyle z kontroli :D

Bylem zobaczylem, podobalo mi sie. Podobalo mi sie rowniez w Czarnogorze i Bosni ktora zwiedzilem w trakcie tegoz wyjazdu. Ale to na inną opowiesc :D notabene bylem raz. I tylko raz. Czy wrocic bym chcial? Moze na starosc :D

Autor:  Kris [ 01 Sie 2018 10:22 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Też często spotykam się z tym fenomenem Chorwacji. Bardzo często wybierana jest jako pierwszy, zagraniczny kierunek dla osób bojących się latać. Bo do CRO można dojechać samochodem, jakoś się tam dogadać, ładna pogoda, czyste morze, tylko kamyczki niestety na plaży, a poza tym drożyzna jak nad Bałtykiem:)
I rzeczywiście, również spotkałem tych co wybierają się nie tylko do Chorwacji ale i "na Chorwację"!
Ja byłem, ale samolotem - lądowanie na DBV. Wypoczynek w jednej z miejscowości na Riwierze Makarskiej. Piękne widoki, lodowate morze w sierpniu - ponoć kilka dni wcześniej były jakieś burze, przypływy i ochłodzenie morza - w każdym razie grubo poniżej 20 stopni.
Zabytki piękne, pomimo że nie chorwackie, tylko pozostałości po Włochach. Jeśli miałbym porównywać, to podejście Greków do turystów bardziej mi odpowiada, aniżeli Chorwatów...
Jeszcze inna niedogodność, ale być może lokalna - wszędzie słychać było język nie chorwacki, ale czeski, bo to właśnie Czesi od lat, jeszcze bardziej liczniej niż Polacy odwiedzają Chorwację (znajomy Czech potwierdził, że to u nich narodowa tradycja - że jak na wakacje, to do Chorwacji).
Czy wrócę kiedyś do CRO? Kto wie, na razie się nie zapowiada, jeśli już to jakiś super last, a nie zaplanowana wyprawa.

Autor:  Pacyfa [ 01 Sie 2018 10:26 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

@Kris Jakby nie spojrzeć, Czechom to morze jest najbliższe nie tyle nostalgicznie ile geograficznie ;)

Autor:  correos [ 01 Sie 2018 10:33 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

zna ktos 600 km drogi tak pieknej jak wybrzezem miedzy Rijeka a Dubrownikiem?
szkoda, ze moja Żona nie jest juz milosnikiem wyjazdow autem na urlop bo bardzo chetnie bym ten odcinek ponownie przejechal :(

mod - Inne piękne drogi :arrow: fenomen-drog-lub-drive4seeing,18,131657

Autor:  HandSome [ 01 Sie 2018 10:41 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Jak Polacy są w Chorwacji-żle, jak Czesi jeszcze gorzej, jak Słoweńcy to bardzo niedobrze, jak Serbowie to żle i niebezpiecznie, jak Słowacy to żle, jak Rosjanie to żle i obciach , jak Amerykany to beznadziejnie, jak Niemcy to głosno, jak Angole to pijacko, jak Skandynawowie to żle i chłodno. BTW...jaka nacja może liczyć na przychylność poza oczywiście nami samymi(nie mylić z populacją polską)?bo tylko MY jesteśmy wporzo :lol: :lol: :lol:

Autor:  pemat [ 08 Sie 2018 09:43 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

trochę odgrzebując jeden z pryzmatów, przez który oceniana jest tu atrakcyjność kraju - fotka dla kolegów kwestionujących fenomen Chorwacji ;)
Załącznik:
lubenica.jpg
lubenica.jpg [ 247.02 KiB | Obejrzany 1764 razy ]
choć, jak widać, i przed akciją tragedii nie było

Autor:  Anonymous [ 08 Sie 2018 11:09 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

widzisz? drogo. ja regularnie kupuję po ~1zł,
(bez promocji), w hipearketach też się zdarza po 0,99 czasami.
A w Albani masz za 0,70 groszy.
Po 1,20 w Chorwacji = drożej! :mrgreen:

(właściwie zastanawia mnie jeszcze czy w promocjach konzum uwzględnia też kawałki owoców, wiem że któryś sklep połówki, cwiartki, ... sprzedawał po normalnych cenach a w promocji były tylko całe. Czy był to Konzum to nie wiem.)

Autor:  Pacyfa [ 08 Sie 2018 11:23 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Wiem, że to F4F, ale bez przesady ... postrzeganie atrakcyjności państwa przez pryzmat 10 groszy niższej lub wyższej ceny na kilogramie arbuza, ziemniaków, czy cebuli ???

Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka

Autor:  Anonymous [ 08 Sie 2018 11:31 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

jak chcesz to możemy porównywać ceny aut... :P
niemiecki arbuz też bywa niewiele droższy od chorwackich, po 0,49€ czasami.

Autor:  Pacyfa [ 08 Sie 2018 11:46 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Ja tu mówię o głównym temacie ... i o małostkowej cebuli, do której dobrnęliśmy w sumie nie wiem w jakim celu ;)

Wysłane z mojego SM-A320FL przy użyciu Tapatalka

Autor:  Anonymous [ 08 Sie 2018 12:33 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

pemat napisał(a):
trochę odgrzebując jeden z pryzmatów, przez który oceniana jest tu atrakcyjność kraju...


Na moje oko to Ty masz problem z kadrowaniem.

Załączniki:
lubenica1.jpg
lubenica1.jpg [ 314.93 KiB | Obejrzany 1591 razy ]

Autor:  rysiekkk [ 08 Sie 2018 12:46 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Za pewne wszystko już zostało powiedziane / napisane ;)

ale od siebie 2 słowa...

Byłem z rodzinką w Chorwacji z 5-6 razy. Oczywiście własnym pojazdem. Najczęściej na ~3 tygodnie.
Trasa zawsze na "raz" - bo szkoda urlopu, bo z Krakowa nie jest daleko, bo kierowca daje radę.

Samochód duuuży to pół domu się przewoziło na urlop :oops:
Samolotem raczej nie zabrał bym - wiaderek, łopatek, baseników, materacyków, leżaka, pieluch, rowerka, hulajnogi, kuszy ze strzałą 130cm (spearfishing), płetw, grilla, hahaha itd. itp. (nie, to nie żart) :D
Bez wielu z tych rzeczy można się obejść. Można, ale po co ? ;)

Zawsze max 4-5 noclegów w jednym miejscu. I jazda na następną kwaterę.


Bez dziecka / dzieci - autem bym się tam nie tłukł.
Ceny porównywalne z PL ? :lol: Bezdyskusyjnie jest tam wyraźnie drożej niż w PL.


Ja fenomen Chorwacji rozumiem i może jeszcze w tym roku tam pojadę - jak Janusz z Grażyną z Dżesiką i Brajankiem :D czyli pół domu + wałówka i jedziem na Chorwację 8-)


correos napisał(a):
zna ktos 600 km drogi tak pieknej jak wybrzezem miedzy Rijeka a Dubrownikiem?
szkoda, ze moja Żona nie jest juz milosnikiem wyjazdow autem na urlop bo bardzo chetnie bym ten odcinek ponownie przejechal :(

ahhh dopiero w tym roku zrobiłem prawko na jednoślad i już mi się marzy przejechanie "Jadranki" na moto :roll:

Autor:  pemat [ 08 Sie 2018 13:04 ]
Temat postu:  Re: Fenomen Chorwacji

Anonymous napisał(a):
Na moje oko to Ty masz problem z kadrowaniem.
ten "kadr" to moja codzienność ;)

Strona 8 z 14 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/